elfhelm
15.05.07, 11:33
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4132470.html
Najpierw opowiada się za otwarciem archiwów IPN (pewnie po to, by zakryć złe
wrażenie po jego wypowiedzi o dobrych esbekach).
A teraz zaczyna hamletyzować prawie jak Cimoszewicz w kampanii prezydenckiej.
"Lider SLD Wojciech Olejniczak zapowiedział, że nie będzie uczestniczył w
konsultacjach ws. lustracji, które prezydent chce dzisiaj przeprowadzić z
szefami klubów parlamentarnych."
Chyba że potraktujemy to zdanie dosłownie i uznamy, że reakcja Olejniczaka
jest odpowiednia. W końcu szefem klubu SLD jest nie on, a Szmajdziński ;)