haen1950
14.04.07, 10:34
Czy publiczny bajzel?
Jeżeli ktoś ma okazję dzisiaj wysłuchać dwóch debat politycznych pod rząd -
tej w tokFM i tej w trójce, to już wie, jak o jakości i atrakcyjności audycji
decydują dziennikarze prowadzący.
Tak się bezpośrednio chamska polityka personalna pisiorków w rodzaju
Czabańskiego przekłada na rzeczywistość w naszych domach. Tylko dlaczego
jeszcze to się nazywa publiczne i dlaczego za te dziadostwo każą nam
wszystkim płacić?