Dodaj do ulubionych

Moze byc cienko

16.06.03, 17:39
z ta wymarzona Unia z uwagi na dzikie prawa....

dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/n.cgi?data=2002/02.14
(INF. WŁ.) Do armii polskiej powołani mogą być Polacy, którzy mają również
inne obywatelstwo i za sobą pobyt w armii swojego drugiego kraju. Polska
jako jedyny kraj w Europie nie ratyfikowała konwencji o obywatelstwie.
- Ze służby w Wojsku Polskim zwolnieni są ci obywatele polscy, którzy na
stałe przebywają poza krajem i to niezależnie od tego, czy mają jedno czy
więcej obywatelstw - mówi płk Jerzy Jankowiak z Generalnego Zarządu
Uzupełnień Personalnych przy Sztabie Generalnym, powołując się na ustawę o
powszechnym obowiązku obrony. - Ustawa nie precyzuje tego, kogo można uznać
za osoby na stałe przebywające poza Polską.

Podlega natomiast obowiązkowi obrony, czyli może być powołany do wojska
poborowy, który ma dwa obywatelstwa, w tym jedno polskie, ale przebywa w
naszym kraju.

Do armii polskiej powołani mogą być też Polacy, którzy mają również inne
obywatelstwo i za sobą pobyt w armii swojego drugiego kraju, np. służyli
wcześniej w Bundeswehrze. - Takie są skutki tego, że Polska nie ratyfikowała
konwencji o obywatelstwie, którą rząd RP podpisał cztery lata temu - mówi
płk Jerzy Jankowiak. Pułkownik przestrzega, że dalsze zwlekanie z
ratyfikacją może wywołać skandal międzynarodowy, ponieważ jesteśmy jedynym
krajem w Europie, który tego nie zrobił.

Ratyfikacja konwencji międzynarodowej powoduje, że przyjęte w niej
rozwiązania prawne stają się częścią prawa polskiego. W imieniu państwa
polskiego każdą umowę międzynarodową ratyfikuje prezydent. By jednak mógł to
uczynić, wcześniej przyjąć ją musi Sejm, potem Senat. Prezydent ma też
konstytucyjne prawo zwrócenia się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o
zbadanie zgodności umowy międzynarodowej z konstytucją.

(K.W.)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka