Gość: wartburg
IP: *.pppool.de
31.05.03, 14:29
Kto widzial wczorajszy wywiad w Bialym Domu? Powiedziec, ze Jola Pienkowska
byla w tym intymnym tete-à-tete czarujaca, to za malo. Byla nieodparta.
Iskierki z kominka poblyskiwaly wesolo w jej oczach, kiedy zadawala pytania
prezydentowi. To nie on ja, tylko ona jego dopuscila do siebie
George W. Bush nie byl w stanie ukryc wrazenia. Chyba dawno nikt go tak
nie masowal. Mimo ze wszystko bylo starannie przygotowane, z trudem
opanowywal nerwowy tik kolan. Rozpromieniona Jola stawala sie natomiast
coraz bardziej pewna siebie. Kusila go. Niepokoila. Zezowala katem oka na
monitor, gdzie jak sie mozna domyslac, wyswietlaly sie pytania, a on drzal
jak osika. Przywodca najwiekszego mocarstwa swiata sprawial wrazenie malego
chlopca. Nie oparl sie czarowi gwiazdy najlepszej telewizji w Europie.
Czyzby nowa afera w Bialym Domu?