malestpartout
25.06.07, 12:56
W dzisiejszej "Rz" dziennikarz "Polityki" pisze m. in.,że
w latach 40. ukradziono szyld lewicy,a Bierut był człowiekiem - chorągiewką.
Z tych wywodów ma chyba wynikać,że w PRL nie rządziła lewica, ale jacyć
przebierańcy lub może nawet kryptoprawica,która ukradła lewicowy szyld
prawdziwej lewicy.
Rozwinę myśl Żakowskiego: Stalin,Mao,Pol Pot,Kim ir Sen i im podobni to nie
byli żadni lewicowcy. Nie byli,bo lewica jest z definicji dobra i ci,którzy
czynią zło,nie mogą być lewicowcami.