buffalo_bill
14.06.07, 14:41
"Jolanta Szczypińska nie ma szczęścia do torebek i Jacka Kurskiego. To on
zdradził, że jej Chanel jest wartą 50 złotych podróbką [...] Dlatego też
zamierza zadośćuczynić posłance za swoją niefortunną wypowiedź o podróbce
i kupić oryginał. Na ten, jak mówi, "humanitarny, a jednocześnie
przyjacielski gest" poseł Kurski zamierza przeznaczyć między dwa a trzy
tysiące złotych. [...] Gdy poseł usłyszał, że ceny torebek Chanel
z najnowszej kolekcji zaczynają się od około 2 tysięcy - ale dolarów, zapadła
chwila ciszy. Następnie poseł wydał przeciągły gwizd i stwierdził, że na tyle
to go nie stać. Ale nie traci nadziei, że zmieści się w limicie."
www.tvn24.pl/-1,1510204,wiadomosc.html
"W środę posłowie i senatorowie PiS dostali ze swojego biura prasowego SMS-a
następującej treści: "Informuję, że posłów i senatorów obowiązuje bezwzględny
nakaz informowania biura prasowego o wystąpieniach w audycjach ogólnopolskich
radia i telewizji. W przypadku nie zastosowania się do zalecenia będą
nakładane kary finansowe". Z ustaleń tygodnika wynika, że pomysłodawcą tego
zarządzenia jest sam przewodniczący klubu Marek Kuchciński. – To dobra zasada
– broni swojego szefa rzecznik dyscyplinarny klubu PiS Marek Suski. [...]
W prywatnych rozmowach jego partyjni koledzy mówią jednak coś innego.
– Przecież to jakiś debilizm. Takich kretyńskich zasad nie ma w żadnej innej
partii"
www.tvn24.pl/-1,1510276,wiadomosc.html