Dodaj do ulubionych

Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 17:56
... jeszcze" -Taki tytuł dała Koszerna relacji z pobytu dra Ratajczaka w
Lublinie. On jest takim samym kłamcą jak Gross. Osobiście uważam że obaj
panowie są na bakier z prawdą...

Dariusz Ratajczak, historyk wyrzucony z Uniwersytetu Opolskiego za
kwestionowanie istnienia Holocaustu i oskarżony o tzw. kłamstwo oświęcimskie,
miał w środę spotkanie autorskie w Centrum Kultury w Lublinie.

Dr. Dariusz Ratajczak wydał w 1999 r. książkę, w której napisał m.in., że
komory gazowe służyły Niemcom do dezynfekcji, nie do zabijania ludzi. W czerwcu
ubiegłego roku został usunięty z uniwersytetu i oskarżony o tzw. kłamstwo
oświęcimskie. W sądzie w Opolu nadal trwa proces w tej sprawie.

W Lublinie spotkanie z Ratajczakiem zorganizowała Sekcja Młodych Stronnictwa
Narodowego. Początkowo miało się odbyć w środę w sali konferencyjnej starostwa
lubelskiego. Sala udostępniana jest partiom politycznym bezpłatnie i bez
sprawdzenia programu planowanego spotkania.

Sprawą zainteresowała się "Gazeta Wyborcza". Po tym, jak we wtorek zapytałem
starostę Jana Łopatę, jak to możliwe, że człowiek głoszący takie poglądy będzie
występował w siedzibie starostwa, spotkanie autorskie Ratajczaka odwołano.
Do "Gazety" przyszedł faks od Sekcji Młodych SN, że spotkanie z Dariuszem
Ratajczakiem jest przełożone z powodu choroby prelegenta. Tak też
poinformowaliśmy w środowej "Gazecie".

A jednak Ratajczak spotkał się ze swoimi zwolennikami. Nie w starostwie, ale w
lubelskim Centrum Kultury. Tam w środę o godz. 17.30 w Sali Czarnej Ratajczak
wystąpił przed kilkudziesięcioosobową widownią.

- O co to zamieszanie? Przecież nie było żadnych burd, spotkanie przebiegło
spokojnie, organizatorzy zapłacili od ręki. Ratajczak może jest kontrowersyjny,
ale jak przyjechał pan Gross, to też mu udostępniliśmy salę - usłyszałem od
pani z sekretariatu CK odpowiadającej za wynajem, która nie chciała się
przedstawić.

- Nic o tym spotkaniu nie wiedziałem. Nigdy bym nie pozwolił na wystąpienie
Ratajczaka pod dachem mojej instytucji. To człowiek niebezpieczny, którego
trzeba izolować - zapewniał dyrektor Centrum Kultury Aleksander Szpecht.
Dodał: - Podejrzewam, że salę wynajęto podstępem, korzystając z niewiedzy
pracowników administracji. Niemniej osobie odpowiedzialnej za wynajęcie udzielę
ostrej reprymendy. Pozostaje mi wyrazić swoje ubolewanie z powodu tego
incydentu. W przyszłości będziemy się pilnowali.

Salę w CK można wynająć praktycznie z dnia na dzień. W Centrum nie ma zwyczaju
weryfikowania programu spotkania. Wystarczy znaleźć wolny termin i zapłacić ok.
60 zł plus VAT (bez nagłośnienia i świateł)

Obserwuj wątek
    • Gość: Skin Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 16:23
      Ratajczak w tej książce powiedział całą prawdę o Żydach i masonach i wara wam
      antypolacy od niego!
      • Gość: EURO Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 18:36
        Holokaust to nowa religia ,w ktora kazdy musi wierzyc jak w dogmaty katolickie
        w Sredniowieczu .A kto nie wierzy ten konczy tak jak heretyk dr.
        Ratajczyk....zobaczycie ze juz niedlugo za samo podawanie w watpliwosc liczby
        ofiar Holokaustu beda palic ludzi na
        stosach.

        ps.ciekawe,ze np. mozna niewierzyc w 100 milionow ofiar terroru komunistycznego
        w Rosji i Chinach,lub w wymordowanie wszystkich Prusow na Mazurach,lub w
        wymordowanie Ormian przez Turkow,a trzeba wierzyc w Holokauscik : bo jak nie to
        wiezienie.
        RELIGIJNE DOGMATY ZOSTALY ZASTAPIONE PRZEZ SWIECKIE DOGMATY !!!! Takie
        jak holokascik.
      • Gość: zyx Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.rdu.bellsouth.net 02.12.01, 20:43
        durnia prawde? masz niedobor szarych. dlatego jestes skin
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > Ratajczak w tej książce powiedział całą prawdę o Żydach i masonach i wara wam
        > antypolacy od niego!

      • Gość: snajper Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.acn.waw.pl 02.12.01, 20:46
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > Ratajczak w tej książce powiedział całą prawdę o Żydach i masonach i wara wam
        > antypolacy od niego!

        Ja jestem propolakiem oraz Polakiem. Czyli mogę mu powymyslać od antysemitów,
        głupców, debili, skończonych drani i chujów złamanych ?

        • Gość: tomku Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.pcz.czest.pl 05.12.01, 12:50
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Ja jestem propolakiem oraz Polakiem. Czyli mogę mu powymyslać od antysemitów,
          > głupców, debili, skończonych drani i chujów złamanych ?

          Owszem mozesz. Oczywiscie, kazdy moze rowniez to samo nawymyslac tobie. Moze tez
          dorzucic jeszcze cos od siebie.

        • Gość: U Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz IP: *.gis.net 06.12.01, 06:38
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: Skin napisał(a):
          >
          > > Ratajczak w tej książce powiedział całą prawdę o
          Żydach i masonach i wara
          > wam
          > > antypolacy od niego!
          >
          > Ja jestem propolakiem oraz Polakiem. Czyli mogę mu
          powymyslać od antysemitów,
          > głupców, debili, skończonych drani i chujów złamanych
          ?
          >

          Oczywiscie,ze mozesz.Jesli masz takie same plany w
          stosunku do "historyka" Grossa...dawaj!
      • ptwo Re: Kłamstwo w Centrum Kultury czyli dr Ratajczak raz 03.12.01, 01:13
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > Ratajczak w tej książce powiedział całą prawdę o Żydach i masonach i wara wam
        > antypolacy od niego!

        Jeśli ktoś twierdzi, że dr Ratajczk napisał bzdury, to jeszcze wcale nie znaczy,
        że jest antypolakiem.
        A co do tego mają masoni, to doprawdy nie wiem!
    • Gość: prowokat czemu kłamstwo o holokauście jest ścigane z urzędu IP: *.chello.pl 02.12.01, 20:51
      a kłamstwo Katyńskie, Armieńskie, Polskie, czy np Murzyńskie już nie
      czemy gdy napiszę że Katyń to wymysł Polaków, prokurator nie ściga mnie z
      urzedu, a przy stwierdzeniu że obóz w oświęcimiu powstał w 1946 r prokurator
      juz działa

      chyba ze się mylę
      • Gość: mn Re: czemu kłamstwo o holokauście jest ścigane z urzędu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 19:21
        Gość portalu: prowokat napisał(a):

        > a kłamstwo Katyńskie, Armieńskie, Polskie, czy np Murzyńskie już nie
        > czemy gdy napiszę że Katyń to wymysł Polaków, prokurator nie ściga mnie z
        > urzedu, a przy stwierdzeniu że obóz w oświęcimiu powstał w 1946 r prokurator
        > juz działa
        >
        > chyba ze się mylę

        owszem, mylisz się

        mn

    • Gość: GMR Teraz mamy kłamstwo jedwabieńskie Grossa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 14:15
      Powinno być ono ścigane a autora tego paszkwilu powinno się pozbawić polskiego
      obywatelstwa i wygnać go z kraju bez prawa powrotu.. dożywotnio!!
      • Gość: ktoto Re: Teraz mamy kłamstwo jedwabieńskie Grossa IP: *.rdu.bellsouth.net 04.12.01, 16:52
        chciales napisac: do nastepnej okupacji?
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Powinno być ono ścigane a autora tego paszkwilu powinno się pozbawić polskiego
        > obywatelstwa i wygnać go z kraju bez prawa powrotu.. dożywotnio!!

        • Gość: Zgred Re: Teraz mamy kłamstwo jedwabieńskie Grossa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 16:54
          Nie gadaj o następnej okupacji bo ją wykrakasz!
      • Gość: snajper Re: Teraz mamy kłamstwo jedwabieńskie Grossa IP: *.acn.waw.pl 04.12.01, 22:56
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Powinno być ono ścigane a autora tego paszkwilu powinno się pozbawić polskiego
        > obywatelstwa i wygnać go z kraju bez prawa powrotu.. dożywotnio!!

        Nie zapomnij o świadkach zbrodni. Ich też trzeba wygnać, żeby już nie jątrzyli,
        nie przypominali prawdy. A może lepiej spalić ? Stodoła się znajdzie. Niemcy
        pewnie też.
        • Gość: tomku Re: Teraz mamy kłamstwo jedwabieńskie Grossa IP: *.pcz.czest.pl 05.12.01, 12:47
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Nie zapomnij o świadkach zbrodni. Ich też trzeba wygnać, żeby już nie jątrzyli,
          >
          > nie przypominali prawdy. A może lepiej spalić ? Stodoła się znajdzie. Niemcy
          > pewnie też.

          Niemcy to przeciez europejczycy, wiec do tej roboty sie nie nadaja. Juz lepiej
          zatrudnic bylych ubekow, oni juz by wiedzieli co zrobic. Mimo ze dzis pozuja
          na "ludzi cywilizowanych" stare nawyki i umiejetnosci zostaja.

      • Gość: eres Re: Teraz mamy opis jedwabieńskiej zbrodni IP: 212.244.106.* 06.12.01, 12:28
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Powinno być ono ścigane a autora tego paszkwilu powinno się pozbawić polskiego
        > obywatelstwa i wygnać go z kraju bez prawa powrotu.. dożywotnio!!

        A kontynuując Twój tok rozumowania należy żyjących jeszcze antysemickich
        morderców (b-ci Laudańskich!) swoich żydowskich sąsiadów odznaczyć i hojnie
        wynagrodzić. No a potomkom właściciela jedwabieńskiej stodoły-krematorium
        wypłacić sowite odszkodowanie.
        Trwasz uparcie przy tezie, że "jeśli fakty przeczą mojemu przeświadczeniu, to tym
        gorzej dla faktów". Twojego uporu nie zmieni też zapewne żaden nawet najbardziej
        wyczerpujący dokument IPN w tej sprawie. Dobrze jednak wiesz, że Twoja postawa
        nie zmieni niczego w faktach, iż okrutnych morderstw w Jedwabnem, Radziłowie,
        Wąsoszy, Kielcach, Nieszawie, Łambinowicach i wielu innych dokonali nasi rodacy
        chrześcijanie.
    • Gość: GMR dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 18:25
      We wtorek zakończył się powtórny proces Dariusza Ratajczaka, historyka z
      Uniwersytetu Opolskiego, oskarżonego o tzw. kłamstwo oświęcimskie. Na wyrok
      trzeba będzie poczekać do przyszłego tygodnia.

      Na poprzedniej rozprawie Ratajczak wnosił o dopuszczenie jako dowodu opinii
      prof. Wojciecha Wrzesińskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego. Opinia, choć
      krytyczna dla Ratajczaka, mówiła, że autor "Niebezpiecznych tematów" przytaczał
      jedynie poglądy rewizjonistów.

      Sąd nie uwzględnił tego wniosku, stwierdzając, że nie ma on znaczenia dla
      rozstrzygnięcia sprawy.

      Prokurator w mowie końcowej zażądała dla Ratajczaka 10 miesięcy ograniczenia
      wolności, podania wyroku do publicznej wiadomości oraz przekazywania 25 proc.
      dochodów na rzecz muzeum w Oświęcimiu-Brzezince. Prokurator przytoczyła cytaty
      z książki Ratajczaka oraz z uzasadnienia sądu okręgowego przekazującego sprawę
      do ponownego rozpatrzenia. - Ratajczak stanowisko rewizjonistów podzielał we
      wstępie. Wskazał, że przedstawia czytelnikom swoją opinię - mówiła prokurator.

      Ratajczak w 15-minutowym końcowym wystąpieniu powiedział m.in.: - Oskarżono
      mnie o coś, czego nie popełniłem. Zreferowałem bez odautorskiego komentarza
      poglądy rewizjonistów holocaustu. Fakt ten zauważają nawet moi gorący oponenci,
      jak prof. Wrzesiński, stwierdzając, że nie wyrażałem własnego zdania. Jestem
      niewinny i o taki wyrok proszę - zakończył.

      Ratajczak, wówczas naukowiec Uniwersytetu Opolskiego, opublikował w marcu 1999
      r. 350 egz. książki "Niebezpieczne tematy". Negował w niej m.in. zabijanie
      Żydów w komorach gazowych w Oświęcimiu. Napisał m.in, że "cyklon B stosowano w
      obozach do dezynfekcji, nie zaś do mordowania ludzi (...); łaźnia służyła do
      kąpieli, nie była miejscem, gdzie mordowano ludzi; opowiadania ocalałych
      więźniów, jakoby widzieli gazowanie ludzi, są bezwartościowe".

      Wydaną własnym sumptem książkę Ratajczak kolportował wśród znajomych i
      studentów. Była też w księgarni na uniwersytecie. Po publikacji "Gazety"
      przeciwko jej rozpowszechnianiu zaprotestowała dyrekcja muzeum oświęcimskiego.
      Wniosek o ściganie Ratajczaka złożył prof. Witold Kulesza, szef Komisji Badania
      Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Prokuratura oskarżyła Ratajczaka o tzw.
      kłamstwo oświęcimskie, ścigane z art. 55 Ustawy o IPN, za co grożą trzy lata
      więzienia.

      Opolski sąd rejonowy umorzył sprawę w grudniu 1999 r., uznając, że z powodu
      niskiej szkodliwości społecznej czyn opolskiego historyka nie był
      przestępstwem. Ratajczak został dyscyplinarnie zwolniony z Uniwersytetu
      Opolskiego.

      Od wyroku odwołała się prokuratura. Sam Ratajczak wnosił o uniewinnienie. Sąd
      Okręgowy w Opolu przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Polecił sprawdzić
      pobudki, którymi kierował się Ratajczak, wydając książkę, a także to, czy w tym
      wypadku można mówić o znikomym stopniu szkodliwości społecznej.
      za GW z dnia 4.12.2001
      • Gość: EURO Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 19:09
        NO TO MAMY SWIECKIE PANSTWO WYZNANIOWE ! A pieski Nowej Inkwizycji szczekaja
        juz na heretykow (takich jak dr. Ratajczyk ),na tym
        forum .
        Poustawiajcie stosy i palcie niewierzacych w jedynie sluszna religie
        Holokaustu !

        TYLKO ,ZE O TYM HOLOKAUSCIE NIKT np. za 300 lat nie bedzie pamietal czy wam sie
        to podoba czy nie : swieccy potomkowie Inkwizytorow !
        • Gość: snajper Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.acn.waw.pl 04.12.01, 23:00
          Gość portalu: EURO napisał(a):

          > NO TO MAMY SWIECKIE PANSTWO WYZNANIOWE ! A pieski Nowej Inkwizycji szczekaja
          > juz na heretykow (takich jak dr. Ratajczyk ),na tym
          > forum .
          > Poustawiajcie stosy i palcie niewierzacych w jedynie sluszna religie
          > Holokaustu !

          Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej sprawiedliwości. Cywilizowani
          ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też zgodnie z prawem.

          > TYLKO ,ZE O TYM HOLOKAUSCIE NIKT np. za 300 lat nie bedzie pamietal czy wam sie
          > to podoba czy nie : swieccy potomkowie Inkwizytorow !

          I co z tego niby wynika ?
          • Gość: Libertyn I jeszcze o faktach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 00:08
            Ano to z tego wynika ,ze takie w dupe popychane pajace jak ty miernoto-
            snajper,beda juz tylko wspomnieniem za 300 lat......oraz te glupie rzady ktore
            tresuja poprzez totalitarne prawo i TV takich szczekajacych pieskow-
            snajperow.


            Nie ma rzadnych dowodow na to ,ze w Holokauscie zginelo 6milionow Zydkow,sami
            Zydzi potrafia podac udokumentowane 2 miliony ofiar. A co do cyklonu-B ,to nie
            truto nim wiezniow ( tyko wszy z ubran ) bo nie ma nawet otworow w krematoriach
            do wrzucania tego specyfiku( wystarczy obejrzec krematoria II i III w
            Oswiecimiu-
            Brzezince ).


            A nawet jak to z Zydkami prawda ,to nie powod zeby panstwo stalo na strazy
            wiary w Holokaust ( maly szczegol historii),podobnie jak panstwo nie stoi na
            strazy wiary w lagry Stalinowskie.Jak komus sie niepodoba to niech PRYWATNIE
            podaje Ratajczyka do
            sadu.

            Katolicyzm i w wogole chrzescijanstwo to wymysl Zydkow i to oni stoja za
            Inkwizycja i stosami a Europejczycy to byli wykonawcy tej ideologii i rozwijali
            ja po swojemu. Zydzi tez dokonywali Holokaustow na innych narodach o czym pisze
            ich ksiazka Biblia. I byli straznikami w obozach koncentracyjnych w ZSRR ( i za
            to te obrzezane kurwy nikt nie rozliczyl ,to od Niemcow tez niech sie
            odpierdola ! )

            idz snajper daj dupy jakiemus rabinowi i niech ci zrobia w trakcie sexu z nim
            zdjecie ,ktore wyslesz do Gazety Wyborczej. Moze zrobia cie dzieki temu krolem
            tolerancji,albo Europejczykiem Roku......
            • Gość: snajper I jeszcze raz o faktach IP: *.acn.waw.pl 05.12.01, 00:17
              Tak, masz rację. Wszystko jest z winy Żydów. Twoja głupot także. Masz ja po
              swoim prawdziwym ojcu.
              • Gość: tomku Re: I jeszcze raz o faktach IP: *.pcz.czest.pl 05.12.01, 12:35
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Tak, masz rację. Wszystko jest z winy Żydów. Twoja głupot także. Masz ja po
                > swoim prawdziwym ojcu.

                Snajper, bziku, od kiedy to taki postempak jak ty zaglada do rozporkow?

                • Gość: snajper Re: I jeszcze raz o faktach IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 01:41
                  Gość portalu: tomku napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Tak, masz rację. Wszystko jest z winy Żydów. Twoja głupot także. Masz ja po
                  > > swoim prawdziwym ojcu.
                  >
                  > Snajper, bziku, od kiedy to taki postempak jak ty zaglada do rozporkow?

                  A od kiedy to trzeba zaglądć do rozporków, aby wskazać Żyda ? Teraz Żydów poznaje
                  się po czym innym. Sąsiad ma lepszy ode mnie samochód - to Żyd jest. Kolega w
                  pracy awansował - kolejny Żyd. Znajomy wygrał czwórkę w totka - ale te Żydy ze
                  sobą trzymają. :))

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: tomku Re: I jeszcze raz o faktach IP: *.pcz.czest.pl 06.12.01, 11:53
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > A od kiedy to trzeba zaglądć do rozporków, aby wskazać Żyda ? Teraz Żydów pozna
                    > je
                    > się po czym innym. Sąsiad ma lepszy ode mnie samochód - to Żyd jest. Kolega w
                    > pracy awansował - kolejny Żyd. Znajomy wygrał czwórkę w totka - ale te Żydy ze
                    > sobą trzymają. :))

                    Hmm. Jakos z czyms takim sie nie spotkalem. Mysle, ze ty masz chlopie jakies
                    straszne kompleksy, ktore przerodzily sie w obsesje. Wydaje ci sie teraz,
                    ze kazdy interesuje sie Zydami, a tak nie jest. Otrzasnij sie wreszcie z tego!
                    • Gość: snajper Re: I jeszcze raz o faktach IP: *.waw.cdp.pl 06.12.01, 13:30
                      Gość portalu: tomku napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > A od kiedy to trzeba zaglądć do rozporków, aby wskazać Żyda ? Teraz Żydów
                      > > poznaje się po czym innym. Sąsiad ma lepszy ode mnie samochód - to Żyd jest.
                      > > Kolega w pracy awansował - kolejny Żyd. Znajomy wygrał czwórkę w totka - ale
                      > > te Żydy ze sobą trzymają. :))
                      >
                      > Hmm. Jakos z czyms takim sie nie spotkalem. Mysle, ze ty masz chlopie jakies
                      > straszne kompleksy, ktore przerodzily sie w obsesje. Wydaje ci sie teraz,
                      > ze kazdy interesuje sie Zydami, a tak nie jest. Otrzasnij sie wreszcie z tego!

                      1. Nie spotkałeś się ? To poczytaj posty z tego forum. Na przykład w takich
                      wątkach takie jak
                      • PREZENT SWIATECZNY ZYDOW- M. BOROWSKI PREZYDENTEM
                      • Kurwa Zydowska Marek Borowski chce byc prezydentem
                      • Ilu (tak naprawdę)Zydów mieszka w Polsce?
                      • ZYD LEPER DO KIBUCU!!

                      2. Gdy odpowiadam na post o Żydach, to piszę o Żydach, gdy odpowiadam na post o
                      motylkach, piszę o motylkach. A że częściej odpowiadam na te pierwsze ? Uważam je
                      za istotniejsze od postów o motylkach. Czy to jest właśnie obsesja ?
              • Gość: Libertyn Re: I jeszcze raz o faktach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 20:25
                a ty masz glupote po tej szmacie-kurwie twojej matce,co dawala dupy tak jak ty
                ja ciagle nadstawiasz dla filosemitow i klamcow ,ze Holokaust mial
                miejsce .
                kiedys ty i twoi starzy kapowali gestapo i UB , a dzis ty palancie szczekasz
                samodzielnie :
                antysemityzm,hau,hau,hau,hau......

                ty sie zalosny skurwysynu historii XXw. naucz ,a pozniej dyskutuj na
                forum ,pajacu.
          • Gość: luka Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 217.67.196.* 05.12.01, 09:50
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej sprawiedliwości.

            Co to jest "katolicka sprawiedliwość"?

            > Cywilizowani
            > ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też zgodnie z prawem.

            Karanie za poglądy i ustalenia historyczne odmienne od oficjalnych - faktycznie,
            to wymysły niezwykle ucywilizowanych ludzi! Ale, snajperze, nazywaj
            tych "cywilizowanych" prawników po imieniu: faszyści.
            • Gość: snajper Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.waw.cdp.pl 06.12.01, 13:52
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej sprawiedliwości.
              >
              > Co to jest "katolicka sprawiedliwość"?

              Jest to taka sprawiedliwość, która pozwala w imię Boga zabijać innych ludzi
              jedynie dlatego, że nie są wierzący, lub wierzą inaczej. Skoro EURO pisze o nowej
              inkwizycji, to uważałem za słuszne przypomniec mu, iż takie metody o jakich
              pisze, były stosowane w praktyce przez rzeczywistą Świętą Inkwizycję i inne siły,
              uważające się za wzorcowych katoplików.

              > > Cywilizowani ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też zgodnie z
              > > prawem.
              >
              > Karanie za poglądy i ustalenia historyczne odmienne od oficjalnych - faktycznie
              > , to wymysły niezwykle ucywilizowanych ludzi! Ale, snajperze, nazywaj
              > tych "cywilizowanych" prawników po imieniu: faszyści.

              Faszyzm to nie jest. Gdyby to był faszyzm nie napisałbyś tego postu. A nawet
              gdybyś napisał, to ja już bym Ci odpowiadał, bo Ty byś tej odpowiedzi nie mógł
              przeczytać. Natomiast jeśli chodzi o prawo o kłamstwie oświęcimskim, to też nie
              za bardzo mi się podoba. Gdyby była jakaś petycja o uchylenie tego przepisu, to
              bym ją podpisał. Wolność słowa jest dla mnie ważbniejsza. Natomiast dopóki to
              prawo obowiązuje, to trzeba go przestrzegać. A kto tego nie robi, powinien
              ponieść karę.

              Pozdrawiam.
              • Gość: luka Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 217.67.196.* 06.12.01, 14:31
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Jest to taka sprawiedliwość, która pozwala w imię Boga zabijać innych ludzi
                > jedynie dlatego, że nie są wierzący, lub wierzą inaczej. Skoro EURO pisze o now
                > ej
                > inkwizycji, to uważałem za słuszne przypomniec mu, iż takie metody o jakich
                > pisze, były stosowane w praktyce przez rzeczywistą Świętą Inkwizycję i inne sił
                > y, uważające się za wzorcowych katoplików.

                Inkwizycja nikogo nie zabijała, ponieważ nie miała takich uprawnień. Podsądnych
                przekazywano władzy świeckiej. Zresztą aby uniknąć stosu wystarczyło wykazać się
                skruchą. I nie ieszaj czasów Świętego Officjum z XX wiekiem - kiedyś religia
                katolicka stanowiła taką samą podstawę porządku w Europie jak dzisiaj demokracja.

                > Faszyzm to nie jest. Gdyby to był faszyzm nie napisałbyś tego postu. A nawet
                > gdybyś napisał, to ja już bym Ci odpowiadał, bo Ty byś tej odpowiedzi nie mógł
                > przeczytać.

                Dlatego, że ci faszyści na razie nam tylko grożą, pracując jednocześnie nad
                metodami cenzurowania internetu. KE przyjęła ostatnio prawo, które pozwala
                wtrącać niepokornych (w tym internautów) do tiurmy za przekonania (pod pretekstem
                zwalczania, a jakże, ksenofobii i rasizmu).

                > Natomiast jeśli chodzi o prawo o kłamstwie oświęcimskim, to też nie
                > za bardzo mi się podoba. Gdyby była jakaś petycja o uchylenie tego przepisu, to
                > bym ją podpisał. Wolność słowa jest dla mnie ważbniejsza.

                Pierwszy raz od tygodni się z Tobą zgodzę.

                > Natomiast dopóki to
                > prawo obowiązuje, to trzeba go przestrzegać. A kto tego nie robi, powinien
                > ponieść karę.

                No cóż, powtórzą się czasy PRL - książki rewizjonistów będzie można czytać w II
                obiegu, a na wydawców tych pozycji będzie polować ubecj..., pardon, UOP.

                Pozdrawiam.
                • Gość: snajper Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 21:42
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Jest to taka sprawiedliwość, która pozwala w imię Boga zabijać innych ludzi
                  > > jedynie dlatego, że nie są wierzący, lub wierzą inaczej. Skoro EURO pisze o
                  > > nowej inkwizycji, to uważałem za słuszne przypomniec mu, iż takie metody o
                  > > jakich pisze, były stosowane w praktyce przez rzeczywistą Świętą Inkwizycję i
                  > > inne siły, uważające się za wzorcowych katoplików.
                  >
                  > Inkwizycja nikogo nie zabijała, ponieważ nie miała takich uprawnień. Podsądnych
                  > przekazywano władzy świeckiej. Zresztą aby uniknąć stosu wystarczyło wykazać si
                  > ę skruchą. I nie ieszaj czasów Świętego Officjum z XX wiekiem - kiedyś religia
                  > katolicka stanowiła taką samą podstawę porządku w Europie jak dzisiaj demokracja

                  Tak. Przekazywała OSĄDZONYCH ludzi, aby władza świecka mogła wykonać wyrok. A tak
                  w ogóle, czy popierasz opinię EURO, który obrońców prawdy o Holocauście
                  przyrównuje do nowej inkwizycji ? Wszak to on uważa inkwizycje za organizację
                  krwawą, posługującą się stosami. Jeśli chcesz, to broń dobrego imienia tej
                  instytucji, ale nie przede mną, tylko przed EURO.

                  > > Faszyzm to nie jest. Gdyby to był faszyzm nie napisałbyś tego postu. A nawet
                  > > gdybyś napisał, to ja już bym Ci odpowiadał,bo Ty byś tej odpowiedzi nie mógł
                  > > przeczytać.
                  >
                  > Dlatego, że ci faszyści na razie nam tylko grożą, pracując jednocześnie nad
                  > metodami cenzurowania internetu. KE przyjęła ostatnio prawo, które pozwala
                  > wtrącać niepokornych (w tym internautów) do tiurmy za przekonania (pod pretekst
                  > em zwalczania, a jakże, ksenofobii i rasizmu).

                  Ależ w naszym kodeksie też są przepisy grożące karami za np szerzenie nienawiści
                  rasowej. Nie podobają Ci się te przepisy ? A to, że możesz kogoś zaskarżyć za
                  pomówienie, też Ci sie nie podoba ? Uważasz, że nie jest potrzebna możliwość
                  sądowej obrony czci i dobrego imienia ?

                  > > Natomiast jeśli chodzi o prawo o kłamstwie oświęcimskim, to też nie
                  > > za bardzo mi się podoba. Gdyby była jakaś petycja o uchylenie tego przepisu,
                  > > to bym ją podpisał. Wolność słowa jest dla mnie ważniejsza.
                  >
                  > Pierwszy raz od tygodni się z Tobą zgodzę.

                  Miło mi. :)

                  > > Natomiast dopóki to
                  > > prawo obowiązuje, to trzeba go przestrzegać. A kto tego nie robi, powinien
                  > > ponieść karę.
                  >
                  > No cóż, powtórzą się czasy PRL - książki rewizjonistów będzie można czytać w II
                  > obiegu, a na wydawców tych pozycji będzie polować ubecj..., pardon, UOP.

                  Niestety teoretycznie tak. Jaka jest praktyka - widać w przykościelnych kioskach.

                  > Pozdrawiam.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: luka Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 217.67.196.* 07.12.01, 08:35
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Tak. Przekazywała OSĄDZONYCH ludzi, aby władza świecka mogła wykonać wyrok.

                    Osądzonych nie znaczy skazanych na śmierć. Wyrok zależał od sądu cywilnego,
                    posługującymi się prawami świeckimi. A prawa te przewidywały kary za herezję.

                    > A tak
                    > w ogóle, czy popierasz opinię EURO, który obrońców prawdy o Holocauście
                    > przyrównuje do nowej inkwizycji ? Wszak to on uważa inkwizycje za organizację
                    > krwawą, posługującą się stosami. Jeśli chcesz, to broń dobrego imienia tej
                    > instytucji, ale nie przede mną, tylko przed EURO.

                    Ty mu basujesz, więc po co powtarzać to samo dwa razy.

                    > Ależ w naszym kodeksie też są przepisy grożące karami za np szerzenie nienawiśc
                    > i rasowej.

                    Nie rozumiesz. Według faszystów z KE karana bylaby nawet przynależność do
                    organizacji uznanej za rasistowską czy publikowanie własnych poglądów w
                    Internecie. Na szczęście są jeszcze serwery amerykańskie, a w kraju tym poważniej
                    podchodzi się do wolności słowa i przekonań.

                    > Nie podobają Ci się te przepisy ?

                    Nie podobają, ponieważ zmuszają mnie do wypowiadania poglądów mi obcych.
                    Alternatywą jest tylko nabranie wody w usta. Wg KE przestępstwem (z bomby 2 lata
                    z możliwością przedłużenia) byłoby np. powołanie się na badania dwóch
                    amerykańskich profesorów, którzy kilka lat temu ustalili, że rozkład inteligencji
                    u czarnuchów jest przesunięty w lewo względem rasy białej - czyli, że Murzyni są
                    mniej inteligentni (pomijam teraz, co to właściwie jest ta inteligencja). Jak
                    widzisz jest to zwykłe kneblowanie ludziom ust, a nie walka z wyimaginowanymi
                    zagrożeniami.

                    > A to, że możesz kogoś zaskarżyć za pomówienie, też Ci sie nie podoba ?

                    To co innego. To adresat kąśliwego zdania dochodzi osobiście swoich praw, a nie
                    robią to w imieniu niezidentyfikowanej grupy urzędnicy. W pierwszym przypadku
                    jest to normalne postępowanie, mające na celu ochronę swojego imienia, w drugim
                    państwowy terror.

                    > Uważasz, że nie jest potrzebna możliwość
                    > sądowej obrony czci i dobrego imienia ?

                    Oczywiście, że jest. Ale np. antysemita nikogo personalnie nie obraża twierdząc,
                    że Żydzi to czy tamto (bo wtedy należałoby uznać, że obraża również Żydów-
                    antysemitów, którzy miotają identyczne obelgi), zatem nie ma powodu, by go ciągać
                    po sądach. Co innego, jeśli powie, że Szechter to złodziej - wtedy Michnik może
                    go podać do sądu za oszczerstwo.
                    W przypadku p. Ratajczaka sprawa jest w ogóle postawiona na głowie - oto sąd
                    uznaje się za instytucję, w kompetencjach której leży ustalenie prawdy
                    historycznej, co jest nonsensem samym w sobie. Wyobraź sobie, co by było, gdyby
                    producent margaryny wniósł sprawę przeciwko producentowi masła za to, że ów
                    twierdzi, jakoby masło było zdrowsze - sala sądowa zamieniłaby się w laboratorium
                    spożywczo-chemiczne. Albo gdyby powództwo wpłynęło od jednego programisty na
                    drugiego - wyobrażasz sobie sędziów studiujących kod programu?
                    Istnieją oczywiście rzeczoznawcy - ale jak osądzić spór o wydarzenie historyczne?
                    Są różne szkoły, różne metody, a jak sam się boleśnie przekonałeś w sprawie
                    Jedwabnego, nic nie jest ustalaone raz na zawsze. Tymczasem eurofaszyści
                    zamierzają zakonserwować na wieki mit o 6 mln ofiar holocaustu.

                    > Niestety teoretycznie tak. Jaka jest praktyka - widać w przykościelnych kioskac
                    > h.

                    Ty, jako co niedzielny bywalec kościoła, z pewnością oświecisz mnie, co Twoi
                    księża w tych kioskach sprzedają.

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: snajper Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 14:41
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Tak. Przekazywała OSĄDZONYCH ludzi, aby władza świecka mogła wykonać wyrok.
                      >
                      > Osądzonych nie znaczy skazanych na śmierć. Wyrok zależał od sądu cywilnego,
                      > posługującymi się prawami świeckimi. A prawa te przewidywały kary za herezję.

                      Osądzonych, czyli skazanych.

                      > > A tak w ogóle, czy popierasz opinię EURO, który obrońców prawdy o Holocauście
                      > > przyrównuje do nowej inkwizycji ? Wszak to on uważa inkwizycje za organiza
                      > > cję krwawą, posługującą się stosami. Jeśli chcesz, to broń dobrego imienia tej
                      > > instytucji, ale nie przede mną, tylko przed EURO.
                      >
                      > Ty mu basujesz, więc po co powtarzać to samo dwa razy.

                      Ależ ja się z nim właśnie nie zgadzam !

                      > > Ależ w naszym kodeksie też są przepisy grożące karami za np szerzenie niena
                      > > wiści rasowej.
                      >
                      > Nie rozumiesz. Według faszystów z KE karana bylaby nawet przynależność do
                      > organizacji uznanej za rasistowską

                      Czy członek organizacji przestępczej jest automatycznie przestępcą ? Chyba nie,
                      choć niektórzy uważają, że tak.

                      > czy publikowanie własnych poglądów w
                      > Internecie. Na szczęście są jeszcze serwery amerykańskie, a w kraju tym poważni
                      > ej podchodzi się do wolności słowa i przekonań.
                      >
                      > > Nie podobają Ci się te przepisy ?
                      >
                      > Nie podobają, ponieważ zmuszają mnie do wypowiadania poglądów mi obcych.
                      > Alternatywą jest tylko nabranie wody w usta. Wg KE przestępstwem (z bomby 2 lat
                      > a z możliwością przedłużenia) byłoby np. powołanie się na badania dwóch
                      > amerykańskich profesorów, którzy kilka lat temu ustalili, że rozkład inteligenc
                      > ji u czarnuchów jest przesunięty w lewo względem rasy białej - czyli, że Murzy
                      > ni są mniej inteligentni (pomijam teraz, co to właściwie jest ta inteligencja).
                      > Jak widzisz jest to zwykłe kneblowanie ludziom ust, a nie walka z wyimaginowany
                      > mi zagrożeniami.

                      Tych przepisów akurat nie znam. Mówiłem o zakazie szerzenia nienawiści rasowej.
                      Te o których piszesz nie są zgodne z moimi poglądami. Czy na pewno dobrze je
                      interpretujesz ?

                      > > A to, że możesz kogoś zaskarżyć za pomówienie, też Ci sie nie podoba ?
                      >
                      > To co innego. To adresat kąśliwego zdania dochodzi osobiście swoich praw, a nie
                      > robią to w imieniu niezidentyfikowanej grupy urzędnicy. W pierwszym przypadku
                      > jest to normalne postępowanie, mające na celu ochronę swojego imienia, w drugim
                      > państwowy terror.

                      Czy dopuszczasz także oskarżenie kogoś przez grupę osób, które poczuły się
                      obrażone, dotknięte czyimś wystąpieniem ? Np grupę Żydów czy homoseksualistów ?

                      > > Uważasz, że nie jest potrzebna możliwość
                      > > sądowej obrony czci i dobrego imienia ?
                      >
                      > Oczywiście, że jest. Ale np. antysemita nikogo personalnie nie obraża twierdząc
                      > że Żydzi to czy tamto (bo wtedy należałoby uznać, że obraża również Żydów-
                      > antysemitów, którzy miotają identyczne obelgi), zatem nie ma powodu, by go ciąg
                      > ać po sądach. Co innego, jeśli powie, że Szechter to złodziej - wtedy Michnik
                      > może go podać do sądu za oszczerstwo.
                      > W przypadku p. Ratajczaka sprawa jest w ogóle postawiona na głowie - oto sąd
                      > uznaje się za instytucję, w kompetencjach której leży ustalenie prawdy
                      > historycznej, co jest nonsensem samym w sobie.

                      W tej chwili jest to tylko jeden przepis. O kłamstwie oświęcimskim. Nie sąd
                      ustala prawdy historycznej, prawda jest już ustalona. Sąd jedynie stwierdza fakt
                      kłamstwa.

                      > Wyobraź sobie, co by było, gdyby
                      > producent margaryny wniósł sprawę przeciwko producentowi masła za to, że ów
                      > twierdzi, jakoby masło było zdrowsze - sala sądowa zamieniłaby się w laboratori
                      > um spożywczo-chemiczne. Albo gdyby powództwo wpłynęło od jednego programisty na
                      > drugiego - wyobrażasz sobie sędziów studiujących kod programu?
                      > Istnieją oczywiście rzeczoznawcy - ale jak osądzić spór o wydarzenie historyczn
                      > e? Są różne szkoły, różne metody, a jak sam się boleśnie przekonałeś w sprawie
                      > Jedwabnego, nic nie jest ustalaone raz na zawsze. Tymczasem eurofaszyści
                      > zamierzają zakonserwować na wieki mit o 6 mln ofiar holocaustu.

                      Jest wiele faktów ustalonych raz na zawsze. Jednym z nich jest fakt zbrodni
                      dokonanych na Żydach i Polakach.

                      > > Niestety teoretycznie tak. Jaka jest praktyka - widać w przykościelnych ki
                      > > oskach.
                      >
                      > Ty, jako co niedzielny bywalec kościoła, z pewnością oświecisz mnie, co Twoi
                      > księża w tych kioskach sprzedają.

                      Nie co niedzielnych. A sprzedają takie >książki< jak >Poznaj Żyda<, >Protokoły
                      mędrców Syjonu< itp. antysemickie wydawnictwa.

                      Pozdrawiam.

                      > Pozdrawiam.
                      >

                      • Gość: luka Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 217.67.196.* 07.12.01, 15:14
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Osądzonych, czyli skazanych.

                        Osądzonych, ale jeszcze nie skazanych - karę wymierzał sąd świecki wedle własnej
                        fantazji.

                        > Ależ ja się z nim właśnie nie zgadzam !

                        To przepraszam.

                        > Czy członek organizacji przestępczej jest automatycznie przestępcą ? Chyba nie,
                        > choć niektórzy uważają, że tak.

                        No właśnie.

                        > Tych przepisów akurat nie znam. Mówiłem o zakazie szerzenia nienawiści rasowej.

                        To najświeższe osiągnięcia brukselskich tuzów prawniczych.

                        > Te o których piszesz nie są zgodne z moimi poglądami. Czy na pewno dobrze je
                        > interpretujesz ?

                        Obawiam się, że niestety tak. Ostatnio we Francji wtrącono do więzienia
                        emerytowanego generała za to, że napisał bez osłonek jak wyglądała wojna o
                        Algierię. Bez osłonek znaczy w tym przypadku, że o Arabach nie pisał w pozycji
                        klęcznej.

                        > Czy dopuszczasz także oskarżenie kogoś przez grupę osób, które poczuły się
                        > obrażone, dotknięte czyimś wystąpieniem ? Np grupę Żydów czy homoseksualistów ?

                        Owszem, ale tylko wtedy, gdy grupa ta zostanie konkretnie wskazana, a nie jest to
                        cała populacja Żydów czy pedałów.

                        > W tej chwili jest to tylko jeden przepis. O kłamstwie oświęcimskim. Nie sąd
                        > ustala prawdy historycznej, prawda jest już ustalona. Sąd jedynie stwierdza fak
                        > t kłamstwa.

                        Nie ma czegoś takiego w naukach historycznych jak ustalona prawda. To, że dana
                        wykładnia obowiązuje dzisiaj, wcale nie oznacza, że będzie obowiązywać w
                        przyszłości - np. gdy Angole otworzą wreszcie swoje archiwa, to niejedno trzeba
                        będzie pisać od nowa. To samo dotyczy Oświęcimia - od 1942 r. utrwala się mit o 6
                        mln zabitych Żydów, choć najnowsze ustalenia znacznie ograniczają liczbę
                        zamordowanych. W samym Auschwitz liczba ta została zredukowana trzykrotnie.

                        > Jest wiele faktów ustalonych raz na zawsze. Jednym z nich jest fakt zbrodni
                        > dokonanych na Żydach i Polakach.

                        Generalnie tak. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
                        I niezrozumiałe jest, dlaczego poddawanie tego w wątpliwość miałoby być karane.

                        > Nie co niedzielnych. A sprzedają takie >książki< jak >Poznaj Żyda<,
                        > >Protokoły mędrców Syjonu< itp. antysemickie wydawnictwa.

                        Niech sobie sprzedają.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: snajper Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.waw.cdp.pl 07.12.01, 15:51
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > Te o których piszesz nie są zgodne z moimi poglądami. Czy na pewno dobrze
                          > > je interpretujesz ?
                          >
                          > Obawiam się, że niestety tak. Ostatnio we Francji wtrącono do więzienia
                          > emerytowanego generała za to, że napisał bez osłonek jak wyglądała wojna o
                          > Algierię. Bez osłonek znaczy w tym przypadku, że o Arabach nie pisał w pozycji
                          > klęcznej.

                          O wystąpieniu generała czytałem. Zrobiła się tam afera podobna jak u nas po
                          książce Grossa. Swą książką zburzył dobre samopoczucie Francuzów. Nie wiedziałem
                          natomiast, że go zamknęli. Ciekawe pod jakim pretekstem. Masz może dokładniejsze
                          informacje ?

                          > > Czy dopuszczasz także oskarżenie kogoś przez grupę osób, które poczuły się
                          > > obrażone, dotknięte czyimś wystąpieniem ? Np grupę Żydów czy homoseksualis
                          > > tów ?
                          >
                          > Owszem, ale tylko wtedy, gdy grupa ta zostanie konkretnie wskazana, a nie jest
                          > to cała populacja Żydów czy pedałów.

                          Jeśli ktoś twierdzi, że wszyscy Żydzi to mordercy, to każdy Żyd może kogoś
                          takiego oskarżyć. No bo skoro wszyscy, to i on. Tak więc grupa skarżąca może być
                          węższa, zawierać się jedynie w grupie oskarżonej.

                          > > W tej chwili jest to tylko jeden przepis. O kłamstwie oświęcimskim. Nie sąd
                          > > ustala prawdy historycznej, prawda jest już ustalona. Sąd jedynie stwierdza
                          > > fakt kłamstwa.
                          >
                          > Nie ma czegoś takiego w naukach historycznych jak ustalona prawda. To, że dana
                          > wykładnia obowiązuje dzisiaj, wcale nie oznacza, że będzie obowiązywać w
                          > przyszłości - np. gdy Angole otworzą wreszcie swoje archiwa, to niejedno trzeba
                          > będzie pisać od nowa. To samo dotyczy Oświęcimia - od 1942 r. utrwala się mit o
                          > 6 mln zabitych Żydów, choć najnowsze ustalenia znacznie ograniczają liczbę
                          > zamordowanych. W samym Auschwitz liczba ta została zredukowana trzykrotnie.

                          Są takie prawdy. Nie zmieni się pogląd na to kto wywołał II WŚ. Nie zmieni się
                          pogląd na to, do czego służył Cyklon w obozach zagłady (to a propos Ratajczaka).

                          > > Jest wiele faktów ustalonych raz na zawsze. Jednym z nich jest fakt zbrodni
                          > > dokonanych na Żydach i Polakach.
                          >
                          > Generalnie tak. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
                          > I niezrozumiałe jest, dlaczego poddawanie tego w wątpliwość miałoby być karane.

                          Nikt nie skarży za szczegóły. Chyba że za szczegół uważasz twierdzenie, iż Cyklon
                          w obozie zagłady służył nie do zabijania, tylko do odkażania odzieży.

                          > > Nie co niedzielnych. A sprzedają takie >książki< jak >Poznaj Żyda<,
                          > > >Protokoły mędrców Syjonu< itp. antysemickie wydawnictwa.
                          >
                          > Niech sobie sprzedają.

                          Toż to robią i nikt ich za to nie karze. Tak więc nie takie straszne to prawo,
                          nawet z zakazem propagowania nienawiści rasowej. Trzeba naprawdę mocno poszaleć,
                          aby zasłużyć sobi na proces.

                          > Pozdrawiam.

                          Pozdrawiam.
                          • Gość: luka Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 217.67.196.* 07.12.01, 16:07
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > O wystąpieniu generała czytałem. Zrobiła się tam afera podobna jak u nas po
                            > książce Grossa. Swą książką zburzył dobre samopoczucie Francuzów. Nie wiedziałe
                            > m
                            > natomiast, że go zamknęli. Ciekawe pod jakim pretekstem. Masz może dokładniejsz
                            > e informacje ?

                            W ostatnim Najwyższym Czasie jest notatka na ten temat.

                            > Jeśli ktoś twierdzi, że wszyscy Żydzi to mordercy, to każdy Żyd może kogoś
                            > takiego oskarżyć. No bo skoro wszyscy, to i on. Tak więc grupa skarżąca może by
                            > ć węższa, zawierać się jedynie w grupie oskarżonej.

                            Którzy Żydzi? Jaka to kwalifikacja: rasowa, religijna, kraju zamieszkania , kraju
                            pochodzenia? A co z osobami mającymi podwójne obywatelstwo?

                            > Są takie prawdy. Nie zmieni się pogląd na to kto wywołał II WŚ.

                            O, a kto według Ciebie wywołał II wojnę światową?

                            > Nie zmieni się
                            > pogląd na to, do czego służył Cyklon w obozach zagłady (to a propos Ratajczaka)
                            > .

                            Skąd wiesz? Nikt jeszcze nie ustalił tego jeszcze z pewnością - istnieją dwie
                            wykluczające się ekspertyzy fizyko-chemiczne.

                            > Nikt nie skarży za szczegóły. Chyba że za szczegół uważasz twierdzenie, iż Cykl
                            > on w obozie zagłady służył nie do zabijania, tylko do odkażania odzieży.

                            W porównaniu z zagładą Żydów JEST to szczegół.

                            > Toż to robią i nikt ich za to nie karze. Tak więc nie takie straszne to prawo,
                            > nawet z zakazem propagowania nienawiści rasowej. Trzeba naprawdę mocno poszaleć
                            > , aby zasłużyć sobi na proces.

                            Mnie nie chodzi o "zaszalenie", ale zasadę - nikogo nie wolno karać za poglądy,
                            przekonania czy chęć prowadzenia badań naukowych.

                            Pozdrawiam.

                          • Gość: Janusz2 Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: 194.92.234.* 07.12.01, 16:16
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Są takie prawdy. Nie zmieni się pogląd na to kto wywołał II WŚ. Nie zmieni się
                            > pogląd na to, do czego służył Cyklon w obozach zagłady (to a propos Ratajczaka)

                            Gdyby tak to III Rzesza zwyciężyła, to pewnie oficjalna wersja brzmiała by, że II
                            Wojnę Światową wywołali Polacy, barbarzyńsko atakując radiostację gliwicką.

                            Kto wie, moze nawet w kodeksie pojawiłby się paragraf o "kłamstwie gliwickim"?
                            Wszystkich, zaprzeczających tej "prawdzie" skazywano by na karę do trzech lat
                            więzienia.

                            I pewnie także znalazło by sie wielu obrońców takich zapisów.
                            Wszak "prawda historyczna" jest tylko jedna.
                            Choć czasy się zmieniają...
          • Gość: tomku Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.pcz.czest.pl 05.12.01, 12:42
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej sprawiedliwości. Cywilizowani
            > ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też zgodnie z prawem.

            Znow mamy przyklad glupoty snajpera, ktora wbil mu do lba jego ubecki
            ojciec. Gdybys miernoto znal zrodla historyczne to bys wiedzial jaki glupi
            jestes. Lepiej zajmij sie tymi 10-ma milionami zaglodzonymi na ukrainie
            przez "ludzi cywilizowanych" (wtedy mowilo sie postepowych) a nie wyciagaj
            37 ofiar inkwizycji w ciagu 277 lat jej istnienia. Na temat twoich
            antykatolickich fobii nie bede sie wypowiadal. Frustrat jestes i tyle.
            • Gość: r Re: Ratajczak klamca i kryminalista IP: *.dtcc.cc.nc.us 05.12.01, 13:00
              W calym cywilizowanym swiecie Ratajczaki sa sadzeni i skazywani. Polska widocznie stara byc
              cywilizowana. To dobrze. Slowa Ratajczaka to terroryzm.
              Gość portalu: tomku napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej sprawiedliwości. Cywilizowa
              > ni
              > > ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też zgodnie z prawem.
              >
              > Znow mamy przyklad glupoty snajpera, ktora wbil mu do lba jego ubecki
              > ojciec. Gdybys miernoto znal zrodla historyczne to bys wiedzial jaki glupi
              > jestes. Lepiej zajmij sie tymi 10-ma milionami zaglodzonymi na ukrainie
              > przez "ludzi cywilizowanych" (wtedy mowilo sie postepowych) a nie wyciagaj
              > 37 ofiar inkwizycji w ciagu 277 lat jej istnienia. Na temat twoich
              > antykatolickich fobii nie bede sie wypowiadal. Frustrat jestes i tyle.

              • Gość: Janusz2 Re: GROM-em w Ratajczaka IP: 194.92.234.* 05.12.01, 13:11
                Gość portalu: r napisał(a):

                > W calym cywilizowanym swiecie Ratajczaki sa sadzeni i skazywani. Polska widoczn
                > ie stara byc
                > cywilizowana. To dobrze. Slowa Ratajczaka to terroryzm.

                Należy się zastanowić, czy nie powinniśmy wysłać przeciwko dr. Ratajczakowi
                komandosów?

                Wprawdzie GROM zostaje wysłany do Afganistanu, ale może jacyś trochę gorsi
                komandosi się znajdą.

                A tak wogóle, powstaje pewien dylemat. Niby poprawnie, europejsko zniesiono karę
                smierci, ale przecież dla takich kreatur, jak dr. Ratajczak, które ośmielają sie
                miec inne zdanie niż uznane za jedyne słuszne powinna jednak być.

                Ot, dylematy jewropejczyka.
                • Gość: snajper Re: GROM-em w Ratajczaka IP: *.waw.cdp.pl 06.12.01, 14:07
                  Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

                  > Należy się zastanowić, czy nie powinniśmy wysłać przeciwko dr. Ratajczakowi
                  > komandosów?
                  >
                  > Wprawdzie GROM zostaje wysłany do Afganistanu, ale może jacyś trochę gorsi
                  > komandosi się znajdą.

                  A po co ? Na Ratajczaka wystarczy dzielnicowy.

                  > A tak wogóle, powstaje pewien dylemat. Niby poprawnie, europejsko zniesiono karę
                  > smierci, ale przecież dla takich kreatur, jak dr. Ratajczak, które ośmielają sie
                  > miec inne zdanie niż uznane za jedyne słuszne powinna jednak być.

                  Ratajczak nie jest karany za to, że ma inne zdanie, tylko za to, że popełnił
                  złamał obowiązujące przepisy. Kara śmierci ? Za to przestępstwo kodeks przewiduje
                  karę odrobinę niższą. :))

                  > Ot, dylematy jewropejczyka.

                  Jakie dylematy, gdy wszystko jasne ?
                  • Gość: Janusz2 Re: Skazać Ratajczaka na przymusową eutanazję IP: 194.92.234.* 06.12.01, 14:24
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Gość portalu: Janusz2 napisał(a):
                    >
                    > > Należy się zastanowić, czy nie powinniśmy wysłać przeciwko dr. Ratajczakow
                    > > i komandosów?
                    > > Wprawdzie GROM zostaje wysłany do Afganistanu, ale może jacyś trochę gorsi
                    > > komandosi się znajdą.

                    > A po co ? Na Ratajczaka wystarczy dzielnicowy.

                    Jak to?
                    Na terrorystę dzielnicowy?
                    (Wszak ktos wczesniej napisał, ze dr Ratajczak terroryzuje swoimi tekstami.
                    Niestety nie wyjaśnił, co chciał przez to powiedzieć.)

                    > > A tak wogóle, powstaje pewien dylemat. Niby poprawnie, europejsko zniesiono
                    > > karę smierci, ale przecież dla takich kreatur, jak dr. Ratajczak, które
                    > > ośmielają sie miec inne zdanie niż uznane za jedyne słuszne powinna jednak
                    > > być.

                    > Ratajczak nie jest karany za to, że ma inne zdanie, tylko za to, że popełnił
                    > złamał obowiązujące przepisy.

                    Które nie pozwalają mieć innego zdania.
                    Zgadza się.

                    > Kara śmierci ? Za to przestępstwo kodeks przewiduje
                    > karę odrobinę niższą. :))

                    Nie szkodzi, nie szkodzi.
                    Jak trzeba będzie to się podwyższ.
                    Może by tak go skazać na przymusową eutanazję?
                    Tak po europejsku.
                    • Gość: snajper Re: Skazać Ratajczaka na przymusową eutanazję IP: *.waw.cdp.pl 06.12.01, 15:13
                      Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > A po co ? Na Ratajczaka wystarczy dzielnicowy.
                      >
                      > Jak to?
                      > Na terrorystę dzielnicowy?
                      > (Wszak ktos wczesniej napisał, ze dr Ratajczak terroryzuje swoimi tekstami.
                      > Niestety nie wyjaśnił, co chciał przez to powiedzieć.)

                      To się zapytaj tego, kto to napisał. To nie byłem ja.

                      > > > A tak wogóle, powstaje pewien dylemat. Niby poprawnie, europejsko zniesiono
                      > > > karę smierci, ale przecież dla takich kreatur, jak dr. Ratajczak, które
                      > > > ośmielają sie miec inne zdanie niż uznane za jedyne słuszne powinna jednak
                      > > > być.
                      >
                      > > Ratajczak nie jest karany za to, że ma inne zdanie, tylko za to, że popełnił
                      > > złamał obowiązujące przepisy.
                      >
                      > Które nie pozwalają mieć innego zdania. Zgadza się.

                      Zdania ? Które nie pozwalają kłamać. Czy słusznie, to już inny problem. Według
                      mnie takie przepisy nie powinny istnieć. Ale dopóki są, należy ich przestrzegać.

                      > > Kara śmierci ? Za to przestępstwo kodeks przewiduje karę odrobinę niższą. :))
                      >
                      > Nie szkodzi, nie szkodzi.
                      > Jak trzeba będzie to się podwyższ.
                      > Może by tak go skazać na przymusową eutanazję?
                      > Tak po europejsku.

                      Ja jestem zwolennikiem prawa, a kodeks nie przewiduje takiego podwyższania.

                      Eutanazja nigdy nie jest przymusowa. Chyba, że jest to taka >eutanazja< o jakiej
                      marzą u nas przeciwnicy Unii dla jej zwolenników.
                      • Gość: Janusz2 Re: Skazać Ratajczaka na przymusową eutanazję IP: 194.92.234.* 06.12.01, 15:30
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Gość portalu: Janusz2 napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                        > >
                        > > > A po co ? Na Ratajczaka wystarczy dzielnicowy.
                        > >
                        > > Jak to?
                        > > Na terrorystę dzielnicowy?
                        > > (Wszak ktos wczesniej napisał, ze dr Ratajczak terroryzuje swoimi tekstami.
                        > > Niestety nie wyjaśnił, co chciał przez to powiedzieć.)
                        >
                        > To się zapytaj tego, kto to napisał. To nie byłem ja.

                        Nie napisałem, ze Ty.
                        Natomiast Ty pisałeś o nasłaniu na dr Ratajczaka dzielnicowego.
                        Ja proponuję komandosów. A co.

                        > > > > A tak wogóle, powstaje pewien dylemat. Niby poprawnie, europejsko
                        > > > > zniesiono
                        > > > > karę smierci, ale przecież dla takich kreatur, jak dr. Ratajczak
                        > , które
                        > > > > ośmielają sie miec inne zdanie niż uznane za jedyne słuszne powi
                        > nna jednak
                        > > > > być.
                        > >
                        > > > Ratajczak nie jest karany za to, że ma inne zdanie, tylko za to, że p
                        > opełnił
                        > > > złamał obowiązujące przepisy.
                        > >
                        > > Które nie pozwalają mieć innego zdania. Zgadza się.
                        >
                        > Zdania ? Które nie pozwalają kłamać. Czy słusznie, to już inny problem. Według
                        > mnie takie przepisy nie powinny istnieć. Ale dopóki są, należy ich przestrzegać
                        > .

                        A co zrobić z tymi, którzy głoszą, że Ziemia jest płaska?
                        Kłamią paskudnie.
                        Więzień nam nie starczy.

                        >
                        > > > Kara śmierci ? Za to przestępstwo kodeks przewiduje karę odrobinę niż
                        > szą. :))
                        > >
                        > > Nie szkodzi, nie szkodzi.
                        > > Jak trzeba będzie to się podwyższ.
                        > > Może by tak go skazać na przymusową eutanazję?
                        > > Tak po europejsku.
                        >
                        > Ja jestem zwolennikiem prawa, a kodeks nie przewiduje takiego podwyższania.

                        Spoko, spoko, kodeks można zmienić.
                        A wtedy - drżyjcie wrogowie jedynie słusznej prawdy.
                        A właściwie to juz teraz drżyjcie. Trzy lata, które wam grozi, to miniej więcej
                        tyle ile za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

                        >
                        > Eutanazja nigdy nie jest przymusowa.

                        Czyżbyś nie zgadzał się, że uszczęśliwiać trzeba na siłę?
                        Na przykład przymus emerytalny, żeby ktoś nieświadomy nie wpędził się w
                        nieszczęście odkładając pieniądze, zamiast płacić je na ZUS?
                        Wszak uszczęśliwianie na siłę, to podstawowy argument broniących zasadności
                        przymusu emerytalnego.

                        > Chyba, że jest to taka >eutanazja< ojakiej
                        > marzą u nas przeciwnicy Unii dla jej zwolenników.

                        Czy chodzisz już z ochroną, obawiając się, że Cię przeciwnicy Unii poddadzą
                        eutanazji?
              • Gość: luka Re: Ratajczak klamca i kryminalista IP: 217.67.196.* 05.12.01, 14:57
                Gość portalu: r napisał(a):

                > W calym cywilizowanym swiecie Ratajczaki sa sadzeni i skazywani. Polska widoczn
                > ie stara byc cywilizowana. To dobrze.

                Ograniczanie wolności słowa i badań naukowych to przejaw ucywilizowania, Adolfie?

                > Slowa Ratajczaka to terroryzm.

                A kogo on terroryzuje?
                • Gość: r Re: Ratajczak klamca i kryminalista IP: *.dtcc.cc.nc.us 05.12.01, 15:17
                  napewno nie terroryzuje antysemitow. ale, zapomnialem, antysemita to
                  bohater dla niektorych Polakow.
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: r napisał(a):
                  >
                  > > W calym cywilizowanym swiecie Ratajczaki sa sadzeni i skazywani. Polska
                  wi
                  > doczn
                  > > ie stara byc cywilizowana. To dobrze.
                  >
                  > Ograniczanie wolności słowa i badań naukowych to przejaw ucywilizowania,
                  Adolfi
                  > e?
                  >
                  > > Slowa Ratajczaka to terroryzm.
                  >
                  > A kogo on terroryzuje?

                  • Gość: Janusz2 Re: Ratajczak klamca i kryminalista IP: 194.92.234.* 05.12.01, 15:25
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > napewno nie terroryzuje antysemitow. ale, zapomnialem, antysemita to
                    > bohater dla niektorych Polakow.

                    A byłbyś łaskaw napisać, jak dr Ratajczak terroryzuje nie-antysemitów?
                    • Gość: star Ratajczak pisal prawde IP: *.from.poznan.pl 05.12.01, 16:02
                      W czasie podrozy zagranicznych,sporo czytalem o komorach gazowych,widzialem
                      rowniez amerykanski film "Doktor Smierc",poswiecony zydowskiemu
                      inzynierowi,specliscie od wspolczesnych komor gazowych w USA,Lechterowi.
                      Uwazam,ze gazowanie zydow jest wielkim kłamstwem.Sędziowie skazujacy dr
                      Ratajczaka to zwykli przestępcy, którzy prędzej czy póżniej zostana pociagnięci
                      do odpowiedzialności karnej.
                      • Gość: zyx Re: Ratajczak pisal prawde IP: *.rdu.bellsouth.net 06.12.01, 06:19
                        star. o filmoe czytales/slyszales, czy tez go widziales?
                        Moze poczytasz o nim wiecej pod tym adresem? www.errolmorris.com/old/film_mr_death.html
                        Jest takie zdanie w jezyku angielskim: little learning is a dangerous thing. ty chyba nie masz glebokiej
                        wiedzy. niebezpieczny jestes glownie dla siebie. o sedziow sie nie martw. cywilizowany swiat, mam
                        nadzieje bedzie pamietal i upominal sie o nich. ty w tym swiecie jeszcze nie zaistniales.
                        Gość portalu: star napisał(a):

                        > W czasie podrozy zagranicznych,sporo czytalem o komorach gazowych,widzialem
                        > rowniez amerykanski film "Doktor Smierc",poswiecony zydowskiemu
                        > inzynierowi,specliscie od wspolczesnych komor gazowych w USA,Lechterowi.
                        > Uwazam,ze gazowanie zydow jest wielkim kłamstwem.Sędziowie skazujacy dr
                        > Ratajczaka to zwykli przestępcy, którzy prędzej czy póżniej zostana pociagnięci
                        > do odpowiedzialności karnej.

                      • Gość: Tomek Re: Ratajczak pisal prawde IP: *.tele2.pl 07.12.01, 09:52
                        Redaktor Woloszanski co tydzien "udowadnia" takie historyczne banialuki, ze az
                        zeby bola. A mimo absurdalnosci jego teorii, ludzie mu wierza. Dzieki
                        umiejetnej socjotechnice mozna udowodnic wszystko. Pozdrawiam
                      • Gość: eres Re: Prawda Ratajczaka, prawdą "Stara" IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 00:30
                        Gość portalu: star napisał(a):

                        > W czasie podrozy zagranicznych,sporo czytalem o komorach gazowych,widzialem
                        > rowniez amerykanski film "Doktor Smierc",poswiecony zydowskiemu
                        > inzynierowi,specliscie od wspolczesnych komor gazowych w USA,Lechterowi.
                        > Uwazam,ze gazowanie zydow jest wielkim kłamstwem.Sędziowie skazujacy dr
                        > Ratajczaka to zwykli przestępcy, którzy prędzej czy póżniej zostana pociagnięci
                        > do odpowiedzialności karnej.

                        Musiałeś sobie w życiu zadać wiele trudu unikając zaznajomienia się z tymi
                        niezliczonymi relacjami ocalałych ofiar obozów zagłady, ofiar reprezentujących
                        różne narodowości, w tym wielu Polaków, a nade wszystko Żydów. Ileż to wymagało z
                        Twojej strony wysiłku i złej woli, żeby nie wziąć do ręki dokumentu czy choć
                        jednej książki z pośród tego mnóstwa specjalistycznej literatury, żeby nie
                        obejrzeć choć jednego z pośród niezliczonej ilość filmów dokumentalnych, w tym i
                        oryginalnych hitlerowskich (kiedyś tajnych). To co Ty uznajesz za prawdę, to jest
                        to „prawda” neonazisty Davida Irvinga, „prawda” tak teraz licznych neonazistów
                        niemieckich, naszych historyków-narodowców Bendera i Ratajczaka, czy też "prawda"
                        rodzimych faszystów - Bubla i Tejkowskiego.
                        Nie podróże zagraniczne, ani wybiórczy dobór literatury, zwłaszcza tej
                        nazistowskiej, a po prostu odbyta pielgrzymka do Obozu Oświęcimskiego, do miejsc
                        pamięci w Treblince i Sobiborze uzmysłowią Ci grozę prawdy, no i Twój bezmiar
                        ignorancji.

                        • Gość: luka Re: Prawda Ratajczaka, prawdą IP: 217.67.196.* 10.12.01, 08:46
                          Gość portalu: eres napisał(a):

                          > To co Ty uznajesz za prawdę, to jest to „prawda” neonazisty Davida Irvinga,

                          Dlaczego nazywasz Irvinga "neonazistą"? Znasz jego poglądy polityczne? A może
                          według Ciebie rzeczowe i obiektywne traktowanie towarzysza Hitlera to dowód
                          sympatii nazistowskich?

                          > „prawda” tak teraz licznych neonazistów
                          > niemieckich, naszych historyków-narodowców Bendera i Ratajczaka, czy też "prawd
                          > a" rodzimych faszystów - Bubla i Tejkowskiego.

                          Wśród rewizjonistów nie ma więcej neonazistów niż w innych środowiskach: są tam
                          przedstawiciele wszystkich opcji politycznych, od lewa (naziści, socjaliści) do
                          prawa (konserwatyści, liberałowie). Nazywanie wszystkich krytyków oficjalnej
                          wersji Holocaustu "neonazistami" to ordynarne kłamstwo, mające zdeprecjonować
                          tych ludzi niejako z marszu, aby nikt przypadkiem nie zechciał zaznajomić się z
                          ich dorobkiem naukowym.

                          > Nie podróże zagraniczne, ani wybiórczy dobór literatury, zwłaszcza tej
                          > nazistowskiej, a po prostu odbyta pielgrzymka do Obozu Oświęcimskiego, do miejs
                          > c
                          > pamięci w Treblince i Sobiborze uzmysłowią Ci grozę prawdy, no i Twój bezmiar
                          > ignorancji.

                          Takiś mądry? To może powiesz, ile było ofiar w Oświęcimiu?

                          • Gość: eres Re: Prawda(?) Ratajczaka. Do "luki" IP: 212.244.106.* 12.12.01, 11:00
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Gość portalu: eres napisał(a):
                            >
                            > > To co Ty uznajesz za prawdę, to jest to „prawda” neonazisty Da
                            > vida Irvinga, Dlaczego nazywasz Irvinga "neonazistą"? Znasz jego poglądy
                            polityczne? A może według Ciebie rzeczowe i obiektywne traktowanie towarzysza
                            Hitlera to dowód
                            > sympatii nazistowskich?

                            Irving jest od lat znanym protektorem i ideologiem amerykańskich i niemieckich
                            neonazistów. Ciążą na nim liczne wyroki właśnie za głoszenie nazizmu, za pochwały
                            hitleryzmu i głoszenie kłamstw dot. ludobójstwa hitlerowskiego, w tym przeczenie
                            zbrodni holokaustu, istnienia obozów koncentracyjnych i komór gazowych. Jeśli to
                            dla Ciebie zbyt powierzchowna wiedza o tym neonaziście, to poczytaj sobie
                            jego "naukowe" prace? Natomiast wiele do myślenia o Tobie dają
                            określenia „rzeczowe i obiektywne traktowanie Hitlera”. N.B. Czyż ten Twój
                            poufały zwrot „towarzysz”, to przejaw jakiejś Twojej więzi ideowej?

                            > > „prawda” tak teraz licznych neonazistów
                            > > niemieckich, naszych historyków-narodowców Bendera i Ratajczaka, czy też "
                            > prawda" rodzimych faszystów - Bubla i Tejkowskiego.

                            > Wśród rewizjonistów nie ma więcej neonazistów niż w innych środowiskach: są tam
                            > przedstawiciele wszystkich opcji politycznych, od lewa (naziści, socjaliści) do
                            > prawa (konserwatyści, liberałowie). Nazywanie wszystkich krytyków oficjalnej
                            > wersji Holocaustu "neonazistami" to ordynarne kłamstwo, mające zdeprecjonować
                            > tych ludzi niejako z marszu, aby nikt przypadkiem nie zechciał zaznajomić się z
                            > ich dorobkiem naukowym.

                            Kto to są wg Ciebie owi rewizjoniści? Czyż ci od rewizji granic wywodzący się z
                            ziomkostw, którymi straszono nas przez dziesiątki lat PRLu? Ci są już teraz
                            niemieckim folklorem. Natomiast autentycznie niebezpieczni są niemieccy
                            neonaziści z pod znaku NPD, czy Republikanie. Stanowią oni w RFN z coraz większe
                            zagrożenie dla demokracji, zwłaszcza że ich liczebność rośnie z tygodnia na
                            tydzień. W zastraszającym tempie rośnie też liczba ofiar „zbrojnego ramienia”
                            tych ugrupowań - skinhedów. A w ogóle, to co wg Ciebie stanowi ową „oficjalną
                            wersję” holokaustu, a co jej "nieoficjalną"? Czy właśnie wersja Irvinga i
                            Ratajczaka? Istnieje tylko jedna wersja zbrodni shoah - jest nią zagłada 6
                            milionów Żydów Europy. A jak nazwać inaczej niż neonazizmem kwestionowanie tej
                            zbrodni, czyli to, co Ty określasz eufemizmem „krytykowanie jej oficjalnej
                            wersji”. Rozumiem, że odnosisz to do tez głoszonych przez prof.prof. Ratajczaka i
                            Bendera. Jeśli ktoś pragnący uchodzić za historyka-naukowca i głosi ewidentne
                            kłamstwa dot. faktów historycznych, a zwłaszcza zbrodni ludobójstwa, to daje to
                            podstawę do zakwestionowania całego jego dorobku naukowego jako obiektywnego.

                            > > Nie podróże zagraniczne, ani wybiórczy dobór literatury, zwłaszcza tej
                            > > nazistowskiej, a po prostu odbyta pielgrzymka do Obozu Oświęcimskiego, do
                            > miejsc
                            > > pamięci w Treblince i Sobiborze uzmysłowią Ci grozę prawdy, no i Twój bezm
                            > iar
                            > > ignorancji.

                            > Takiś mądry? To może powiesz, ile było ofiar w Oświęcimiu?

                            Daruj sobie to śmieszne egzaminowanie, zwłaszcza że forma pytania przypomina
                            przedszkole. Mimo to odpowiem Ci: Jak wiadomo, dokładna liczba ofiar KZ Auschwitz
                            nie jest znana. Wg ostatnich badań wynosi ona od 1.150.000 do 1.400.000, w tym
                            około 50.000 do 70.000 ofiar narodowości polskiej. Natomiast odnośnie faktu
                            głoszenia przez ponad pół wieku przez propagandę peerelowską "prawdy" sowieckiej,
                            iż w Oświęcimiu zgładzono 4.500.000 ofiar jest cały szereg interpretacji, które
                            zapewne znasz.


                            • Gość: luka Re: Prawda(?) Ratajczaka. Do eresa IP: 217.67.196.* 12.12.01, 11:48
                              Gość portalu: eres napisał(a):

                              > Irving jest od lat znanym protektorem i ideologiem amerykańskich i niemieckich
                              > neonazistów. Ciążą na nim liczne wyroki właśnie za głoszenie nazizmu, za pochwa
                              > ły
                              > hitleryzmu i głoszenie kłamstw dot. ludobójstwa hitlerowskiego, w tym przeczeni
                              > e
                              > zbrodni holokaustu, istnienia obozów koncentracyjnych i komór gazowych. Jeśli t
                              > o dla Ciebie zbyt powierzchowna wiedza o tym neonaziście, to poczytaj sobie
                              > jego "naukowe" prace?

                              Bardzo ładnie nie odpowiadasz na zadane pytania. Pytam raz jeszcze: znasz poglądy
                              polityczne Irvinga? Wyroki faszystowskich sądów nie świadczą o jego poglądach -
                              negowanie oficjalnej wersji holocaustu nie dowodzi bycia narodowym socjalistą.
                              Równie dobrze możnaby zarzucić badaczowi historii ruchów robotniczych marksizm.
                              Pisanie o NSDAP nie wymaga przypominania co drugie zdanie, że tylko się opisuje
                              wydarzenia historyczne, a nie sympatyzuje z podmiotem badań.
                              Poza tym, mój drogi, może zechcesz, jako wybitny znawca dzieł Irvinga, zacytować
                              odpowiednie zdania, w których przeczy on istnieniu obozów koncentracyjnych? Nie
                              znam całego dorobku naukowego Irvinga, ale nigdzie z jego podobnym poglądem się
                              nie spotkałem.

                              > Natomiast wiele do myślenia o Tobie dają
                              > określenia „rzeczowe i obiektywne traktowanie Hitlera”. N.B. Czyż t
                              > en Twój poufały zwrot „towarzysz”, to przejaw jakiejś Twojej więzi ideowej?

                              Co Ci to daje do myślenia? To chyba normalne, że historyk powinien być
                              obiektywny, nawet jeśli pisze o największych zbrodniarzach w dziejach.
                              A zwrotu "towarzysz Hitler" używam rozmyślnie - aby wykazać, jak bardzo oficjalna
                              wersja dziejów jest zakłamana; według niej Adolf był prawicowcem...

                              > Kto to są wg Ciebie owi rewizjoniści? Czyż ci od rewizji granic wywodzący się z
                              > ziomkostw, którymi straszono nas przez dziesiątki lat PRLu? Ci są już teraz
                              > niemieckim folklorem. Natomiast autentycznie niebezpieczni są niemieccy
                              > neonaziści z pod znaku NPD, czy Republikanie.

                              No tak, Twoja ignorancja wyszła właśnie na światło dzienne. Rewizjonizm to nurt w
                              historiografii, który neguje dotychczasowe osądy nie tylko a propos holocaustu,
                              Hitlera czy nazizmu, ale we wszystkich okresach historycznych. Rewizjoniści
                              zajmują się np. wojną secesyjną, wskazują na przygotowania ZSRS do wojny
                              ofensywnej w 1941 r. itp. itd. Nie mają nic wspólnego z ziomkowstwem - pomyliłeś
                              pojęcia.
                              Nie należy również traktować rewizjonistów jak szarlatanów - mają na swoim koncie
                              wiele zasług, np. weryfikację rzeczywistej liczby ofiar Oświęcimia czy polityki
                              amerykańskiej z okresu wojny wietnamskiej.

                              >Stanowią oni w RFN z coraz większe
                              > zagrożenie dla demokracji, zwłaszcza że ich liczebność rośnie z tygodnia na
                              > tydzień. W zastraszającym tempie rośnie też liczba ofiar „zbrojnego ramie
                              > nia” tych ugrupowań - skinhedów.

                              Akurat. Większość rzekomych napaści skinhedów na smagłych przybyszy okazała się
                              albo zwykłymi bójkami albo wręcz zaplanowanymi mistyfikacjami. Szczytem było
                              obciążenie skinhedów za spowodowanie bójki, którą stoczyli ze sobą nawzajem Turcy
                              z jakimiś innymi Arabami...

                              > A w ogóle, to co wg Ciebie stanowi ową „oficjalną
                              > wersję” holokaustu, a co jej "nieoficjalną"? Czy właśnie wersja Irvinga i
                              > Ratajczaka?

                              Oficjalna to ta, która penalizuje wszelkie od niej odstępstwa. Dekretowanie badań
                              naukowych świadczy wyraźnie o tym, iż jest to kwestia polityczna, nie mająca nic
                              wspólnego ze swobodą pracy naukowej.

                              > Istnieje tylko jedna wersja zbrodni shoah - jest nią zagłada 6
                              > milionów Żydów Europy.

                              Wcale nie. Nawet oficjalna wersja holocaustu półgębkiem zaakceptowała weryfikację
                              liczby ofiar Oświęcimia z 3-4 mln do 1,5 mln. Podważa to ogólną liczbę - 6 mln.
                              Nawiasem pisząc - liczba ta (6 mln) pochodzi z roku 1942 r., kiedy to była
                              propagowana przez środowiska syjonistyczne w Europie. Jasnowidze?

                              > A jak nazwać inaczej niż neonazizmem kwestionowanie tej
                              > zbrodni, czyli to, co Ty określasz eufemizmem „krytykowanie jej oficjalne
                              > j wersji”.

                              A co to ma wspólnego z nazizmem???
                              Jeżeli kwestionuję odpowiedzialność Inkwizycji za tysiące stosów to oznacza to
                              automatycznie, że jestem katolickim ortodoksem?
                              Mylisz badania naukowe z wyznawaniem tej czy innej ideologii.

                              > Rozumiem, że odnosisz to do tez głoszonych przez prof.prof. Rata
                              > jczaka i
                              > Bendera. Jeśli ktoś pragnący uchodzić za historyka-naukowca i głosi ewidentne
                              > kłamstwa dot. faktów historycznych, a zwłaszcza zbrodni ludobójstwa, to daje to
                              > podstawę do zakwestionowania całego jego dorobku naukowego jako obiektywnego.

                              Nikt z rewizjonistów nie kwestionuje ludobójstwa dokonanego przez narodowych
                              socjalistów. Wyrażają jedynie wątpliwości odnośnie liczby ofiar i metod zbrodni.
                              Poza tym nie ma czegoś takiego, jak ustalone raz na zawsze prawdy - wystarczy, że
                              tu i ówdzie otworzą archiwa, a historię najnowszę trzeba będzie pisać od nowa.

                              > Natomiast odnośnie faktu
                              > głoszenia przez ponad pół wieku przez propagandę peerelowską "prawdy" sowieckie
                              > j,
                              > iż w Oświęcimiu zgładzono 4.500.000 ofiar jest cały szereg interpretacji, które
                              > zapewne znasz.

                              Encyklopedia Britannica podaje również tak wysoką liczbę - nie jest więc to
                              specjalność komunistycznej propagandy.

          • Gość: U Re: dr Ratajczak raz jeszcze - epilog? IP: *.gis.net 06.12.01, 06:46
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: EURO napisał(a):
            >
            > > NO TO MAMY SWIECKIE PANSTWO WYZNANIOWE ! A pieski
            Nowej Inkwizycji szczeka
            > ja
            > > juz na heretykow (takich jak dr. Ratajczyk ),na tym
            > > forum .

            > > Poustawiajcie stosy i palcie niewierzacych w jedynie
            sluszna religie
            > > Holokaustu !

            >
            >
            > Stosy, stodoły, ogień to narzędzia katolickiej
            sprawiedliwości. Cywilizowani
            > ludzie mają prawo i karzą za jego łamanie. A karzą też
            zgodnie z prawem.
            >

            > > TYLKO ,ZE O TYM HOLOKAUSCIE NIKT np. za 300 lat nie
            bedzie pamietal czy wa
            > m sie
            > > to podoba czy nie : swieccy potomkowie Inkwizytorow
            !
            >
            > I co z tego niby wynika ?

            Stodoly,stosy,...a co myslisz o dlugim wykopie i
            tysiacach trupow ze zwiazanymi rekami w nich>Albo o
            luksusowych villach na Syberii-GULAGach?Jakiej
            sprawiedliwosci byly dzielem byly te ustrojstwa?
    • Gość: GMR Epilog raz jeszcze IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 17:52
      Wyrok jest taki winny ale ma to znikomą szkodliwość społeczną a sprawa odesłana
      została ad acta na rok
      • Gość: luka Re: Epilog raz jeszcze IP: 217.67.196.* 13.12.01, 08:33
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Wyrok jest taki winny ale ma to znikomą szkodliwość społeczną a sprawa odesłana
        > została ad acta na rok

        Sąd umył ręce - juryści nie mieli ochoty przejść do historii jako ludzie, którzy
        jako pierwsi w III RP zrobili z człowieka więźnia sumienia na wzór prawodawstwa
        komunistycznego. A uniewinnić się bali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka