Strajk lekarzy to farsa

02.07.07, 13:12
Ja za takie podejście do sprawy zaczął bym ich zwalniać dyscyplinarnie za
zaniedbywanie obowiązków. Uważam że większości puścił by zwieracz i wrócili
by do pracy. Ci którzy by odeszli mieli by tak namieszane w papierach że
żadna placówka by ich nie zatrudniła. Podwyżki dostali by ci, którzy zostali
z pensji kolesiów którzy odeszli. Nikt by na tym nie stracił.

Szanowni Państwo spora grupa lekarzy ma własne praktyki, szpital jest dla
nich swoistym magazynem, sterylizacja narzędzi, środki opatrunkowe, niektóre
leki. Trzeba prześwietlić konowałów i wtedy wyjdzie szydło z Wora. Większości
z nas nie stać na strajk ponieważ prywatny pracodawca już dawno zamknął by
temat takiego lub takich pracowników zwalniając ich w taki czy inny sposób.
Tylko budżetówka ma przywilej strajkowania mimo iż nie mają wcale tak źle.
Kasy zapomogowe, 13-stki, i wiele innych przywilejów. Budżetówka robi sobie
dojną krowę z przeciętnego polaka. Ja mówię NIE, mam tak jak wielu z nas
rodzinę i też chcę godnie funkcjonować.
    • woda.woda No to kiedy będzie reforma słuzby zdrowia? 02.07.07, 13:14
      Może się pomylić o pół roku.
      • 1tomasz1 Re: No to kiedy będzie reforma słuzby zdrowia? 02.07.07, 13:17
        Po tym jak zwyciężymy w Mistrzostwach Europy. ;)
        Mam nadzieję, że one się w ogóle u nas odbędą...
        • woda.woda Re: No to kiedy będzie reforma słuzby zdrowia? 02.07.07, 13:20
          > Mam nadzieję, że one się w ogóle u nas odbędą...

          czy bukmacherzy przyjmują zakłady na tę okoliczność?
      • lopez76 Re: No to kiedy będzie reforma słuzby zdrowia? 02.07.07, 14:21
        woda.woda napisała:

        > Może się pomylić o pół roku.
        Reforma będzie szybciej niż myślisz, Pan Religa juz szykuje dla nasz
        niespodzianki w postaci większego podatku na leczenie :)))
        • joannabarska Farsa? Hmm... 02.07.07, 14:35
          Ładna farsa...Moze dla załozyciela wątku! Na razie rozmowy z Religą nie dały
          nic. Napięcie trwa. Min.obrony nazywa hacwą to, co sie dzieje z protestami. A
          lekarze mowią, by pan minister zajął sie polskimi żolnierzami w Afganistanie,
          którzy z uwagi na ich uzbrojenie mogą ginąc jak muchy.
          • lopez76 Re: Farsa? Hmm... 02.07.07, 15:01
            A czego się Pani spodziewała, że Pan Religa powie " mam dla was na podwyżki,
            proszę kochani lekarze i pielęgniarki, tylko nie strajkujcie ?? To za 5 minut
            pod kancelarią były by kolejne obozy Górników, nauczycieli, policjantów,
            kolejarzy itp. z budżetówki.
            Strajkują z własnej woli, nikt ich nie zmusza do strajku, a ten uderza w
            najbiedniejszych... to Pani zdaniem jest ok ??. Może Panią stać na prywatne
            lecznice ale większości schorowanych nie. Bo gro tych ludzi to emeryci i
            renciści którzy ledwo co wiążą koniec z końcem.
            • m.rycho Re: Farsa? Hmm... 02.07.07, 15:18
              Za umiejętności trzeba płacić.Jak są pieniądze na wicepremiera bez
              wykształcenia to i dla lekarzy muszą się znaleźć.
              • lopez76 Re: Farsa? Hmm... 02.07.07, 15:37
                m.rycho napisał:

                > Za umiejętności trzeba płacić.Jak są pieniądze na wicepremiera bez
                > wykształcenia to i dla lekarzy muszą się znaleźć.
                To tylko lekarze i pielęgniarki w naszym kraju mają umiejętności ?? chyba nie,
                po prostu oni maja przywilej pracy w państwowej firmie w której strajk jest
                dozwolona formą protestu i nie ponosi się za to konsekwencji. W prywatnej
                firmie taka forma negocjacji zarobków jest nie do przyjęcia i wiaże się z
                konsekwencjami, jakimi nie musze pewnie mówić.
            • joannabarska lopez76 02.07.07, 16:36
              Z emerytury - prywatna lecznica? Bądzmy powazni. Na prywatne lecznice może byc
              stac klasę rządzącą, która rosnie jak grzyby po deszczu. Nie mniej, gdybym tak
              podsumowała wszystkie składki w rodzinie ,to byłoby już coś.
              • lopez76 Re: lopez76 02.07.07, 17:01
                joannabarska napisała:

                > Z emerytury - prywatna lecznica? Bądzmy powazni. Na prywatne lecznice może
                byc
                > stac klasę rządzącą, która rosnie jak grzyby po deszczu. Nie mniej, gdybym
                tak
                > podsumowała wszystkie składki w rodzinie ,to byłoby już coś.
                No właśnie Szanowna Pani i tu dochodzimy do sedna sprawy.... Skoro lekarze w
                formie protestu odmawiają pomocy osobom ze schorzeniami, które nie zagrażają
                ich życiu ale są bolesne i wymagają chociażby diagnozy i wypisania recepty. To
                gdzie pójdzie taki pacjent jeśli naprawdę go boli ??? Czy takie zachowanie
                lekarzy jest moralnie uzasadnione ??? A gdzie przysięga Hipokratesa ???
                Problemy zdrowotne miewają w dużej mierze osoby starsze, których nie stać na
                leczenie prywatne. Ale jeśli nie mogą liczyć na pomoc medyka w ramach składki
                zdrowotnej to co ma zrobić ??? umierać czy cierpieć ??? nawet nie ma możliwości
                wyboru, której placówce zapłacić za leczenie.
                Dlatego właśnie uważam że ten strajk to farsa a my społeczeństwo popieramy ten
                strajk stając po ich stronie.
                • jastan1 Re: lopez76 02.07.07, 18:58
                  Do "białego misteczka namiotowego" przyszła dziś Krystyna Janda. Kto to z kim
                  trzyma?
                • rydzyk_fizyk Re: lopez76 02.07.07, 19:28
                  Jaka przysięga Hipokratesa?
                  Komuna już się skończyła - chcesz kogoś zmusić do pracy?
                  • lopez76 Re: lopez76 03.07.07, 09:43
                    rydzyk_fizyk napisał:

                    > Jaka przysięga Hipokratesa?
                    > Komuna już się skończyła - chcesz kogoś zmusić do pracy?
                    Nikt nikogo nie zmusza do czegokolwiek.
                    Tak się składa że zatrudniając się w dowolnej firmie podpisujesz umowę o pracę,
                    w tej umowie zawarte są warunki zatrudnienia, również kwestia wynagrodzeń.
                    Jeśli lekarz czy pielęgniarka podpisał taką umowę to sądzę że, zapoznali się z
                    jej treścią i przystali na zaproponowane warunki. W związku z tym trudno mówić
                    tutaj o zmuszaniu kogokolwiek do czegokolwiek.
                    Strajk spowodował że, ta grupa nie wywiązuje się z umowy którą zawarli ze
                    szpitalami b(pracodawcami) w związku z tym jest podstawa do wyciagnięcia
                    konsekwencji w stosunku do tych osób.
                    W prywatnej firmie, jeśli nie możesz dogadać się z pracodawcą odnośnie podwyżki
                    szukasz sobie innej pracy lub po prostu się zwalniasz albo siedzisz cicho.
    • duet24 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:06
      zgadzam się.
      • jastan1 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:23
        choć nie jestem zwolennikiem tego polityka to jednak trudno odmówić mu
        skuteczności działania. Nie można tego powiedzieć o wszyskich lekarzach.
    • jastan1 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:14
      Media mówią o kolejnych lekarzach składających wymówienia z pracy. Interesuje
      mnie, czy to sa tylko deklaracje niczym nie poparte, czy faktyczne postępowanie
      administracyjne?
      • lopez76 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:41
        jastan1 napisał:

        > Media mówią o kolejnych lekarzach składających wymówienia z pracy. Interesuje
        > mnie, czy to sa tylko deklaracje niczym nie poparte, czy faktyczne
        postępowanie
        >
        > administracyjne?
        Pewnie część lekarzy zwolni się sama, to ci którzy do biednych się nie
        zaliczają, dobrze niech się zwalniają, będzie na podwyżki dla pozostałych :)
      • jastan1 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:41
        Z czego będą żyli po złożeniu wypowiedzenia?
        • lopez76 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:43
          jastan1 napisał:

          > Z czego będą żyli po złożeniu wypowiedzenia?
          Z prywatnej praktyki oczywiście, gdyby nie mieli środków do życia nie zwalniali
          by się z pracy.
        • woda.woda Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 15:44
          Mogą otworzyć prywatne praktyki, wyjechać z Polski lub się przekwalifikować.
          • azp11 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 18:47
            Właśnie! Powinni się przekwalifikować. Są to łebscy ludzie, łatwo im to
            przyjdzie.
    • ayran Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 16:10
      lopez76 napisał:

      > Ja za takie podejście do sprawy zaczął bym ich zwalniać dyscyplinarnie za
      > zaniedbywanie obowiązków. Uważam że większości puścił by zwieracz i wrócili
      > by do pracy.

      Nie rozumiem. Skoro dałbyś im dyscyplinarne wypowiedzenie, to w jakim trybie
      wróciliby do pracy?
      • lopez76 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 16:19
        ayran napisał:

        > lopez76 napisał:
        >
        > > Ja za takie podejście do sprawy zaczął bym ich zwalniać dyscyplinarnie za
        >
        > > zaniedbywanie obowiązków. Uważam że większości puścił by zwieracz i wróci
        > li
        > > by do pracy.
        >
        > Nie rozumiem. Skoro dałbyś im dyscyplinarne wypowiedzenie, to w jakim trybie
        > wróciliby do pracy?
        Wyobraź sobie sporą grupę zawodową jaką bez wątpienia są lekarze i
        pielęgniarki. Drugą grupą są dyrektorzy szpitali w których strajk powoduje
        straty. W Każdym z tych szpitali są przywódcy, którzy namawiają innych do
        strajku (jednym słowem mają najwięcej do powiedzenia. Jeśli udało by się
        wyłonić takich i wyciągnąć w stosunku do nich konsekwencje to jestem pewien, że
        reszta (ta którym z takich czy innych powodów zależy na pracy) odstąpiła by od
        strajku. Powodów jest wiele, nie chcą mieć namieszane w papierach, dostaną
        czarno na białym, że nie tędy droga i ta forma nie przyniesie rezultatu.
        • ayran Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 16:25
          lopez76 napisał:

          > Wyobraź sobie sporą grupę zawodową jaką bez wątpienia są lekarze i
          > pielęgniarki. Drugą grupą są dyrektorzy szpitali w których strajk powoduje
          > straty.



          > W Każdym z tych szpitali są przywódcy, którzy namawiają innych do
          > strajku (jednym słowem mają najwięcej do powiedzenia. Jeśli udało by się
          > wyłonić takich i wyciągnąć w stosunku do nich konsekwencje to jestem pewien,
          że
          >
          > reszta (ta którym z takich czy innych powodów zależy na pracy) odstąpiła by
          od
          > strajku.

          Czyli co postulujesz? Żeby wypowiadać umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym
          działaczom związkowym?

          Abstrahując od tego, że szpitali jest ok. 750, natomiast innych placówek, w
          których znaczącej części też strajkuje pewna liczba lekarzy - dziesięć razy
          tyle.


          > Powodów jest wiele, nie chcą mieć namieszane w papierach, dostaną
          > czarno na białym, że nie tędy droga i ta forma nie przyniesie rezultatu.

          Mógłbyś przybliżyć co to znaczy "dostać czarno na białym, że nie tędy droga"?
          • lopez76 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 16:48
            Nie wiem czy czytasz prasę, dziwnym trafem niektórzy działacze związkowi mają
            taki kapitał i rozbijają się takimi furkami, że przeciętnego Kowalskiego nie
            było by na to stać choć by tyrał przez większość swojego życia. Rozumiem, że to
            bardzo dobrzy specjaliści i stać ich z wynagrodzenia szpitalnego ( z którego
            nie mogą utrzymać rodziny) na Chrystele i inne cacka po 70 tyś zł i więcej oraz
            wille z pięknymi ogrodami. Tej grupy nie rozumiem i nie potrafię uzasadnić ich
            strajku. Skoro mając około 40 lat mają takie majątki to chyba na chleb im nie
            brakuje. A najdziwniejsze jest to, że właśnie ta grupa najgłośniej krzyczy i
            domaga się jeszcze więcej…Uważam również, że właśnie ta grupa namawia do
            strajku lekarzy młodych, po studiach i z niewielkim stażem, którzy w gruncie
            rzeczy chce pracować tylko co powie Pan profesor XX. Jak dla mnie jest to
            kwestia autorytetu. Zwolnienie dla „krzykaczy” da powody do namysłu tym, którzy
            pracy potrzebują, czyli młodym. To właśnie rozumiem pod pojęciem czarno na
            białym. Jeśli zaatakuje cię grupka wyrostków to nie bijesz po gębie tego co
            chowa się z tyłu, tylko tego który najwięcej krzyczy. Z reguły reszta małolatów
            ucieka…..

            Uważam również że zmiany w służbie zdrowia są potrzebne ale nie może być tak,
            że warunki dyktują pracownicy a pracodawca nie ma nic do powiedzenia.
            • ayran Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 19:24
              lopez76 napisał:

              > Nie wiem czy czytasz prasę, dziwnym trafem niektórzy działacze związkowi mają
              > taki kapitał i rozbijają się takimi furkami, że przeciętnego Kowalskiego nie
              > było by na to stać choć by tyrał przez większość swojego życia.

              Przykłady poproszę. Nazwiska, marki samochodów etc.

              Rozumiem, że to
              >
              > bardzo dobrzy specjaliści i stać ich z wynagrodzenia szpitalnego ( z którego
              > nie mogą utrzymać rodziny) na Chrystele i inne cacka po 70 tyś zł i więcej oraz
              >
              > wille z pięknymi ogrodami.

              Co to sa te chrystele? (Chrystele?)

              Co do dalszej części to jeszcze raz podsumuj swój postulat - czy należy zwalniać
              dyscyplinarnie osoby na etatach związkowych?
              • duet24 Re: Strajk lekarzy to farsa 03.07.07, 15:09
                kiedy zwrócą pożyczkę za studia medyczne ?
    • jastan1 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 16:39
      oczywiście wszyscy mają prawo wyrażać swoje nie- lub zadowolenie z warunków
      pracy. Nie można tego prawa odmawiać lekarzom Ale forma tego protestu i
      żądania to następne tematy.Kiedyś, któryś z działaczy wyliczał ilu chorych
      umrze przez ten strajk.Kto tu będzie winien? Czy to będzie "morderstwo" ?
      • etta2 Re: Strajk lekarzy to NIE farsa 02.07.07, 19:11
        TAK! To będzie morderstwo popełnione przez kaczki, które nie są zdolne do
        uszanowania ludzkiej pracy, ludzkich potrzeb, kompromisów i ugody z ludźmi
        pracy. I choć to praca w tzw. sferze budżetowej, ale PRACA a nie niewolnictwo.
        Ale czego oczekiwać, gdy premierem i prezydentem są PACJENCI??????
        • joannabarska Re: Strajk lekarzy to NIE farsa 02.07.07, 19:14
          Interesuje mnie,dlaczego lopez76 tak sie zaangażowal w te dyskusję?
        • szperacz9 Re: Strajk lekarzy to NIE farsa 02.07.07, 19:22
          etta2 -jak zwykle w swoim stylu -atak bez argumentów -hahaha
          z tego co napisałaś wynika ,że za rządów SLD było lekarzom lepiej- no tak mogli
          sobie pozwolić na "skórkobranie" ,łapóweczki do kieszoneczki ,wyłudzanie kasy z
          NFZ czy Kas Chorych - no było im fajnie. Teraz grunt im się sypie -to trzeba
          zrobić dużo szumu i pokazać siebie jako ofiary systemu. Co oni jedni mają niskie
          pensje w tym kraju! Jak oni wezmą to dla kogoś braknie !!! Narzekają na
          przemęczenie ,bo pracują na kilku etatach -no cóż ,jeśli lepiej im na prywatnym
          stołku to może zrezygnować z marnej szpitalnej pensji -nieee,bo się straci
          przywileje ,ZUS i inne świadczenia. A poza tym to lekarze z tych prywatnych
          gabinecików nie mogą nie mieć wejścia do szpitali,bo gdzie by ich pacjenci
          robili badania przez nich zalecone w prywatnym skierowaniu.
        • lopez76 Re: Strajk lekarzy to NIE farsa 03.07.07, 10:03
          etta2 napisała:

          > TAK! To będzie morderstwo popełnione przez kaczki, które nie są zdolne do
          > uszanowania ludzkiej pracy, ludzkich potrzeb, kompromisów i ugody z ludźmi
          > pracy. I choć to praca w tzw. sferze budżetowej, ale PRACA a nie niewolnictwo.
          > Ale czego oczekiwać, gdy premierem i prezydentem są PACJENCI??????
          Na początku wyjaśnię że nie przepadam za tym rządem i na ich temat raczej się
          nie wypowiem, bo nie była by to pochlebna wypowiedź.
          Może było by dobrze aby któryś z lekarzy lub pielęgniarek anonimowo ze skanował
          swoją kartę od wypłaty wiedzieli byśmy przynajmniej jak bardzo jest źle w tej
          służbie zdrowia.
    • szperacz9 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 19:11
      Popieram! Oni by chcieli zarabiać 5 tyś. nawet nie mając żadnych kwalifikacji,bo
      co można powiedzieć o lekarzu ,który dopiero co skończył medycynę? To samo co o
      absolwencie np. prawa czy architektury -zna ogólne zasady wie gdzie i czego
      szukać w razie potrzeby i tyle -reszta to praktyka i ... specjalizacja. Mam
      wrażenie ,że o swojej specjalizacji zapomniał Pan Underman -krzyczy najgłośniej
      a sam mając 40 na karku nie ma żadnej specjalizacji.
      A dlaczego lekarze nie chcą pisać nr PESEL ? Bo wydało by się ile lewych recept
      wypisują i sami realizują. Niejeden z nas ,kto rzadko chodzi do lekarza zdziwił
      by się ile recept na niego zrealizowano i badań mu przepisano.
      • jastan1 Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 19:17
        niedawno wprowadzono kody kreskowe identyfikujące lekarzy, teraz identyfikacja
        pacjentów. Trzeba strajkować , bo zanosi sie na krach matactw wraczy.
        • kaczyjar Re: Strajk lekarzy to farsa 02.07.07, 19:27
          Górnicy maja specjalizacje w waleniu kilofem - coscie sie tak przjeb.... do
          pielegniarek i lekarzy . Nie baliscie sie ze wam dupy pomarzna w zimie a i moze
          ktory by zamarzl na kosc. Pewnie - do zimy jeszcze daleko .
    • starowier_wojujacy Re: Strajk lekarzy to farsa 03.07.07, 13:05
      masz racje, Kaczynski powiniec wreszcie podjac taka decyzje
      • duet24 Re: Strajk lekarzy to farsa 03.07.07, 14:37
        najpierw niech spłacą koszty studiów medycznych z procentem.
        • ddb2 Re: Strajk lekarzy to nie jest farsa 03.07.07, 15:10
          Wiekszosc z nich juz splacila studia z nawiazka, pobierajac zalosne
          wynagrodzenie za swa prace. A teraz moga sie zwolnic, wyjechac za granice,
          przejsc do sektora prywatnego (pelnoplatnego), otworzyc wlasne gabinety. W
          ciagu swego zycia KAZDY czlowiek musi skorzystac z pomocy lekarza i to jest to,
          co odroznia ten zawod od innych. Kazdy z nas w ktoryms momencie szuka pomocy
          lekarskiej, nie jestesmy samowystarczalni.
          Natomiast lekarze poradza sobie sami. Siebie i swoje rodziny otocza opieka
          lekarska.
          Dlatego dobrze jest miec to wszystko na uwadze opluwajac jadem medykow. Bo
          inaczej pozostanie nam tylko babka.
    • jack20 Re: Strajk lekarzy to farsa 03.07.07, 15:13
      Slepy kto tego nie widzi.
      To jedna z najwiekszych prowokacji sil antykaczorowych.
      Sqrwysynow ktorym new deal kaczorow nie jest na reke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja