apoplaws
03.07.07, 00:00
CBA oczywiście.
CBA - bicz na korupcję - nie mogło do tej pory poszczycić się sukcesami a
nieudolne próby przekucia w sukces propagandowy skandalicznych akcji w
szpitalach warszawskich to czysta farsa (no, tragifarsa - niewykluczone, ze
paru ludziom którzy na to nie zasłużyli połamali życiorysy albo przynajmniej
zadziałali nieporporcjonalnie do ich przewin). Ta i parę drobniejszych spraw
wyglądały zresztą na przejęte od mniej zasługujących na ekspozycję służb:
policji i CBŚ - na chwałę nowo utworzonej zabawki PiS-u.
Tym razem jednak jest! W końcu korupcja w okolicy bliskiej rządowi. COS dzieki
Bogu i ku uldze Ziobry i Kamińskiego zapadł na owego raka - w końcu szansę
mają się ziścić częściowo przynajmniej przysięgi i zaklęcia obficie wygłaszane
przy powoływaniu owej instytucji. Rząd z dumą ogłasza, że czyści swoją własną
ekipę. Świetnie.
Ale, ale - bo bywam czasem podejrzliwy - Lipiec i jego koledzy (nie wiem czy
ci akurat) zdaje się wg. pani HGW (a właściwie warszawskiego ratusza) mają coś
za uszami... O ile mnie pamięć nie zawodzi zawiadomiono nawet prokuraturę.
Czyżby więc wyprzedzające uderzenie zanim i tak nadeszałaby kompromitacja?