Dodaj do ulubionych

Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął do ...

IP: 172.16.3.* 22.06.03, 14:30
Popieram w pełni ! Bardzo dobrze, trzymam kciuki za dziewczyny,
żeby osiągnęły swoje. Nie jestem żadną feministką ale jakim
prawem ktoś mówi mi co mam robić a czego nie !
Powodzenia, jesteśmy z Wami.
Małgosia i Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: szaszlyk Re: Statek z AL KAIDA do Holandii,trzeba wyslac ! IP: *.dialup.zonnet.nl 22.06.03, 15:16
      • Gość: ANka Re: Statek z AL KAIDA do Holandii,trzeba wyslac ! IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:11
        A mi sie najbardziej podoba ze od pewnego czasu
        kilkanascie komorek to juz obywatel polski - niezaleznie
        od tego jakie ma szanse na przetrwanie.. Brawo. wszystkim
        sie nalezy. Zycze takiej samej otwartosci w przyjmowaniu
        - dojrzalych juz przeciez mieszkancow wschodu i azji i
        oferowaniu im miejsc pracy oraz obywatelstwa :)))))
        • gdanskaa Robicie reklamę IDIOTKOM 22.06.03, 22:32
          Przecież im chodzi tylko o rozgłos. Jak jakaś pani chce się wyskrobać - niech
          jedzie do Rosji, Białorusi czy Holandii - nikt jej tego nie zabroni. Niech
          popłynie statkiem czy poleci samolotem. Wolna droga.
          Jak ktoś chce skosztować dozwolonych w Holandii narkotyków - niech jedzie i się
          napaja, wolny jest i ma paszport.
          Tyle że w Polsce prawo jest takie, że narkotyki i aborcja na życzenie jest
          zabroniona. Nie wiem czemu prasa daje rozgłos akcjom których jedynym celem jest
          zrobienie fermentu - podejrzewam że to zorganizowana akcja zmierzająca do
          zmiany prawa w Polsce.
          Jakby przypłynął do brzegów Polski statek pod holenderską banderą reklamujący
          podawanie narkotyków na pokładzie (albo eutanazję, małżeństwa homoseksualne
          itd.) - toby było może i legalne, ale niesmaczne, bo czemu holenderscy
          działacze chcą narzucać Polakom swoje rozwiązania ? Jakby Polacy Francuzom
          mówili że ma być u nich w szkole religia, toby się zrobił szum żeśmy ciemnogród
          i wsadzamy nos w nie swoje sprawy. Jak Holendrzy nam mówią co mamy zrobić to
          jest wszystko cacy, nie ?
          • Gość: ANKa Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:42
            gdanskaa napisał:

            > Przecież im chodzi tylko o rozgłos. Jak jakaś pani chce
            się wyskrobać - niech
            > jedzie do Rosji, Białorusi czy Holandii - nikt jej tego
            nie zabroni. Niech
            > popłynie statkiem czy poleci samolotem. Wolna droga.
            > Jak ktoś chce skosztować dozwolonych w Holandii
            narkotyków - niech jedzie i się
            >
            > napaja, wolny jest i ma paszport.
            > Tyle że w Polsce prawo jest takie, że narkotyki i
            aborcja na życzenie jest
            > zabroniona. Nie wiem czemu prasa daje rozgłos akcjom
            których jedynym celem jest
            >
            > zrobienie fermentu - podejrzewam że to zorganizowana
            akcja zmierzająca do
            > zmiany prawa w Polsce.
            > Jakby przypłynął do brzegów Polski statek pod
            holenderską banderą reklamujący
            > podawanie narkotyków na pokładzie (albo eutanazję,
            małżeństwa homoseksualne
            > itd.) - toby było może i legalne, ale niesmaczne, bo
            czemu holenderscy
            > działacze chcą narzucać Polakom swoje rozwiązania ?
            Jakby Polacy Francuzom
            > mówili że ma być u nich w szkole religia, toby się
            zrobił szum żeśmy ciemnogród
            >
            > i wsadzamy nos w nie swoje sprawy. Jak Holendrzy nam
            mówią co mamy zrobić to
            > jest wszystko cacy, nie ?

            To do mnie? Na razie nie dzialam w zadnej organizacji
            politycznej ani nawet walczacej o rownosc plci..
            Mowic wolno kazdemu -(no nie wszedzie oczywiscie. np w
            kosciele dyskutowac z ksiedzem sie nie da- ale poki co
            przyzwyczailam sie to troche tak jak tu na forum - jak
            ktos mowi brzydko i czasem nie tylko to go wywalaja.
            Jesli ktos cos mowi np o edukacji sa tacy co chca sluchac
            to wolno im odmawiac?
            Co do szkol francuskich w W-wie jest szkola francuska z
            religia -nie dlatego ze naciskali na nia Polacy.
            Najwyrazniej nie za bardzo sie moze Pani pochwalic wiedza
            o innych krajach - po co od razu potepiac?
            Prawo jest to prawda - akcja glownie przez SLD
            naglosniona. Ale czemu statek ma nie przyplywac. MOze to
            prawo nie jest takie idealne dla wszystkich - tego nie
            wiemy. Jesli bedziemy tak myslec najblizej bedziemy ideom
            demokracji ludowej - czyz nie tak?
            • gdanskaa Re: Robicie reklamę IDIOTKOM 22.06.03, 22:50
              Gość portalu: ANKa napisał(a):

              > To do mnie? Na razie nie dzialam w zadnej organizacji
              > politycznej ani nawet walczacej o rownosc plci..

              Nie do Ciebie - ogólnie :-) Odpowiedziałem na Twój post bo jest widoczny - u
              góry forum :-)
              • Gość: ANka Czyli kolejny szybkomysliciel IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:59
                gdanskaa napisał:

                > Gość portalu: ANKa napisał(a):
                >
                > > To do mnie? Na razie nie dzialam w zadnej organizacji
                > > politycznej ani nawet walczacej o rownosc plci..
                >
                > Nie do Ciebie - ogólnie :-) Odpowiedziałem na Twój post
                bo jest widoczny - u
                > góry forum :-)
                A mozeby Pan przeczytal zatem co napisalam? Bo tu i tak
                kazdy swoje 3 grosze wsadzi. To taki temat..
                Jezeli o mnie chodzi to zupelnie szczerze poza normalnym
                prawem moralnym nakazujacym ochrone zycia ale mieszczacym
                sie w granicach moralnosci indywidualnej matki i ojca
                NIE PRZECZYTALAM JESZCZE ZADNEGO ROZSADNEGO UZASADNIENIA
                DO MIESZANIA SIE W SPRAWY MORALNOSCI INNYCH i zadnego
                uzasadnienia naglasniania sprawy tego statku czy tez lajby.
                Jezeli chodzi o prawo w panstwie to zgadzam sie lepiej
                jest dac szanse tym ktorym to prawo moze jednak nie
                odpowiadac a moge sobie wyobrazic ze moze jednak byc
                krzywdzace w jakichs b. szczegolnych przypadkach, a
                zostawic prawo takie jakim jest.
                Na Bialorus Pan sam moze sie wybrac sadze ze fakt iz
                wysyla Pan tam kobiety - w koncu nie z katarem tez
                swiadczy nie najlepiej o Pana stosunku do kobiet? Skad
                Pan wie jacy byli mezczyzni ktorzy teoretycznie do
                poczecia tych dzieci niemniej sie przyczynili?
              • gabrielacasey gdanska, madra dziewczyna bylas, a dzis BREDZISZ 23.06.03, 04:00
                Nie bylo cie tu wczoraj i przedwczoraj, gdysmy (ci "pro-aborcyjni")ustalili, ze
                aborcja przy pomocy tabletek poronnych (i to wczesniej, niz Holenderki
                dozwalaja, ok. 5-6 tygodnia maximum) jest mozliwie najmniejszym zlem w
                sytuacji, w jakiej kobiety polskie sie znalazly. I nie chodzi tu o ciebie, mnie
                czy Anke - takie kobiety jak my rzadko "wpadaja", i zwykle rodza i
                kochaja "wypadkowego" malucha, albo tak czy inaczej ciaze usuwaja. Bo i wiemy,
                i nas stac.
                Niestety, legalna aborcja w kraju to jedyny ratunek dla naszych ubogich,
                niewyksztalconych, wielodzietnych, czesto gwalconych w malzenstwie po pijaku
                itd.itp.siostr. Jedyny ratunek, bo w praktyce dla tych kobiet realnej pomocy w
                tym kraju NIE MA !!! Nie ma godziwych warunkow zycia w domach samotnej matki,
                nie ma liczacego sie dodatku na dzieci, nie ma pracy (zwlaszcza dla matek
                niemowlaka), nie ma mieszkan kwaterunkowych, nie ma zlobkow i przedszkoli za
                godziwa oplata itd.itp.
                A ty tu, jak ostatnia naiwna, radzisz tym kobietom, co nie chca rodzic, bo
                wiedza, ze dodatkowego dziecka nie sa w stanie WYKARMIC, chocby wykarmic,
                aborcyjna wycieczke zagraniczna!!! Gadasz, gdanska, jak mitomanka.
                • Gość: woytek Re: gdanska, madra dziewczyna bylas, a dzis BREDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 12:01
                  gabrielacasey napisała:

                  > Nie bylo cie tu wczoraj i przedwczoraj, gdysmy (ci "pro-
                  aborcyjni")ustalili, ze
                  >
                  > aborcja przy pomocy tabletek poronnych (i to wczesniej, niz
                  Holenderki
                  > dozwalaja, ok. 5-6 tygodnia maximum) jest mozliwie
                  najmniejszym zlem w
                  > sytuacji, w jakiej kobiety polskie sie znalazly. I nie chodzi
                  tu o ciebie, mnie
                  >
                  > czy Anke - takie kobiety jak my rzadko "wpadaja", i zwykle
                  rodza i
                  > kochaja "wypadkowego" malucha, albo tak czy inaczej ciaze
                  usuwaja. Bo i wiemy,
                  > i nas stac.
                  > Niestety, legalna aborcja w kraju to jedyny ratunek dla
                  naszych ubogich,
                  > niewyksztalconych, wielodzietnych, czesto gwalconych w
                  malzenstwie po pijaku
                  > itd.itp.siostr. Jedyny ratunek, bo w praktyce dla tych kobiet
                  realnej pomocy w
                  > tym kraju NIE MA !!! Nie ma godziwych warunkow zycia w domach
                  samotnej matki,
                  > nie ma liczacego sie dodatku na dzieci, nie ma pracy
                  (zwlaszcza dla matek
                  > niemowlaka), nie ma mieszkan kwaterunkowych, nie ma zlobkow i
                  przedszkoli za
                  > godziwa oplata itd.itp.
                  > A ty tu, jak ostatnia naiwna, radzisz tym kobietom, co nie
                  chca rodzic, bo
                  > wiedza, ze dodatkowego dziecka nie sa w stanie WYKARMIC,
                  chocby wykarmic,
                  > aborcyjna wycieczke zagraniczna!!! Gadasz, gdanska, jak
                  mitomanka.


                  Mylisz sie moja droga!Jest ralna pomoc w tym kraju. Wystarczy,ze
                  ruszysz swoja leniwa dupe i zaczniesz pomagac tym osoba. Ja mam
                  25 lat i poza praca dzialam w organizacji, ktora zajmuje sie
                  pomoca innym. Nie jest to latwe, wymaga duzo pracy i
                  poswiecenia. Ale mamy pewne sukcesy, udalo sie np. zebrac pewna
                  sume pieniedzy na remont domu samotnej matki. Oczywiscie
                  najlepiej i najlatwiej jest krytykowac osoby, ktore maja inne
                  zdanie i uwazac,ze sie z ciemnogrodu. Ale duzo trudniej jest sie
                  samemu zabrac do pracy i pomagac. Tobie wlasnie to radze -
                  ZABIBRAC SIE DO ROBOTY I NIE PISAC, ZE NIE MA INNEGO WYJSCIA. BO
                  ZAWSZE JEST INNE WYJSCIE
                  • Gość: Marek Re: gdanska, madra dziewczyna bylas, a dzis BREDZ IP: 157.25.165.* 23.06.03, 12:13
                    Piszesz że masz 25 lat i pracujesz jeżeli dodasz do tego rodzinę tj. męża i
                    przynajmniej jedno dziecko, pranie, sprzątanie, gotowanie powiedz skąd bierzesz
                    jeszcze czas i siły na dodatkową działaność
                    • Gość: katriona Maaaaaaaareeeeeeeeeeek! IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 13:43
                      A bo oni sie praca=domowymi obowiazkami DZIELA z mezem :)))
                      ciagle to u nas trudno facetom zrozumiec
                      i jeszcze taki jeden z drugim zdanie na temat aborcji ma za zone!
                      pewnie ze nie pozwolic usuwac,
                      przeciez to kobieta umeczona piatym czy dziewiatym potomkiem
                      a jej facet w tym czasie sie martwi jak inne czas znajduja na
                      prace charytatywna

                      tak a propos tematu, to wszyscy przeciwnicy aborcji zdaja sie
                      zapominac ze to dla wiekszosci kobiet NIE jest latwy krok
                      i ze nawet te co sie zdecyduja nie zostana bez wyrzutow sumienia
                      i rozpamietywan, jakie by to dziecko teraz bylo gdyby urodzily

                      ale, do jasnej anielki, dajmy kobietom prawo glosu
                      bo tak jak tu widac, faceci dalecy sa od tego zeby ten ciezar
                      wziac choc w polowie na swoje barki

                      PS oczywiscie sa na swiecie tacy faceci, ktorzy swietnie sobie z
                      tym dzieleniem obowiazkami radza, a moj maz to na 1. miejscu:)


                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                      > Piszesz że masz 25 lat i pracujesz jeżeli dodasz do tego
                      rodzinę tj. męża i
                      > przynajmniej jedno dziecko, pranie, sprzątanie, gotowanie
                      powiedz skąd bierzesz
                      >
                      > jeszcze czas i siły na dodatkową działaność
                  • Gość: m Re: gdanska, madra dziewczyna bylas, a dzis BREDZ IP: armagedon:* 23.06.03, 19:30
                    Gość portalu: woytek napisał(a):

                    > gabrielacasey napisała:
                    >
                    > > Nie bylo cie tu wczoraj i przedwczoraj, gdysmy (ci "pro-
                    > aborcyjni")ustalili, ze
                    > >
                    > > aborcja przy pomocy tabletek poronnych (i to wczesniej, niz
                    > Holenderki
                    > > dozwalaja, ok. 5-6 tygodnia maximum) jest mozliwie
                    > najmniejszym zlem w
                    > > sytuacji, w jakiej kobiety polskie sie znalazly. I nie
                    chodzi
                    > tu o ciebie, mnie
                    > >
                    > > czy Anke - takie kobiety jak my rzadko "wpadaja", i zwykle
                    > rodza i
                    > > kochaja "wypadkowego" malucha, albo tak czy inaczej ciaze
                    > usuwaja. Bo i wiemy,
                    > > i nas stac.
                    > > Niestety, legalna aborcja w kraju to jedyny ratunek dla
                    > naszych ubogich,
                    > > niewyksztalconych, wielodzietnych, czesto gwalconych w
                    > malzenstwie po pijaku
                    > > itd.itp.siostr. Jedyny ratunek, bo w praktyce dla tych
                    kobiet
                    > realnej pomocy w
                    > > tym kraju NIE MA !!! Nie ma godziwych warunkow zycia w
                    domach
                    > samotnej matki,
                    > > nie ma liczacego sie dodatku na dzieci, nie ma pracy
                    > (zwlaszcza dla matek
                    > > niemowlaka), nie ma mieszkan kwaterunkowych, nie ma zlobkow
                    i
                    > przedszkoli za
                    > > godziwa oplata itd.itp.
                    > > A ty tu, jak ostatnia naiwna, radzisz tym kobietom, co nie
                    > chca rodzic, bo
                    > > wiedza, ze dodatkowego dziecka nie sa w stanie WYKARMIC,
                    > chocby wykarmic,
                    > > aborcyjna wycieczke zagraniczna!!! Gadasz, gdanska, jak
                    > mitomanka.
                    >
                    >
                    > Mylisz sie moja droga!Jest ralna pomoc w tym kraju.
                    Wystarczy,ze
                    > ruszysz swoja leniwa dupe i zaczniesz pomagac tym osoba. Ja
                    mam
                    > 25 lat i poza praca dzialam w organizacji, ktora zajmuje sie
                    > pomoca innym. Nie jest to latwe, wymaga duzo pracy i
                    > poswiecenia. Ale mamy pewne sukcesy, udalo sie np. zebrac
                    pewna
                    > sume pieniedzy na remont domu samotnej matki. Oczywiscie
                    > najlepiej i najlatwiej jest krytykowac osoby, ktore maja inne
                    > zdanie i uwazac,ze sie z ciemnogrodu. Ale duzo trudniej jest
                    sie
                    > samemu zabrac do pracy i pomagac. Tobie wlasnie to radze -
                    > ZABIBRAC SIE DO ROBOTY I NIE PISAC, ZE NIE MA INNEGO WYJSCIA.
                    BO
                    > ZAWSZE JEST INNE WYJSCIE


                    POPIERAM POPIERAM I JESZCZE RAZ CIE POPIERAM
                • Gość: m Re: gdanska, madra dziewczyna bylas, a dzis BREDZ IP: armagedon:* 23.06.03, 19:20
                  gabrielacasey napisała:

                  > Nie bylo cie tu wczoraj i przedwczoraj, gdysmy (ci "pro-
                  aborcyjni")ustalili, ze
                  >
                  > aborcja przy pomocy tabletek poronnych (i to wczesniej, niz
                  Holenderki
                  > dozwalaja, ok. 5-6 tygodnia maximum) jest mozliwie
                  najmniejszym zlem w
                  > sytuacji, w jakiej kobiety polskie sie znalazly. I nie chodzi
                  tu o ciebie, mnie
                  >
                  > czy Anke - takie kobiety jak my rzadko "wpadaja", i zwykle
                  rodza i
                  > kochaja "wypadkowego" malucha, albo tak czy inaczej ciaze
                  usuwaja. Bo i wiemy,
                  > i nas stac.
                  > Niestety, legalna aborcja w kraju to jedyny ratunek dla
                  naszych ubogich,
                  > niewyksztalconych, wielodzietnych, czesto gwalconych w
                  malzenstwie po pijaku
                  > itd.itp.siostr. Jedyny ratunek, bo w praktyce dla tych kobiet
                  realnej pomocy w
                  > tym kraju NIE MA !!! Nie ma godziwych warunkow zycia w domach
                  samotnej matki,
                  > nie ma liczacego sie dodatku na dzieci, nie ma pracy
                  (zwlaszcza dla matek
                  > niemowlaka), nie ma mieszkan kwaterunkowych, nie ma zlobkow i
                  przedszkoli za
                  > godziwa oplata itd.itp.
                  > A ty tu, jak ostatnia naiwna, radzisz tym kobietom, co nie
                  chca rodzic, bo
                  > wiedza, ze dodatkowego dziecka nie sa w stanie WYKARMIC,
                  chocby wykarmic,
                  > aborcyjna wycieczke zagraniczna!!! Gadasz, gdanska, jak
                  mitomanka.

                  Mam pytanie do ciebie pani mądra:

                  czy lepiej dziecko usunąć = zabić ? czy moze urodzić zrzec sie
                  praw rodzicielskich i odac do adopcji? w najgorszym razie oddac
                  do domu dziecka ale pozwolic mu zyc i decydować o swoim losie o
                  swoim zyciu?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  wy nie decydujecie o swoim zyciu tylko o zyciu jeszcze nie
                  narodzonego dziecka jakim prawem? kto wam pozwolił podjąć
                  decyzje czy takie dziecka ma życ czy zostać zabite??????
                  prosze o odpowiedz
            • Gość: Człowiek TO JEST NIESMACZNE IP: *.oborniki-slaskie.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 01:23
            • Gość: tomcat TYLKO WE FRANCJI RELIGII W SZKOLE NIE MA IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 23.06.03, 11:42
              i w Albanii mówiąc o krajach na Zachód od Odry. Tak że nie
              wprowadzaj ludzi w błąd poprzez manipulację - bardzo Cie prosze
              nie bądz drugą Gabriela Casey która beszczelnie kłamie lub co
              bardziej prawdopodobne ma wielki zasób niewiedzy. Przykłady
              ostatnie: anglikanizm to nie protestantyzm, na stwierdzenie
              dotyczącego anglikanskiego biskupa pederasty Dr Johna odpowiada
              o biskupie Petzu tak jaby nie było w Anglii sprawy a to
              wiadomość z pierwszych stron gazet a o starszych jej lepszych
              wyczynach nie wspomnę. Nie dziwię się że tu zaczyna pisywać
              tylko antykościelny motłoch ( nie bierz tego do siebie
              oczywiście), tylko oni zostają bo ludzie o przeciwnych poglądach
              jeżeli kulturalnie udowadniają swoje racje maja w efekcie zakaz
              uprawnień do pisywania na tym forum.
              • Gość: camrut NIEREFORMOWALNY TOMCAT, JAK ZAWSZE IP: *.echostar.pl 23.06.03, 13:08
                > nie bądz drugą Gabriela Casey która beszczelnie kłamie lub co
                > bardziej prawdopodobne ma wielki zasób niewiedzy.

                NIE MOW O BRAKU WIEDZY W ODNIESIENIU DO INNYCH, KIEDY SAM
                CIERPISZ NA PERNAMENTNY JEJ DEFICYT, CHOC JESTES JUZ NA FORUM
                TAK DLUGO,ZE MOGLBYS SIE W KONCU CZEGOS NAUCZYC

                Przykłady
                > ostatnie: anglikanizm to nie protestantyzm,
                Anglikański Kościół, właściwie Church of England, państwowy
                Kościół angielski, jedna z głównych form protestantyzmu, obok
                luteranizmu i kalwinizmu.

                na stwierdzenie
                > dotyczącego anglikanskiego biskupa pederasty Dr Johna
                odpowiada o biskupie Petzu tak jaby nie było w Anglii sprawy a
                to wiadomość z pierwszych stron gazet

                W Polsce tego typu spraw nie brakuje i nie brakowalo;nie ma
                sensu mowic w nich o przedawnienieniach i traktowac na zasadzie
                nieaktualne wiec nie ma sprawy. Ale jesli jestes az tak bardzo
                przywiazany do czasu, to prosze bardzo,nie odsylam daleko,
                poczytaj sobie chocby GW, z ktorej forum korzystasz:
                Ksiądz z Tylawy oskarżony o molestowanie dzieci
                Według biegłych ks. Michał M., podejrzany o molestowanie
                dziewczynek, może odpowiadać za swoje czyny. Prokuratura
                szykuje akt oskarżenia. Mimo wielu apeli ksiądz nadal działa w
                swej dawnej parafii. (23-06-2003 01:00) »

                < Nie dziwię się że tu zaczyna pisywać
                > tylko antykościelny motłoch ( nie bierz tego do siebie
                > oczywiście), tylko oni zostają bo ludzie o przeciwnych
                poglądach > jeżeli kulturalnie udowadniają swoje racje maja w
                efekcie zakaz > uprawnień do pisywania na tym forum.

                Biedacy.A jak ten 'motloch' egzekwuje zakaz wypowiadania sie na
                forum od tych ludzi kulturalnie wypowiadajacych przeciwne
                poglady???? Az zal.
              • Gość: ANka Re: TYLKO WE FRANCJI RELIGII W SZKOLE NIE MA IP: *.ifn-magdeburg.de 23.06.03, 15:10
                Gość portalu: tomcat napisał(a):

                > i w Albanii mówiąc o krajach na Zachód od Odry. Tak że nie
                > wprowadzaj ludzi w błąd poprzez manipulację - bardzo
                Cie prosze
                > nie bądz drugą Gabriela Casey która beszczelnie kłamie
                lub co
                > bardziej prawdopodobne ma wielki zasób niewiedzy.
                Przykłady
                > ostatnie: anglikanizm to nie protestantyzm, na
                stwierdzenie
                > dotyczącego anglikanskiego biskupa pederasty Dr Johna
                odpowiada
                > o biskupie Petzu tak jaby nie było w Anglii sprawy a to
                > wiadomość z pierwszych stron gazet a o starszych jej
                lepszych
                > wyczynach nie wspomnę. Nie dziwię się że tu zaczyna
                pisywać
                > tylko antykościelny motłoch ( nie bierz tego do siebie
                > oczywiście), tylko oni zostają bo ludzie o przeciwnych
                poglądach
                > jeżeli kulturalnie udowadniają swoje racje maja w
                efekcie zakaz
                > uprawnień do pisywania na tym forum.

                Tomcat wybacz temu nie przepuszcze. Nie wiem co TY akurat
                wiesz o Francji sa nie tylko religie i dobrze wydane
                ksiazki ale i szkoly katolickie i ekumeniczne - podobnie
                jak w Niemczech. Gdzie ty wogole zyjesz i na jakim swiecie?
                W szkole francuskiej mozesz wybrac czy twoje dziecko sie
                uczy religii czy innego jezyka. I to moim zdaniem jest w
                porzadku..
                Takze nie wiem do kogo ten zarzut moze i troche cos z
                Francji liznales ale widac nie wszystko...
                Adres jednej ze szkol tu na miejscu w Magdeburgu (byle
                DDR) moge Ci podac. Nie wiem czy sie przyda? to jedna z
                lepszych szkol z racji na stosunek do dzieci, poswiecany
                im czas i zajecia dodatkowe...
                Pozdrawiam mimo ogolnego zametu
                ANka
          • sowa_lesna W tym Gdansku normalni 22.06.03, 23:29
            ludzie mieszkaja.
            Rzeczywiscie wyglada to na zorganizowana akcje.
            A ten stateczek tak od razu po wypowiedzi tow. millera i apelu "kobiet z sld".
            Jak na rozkaz...
            • Gość: ANka Re: W tym Gdansku normalni IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:38
              sowa_lesna napisał:

              > ludzie mieszkaja.
              > Rzeczywiscie wyglada to na zorganizowana akcje.
              > A ten stateczek tak od razu po wypowiedzi tow. millera
              i apelu "kobiet z sld".
              > Jak na rozkaz...
              NO wlasnie to jest zastanawiajace. Ale nawet jesli
              przypadek ja i tak stateczek bym zostawila a jak mowie
              halas tylko niektorym pomaga. A jesli jest jakas potrzeba
              stateczek by przyplynal i odplynal i co by sie tak
              naprawde stalo?!
              • Gość: Fafik Re: W tym Gdansku normalni IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:46
                No wiesz, chodzi o to, że jeśli na przykład skini mają ochotę
                pobić gdzie pod blokiem Żyda, to porzadny człowiek nie powinien
                spokojnie stać i się patrzyć.
                Przeciwnicy aborcji właśnie tak tę sprawę widzą.


                Gość portalu: ANka napisał(a):

                > sowa_lesna napisał:
                >
                > > ludzie mieszkaja.
                > > Rzeczywiscie wyglada to na zorganizowana akcje.
                > > A ten stateczek tak od razu po wypowiedzi tow. millera
                > i apelu "kobiet z sld".
                > > Jak na rozkaz...
                > NO wlasnie to jest zastanawiajace. Ale nawet jesli
                > przypadek ja i tak stateczek bym zostawila a jak mowie
                > halas tylko niektorym pomaga. A jesli jest jakas potrzeba
                > stateczek by przyplynal i odplynal i co by sie tak
                > naprawde stalo?!
                • Gość: ANka Re: W tym Gdansku normalni IP: *.ifn-magdeburg.de 23.06.03, 00:01
                  Gość portalu: Fafik napisał(a):

                  > No wiesz, chodzi o to, że jeśli na przykład skini mają
                  ochotę
                  > pobić gdzie pod blokiem Żyda, to porzadny człowiek nie
                  powinien
                  > spokojnie stać i się patrzyć.
                  > Przeciwnicy aborcji właśnie tak tę sprawę widzą.
                  >
                  To troche dziwnie widocznie to silni ludzie.
                  Bo ja np w bijatyki silnych i agresywnych sie nie wtracam.
                  Jesli cos dzieje sie wbrew prawu i zagraza faktycznie
                  zyciu to dzwonie na policje albo udzielam pierwszej pomocy.
                  Po drugie jednak moim zdaniem to troche nie to porownanie
                  chyba bo ci co bija to tez musieliby byc zydzi -
                  przynajmniej zgodnie z tym co pisalam po trzecie czym sie
                  wyroznia zyd - przykro mi ja takiej edukacji nie
                  odebralam i nie wiem czy umialabym odpowiednio zareagowac...
                  • Gość: Fafik Re: W tym Gdansku normalni IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 00:10
                    > To troche dziwnie widocznie to silni ludzie.
                    > Bo ja np w bijatyki silnych i agresywnych sie nie wtracam.
                    > Jesli cos dzieje sie wbrew prawu i zagraza faktycznie
                    > zyciu to dzwonie na policje albo udzielam pierwszej pomocy.

                    No właśnie chłopcy z LPR wezwali straż graniczną :)

                    > Po drugie jednak moim zdaniem to troche nie to porownanie
                    > chyba bo ci co bija to tez musieliby byc zydzi -
                    > przynajmniej zgodnie z tym co pisalam po trzecie czym sie
                    > wyroznia zyd - przykro mi ja takiej edukacji nie
                    > odebralam i nie wiem czy umialabym odpowiednio zareagowac

                    ojej, odwracasz kota ogonem; mogłem napisać, że skini leją
                    staruszkę; po prostu ktoś widzi, że źle się dzieje i chce pomóc,
                    bo uznaje to za zbrodnię
                • gabrielacasey Ale Wszy-polskiej Zyda bic nie przeszkadzaja 23.06.03, 04:03
              • sowa_lesna Ale mi ten stateczek tez nie 22.06.03, 23:57
                przeszkadza. Jak ma pozwolenie i respektuje polskie prawo niech sobie plywa i
                zawija do polskich portow. Chodzi o cala otoczke. Tutaj na portalu GW rowniez.
          • Gość: Terry I bardzo słusznie IP: 167.178.112.* 23.06.03, 11:11
            Wychodzi taka prymitywna pinda i narzeka, że ją atakują.
            Niech się cieszy, że tego gównianego statu salwą nie zatopili bo bezprawnie
            wszedło do portu.
          • Gość: sic Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: 212.160.72.* 23.06.03, 11:25
            a kto tu mówi o narzucaniu przepraszam czy oni chcą kobiety w
            ciąży porywać i na siłe przeprowadzać aborcje??? Czasami zanim
            coś napiszecie to się zastanówcie poważnie czy warto się
            wygłupiać ...przez takie skróty myślowe ludzi o IQ chomika mamy
            w Polsce to co mamy
            • Gość: MaDeR Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: *.ima.pl 23.06.03, 13:55
              Nie obrazaj chomików. Miałem kiedyś kilka i to są kapitalne zwierzaki. I bardzo
              inteligentne jak na swoje niewielkie rozmiary.
          • Gość: Goofy Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: voodoo2:* / 10.48.105.* 23.06.03, 12:47
            gdanskaa napisał:

            > Przecież im chodzi tylko o rozgłos. Jak jakaś pani chce się wyskrobać - niech
            > jedzie do Rosji, Białorusi czy Holandii - nikt jej tego nie zabroni. Niech
            > popłynie statkiem czy poleci samolotem. Wolna droga.
            > Jak ktoś chce skosztować dozwolonych w Holandii narkotyków - niech jedzie i
            się
            >
            > napaja, wolny jest i ma paszport.
            > Tyle że w Polsce prawo jest takie, że narkotyki i aborcja na życzenie jest
            > zabroniona. Nie wiem czemu prasa daje rozgłos akcjom których jedynym celem
            jest
            >
            > zrobienie fermentu - podejrzewam że to zorganizowana akcja zmierzająca do
            > zmiany prawa w Polsce.
            > Jakby przypłynął do brzegów Polski statek pod holenderską banderą reklamujący
            > podawanie narkotyków na pokładzie (albo eutanazję, małżeństwa homoseksualne
            > itd.) - toby było może i legalne, ale niesmaczne, bo czemu holenderscy
            > działacze chcą narzucać Polakom swoje rozwiązania ? Jakby Polacy Francuzom
            > mówili że ma być u nich w szkole religia, toby się zrobił szum żeśmy
            ciemnogród
            >
            > i wsadzamy nos w nie swoje sprawy. Jak Holendrzy nam mówią co mamy zrobić to
            > jest wszystko cacy, nie ?

            Zgadzam sie w zupelnosci i popieram!!!

          • Gość: kachna Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 13:12
            Wlasnie Polacy probuja narzucic Europie odniesienie w konstytucji do Boga itd.
            Tradycje tradycjami ale w Europie mieszkaja ludzie roznych wyznan plus
            olbrzymia rzesza ateistow. Dlaczego nasz Bog i nasze tradycje maja byc
            eksponowane w dokumencie ktory ma sluzyc calej Europie.
          • Gość: kate Re: Robicie reklamę IDIOTKOM IP: *.sympatico.ca 23.06.03, 16:27
            gdanskaa napisał:

            > Przecież im chodzi tylko o rozgłos. Jak jakaś pani chce
            się wyskrobać - niech
            > jedzie do Rosji, Białorusi czy Holandii - nikt jej tego
            nie zabroni. Niech
            > popłynie statkiem czy poleci samolotem. Wolna droga.
            > Jak ktoś chce skosztować dozwolonych w Holandii
            narkotyków - niech jedzie i się
            >
            > napaja, wolny jest i ma paszport.
            > Tyle że w Polsce prawo jest takie, że narkotyki i
            aborcja na życzenie jest
            > zabroniona. Nie wiem czemu prasa daje rozgłos akcjom
            których jedynym celem jest
            >
            > zrobienie fermentu - podejrzewam że to zorganizowana
            akcja zmierzająca do
            > zmiany prawa w Polsce.
            > Jakby przypłynął do brzegów Polski statek pod
            holenderską banderą reklamujący
            > podawanie narkotyków na pokładzie (albo eutanazję,
            małżeństwa homoseksualne
            > itd.) - toby było może i legalne, ale niesmaczne, bo
            czemu holenderscy
            > działacze chcą narzucać Polakom swoje rozwiązania ?
            Jakby Polacy Francuzom
            > mówili że ma być u nich w szkole religia, toby się
            zrobił szum żeśmy ciemnogród
            >
            > i wsadzamy nos w nie swoje sprawy. Jak Holendrzy nam
            mówią co mamy zrobić to
            > jest wszystko cacy, nie ?


            A kto Cie dziewczyno zmusza do wejscia na statek?Kto
            Ciebie zmusza do przyjecia tego co jest w Holandii?Puknij
            sie w lepetyne dziewczyno.Czy osoby bedace na statku
            wylapuja i sila zaciagaja ciezarne kobiety na poklad i
            zmuszaja do polkniecia tabletki?
            A Twoja propozycja wyjazdu do Rosji na zabieg to troche
            przesada - az tak zle zyczysz tym kobietom?
        • Gość: Roman Re: Statek z AL KAIDA do Holandii,trzeba wyslac ! IP: *.bfi / 172.17.96.* 23.06.03, 11:06
          Wiedze, ze ty, mieszakajac w Magdeburgu masz dobre szanse na
          przetrwanie. Moze podzielilas by sie z rodzicami niechcianych
          dzeci...Egoistko!
          • Gość: ANka Re: Statek z AL KAIDA do Holandii,trzeba wyslac ! IP: *.ifn-magdeburg.de 23.06.03, 15:35
            Gość portalu: Roman napisał(a):

            > Wiedze, ze ty, mieszakajac w Magdeburgu masz dobre
            szanse na
            > przetrwanie. Moze podzielilas by sie z rodzicami
            niechcianych
            > dzeci...Egoistko!
            Szanowny Pani Romanie. O mnie przynajmniej wiadomo skad
            aktualnie pisze wiec to ta roznica w przeciwienstwie do
            paru literek w kwestii hipokryzji.
            PO drugie poczytaj Pan sobie dalej moje opinie - ja
            wlasnie doszlam do pewnych wnioskow i obserwuje rozwoj
            sytuacji - jak niektorzy inni. NIe mam zamiaru juz po raz
            kolejny swoich opinii powtarzac tym bardziej ze sa wazne
            dla mnie a nie dla nikogo innego a starcia dinozaurow na
            naszej arenie politycznej coraz bardziej mnie interesuja..
            Po trzecie i najwazniejsze - gdyby u nas byly dane z
            osrodkow legalnie przeprowadzajacych aborcje to byloby
            wiadomo mniej wiecej jak np na Litwie kto stanowi
            wiekszosc tych kobiet, ktore aborcje przeprowadzaja a sa
            to mlode dziewczyny pozbawione srodkow do zycia i
            naciskane przez spoleczenstwo, i rodzine. To jednak
            wlasnie ja uwazam, ze kazda kobieta ocenia te sytuacje
            dla siebie i nie jest to zadne nowum wsrod stworzen
            zywych na tym swiecie. Naciski spoleczne w kraju jednak
            mniej katolickim jak Litwa sa znaczne. Czesto wlasnie
            powodem ich jest postawa potepiania. Ale zanim sie potepi
            trzeba umiec dac cos w zamian.. Mnie finansowo ´stac´ na
            dwoje dzieci - nie tylko dzieki mnie ale i pracy meza.
            Moi rodzice tez lozyli na moje utrzymanie i nauke.
            To nie ja sie spiesze - gdybym nie mogla miec swoich
            dzieci z cala pewnoscia bym adoptowala. Cos jeszcze?

            I taki drobiazg - nie jestem feministka ale cos mi
            przyszlo do glowy. Ile kobiet jest w mafii?
            A moze to dlatego ze sa bardziej otwarte na kontakty z
            ludzmi i umieja rozmawiac ze soba? Moze mniej sie wstydza?
            A to ze sytuacja ekonomiczna ma wplyw na przyrost
            naturalny to nie jest moj wymysl. Niechze sie Pan/ Pani -
            douczy...

        • Gość: m Re: Statek z AL KAIDA do Holandii,trzeba wyslac ! IP: armagedon:* 23.06.03, 19:03
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > A mi sie najbardziej podoba ze od pewnego czasu
          > kilkanascie komorek to juz obywatel polski - niezaleznie
          > od tego jakie ma szanse na przetrwanie.. Brawo. wszystkim
          > sie nalezy. Zycze takiej samej otwartosci w przyjmowaniu
          > - dojrzalych juz przeciez mieszkancow wschodu i azji i
          > oferowaniu im miejsc pracy oraz obywatelstwa :)))))


          te kilkanascie komurek jest człowiekiem małym bezbronym
          dzieckiem wiec jakim prawem mamusia ma decyowac o tym czy ono ma
          życ mogla otym zadecydowac nim zaczela bawic sie w sex natomiast
          jezeli dziecko sie poczelo to kobieta nie decyduje o swojm losie
          tylko o zyciu tego dziecka pytam jakim prawem????????????
    • Gość: a skrobcie jak najwiecej, szybko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.03, 15:19
      szybko bo dzieciaki beda za duze
      • Gość: catharsis Re: skrobcie jak najwiecej, szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 00:09
        Gość portalu: a napisał(a):

        > szybko bo dzieciaki beda za duze
        Skrobcie to niewłaściwe sformułowanie. chodzi o operację dokonaną metodą
        doustną więc może...usuwajcie
      • gabrielacasey To nie skrobanie, tylko "wywolywanie miesiaczki" 23.06.03, 04:06
        Dokladnie TAK SAMO, jak w gabinetach ginekologicznych, ktore polecaja te usluge
        w polskiej prasie. Albos ty naiwny, albo HIPOKRYTA!!! Jest i trzecia mozliwosc:
        tys ginekolog, ktoremu Holenderki darmowa KONKURENCJA!!!
        • kataryna.kataryna Re: To nie skrobanie, tylko 'wywolywanie miesiacz 23.06.03, 16:28
          gabrielacasey napisała:

          > Dokladnie TAK SAMO, jak w gabinetach ginekologicznych, ktore polecaja te
          usluge
          >
          > w polskiej prasie. Albos ty naiwny, albo HIPOKRYTA!!! Jest i trzecia
          mozliwosc:
          >
          > tys ginekolog, ktoremu Holenderki darmowa KONKURENCJA!!!


          To rzeczywiście nie skrobanie, ale i nie wywoływanie miesiączki, podobnie jak
          miesiączką nie jest samoistne poronienie. Jeśli dyskusja o aborcji ma mieć
          sens, niech pozostanie dyskusją o aborcji a nie udawaniem, że rozmawiamy o
          wywoływaniu miesiączki.
    • Gość: rudy mętny Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 15:21
      będą wywiady z szczęśliwymi paniami?
      • Gość: Wstydze sie... Talibowie Mully Rydzyka IP: *.mrdnct.adsl.snet.net 22.06.03, 16:02
        przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o tym
        Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
        przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem podrecznik do
        Historii swiata... Przez dwa tysiace lat DEFORMATORZY tej
        religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz ktokolwiek
        inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal natomiast
        MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully Rydzyka..
        • kataryna.kataryna Re: Talibowie Mully Rydzyka 22.06.03, 16:16
          Gość portalu: Wstydze sie... napisał(a):

          > przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o
          tym
          > Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
          > przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem
          podrecznik do
          > Historii swiata... Przez dwa tysiace lat
          DEFORMATORZY tej
          > religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz
          ktokolwiek
          > inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal
          natomiast
          > MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully
          Rydzyka..


          Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
          tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
          niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
          Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
          wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
          • Gość: luv Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.icpnet.pl 22.06.03, 16:31
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: Wstydze sie... napisał(a):
            >
            > > przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o
            > tym
            > > Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
            > > przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem
            > podrecznik do
            > > Historii swiata... Przez dwa tysiace lat
            > DEFORMATORZY tej
            > > religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz

            > ktokolwiek
            > > inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal
            > natomiast
            > > MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully
            > Rydzyka..
            >
            >
            > Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
            > tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
            > niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
            > Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
            > wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
            >

            to nie kwestia poglądów, tylko problem dążenia fanatyków religijnych do
            narzucania innym ludziom rozwiązań prawnych, które ograniczają naszą wolność -
            dodatkowe wsparte przemocą symboliczną i zwykłym chamstwem.
          • Gość: Krzys52 Dla Sympatycznej Niewatpliwie Katarynki... IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 19:09
            ... w dowod szczegolnego uznania - ten oto link :))
            .


            www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34513,1539257.html?v=0&f=57
            .

            kataryna.kataryna napisała:


            > Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
            > tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
            > niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
            > Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
            > wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
            .
            ..
            ::

            >
            • kataryna.kataryna Re: Dla Sympatycznej Niewatpliwie Katarynki... 22.06.03, 19:13
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > ... w dowod szczegolnego uznania - ten oto link :))


              Ale ja nie rozumiem o co chodzi. Ten artykuł czytałam
              ale nie wiem jaki ma związek z moim postem.

              • Gość: Krzys52 Re: Dla Sympatycznej Niewatpliwie Katarynki... IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 20:05
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                >
                > > ... w dowod szczegolnego uznania - ten oto link :))
                >
                >
                > Ale ja nie rozumiem o co chodzi. Ten artykuł czytałam
                > ale nie wiem jaki ma związek z moim postem.
                ..
                :::
                Nie przejmuj sie tym. :)) Najwazniejsze, ze jestes niewatpliwie
                sympatyczna :O) Bo za to wlasnie tak Cie lubie, Kataryno.
                .
                K.P.
                >
                >
          • Gość: k37 Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.icpnet.pl 22.06.03, 21:52
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: Wstydze sie... napisał(a):
            >
            > > przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o
            > tym
            > > Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
            > > przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem
            > podrecznik do
            > > Historii swiata... Przez dwa tysiace lat
            > DEFORMATORZY tej
            > > religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz
            > ktokolwiek
            > > inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal
            > natomiast
            > > MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully
            > Rydzyka..
            >
            >
            > Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
            > tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
            > niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
            > Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
            > wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
            > brawo Kataryna!
          • Gość: TK Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.06.03, 21:53
            Kataryno! Od jakiegoś czasu chodzę sobie po "Gazecie" (głównie w
            związku z "aferą Rywina" - głód informacji a nie mam czasowo TV)
            i czasem przegladam wypowiedzi internautów, które najczęściej są
            bezmyślną paplaniną. A Ty zaistniałaś w mojej świadomości i to w
            dodatku jako ktoś rozsądny i sympatyczny! I ta Twoja tutaj
            wypowiedź bardzo mi się spodobała ze względu na dystans i
            zrównoważenie (choć sam uważam, że nie warto wchodzić w tego
            typu dyskusje). Ucieszyłem się, że nie dołączasz do
            zacietrzewionych obrońców tego czy tamtego (a szczególnie tego).
            No więc nie powstrzymałem się i wysyłam swoja pierwszą wypowiedź
            w portalu: tzn. wyrazy sympatii. I tyle. (A skąd Ty bierzesz
            czas na tak aktywną obecnoć w "tych stonach" pozostanie pewnie
            dla mnie zagatką...)
          • Gość: ANka Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:15
            kataryna.kataryna napisała:

            > Gość portalu: Wstydze sie... napisał(a):
            >
            > > przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o
            > tym
            > > Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
            > > przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem
            > podrecznik do
            > > Historii swiata... Przez dwa tysiace lat
            > DEFORMATORZY tej
            > > religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz
            > ktokolwiek
            > > inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal
            > natomiast
            > > MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully
            > Rydzyka..
            >
            >
            > Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
            > tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
            > niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
            > Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
            > wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
            >

            Nie o to chodzi Kataryno. Lubie twoje posty osobiscie tez
            szanuje zycie i z wlasnych przekonan jestem przeciwna
            aborcji. Ale mam swiadomosc ze jestem szczesciara. Nie
            pozwolilabym sobie na ocene innych w tej kwestii. Zdaje
            sie ze katolik nie powinien mieszac sie do karania czy
            moralnosci blizniego- czyz nie tak? Nie chodzi o to czy
            popieram tych ktorzy wszystkich katolikow jedna miarka
            mierza ale naprawde zygota w ciele matki to nie jest
            niezalezny czlowiek. Nawet prawem boskim i natury jest z
            tym czlowiekiem - matka bardzo zwiazana. Nie warto o tym
            zapomniac...
            • Gość: Fafik Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 22:59
              Droga ANko!
              Nie wydaje mi się, żeby przyjęcie zdolności do samodzielnej
              egzystencji, było dobrym kryterium tego, kogo (dla Ciebie: co)
              można wyrzucić do kosza. Np. dziecko (już urodzone) nie jest w
              stanie samodzielnie żyć gdzies tak na oko do 7 roku życia (to
              jest ogromnie płynne, tak sobie rzucam). Wielu ludzi starych tez
              nie moze samodzielnie żyć. to, co brzytwa i rach ciach, jeśli
              tak rodzinie wygodnie?
              Wydaje mi się, że bycie człowiekiem polega właśnie na tym, żeby
              być czułym na los kogoś, kto nie potrafi samodzielnie żyć.
              Zwolennicy aborcji nie są, wbrew temu co twierdzą, żadnymi
              obrońcami kobiet, tylko obrońcami dzikości i zwięrzęctwa, z
              których ludzkość stara się wyrwać.
              Poza tym, nie da się ciągle używać argumentacji, że 500 lat temu
              Kościół palił heretyków, więc teraz nie ma prawa wypowiadać się
              na żaden temat. To taki argument z serii "a u was biją murzynów".
              Pozdrawiam

              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Gość portalu: Wstydze sie... napisał(a):
              > >
              > > > przyznawac do Polskiego pochodzenia... jak czytam o
              > > tym
              > > > Ciemnogrodzie... Wszyscy Wy POLSCY "CHRZESCIJANIE" -
              > > > przeczytalibyscie Biblie choc raz... a potem
              > > podrecznik do
              > > > Historii swiata... Przez dwa tysiace lat
              > > DEFORMATORZY tej
              > > > religii zabili wiecej ludzi w IMIE WASZEGO BOGA niz
              > > ktokolwiek
              > > > inny... JEZUS nie nauczal NIC o aborcji... nauczal
              > > natomiast
              > > > MILOSCI... ale to jest niepojete dla Talibow Mully
              > > Rydzyka..
              > >
              > >
              > > Czy Twój post to ma być waśnie przykład otwartości i
              > > tolerancji? I naprawdę uważasz, że każdy kto ma inne
              > > niż Ty zdanie na temat aborcji to rydzykowy Talib?
              > > Bardzo wygodne. Obrzucić osoby o innych poglądach
              > > wyzwiskami, dodać do tego religię - bardzo postępowe.
              > >
              >
              > Nie o to chodzi Kataryno. Lubie twoje posty osobiscie tez
              > szanuje zycie i z wlasnych przekonan jestem przeciwna
              > aborcji. Ale mam swiadomosc ze jestem szczesciara. Nie
              > pozwolilabym sobie na ocene innych w tej kwestii. Zdaje
              > sie ze katolik nie powinien mieszac sie do karania czy
              > moralnosci blizniego- czyz nie tak? Nie chodzi o to czy
              > popieram tych ktorzy wszystkich katolikow jedna miarka
              > mierza ale naprawde zygota w ciele matki to nie jest
              > niezalezny czlowiek. Nawet prawem boskim i natury jest z
              > tym czlowiekiem - matka bardzo zwiazana. Nie warto o tym
              > zapomniac...
              • Gość: ANka Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:07
                Czy to Kataryna? - chyba nie.
                Ja nie wiem czy chce sie wyrwac z tego ´zwierzectwa´ a za
                ludzkosc przynajmniej w liczbie pojedynczej chcialabym
                sie uwazac..
                Mysle ze jest roznica miedzy zwolennikami aborcji -
                politykami a konkretnym przypadkiem jakiejs ludzkiej
                koniecznosci. Grzech tez jest rzecza ludzka- nawet jesli
                go potepiamy.. Nie jestem teologiem ale mnie przynajmniej
                tak tego uczono....
                Zaleznosc fizjologiczna to nie jest cos co (poki co)w
                jakikolwiek sposob i w tym wieku mozna zastapic i o te
                kwestie mi chodzi..
                Dziecko narodzone - nawet przedwczesnie mozna ratowac i
                mozna mu matke chocby nieudolnie zastapic. Wczesniej na
                razie nie..
                • Gość: Fafik-niekataryna Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:20
                  A dlaczego zależnosc fizjologiczna miałaby pozwalać na
                  wyrzucenie do kosza, a np. zależnośc od kroplówki (albo tylko
                  zależność typu niemowlak - od karmienia itd.) już nie?
                  Niekonsekwenten to trochę chyba?
                  Wcześniakowi (niez nam się dokładnie, ale pewnie gdzieś od 7
                  miesiaca ciązy) też już można zastapić matkę. Czy to znaczy, że
                  nie będzie sie dokonywac aborcji na tym etapie ciąży?
                  Jeśli nie, to znowu niekonsekwencja, a jeśli tak, to jak
                  wyznaczyć granicę?


                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > Czy to Kataryna? - chyba nie.
                  > Ja nie wiem czy chce sie wyrwac z tego ´zwierzectwa´ a za
                  > ludzkosc przynajmniej w liczbie pojedynczej chcialabym
                  > sie uwazac..
                  > Mysle ze jest roznica miedzy zwolennikami aborcji -
                  > politykami a konkretnym przypadkiem jakiejs ludzkiej
                  > koniecznosci. Grzech tez jest rzecza ludzka- nawet jesli
                  > go potepiamy.. Nie jestem teologiem ale mnie przynajmniej
                  > tak tego uczono....
                  > Zaleznosc fizjologiczna to nie jest cos co (poki co)w
                  > jakikolwiek sposob i w tym wieku mozna zastapic i o te
                  > kwestie mi chodzi..
                  > Dziecko narodzone - nawet przedwczesnie mozna ratowac i
                  > mozna mu matke chocby nieudolnie zastapic. Wczesniej na
                  > razie nie..
                  • Gość: ANka Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:28
                    Gość portalu: Fafik-niekataryna napisał(a):

                    > A dlaczego zależnosc fizjologiczna miałaby pozwalać na
                    > wyrzucenie do kosza, a np. zależnośc od kroplówki (albo
                    tylko
                    > zależność typu niemowlak - od karmienia itd.) już nie?
                    > Niekonsekwenten to trochę chyba?
                    > Wcześniakowi (niez nam się dokładnie, ale pewnie gdzieś
                    od 7
                    > miesiaca ciązy) też już można zastapić matkę. Czy to
                    znaczy, że
                    > nie będzie sie dokonywac aborcji na tym etapie ciąży?
                    > Jeśli nie, to znowu niekonsekwencja, a jeśli tak, to jak
                    > wyznaczyć granicę?
                    >
                    >
                    NIe trzeba daleko szukac. Nawet zwierzeta potrafia
                    absorbowac plod. Wiec one potrafia wyznaczac granice? Ja
                    sie nie poczuwam do wyznaczania komus granic i to nas
                    rozni..Mysle jednak ze jesli mialabym wybrac kogo uwazac
                    za matke i miala do wyboru te ktora usunela kilkudniowy
                    zarodek i te ktora przyczynila sie do smierci dziecka po
                    urodzeniu to wybralabym te pierwsza..
                    A mlody organizm nie jest calkowicie inny - juz zycie
                    plodowe i ow cudowny zestaw genow to jednak wiekszosc
                    genow od rodzicow. Wszystko to ma jednak jakis wplyw na
                    to kim bedzie mlody czlowiek nawet jezeli kolosalny jest
                    potem wplyw wychowania i srodowiska. Niestety szybko
                    sobie o tym przypominamy gdy dochodza do glosu wady
                    wrodzone..
                    • Gość: Fafik Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:36
                      > NIe trzeba daleko szukac. Nawet zwierzeta potrafia
                      > absorbowac plod. Wiec one potrafia wyznaczac granice? Ja
                      > sie nie poczuwam do wyznaczania komus granic i to nas
                      > rozni.

                      Nie wierzę, chyba nie twierdzisz, że nie można wyznaczyć granic
                      typu: nie kradnij itp.

                      > Mysle jednak ze jesli mialabym wybrac kogo uwazac
                      > za matke i miala do wyboru te ktora usunela kilkudniowy
                      > zarodek i te ktora przyczynila sie do smierci dziecka po
                      > urodzeniu to wybralabym te pierwsza.

                      Myślę, że matką jest ta, która urodzi dziecko. Co prawda, taka
                      która morduje je po urodzeniu świadomie (a nie w szoku) jest
                      potworem.
                      Myślę, że pobrzmiewa w tym zdaniu stwierdzenie, że aborcja jest
                      mniejszym złem niż zabicie urodzonego dziecka. Zgadzam się z
                      tym. Chodzi jednak o to, że tez jest wielkim złem. I tu i tu
                      wyrządza się ogromną krzywdę: dziecku i matce. w przypadku
                      aborcji nie jest to tylko tak widoczne na pierwszy rzut oka.

                      > A mlody organizm nie jest calkowicie inny - juz zycie
                      > plodowe i ow cudowny zestaw genow to jednak wiekszosc
                      > genow od rodzicow. Wszystko to ma jednak jakis wplyw na
                      > to kim bedzie mlody czlowiek nawet jezeli kolosalny jest
                      > potem wplyw wychowania i srodowiska. Niestety szybko
                      > sobie o tym przypominamy gdy dochodza do glosu wady
                      > wrodzone..

                      Ale o czym to ma świadczyć? nie rozumiem
                      • Gość: ANka Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:52
                        Gość portalu: Fafik napisał(a):


                        > Nie wierzę, chyba nie twierdzisz, że nie można
                        wyznaczyć granic
                        > typu: nie kradnij itp.

                        Widze ze w swiecie fafikow wszystko jest b. proste i
                        jasne:) A co z dzieckiem ktore kradnie chleb z glodu?
                        Jasne ze kazdy wyznacza sobie zasady - u nas takie tez sa.
                        Np matka ktora usuwa ciaze ektopowa czy matka ktora z
                        racji np na ciezka chorobe wlasna nie jest w stanie ciaz
                        donosic mimo leczenia ma prawo do takiej aborcji..
                        Ja nie jestem za naginaniem prawa do konkretnych
                        przypadkow. MOwie jedno
                        Statki czasem sie przydaja w takich wlasnie
                        okolicznosciach. NIe bedzie to przeciez rozwiazanie stale.
                        Badzmy madrzy w propagowaniu antykoncepcji. Widocznie
                        nadal jest z tym przede wszystkim zle.
                        Dalej powatpiewam w efekty depresyjne czy traumatyczne po
                        przyjeciu tabletki ktora usuwa ciaze w ciagu pierwszych
                        dni po zaplodnieniu a to sie tu najbardziej potepia.
                        Troche moze slusznie w niektorych przypadkach bo
                        propaguje to poniekad bezmyslnosc. Niemniej nadal uwazam
                        - rozglos niepotrzebny. Zostawcie statek w spokoju- prawo
                        zostanie jakie jest. Tak mi sie wydaje niesadze aby to
                        bylo glupie myslenie..

                        To co pisalam o mlodym organizmie to tylko tak dla
                        przypomnienia. Przez wymuszenie moralnosci - przytomnych
                        matek sie raczej nie uzyska a i dzieci potem beda takie
                        jak i matki. Lepiej propagowac cos przed niz potepiac po
                        fakcie...

                        POzdrawiam i nie chce juz drazyc watku czlowieka. To poza
                        wszystkim innym bardzo intymna sprawa kazdego.
                        • Gość: Fafik Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 00:07
                          > Widze ze w swiecie fafikow wszystko jest b. proste i
                          > jasne:)

                          No wiesz, w końcu jestem dewotem - "Tak, tak, nie, nie". Znasz
                          to, mam nadzieję :)

                          > A co z dzieckiem ktore kradnie chleb z glodu?

                          OK, ale generalnie kradzież jest złem.

                          > Jasne ze kazdy wyznacza sobie zasady - u nas takie tez sa.
                          > Np matka ktora usuwa ciaze ektopowa czy matka ktora z
                          > racji np na ciezka chorobe wlasna nie jest w stanie ciaz
                          > donosic mimo leczenia ma prawo do takiej aborcji.

                          To ściema. Dobrze wiemy, że nie o to chodzi takim paniom z
                          Holandii, tylko o aborcję na życzenie. Zdaje mi się, że akurat w
                          Polsce można usunąć ciążę z powodu zagrozenia życia matki.

                          > Ja nie jestem za naginaniem prawa do konkretnych
                          > przypadkow. MOwie jedno
                          > Statki czasem sie przydaja w takich wlasnie
                          > okolicznosciach. NIe bedzie to przeciez rozwiazanie stale.

                          To tylko tak się mówi. Coś ja nie bardzo wierzę, że w Polsce
                          aborcję popierają akurat ubogie kobiety, dla których to podobno
                          miałoby być takie dobrodziejstwo. Zdaje mi się, że te
                          feministki "wykrzykujące" (jak napisała nieoceniona Redaktorka),
                          to nie bardzo ten typ kobiety.

                          > Badzmy madrzy w propagowaniu antykoncepcji. Widocznie
                          > nadal jest z tym przede wszystkim zle.
                          > Dalej powatpiewam w efekty depresyjne czy traumatyczne po
                          > przyjeciu tabletki ktora usuwa ciaze w ciagu pierwszych
                          > dni po zaplodnieniu a to sie tu najbardziej potepia.

                          Pisałem o bardziej świadomej aborcji, takiej jak na przykłąd na
                          statku. Akurat potepiam aborcję w każdej formie.
                          Poza tym nie podobają mi się te techniczne opisy: pigułka,
                          aborcja, zapłodnienie itd. W końcu chodzi o to, że zabija się
                          dziecko. Zwolennicy aborcji jakoś nie chcą zauważyć, że ich
                          przeciwnicy tak widzą ten problem.
                          To nie jest tak, że przeciwnikami aborcji są stare wredne panny,
                          które chcą skrzywdzić biedne młode dziewczyny.

                          > Troche moze slusznie w niektorych przypadkach bo
                          > propaguje to poniekad bezmyslnosc. Niemniej nadal uwazam
                          > - rozglos niepotrzebny. Zostawcie statek w spokoju- prawo
                          > zostanie jakie jest. Tak mi sie wydaje niesadze aby to
                          > bylo glupie myslenie..

                          To by było OK. Tylko ten statek faktycznie napatoczył się w
                          chwili, w której SLD gotuje się do zmiany ustawy.

                          >
                          > To co pisalam o mlodym organizmie to tylko tak dla
                          > przypomnienia. Przez wymuszenie moralnosci - przytomnych
                          > matek sie raczej nie uzyska a i dzieci potem beda takie
                          > jak i matki. Lepiej propagowac cos przed niz potepiac po
                          > fakcie...

                          OK. Ale przeciwnikom aborcji chodzi o zapobieganie morderstwom.
                          Mleko już się rozlało. Jest ciąża i coś trzeba z tym zrobić. Nie
                          ma co kwękać, że nie było antykoncepcji i uświadamiania.

                          >
                          > POzdrawiam i nie chce juz drazyc watku czlowieka. To poza
                          > wszystkim innym bardzo intymna sprawa kazdego.

                          OK. Pozdrawiam, miło, że nie obrzuciłaś mnie błotem :)
                          • Gość: rudiger Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.acn.waw.pl 23.06.03, 13:47
                            Wsród nagminnego obrzucania się błotem przez jednych i drugich
                            miło odnaleźć jakieś rozsądne rozmowy. ANKa i Fafik, potraficie
                            słuchać innych, to ważne.
                            Mnie zastanawia jedno: dlaczego ciągle mówi się tak mało o tym,
                            gdzie naprawdę zaczyna się życie. To pytanie jest dla kwestii
                            aborcji przecież kluczowe. A traktuje się je marginalnie albo
                            mówi się o nim w sposób prześmiewczy.
                            No bo albo zaczyna się z chwilą poczęcia: i wtedy naturalną
                            konsekwencją jest to, że nikt nie może decydować o śmierci
                            dziecka i jest się wtedy przeciwnikiem aborcji. Chyba, że
                            zagraża to życiu matki i wtedy (jak dopuszcze polskie prawo)
                            aborcja jest wyższą koniecznością (dramatyczny wybór pomiędzy
                            jednym życiem, a drugim). Albo jest tak, że życie zaczyna się w
                            siódmym tygodniu i decyzja czy aborcji dokonać czy nie powinna
                            być podjęta przez matkę.

                            Dla mnie takim rozpoczęciem życia ludzkiego jest jednak moment
                            poczęcia, od niego zaczynają się kolejne fazy rozwoju i na
                            drodze różnych przemian kształtuje się dorosły człowiek.
                            Przesuwanie dalej tej granicy jest już sztuczne. Argument, że
                            parę komórek to jeszcze nie człowiek też uważam za nietrafny. No
                            bo jak jest ich 10 mln to jeszcze tez nie, a jak jest ich 10 mln
                            plus jedna to tam ma początek życie? (niestety nie wiem ile jest
                            komórek w 7mym tygodniu ciąży, ale chodzi mi głównie o sposób
                            rozumowania)
                            Pozdrawiam,
                            R.


                            Gość portalu: Fafik napisał(a):

                            > > Widze ze w swiecie fafikow wszystko jest b. proste i
                            > > jasne:)
                            >
                            > No wiesz, w końcu jestem dewotem - "Tak, tak, nie, nie". Znasz
                            > to, mam nadzieję :)
                            >
                            > > A co z dzieckiem ktore kradnie chleb z glodu?
                            >
                            > OK, ale generalnie kradzież jest złem.
                            >
                            > > Jasne ze kazdy wyznacza sobie zasady - u nas takie tez sa.
                            > > Np matka ktora usuwa ciaze ektopowa czy matka ktora z
                            > > racji np na ciezka chorobe wlasna nie jest w stanie ciaz
                            > > donosic mimo leczenia ma prawo do takiej aborcji.
                            >
                            > To ściema. Dobrze wiemy, że nie o to chodzi takim paniom z
                            > Holandii, tylko o aborcję na życzenie. Zdaje mi się, że akurat
                            w
                            > Polsce można usunąć ciążę z powodu zagrozenia życia matki.
                            >
                            > > Ja nie jestem za naginaniem prawa do konkretnych
                            > > przypadkow. MOwie jedno
                            > > Statki czasem sie przydaja w takich wlasnie
                            > > okolicznosciach. NIe bedzie to przeciez rozwiazanie stale.
                            >
                            > To tylko tak się mówi. Coś ja nie bardzo wierzę, że w Polsce
                            > aborcję popierają akurat ubogie kobiety, dla których to
                            podobno
                            > miałoby być takie dobrodziejstwo. Zdaje mi się, że te
                            > feministki "wykrzykujące" (jak napisała nieoceniona
                            Redaktorka),
                            > to nie bardzo ten typ kobiety.
                            >
                            > > Badzmy madrzy w propagowaniu antykoncepcji. Widocznie
                            > > nadal jest z tym przede wszystkim zle.
                            > > Dalej powatpiewam w efekty depresyjne czy traumatyczne po
                            > > przyjeciu tabletki ktora usuwa ciaze w ciagu pierwszych
                            > > dni po zaplodnieniu a to sie tu najbardziej potepia.
                            >
                            > Pisałem o bardziej świadomej aborcji, takiej jak na przykłąd
                            na
                            > statku. Akurat potepiam aborcję w każdej formie.
                            > Poza tym nie podobają mi się te techniczne opisy: pigułka,
                            > aborcja, zapłodnienie itd. W końcu chodzi o to, że zabija się
                            > dziecko. Zwolennicy aborcji jakoś nie chcą zauważyć, że ich
                            > przeciwnicy tak widzą ten problem.
                            > To nie jest tak, że przeciwnikami aborcji są stare wredne
                            panny,
                            > które chcą skrzywdzić biedne młode dziewczyny.
                            >
                            > > Troche moze slusznie w niektorych przypadkach bo
                            > > propaguje to poniekad bezmyslnosc. Niemniej nadal uwazam
                            > > - rozglos niepotrzebny. Zostawcie statek w spokoju- prawo
                            > > zostanie jakie jest. Tak mi sie wydaje niesadze aby to
                            > > bylo glupie myslenie..
                            >
                            > To by było OK. Tylko ten statek faktycznie napatoczył się w
                            > chwili, w której SLD gotuje się do zmiany ustawy.
                            >
                            > >
                            > > To co pisalam o mlodym organizmie to tylko tak dla
                            > > przypomnienia. Przez wymuszenie moralnosci - przytomnych
                            > > matek sie raczej nie uzyska a i dzieci potem beda takie
                            > > jak i matki. Lepiej propagowac cos przed niz potepiac po
                            > > fakcie...
                            >
                            > OK. Ale przeciwnikom aborcji chodzi o zapobieganie morderstwom.
                            > Mleko już się rozlało. Jest ciąża i coś trzeba z tym zrobić.
                            Nie
                            > ma co kwękać, że nie było antykoncepcji i uświadamiania.
                            >
                            > >
                            > > POzdrawiam i nie chce juz drazyc watku czlowieka. To poza
                            > > wszystkim innym bardzo intymna sprawa kazdego.
                            >
                            > OK. Pozdrawiam, miło, że nie obrzuciłaś mnie błotem :)
          • gabrielacasey Jasne, kataryno. To nie talibowie, to FASZYSCI. 23.06.03, 04:08
            Spod znaku swojskiej "Falangi", nie zas swastyki, ale faszyzm pozostaje
            faszyzmem.
            • kataryna.kataryna Re: Jasne, kataryno. To nie talibowie, to FASZYSC 23.06.03, 16:40
              gabrielacasey napisała:

              > Spod znaku swojskiej "Falangi", nie zas swastyki, ale faszyzm pozostaje
              > faszyzmem.


              Czy faszystą jest każdy kto uważa, że aborcja jest zabijaniem?
              • Gość: rdr Odp: TAK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.03, 11:47
        • Gość: rudy mętny Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 16:26
          Ja na ten przykład nie jestem chrześcijaninem choć doceniam większość wartości
          chrześcijańskich.
        • Gość: VIKI Re: Talibowie Mully Rydzyka IP: Texas.Net:* / 192.168.5.* 22.06.03, 23:19
          SKĄD TY SIĘ URWAŁAŚ?
    • Gość: pierwszy sekretarz Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 16:23
      Femisnistki...
      Kupowały biustonosze po to by je potem palić.

      Czy teraz płodzą dzieci by je mordować?
      Lewusy! Błochowiakowa uczyła was przecież jak sie kalosze nakłada!
      • Gość: camel do sekretarza IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 18:04
        Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

        > Femisnistki...
        > Kupowały biustonosze po to by je potem palić.
        >
        > Czy teraz płodzą dzieci by je mordować?
        > Lewusy! Błochowiakowa uczyła was przecież jak sie kalosze nakłada!


        Niestety, jeśli chodzi o ciebie to statek przypłynął za późno.
        Poza tym jak to ładnie ująłeś używanie "kaloszy' też pewnie jest aborcją bo
        mordowane są w bezwzględny sposób biedne plemniki, i pewnie dlatego Kościół
        kat. zabrania ich używać.
        • Gość: chello Ile masz garbow wielbladzie???? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 18:11
          Gość portalu: camel napisał(a):

          > Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):
          >
          > > Femisnistki...
          > > Kupowały biustonosze po to by je potem palić.
          > >
          > > Czy teraz płodzą dzieci by je mordować?
          > > Lewusy! Błochowiakowa uczyła was przecież jak sie kalosze nakłada!
          >
          >
          > Niestety, jeśli chodzi o ciebie to statek przypłynął za późno.
          > Poza tym jak to ładnie ująłeś używanie "kaloszy' też pewnie jest aborcją bo
          > mordowane są w bezwzględny sposób biedne plemniki, i pewnie dlatego Kościół
          > kat. zabrania ich używać.
        • Gość: Kraken Re: dlaczego nie modla sie za dzieci,ktore IP: *.ipt.aol.com 22.06.03, 18:26
          WSIAKNELY W PRZESCIERADLA,ZOSTALY ZABITE WYTRYSKIEM SPERMY NA ZIEMIE,CZY
          SPUSZCZONE DO SRACZA WRAZ ZE ZUZYTYM KONDOMEM(sorry za slowo kondom
          [prezerwatywa]-wszak na sam jego dzwiek rabniety Lolek dostaje histerii)
          • gabrielacasey Nie uwzgledniles tych dzieci, co to po jednym w 23.06.03, 04:26
            miesiacu, raz z prawego, raz z lewego jajnika...
      • Gość: sceptyk Bojówka LPR IP: *.manhattan.gda.pl 22.06.03, 18:46
        Mamy oto fakt:
        Zgodnie ze swoimi zapowiedziami, bojówka Ligi Polskich Rodzin
        napadła na statek i jego załogę. Policja i straż graniczna
        udaremniły przygotowywany lincz, ale mimo to doszło do lżenia,
        naruszania nietykalności cielesnej i niszczenia mienia.
        Jak długo inspiratorzy takich zajść pozostaną bezkarni ? Co nas
        czeka, jeśli oszołomy pokroju Romana Giertycha czy Tadeusza
        Wrzodaka dorwą się do władzy ?
        • Gość: a Re: Bojówka LPR IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.03, 21:08
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > Mamy oto fakt:
          > Zgodnie ze swoimi zapowiedziami, bojówka Ligi Polskich Rodzin
          > napadła na statek i jego załogę. Policja i straż graniczna
          > udaremniły przygotowywany lincz, ale mimo to doszło do lżenia,
          > naruszania nietykalności cielesnej i niszczenia mienia.
          > Jak długo inspiratorzy takich zajść pozostaną bezkarni ? Co nas
          > czeka, jeśli oszołomy pokroju Romana Giertycha czy Tadeusza
          > Wrzodaka dorwą się do władzy ?

          bedziesz musiał opusci ten kraj... na szczescie
          • Gość: catharsis Re: Bojówka LPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 22:01

            > bedziesz musiał opusci ten kraj... na szczescie

            ano jakoś wszyscy go do tej pory tylko po to opuszczali...
          • gabrielacasey A ty pozostaniesz, bo nigdzie FASZYSTY NIE ZECHCA 23.06.03, 04:30
            Zreszta, o czym my mowimy? Po tych zajsciach na Wybrzezu zostanie
            zdelegalizowani szybciej, niz sie wam wydaje, bo...via Strasburg i Bruksela:
            Millerek takim naciskom sie nie oprze.
            • Gość: UORP Wyluzuj!! IP: 217.96.23.* 23.06.03, 12:26
              gabrielacasey napisała:

              > Zreszta, o czym my mowimy? Po tych zajsciach na Wybrzezu zostanie
              > zdelegalizowani szybciej, niz sie wam wydaje, bo...via Strasburg i Bruksela:
              > Millerek takim naciskom sie nie oprze.
              Od kilku dni czytam Twoje posty na temat tego statku.
              Zastanawiam sie czy tak bardzo zaangazowalas sie w spor z innymi tu na forum,
              ze wciaz ich obrazasz, czy lezy to w Twojej naturze.
              Mysle, ze jest sposob przekazywania swoich opinii bez epitetow.
              Jestem pewien, ze nie jest Ci on obcy.
              Co do meritum sprawy, to moim zdaniem racje sa podzielone i naskakiwanie na
              kogokolwiek nie spowoduje, ze zostanie on "nawrocony w druga strone".
              Poza tym pamietaj, ze chodzi tu o sprawy swiatopogladowe, dotykajace sposobu
              pojmowania czlowieczenstwa.
              Polska jest krajem katolickim i w takim duchu zostali wychowani przeciwnicy
              aborcji.
              To, ze przyplyniecie statku jest skandalem nie ulega watpliwosci.
              To idealny sposob na odwrocenie uwagi Polakow od faktycznych problemow.
              Tu jest Polska i mamy inne prawo.
              Ty mieszkasz w Anglii i podlegasz tamtemu prawu.
              Polacy pomimo wejscia do UE powinni zachowac swoja odrebnosc kulturowa jak
              rowniez swiatopogladowa.
              My nie musimy byc tak "nowoczesni" jak np. Anglicy.
              Zreszta nawet pewne kola parlamentarne w Holandii zamierzaja sprawdzic
              legalnosc dzialan statku-kliniki, wiec to na pocieszenie, ze nie tylko my
              jestesmy "zacofanymi faszystami"
              Co do zdelegalizowania jakiejkolwiek organizacji czy partii w Polsce pod
              naciskami "Zachodu Europy" mysle, ze zapedzilas sie zdecydowanie za daleko.
              Na tak daleka ingerencje w wewnetrzne sprawy Polski nie zgodza sie najwieksi
              euroentuzjasci.
              Millerek, daj nam wszystkim Boze, juz niedlugo bedzie rzadzil Rzeczpospolita.
              Pozdrowienia.
              • veritas prawo w Polsce 23.06.03, 12:44
                Gość portalu: UORP napisał(a):

                > To idealny sposob na odwrocenie uwagi Polakow od faktycznych problemow.
                Dla wielu Polaków niechciana ciąża jest bardzo realnym problemem.
                > Tu jest Polska i mamy inne prawo.
                Skutecznie aborcję ogranicza tylko skuteczna
                antykoncepcja i powszechna edukacja seksualna. Problem w tym, ze w Polsce (NB w
                dużym stopniu ze wzgledu na naciski kół, które aborcji się bardzo sprzeciwiają)
                ich nie ma. W tym zakresie jest łamana ustawa antyaborcyjna, która je
                przewiduje. Nie ma także opieki gmin nad matkami w szczególnie trudnej sytuacji
                (jest taki przepis!) ani powszechnego dostępu do badań prenatalnych (jest taki
                przepis!). Niektórzy łamią ustawę antyaborcyjną uniemożliwiajac dokonanie
                przerwania ciązy kobietom zgwałconym lub tym, dla których ciąża i poród stanowi
                zagrozenie zdrowia i życia (są przepisy dajace im prawo do aborcji!)
                I co? Kogo to interesuje? Czy władze przejęły się Trybunałem Aborcyjnym,
                podczas którego przedstawiono przypadki łamania ustawy w tym względzie i
                łamania praw kobiet? Nie. Czy którykolwiek lekarz poniósł odpowiedzialność za
                odmowę wykonania aborcji w sytuacji, gdy kobieta ma prawo do niej, i
                nieskierowanie do lekarza, który zabieg wykona? Nie.
                W Polsce prawo jest równe, ale dla niektórych równiejsze
                • Gość: UORP Re: prawo w Polsce IP: 217.96.23.* 23.06.03, 15:16
                  veritas napisała:

                  > Gość portalu: UORP napisał(a):
                  >
                  > > To idealny sposob na odwrocenie uwagi Polakow od faktycznych problemow.
                  > Dla wielu Polaków niechciana ciąża jest bardzo realnym problemem.
                  > > Tu jest Polska i mamy inne prawo.
                  > Skutecznie aborcję ogranicza tylko skuteczna
                  > antykoncepcja i powszechna edukacja seksualna. Problem w tym, ze w Polsce
                  (NB w
                  >
                  > dużym stopniu ze wzgledu na naciski kół, które aborcji się bardzo
                  sprzeciwiają)
                  >
                  > ich nie ma. W tym zakresie jest łamana ustawa antyaborcyjna, która je
                  > przewiduje. Nie ma także opieki gmin nad matkami w szczególnie trudnej
                  sytuacji
                  >
                  > (jest taki przepis!) ani powszechnego dostępu do badań prenatalnych (jest
                  taki
                  > przepis!). Niektórzy łamią ustawę antyaborcyjną uniemożliwiajac dokonanie
                  > przerwania ciązy kobietom zgwałconym lub tym, dla których ciąża i poród
                  stanowi
                  >
                  > zagrozenie zdrowia i życia (są przepisy dajace im prawo do aborcji!)
                  > I co? Kogo to interesuje? Czy władze przejęły się Trybunałem Aborcyjnym,
                  > podczas którego przedstawiono przypadki łamania ustawy w tym względzie i
                  > łamania praw kobiet? Nie. Czy którykolwiek lekarz poniósł odpowiedzialność
                  za
                  > odmowę wykonania aborcji w sytuacji, gdy kobieta ma prawo do niej, i
                  > nieskierowanie do lekarza, który zabieg wykona? Nie.
                  > W Polsce prawo jest równe, ale dla niektórych równiejsze
                  I przyplyniecie takiego statku rozwiaze te problemy?
                  Nie!
                  To granie na nosie przeciwnikom, nic wiecej.
                  To zabawa polskim prawem (wyplywanie na wody miedzynarodowe).
        • Gość: catharsis Re: Bojówka LPR manifestacja czci dla życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 21:59
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > Mamy oto fakt:
          > Zgodnie ze swoimi zapowiedziami, bojówka Ligi Polskich Rodzin
          > napadła na statek i jego załogę. Policja i straż graniczna
          > udaremniły przygotowywany lincz, ale mimo to doszło do lżenia,
          > naruszania nietykalności cielesnej i niszczenia mienia.
          > Jak długo inspiratorzy takich zajść pozostaną bezkarni ? Co nas
          > czeka, jeśli oszołomy pokroju Romana Giertycha czy Tadeusza
          > Wrzodaka dorwą się do władzy ?

          Daj spokój. oni dobrzy są w tylko we wmawianiu ludziom tego czego nie ma. i
          umieją szanować tylko to, czego nie ma: czyli boga, albo człowieka tzn. ludzi,
          którzy się jeszcze nie urodzili. a jak przychodzi się zmierzyć z tym co jest
          tzn. z ludźmi naprawdę i szanować ich to dobitnie manifestują na czym ta
          postulowana pseudo miłość bliźniego się opiera. mam gdzieś taką miłość
          bliźniego. mam gdzieś taka religię.
        • gabrielacasey Co nas czeka? FASZYZM. FASZYZM. FASZYZM. 23.06.03, 04:27
      • Gość: Neofita-femista Błagam o wyjaśnienie IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:02
        Po co albo dlaczego feministki paliły biustonosze?



        Gość portalu: pierwszy sekretarz napisał(a):

        > Femisnistki...
        > Kupowały biustonosze po to by je potem palić.
        >
        > Czy teraz płodzą dzieci by je mordować?
        > Lewusy! Błochowiakowa uczyła was przecież jak sie kalosze
        nakłada!
        • gabrielacasey Niech ci wyjasni ten idiota, co to powiedzial. 23.06.03, 04:31
    • Gość: OKSA Dzieki Magosiu i Jacku: Oksana IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 18:21
      Bardzo lubie aborcje bo lubie sie namientnie bzdykac. Jak moj chlopak leci
      po srodki to caly urok pryska. Teraz jak jest RU86 to klopot z glowy.
      Wczoraj bzdykalam sie w gwiazde. I co? Mam sie meczyc z bachorem
      nie wiedzac nawet kto jest jego ojcem? Ja nie wierze w kosciul. Z postempowym
      pozdrowieniem.

      Oksana


      • Gość: catharsis Re: Dzieki Magosiu i Jacku: Oksana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 22:06
        Gość portalu: OKSA napisał(a):

        > Bardzo lubie aborcje bo lubie sie namientnie bzdykac. Jak moj chlopak leci
        > po srodki to caly urok pryska. Teraz jak jest RU86 to klopot z glowy.
        > Wczoraj bzdykalam sie w gwiazde. I co? Mam sie meczyc z bachorem
        > nie wiedzac nawet kto jest jego ojcem? Ja nie wierze w kosciul. Z postempowym
        > pozdrowieniem.
        >
        > Oksana
        >
        Amen. Najlepiej nie brać żadnych tyyy nooo anykoncepcji bo yyyy ot tego podobno
        włosy wypadajom i skura robi sie taka yyy matowa. jak sie urodzi to mu chlast
        skarpete na glowe i tak nikt nie zauważy. i pieniedzy nie trzeba wydawać na
        jakieś tam tabletki.
        >
      • Gość: ANKa Do dsl.snfc21.pacbell.net IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:23
        Zdaje sie ze Pania / Pana prowokator namietnie usuwaja..
        NIezaleznie od poparcia dla wolnosci slowa- moja uwaga..
        Szanowny prowokatorze - jesli jestes kobieta - zwaz ze
        oksytocyna szkodzi mysleniu. Tak wiec nadmiar seksu tez
        moze zaszkodzic - chociaz czy bardziej w tym przypadku
        -nie wiem..
    • Gość: en_polack Trzymajcie się dziewczyny! Mordujcie ile się da! IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 18:44
      Niech jakieś katolickie przesądy nie przeszkodzą orgii mordu!
      Abortować ile się da! Niech nasze miejsce w Europie zajmą nasi
      czarni bracia, którzy jakoś nie dają się ponieść propagandzie
      kochających inaczej, antyglobalistów, lewicowo-alternatywnych,
      pacyfistów, aborcjonistek itp...
      • Gość: Kraken [...] IP: *.ipt.aol.com 22.06.03, 20:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: BO [...] IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 20:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: catharsis chłopcy z zomo męczą się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 22:17
            dlaczego pała to niedozwolone stwierdzenie? czyżby wynikało to z chronicznej
            niechęci michnika do tego zomowskiego przedmiotu codziennego użytku?
          • gabrielacasey O, "Oksana" sie ujawnila, jako ten znany tuman"BO" 23.06.03, 04:35
      • gabrielacasey A ty pocaluj te dziewczyny w ponetne posladki. Od 23.06.03, 04:34
        tego w ciaze nie zajda i grzechu aborcji nie bedziesz z nimi dzielil.
    • Gość: mamma tajnedokumenty.com IP: *.mad.east.verizon.net 22.06.03, 20:41
      tajnedokumenty.com/weglarczyk1.html a ja tam Michnikowi
      nie wierze w nic co on pisze.
    • Gość: ed MORDERCY IP: *.ne.client2.attbi.com 22.06.03, 21:01
      BRAWO LPR _PRECZ Z PEDALAMI LESBIJKAMI CZERWONA HOLOTA NO I Z
      TYMI POGANAMI HOLENDRAMI
      • gabrielacasey Mister Ed, KON KTORY MOWI ! Choc to nie Wigilia. 23.06.03, 04:37
      • Gość: LONGERgierT(w)YCHkoniec KOLEJNA WYDMUSZKA INTELEKTUALNA IP: *.echostar.pl 23.06.03, 05:12
    • Gość: Józef Goebbels Gratuluję! Uczycie się! IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 21:06
      Brawo, Pani Doroto!
      Już sam początek pyszny: Młodzież Wszechpolska WRZESZCZY. Ale za
      to feministki WYKRZYKUJĄ. Brawo! Cmok! Prima!
      Tylko tak dalej kochana Gazeto Wyborcza!
      Stuermer może Wam tylko pozazdrościć!
      • Gość: funkyasia Ano uczą się od Was... bracia i siostry IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 21:43
        Gość portalu: Józef Goebbels napisał(a):

        > Brawo, Pani Doroto!
        > Już sam początek pyszny: Młodzież Wszechpolska WRZESZCZY. Ale za
        > to feministki WYKRZYKUJĄ. Brawo! Cmok! Prima!
        > Tylko tak dalej kochana Gazeto Wyborcza!
        > Stuermer może Wam tylko pozazdrościć!
        Bo oni faktycznie wrzeszczeli...
        • Gość: JG Prady propagandowe - c.d. IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 22:35
          Widzisz, droga funkyasiu, Ty już nawet nie jesteś w stanie
          dostrzec, że manipuluje się Tobą na poziomie języka. I o to
          chodzi w propagandzie.
          Widzisz łysych z LPR i myślisz: wrzeszczą. Widzisz feministki i
          myślisz: wykrzykują. A obie grupy robią to samo.
          To jak u Orwella - gęsi gęgały: Cztery nogi dobre, dwie nogi
          złe. Cały dowcip polega na tym, że w pewnym momencie świnie i
          tak kazały je zagryźć...

          Gość portalu: funkyasia napisał(a):

          > Gość portalu: Józef Goebbels napisał(a):
          >
          > > Brawo, Pani Doroto!
          > > Już sam początek pyszny: Młodzież Wszechpolska WRZESZCZY.
          Ale za
          > > to feministki WYKRZYKUJĄ. Brawo! Cmok! Prima!
          > > Tylko tak dalej kochana Gazeto Wyborcza!
          > > Stuermer może Wam tylko pozazdrościć!
          > Bo oni faktycznie wrzeszczeli...
          • gabrielacasey Semiotyk za dyche sie znalazl.A Klemperera czytal? 23.06.03, 04:39
            Swietne studium...jezyka Wszy-polskiej i faszystow Giertycha.
            • Gość: rdr pi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.03, 15:31
              Jestes faszysta
      • Gość: robin26 Re: Gratuluję! Uczycie się! IP: *.ub.uni / 172.20.6.* 23.06.03, 14:59
        Gość portalu: Józef Goebbels napisał(a):

        > Brawo, Pani Doroto!
        > Już sam początek pyszny: Młodzież Wszechpolska
        WRZESZCZY. Ale za
        > to feministki WYKRZYKUJĄ. Brawo! Cmok! Prima!
        > Tylko tak dalej kochana Gazeto Wyborcza!
        > Stuermer może Wam tylko pozazdrościć!

        To zupelnie tak jak ze zwolennikami i przeciwnikami UE
        ci pierwsi tez tylko wykrzykiwaki a ci drudzy juz sie
        darli . w gazecie michnika dokladnie jak w radiu rydzyka
        identyczna propaganda i osmieszanie tych co mysla
        inaczej. adas z tadkiem majo wiecej wspolnego niz im
        obu sie wydaje :)
    • Gość: bb Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 21:11
      A ja jestem feministka i nienawidze LPR i Mlodziezy
      Wszechpolskiej.
      • Gość: OKSA Dzieki serdeczne!!!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 21:22
        Nareszcie poparcie od kobiety. Ja lubie sie bzdykac. Jak moj chlopak leci
        po srodki to caly urok pryska. Teraz jak jest RU86 to klopot z glowy.
        Wczoraj bzdykalam sie w gwiazde. I co? Mam sie meczyc z bachorem
        nie wiedzac nawet kto jest jego ojcem? Nie wierze w kosciul tylko postemp.
        Oksana


        Gość portalu: bb napisał(a):

        > A ja jestem feministka i nienawidze LPR i Mlodziezy
        > Wszechpolskiej.
      • Gość: Feministka z Młodzieży Wszechp Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 22:43
        To fascynujące, co piszesz. Masz w tej sprawie jeszcze coś do
        powiedzenia?

        Gość portalu: bb napisał(a):

        > A ja jestem feministka i nienawidze LPR i Mlodziezy
        > Wszechpolskiej.
        • Gość: LONGERgierT(w)YCHkoniec JAKIES PROBLEMY Z TOZSAMOSCIA? IP: *.echostar.pl 23.06.03, 05:11
          CZY SHIZOFRENIA?
    • Gość: Jasio Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 21:29
      A tak swoja droga ciekawe gdzie te martwe plody-dzieci laduja?
      do sracza? czy za burte? Wybor pewnie nalezy do niedoszlych
      kochajacych mamus. To one decyduja o swoim "brzuchu".

      pozdrawiam wszystkich
      • Gość: LONGERgierT(w)YCHkoniec JASIO DZIECI NIE POWINNY TYLE PISAC BO SIE IM PALUSZKI IP: *.echostar.pl 23.06.03, 05:23
        MARSZCZA
    • Gość: mundek Slodczewski to dewot IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 21:31
      I w dodatku ciota zastraszona przez jebniete dewoty. Co sie z
      ciebie zrobilo panie Slodczewski. A taki byl z ciebie rowny
      gosc. Teraz nawet bym ci reki nie podal czerwono-czarny pajaku.
    • Gość: smok Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.chello.pl 22.06.03, 21:34
      zastanówcie się ciemniaki.... liga rodzin i inny światli...
      Nie wolno wam odbierać kobietom prawa do aborcjiaborcji
      • Gość: Jasio Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.acn.waw.pl 22.06.03, 21:36
        a ty pomysl swiatly czlowiecze.
        Nie odbieraj ludziom prawa do zycia.

        pozdrawiam.
        • Gość: LONGERgierT(w)YCHkoniec i apiat:NIE ODBIERAJ ' LUDZIOM ' PRAWA DO ZYCIA!!!!!! IP: *.echostar.pl 23.06.03, 05:09
      • Gość: rk Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.ab.hsia.telus.net 22.06.03, 21:49
        Abortowac aborcje!!!
      • Gość: BO Nie powtarzaj sie glupku!!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 21:51
        Gość portalu: smok napisał(a):

        > zastanówcie się ciemniaki.... liga rodzin i inny światli...
        > Nie wolno wam odbierać kobietom prawa do aborcjiaborcji
    • Gość: funkyasia Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 21:40
      Z prawnego punktu widzenia Holenderki nie popełniły przestępstwa i go nie
      popełnią, chyba, że dokonają zabiegu na polskich wodach terytorialnych a na to
      się nie zanosi.
      Prokurator może im zarzucić tylko usiłowanie a i to nie wiadomo czy mu się uda.
      Ja na miejscu tego prokuratora co najwyżej postałabym chwilę na nabrzeżu;-)

      A tak w ogóle to co tej jakiejś młodzieży wszechpolskiej do tego, że jakaś
      kobieta dysponuje swoim ciałem tak jak uważa? Nic. Ich wrzaski we Władysławowie
      są śmieszne.
      Popieram feministki, chociaż do nich nie należę!
      • sanjose BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE 23.06.03, 15:25
        Gość portalu: funkyasia napisał(a):

        > A TAK W OGÓLE TO CO TEJ JAKIEJŚ MŁODZIEŻY WSZECHPOLSKIEJ DO TEGO, ŻE JAKAŚ
        KOBIETA DYSPONUJE SWOIM CIAŁEM TAK JAK UWAŻA? NIC. !!!!!!!!!!!!!

        dokładnie tak !! co im do tego ????????????????????????????????
        tym wszystkim giertychom, oszołomom i pazernym grubasom w czarnych
        sukienkach ???????????
        no co im do tego ?????????????????????
        TO JAKAŚ STRASZNA !!!!! PARANOJA, ŻE W XXI WIEKU ISTNIEJE TAKI KRAJ JAK NASZ,
        ŻE W KAŻDYM URZĘDZIE PAŃSTWOWYM !!!! WISI KRZYŻ (Jedynie Slusznej Religii : /,
        W KAZDA NIEDZIELE STADO BARANOW IDZIE POSTAC GODZINE W KOSCIOLKU, BO TAK
        PRZECIEZ TRZEBA (CHOCIAZ SAMEMU NIGDY W ZYCIU NIE PRZECZYTALO ZADNEJ KSIAZKI O
        INNYCH RELIGIACH, O BEZECENSTWACH KOSCIOLA, O TEORIACH ZWIAZANYCH Z ZYCIEM
        CZLOWIEKA ZWANEGO JEZUSEM, CO JA MOWIE, PRZECIEZ TO SA TAK BIERNI LUDZIE, ZE
        WOLA, ZEBY IM PODANO NA TACY 1. W CO MAJA WIERZYC, 2. CO MAJA ROBIC, ZEBY PO
        SMIERCI SPOTKAC SIE Z JAKIMS BRODATYM CZLOWIEKIEM ? (swoja droga, to strasznie
        smieszne, ze czesc ludzi naprawde wierzy w te "spraktycyzowane
        wyobrazenia" : ), 3. W JAKI DZIEN CO JESC (NP. W PIATEK), ZEBY NIE ZNALEZC SIE
        PRZYPADKIEM W TZW. PIEKLE, ITD.ITD.ITD.ITD.
        TO JAKAS STRASZNA PARANOJA, ZE KOBIETA, KTOREJ NADAL BARDZO WATPLIWE PRAWA NIE
        SA RESPEKTOWANE W KRAJU, W KTORYM ZOSTALY USTALONE
        (patrz: ustawa o dopuszczalnej aborcji w niektorych przypadkach i fakt, ze w
        tym czarnym kraiku w jakims malym miasteczku lekarz nie skieruje na zabieg
        dziewczynki zgwalconej przez tatusia, bo ksiadz proboszcz zna jego nazwisko,
        ale juz wieczorem w innym miescie ten sam lekarz w swoim prywatnym gabinecie, a
        jakze, przyjmie kazdego : /
        NIE MOZE SKORZYSTAC Z POMOCY INNYCH, ROZWINIETYCH I CYWILIZOWANYCH, KRAJOW, ABY
        SIE ZBADAC, USUNAC NIECHCIANA CIAZE CZY DOSTAC BEZPLATNIE TABLETKI
        ANTYKONCEPCYJNE (NO, BO W POLSCE NIE DOSC ZE DUZO KOSZTUJA, TO JESZCZE NIE
        KAZDY LEKARZ JE PRZEPISUJE BEZ "KAZANIA" ...)
        TO JAKAS STRASZNA PARANOJA, ZE W XXI WIEKU KOBIETA NIE MOZE DECYDOWAC O TYM,
        CZY MIEC DZIECKO, CZY NIE, ZE TA DECYZJE W PEWNYCM SENSIE PODEJMUJA ZA NIA
        NAWIEDZENI DEWOCI, KTORZY Z PRAWDZIWYMI DRAMATAMI NIGDY NIE MIELI NIC
        WSPOLNEGO ...
        Przepraszam, że prawie wszystko było dużymi literami, ale po przeczytaniu
        większości tych postów przestałam wierzyć, że w Polsce żyje coraz więcej
        rozumnych i świadomych ludzi i że wśród młodych (a chyba taka jest większość
        autorów na tym forum ?) nie ma oszołomów ...
        Niestety, okazuje się, że jest ich o wiele więcej, niż myślałam, szkoda, że w
        związku z tym mentalnie jeszcze długo pozostaniemy kilkaset lat za np. Szwecją.
        No i chciałam wykrzyczeć (lub: wywrzeszczeć, jak wolą niektórzy, dla mnie nie
        ma to znaczenia) moją szczerą rozpacz i bezsilność,
        Pozdrawiam wszystkich wykształconych i wyedukowanych,
        M.
        • Gość: Anna Re: BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE IP: *.uk.ihost.com 23.06.03, 16:01
          Nie wiem, czy Cie to pocieszy, ale mysle dokladnie tak samo.
          Spedzilam pare lat za granica, w tym rok w jednym z panstw skandynawskich, i z
          tamtej perspektywy Polska jawi sie jako kraj nietolerancji i ignoracji. Jest
          takze bastionem patriarchalnych porzadkow spolecznych, gdzie polityk publicznie
          moze wysmiac kobiete i nie poniesc konsekwencji.
        • Gość: wkurzona Re: BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE IP: 212.33.74.* 23.06.03, 16:20
          polska to nie jest normalny kraj. kobiety traktuje sie tutaj jak pojemniki na
          plody. a jak juz urodza to i matka i dziecko moga zdychac z glodu. pies z
          kulawa noga sie nie zainteresuje jak zyja.
          panow politykow, kosciola nie interesuja uczucia, psychika, zycie kobiet. one
          maja rodzic i juz!
          a mnie wkurza coraz bardziej ze nie moge decydowac o swoim brzuchu !!! bo on
          jest we mnie najwazniejszy wg ksiezy i politykow.
          LPR i inne prostactwo po chamsku traktuje obcy statek i kobiety. z braku
          argumentow uzywa jajek i czerwonej farby. kiedy siegniecie po kamienie obroncy
          zycia ? gdzie odpowiedzialnosc mezczyzn w tym wszystkim ?!
          • Gość: Anna Re: BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE IP: *.uk.ihost.com 23.06.03, 16:42
            Mozemy starac sie to zmienic - wywierac nacisk na politykow, rozliczac ich z
            obietnic, a w nastepnych wyborach nie glosowac na LPR.
            • sanjose Re: BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE 23.06.03, 22:59
              Gość portalu: Anna napisał(a):

              > Mozemy starac sie to zmienic - wywierac nacisk na
              politykow, rozliczac ich z
              > obietnic, a w nastepnych wyborach nie glosowac na LPR.

              Witam Anna,
              niestety nie wierzę juz w żadnych polityków, to zresztą
              nawet nie o to tak naprawdę chodzi, tu chodzi o cos,
              czego nie zmienią ustawy, przepisy czy konstytucja.
              Chodzi o zmianę sposobu myslenia i o nauczenie się
              tolerancji, a to jest dla nas, Polaków, jak na razie NIE
              DO ZROBIENIA. Ja bym bardzo chciała wierzyć, że za np. 10
              -15 lat w tym kraju "jeszcze będzie przepieknie, jeszcze
              będzie normalnie", jak dawno dawno temu spiewał Tomek
              Lipiński. Ale dopóki np. moja własna rodzina (na
              szczęście nie ta najbliższa : / z przerażeniem? z
              niezrozumieniem? patrzy np. na mój nieusankcjonowany
              żadnym papierem długo-długo-trwały związek, na fakt, że
              mam 31 lat i nie mam jeszcze ochoty mieć dzieci, na fakt,
              że nie mam telewizora (ale mam Internet : )), itd. itd,
              dopóki otaczający mnie/ nas ludzie nie potrafią dac innym
              szansy na posiadanie własnych ODMIENNYCH poglądów, nie
              potrafią, mimo, o ironio, odebrania
              czysto-polskiego-katolickiego-więc-teoretycznie-pełnego
              miłosierdzia-dobra-i-samych-cnót wychowania, dojrzeć do
              tego, że ludzie sa rózni i mają zakodowane różne potrzeby
              społeczne, światopoglądowe, religijne, polityczne,
              seksualne, itd, to niestety nasz kraj bedzie wygladal
              tak, jak wyglada, i bedziemy sie za nas samych wstydzili
              wobec narodów bardziej rozwinietych.Polacy nie potrafią
              zrozumieć, że jedni żenia się "bo tak wypada", albo "bo
              ona zaszła w ciążę" (no, tu juz bez żadnego komentarza, w
              końcu statek nie przypływa DO Szwecji czy Holandii : (, a
              inni nie zenia sie wcale. Ze jedni edukację swoja i
              niestety swoich dzieci i wnuków czerpią ze żródeł
              zupełnie niewspółczesnych, anachronicznych i
              niepowołanych (czytaj: z kazań głoszonych nieprzystepnym
              językiem, z broszurek do "przygotowania do życia w
              rodzinie" ocenzurowanych prze kogo trzeba, z zaleceń
              księdza, który jako żywo powinien byc ostatnia osoba,
              która ma cokolwiek w tym wzgledzie do powiedzenia, z
              "tradycji rodzinnych", czyli niedobranego małżenstwa
              swoich rodzicow, ktore laczy wspolne mieszkanie i fakt,
              ze kiedys razem "wpadli", i tak jak zwyczaj nakazywal, po
              wszystko-jedno-jak-dlugiej znajomosci pobrali sie i juz
              sa razem, mimo ze nic ich nie laczy, etc.), a inni na
              wlasna reke szukaja wiadomosci o swiecie, probujac
              odcedzac sieczke, jaka daje telewizja i kolorowe gazetki,
              stosuja pigułki antykoncepcyjne, a nie "watykańską
              ruletkę". Ze jeszcze inni sa homoseksualistami lub
              lesbijkami, i mimo bardzo ciezkiego zycia, jakie maja w
              naszym kraju, nadal potrafia sie cieszyc zyciem. Ze
              jeszcze inni za nic maja konwenanse rodzinne, ze "trzeba
              pojsc na swieta do brata, bo tak wypada" (chociaz jest
              tam naprawde bardzo niesympatycznie, wszyscy pija wodke i
              oprocz ciebie i twojego chlopaka (hmm, raczej konkubenta
              ; ) nikt tego nie widzi albo, co gorsza, nie chce
              widziec). Jak sama zauważasz tolerancji w Polsce nie ma.
              I to jest naprawdę bardzo smutne.
              Dodam jeszcze tylko, że w któryms z postów ktos bardzo
              rozsadny bardzo zrecznie i madrze podsumował tych
              wszystkich pieniaczy i dewotów:
              jak jesteście przeciwni aborcji, to jej nie dokonujcie.
              (nie pamietam, czy tak to bylo dokładnie, ale sens
              wlasnie taki).
              to powinno dotyczyc wszystkich nas, i wszystkich tematow
              w ogole:
              JAK JESTESCIE CZEMUS PRZECIWNI (NP. ABORCJI,
              WEGETARIANIZMOWI, CYKLISTOM CZY PRACOWANIU W NIEDZIELĘ),
              TO PO PROSTU TEGO NIE RÓBCIE/ NIE ZYJCIE W TEN SPOSÓB.
              Ale, co najważniejsze, nie przywłaszczajcie sobie prawa
              do zabronienia komukolwiek innemu zyć w zgodzie z jego
              własnymi poglądami.
              Pozdrawiam,
              M.
              • Gość: Anna Re: BEZSILNOŚĆ WIEKSZOSCI KOBIET W POLSCE IP: *.uk.ihost.com 24.06.03, 12:50
                Zgadzam sie z Toba w pelni i najchetniej wyjechalabym stad na stale, ale z
                roznych wzgledow nie moge.
                Jedyne, co nas moze uratowac, to edukacja. W Polsce zaledwie 10% ludzi ma
                wyzsze wyksztalcenie (przy czym wiecej kobiet niz mezczyzn, co moze wyjasniac
                czesciowo strach niektorych mezczyzn przed kobietami i niemoznosc akceptacji
                partnerskich relacji), w krajach skandynawskich jest ich blisko 50%.
                A poza tym oczywiscie oslabienie pozycji KK. Byc moze, paradoksalnie, to drugie
                nastapi szybciej. W KK na Zach. jest bardzo silny nurt proreformatorski,
                postulujacy m.in zniesienie celibatu.
    • Gość: Justyna Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.dial.hetnet.nl 22.06.03, 21:45
      Ludzie w Polsce zawsze byli i jeszcze sa traktowani, jak dzieci, ktore nie sa w
      stanie podjac wlasnej decyzji i poniesc konsekwencji za ewentualny blad
      zyciowy. Nigdy nie bedziesz dorosly, jak nie bedziesz mial mozliwosci uczenia
      sie na swoich bledach, jak nie poczujesz smaku goryczy po zlej decyzji. A z
      drugiej strony jaka ogromna satysfakcje i wiare w swoje mozliwosci daje
      poczucie,ze cos postanowiles sam i dobrze. Kobieta postanawia nie poddac sie
      aborcji, nie dlatego, ze boi sie kary za nielegalny czyn, ze ja sfilmuja, albo
      obrzuca jajkiem. Dlatego, ze sama znalazla w sobie sile, aby pomimo mozliwosci
      skrobanki oraz innych trudnosci zyciowych zdecydowala sie urodzic.
      Od malego chroni nas sie od wszystkiego. Matka mowi do dziecka: Synku, nie
      biegaj, bo upadniesz. I co, jak upadnie? Nastepnym razem nie pobiegnie tak
      szybko, ale bedzie to jego wlasna decyzja. Czy ci panowie z gory sa waszymi
      rodzicami? Obudzcie sie, ludzie.
      • Gość: Realista Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.home.cgocable.net 22.06.03, 21:53
        To nie jest odpowiedz, tylko dorzucenie do poprzednich postow.
        Ktos w tym watku zarzucal feministkom nietolerancje, "tylko
        dlatego, ze ktos ma inne poglady" (tzn. ten wrzaskliwy ruch
        antyaborcyjny) A gdzie ktokolwiek znalazl chocby krztyne
        tolerancji u Rydzyka.Czy akcja posla Straka i jego bojowek -
        obrzucanie jakami i farba kogos tylko za to, ze ma inne poglady,
        to ma byc tolerancja? Czy w Polsce kiedykolwiek skonczy sie
        ciemnogrod? Jestem mezczyzna, nie mnei to dotyczy, ale uznaje
        prawo kobiet do decycji w sprawach wlasnych.
        • Gość: Zyzio Realista ,który w portki drysta.Ale śmierdzi. IP: *.elknet.pl 22.06.03, 22:20
      • Gość: OKSA Ja tez jestem dzielna. Ju 6 razy mialam. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22.06.03, 21:54
        Czesto potrzebuje aborcje bo lubie sie bzdykac. Jak moj chlopak leci
        po srodki to caly urok pryska. Teraz jak jest RU86 to klopot z glowy.
        Wczoraj bzdykalam sie w gwiazde. I co? Mam sie meczyc z bachorem
        nie wiedzac nawet kto jest jego ojcem? Nie wierze w kosciul tylko postemp.
        Oksana



        Gość portalu: Justyna napisał(a):

        > Ludzie w Polsce zawsze byli i jeszcze sa traktowani, jak dzieci, ktore nie
        sa w
        >
        > stanie podjac wlasnej decyzji i poniesc konsekwencji za ewentualny blad
        > zyciowy. Nigdy nie bedziesz dorosly, jak nie bedziesz mial mozliwosci
        uczenia
        > sie na swoich bledach, jak nie poczujesz smaku goryczy po zlej decyzji. A z
        > drugiej strony jaka ogromna satysfakcje i wiare w swoje mozliwosci daje
        > poczucie,ze cos postanowiles sam i dobrze. Kobieta postanawia nie poddac sie
        > aborcji, nie dlatego, ze boi sie kary za nielegalny czyn, ze ja sfilmuja,
        albo
        > obrzuca jajkiem. Dlatego, ze sama znalazla w sobie sile, aby pomimo
        mozliwosci
        > skrobanki oraz innych trudnosci zyciowych zdecydowala sie urodzic.
        > Od malego chroni nas sie od wszystkiego. Matka mowi do dziecka: Synku, nie
        > biegaj, bo upadniesz. I co, jak upadnie? Nastepnym razem nie pobiegnie tak
        > szybko, ale bedzie to jego wlasna decyzja. Czy ci panowie z gory sa waszymi
        > rodzicami? Obudzcie sie, ludzie.
        • Gość: faciu Jeżeli ten post był żartem-to bardzo durnym i IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 22:01
          Gość portalu: OKSA napisał(a):

          > Czesto potrzebuje aborcje bo lubie sie bzdykac. Jak moj
          chlopak leci
          > po srodki to caly urok pryska. Teraz jak jest RU86 to klopot z
          glowy.
          > Wczoraj bzdykalam sie w gwiazde. I co? Mam sie meczyc z
          bachorem
          > nie wiedzac nawet kto jest jego ojcem? Nie wierze w kosciul
          tylko postemp.
          > Oksana
          >
          >
          >
          > Gość portalu: Justyna napisał(a):
          >
          > > Ludzie w Polsce zawsze byli i jeszcze sa traktowani, jak
          dzieci, ktore nie
          >
          > sa w
          > >
          > > stanie podjac wlasnej decyzji i poniesc konsekwencji za
          ewentualny blad
          > > zyciowy. Nigdy nie bedziesz dorosly, jak nie bedziesz mial
          mozliwosci
          > uczenia
          > > sie na swoich bledach, jak nie poczujesz smaku goryczy po
          zlej decyzji. A
          > z
          > > drugiej strony jaka ogromna satysfakcje i wiare w swoje
          mozliwosci daje
          > > poczucie,ze cos postanowiles sam i dobrze. Kobieta
          postanawia nie poddac s
          > ie
          > > aborcji, nie dlatego, ze boi sie kary za nielegalny czyn, ze
          ja sfilmuja,
          > albo
          > > obrzuca jajkiem. Dlatego, ze sama znalazla w sobie sile, aby
          pomimo
          > mozliwosci
          > > skrobanki oraz innych trudnosci zyciowych zdecydowala sie
          urodzic.
          > > Od malego chroni nas sie od wszystkiego. Matka mowi do
          dziecka: Synku, nie
          >
          > > biegaj, bo upadniesz. I co, jak upadnie? Nastepnym razem nie
          pobiegnie tak
          >
          > > szybko, ale bedzie to jego wlasna decyzja. Czy ci panowie z
          gory sa waszym
          > i
          > > rodzicami? Obudzcie sie, ludzie.


          ....przaśnym....Gratuluje poczucia humoru i proponuje spróbować
          swych "dowcipnych" tekstów wśród baranków..Baranku-tudzież
          baranico!!!
    • Gość: stojur Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.pppool.de 22.06.03, 21:56
      JESTEM Z WAMI.
      Pozdrawiam
    • Gość: Devon Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 21:58
      Gdy czytam o ciemnocie naszego narodu, o panach z LPR, o
      utytych księżulach, którzy decydują o lasie kobiet jakby byli
      panem Bogiem. Gdy widzę jak decydują za nas i odbierają nam
      prawo wyboru, bez pytania o zdanie- wstydzę się, że jestem
      Polką, że urodziłam się w tym kraju bigotów i dewotów,
      hipokrytów i ignorantów.
      • Gość: faciu Jako przedstawiciel ciemnego narodu.... IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 22:09
        Gość portalu: Devon napisał(a):

        > Gdy czytam o ciemnocie naszego narodu, o panach z LPR, o
        > utytych księżulach, którzy decydują o lasie kobiet jakby byli
        > panem Bogiem. Gdy widzę jak decydują za nas i odbierają nam
        > prawo wyboru, bez pytania o zdanie- wstydzę się, że jestem
        > Polką, że urodziłam się w tym kraju bigotów i dewotów,
        > hipokrytów i ignorantów.

        ...proponje żebyś w imie swojej "wolności" zabił swoich rodziców
        gdy będą już ci ciążyć, kazał zaproponował swojej dziewczynie
        skrobanke po "wpadce" i przetrącił kark swojego sąsiada, gdy Cię
        będzie zbyt często wnerwiał!!!!
        Bądźmy "wolni"!!! To chyba nam sie należy!!!
        :))
        • Gość: Albatros Re: Jako przedstawiciel ciemnego narodu.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 22:32
          Gość portalu: faciu napisał(a):

          > ...proponje żebyś w imie swojej "wolności" zabił swoich rodziców
          > gdy będą już ci ciążyć, kazał zaproponował swojej dziewczynie
          > skrobanke po "wpadce" i przetrącił kark swojego sąsiada, gdy Cię
          > będzie zbyt często wnerwiał!!!!
          > Bądźmy "wolni"!!! To chyba nam sie należy!!!

          Wolnosc czlowieka konczy sie tam gdzie zaczyna sie wolnosc innego czlowieka.
          Taka fajna regula kciuka. Sasiad przezyje.

          A co z aborcja?
          Czy te kilka komorek to juz czlowiek?
          Moim zdaniem jeszcze nie.
          Kiedy zaczyna to byc czlowiek?
          Trudna sprawa. Trudno powiedziec.
          Ale to nie znaczy, ze z gory trzeba sie dac zwabic wygodnictwu i wybrac taka
          prosta definicje zycia jak punkt wtargniecia plemnika do jaja. Bo niby
          dlaczego? Plemnik ma ogonek i plywa i jest spoko i wesoly. Chronmy plemnika
          niewtargnietego!

          Generalnie - ta sprawa - abarocja - jest cholernie trudna.
          Tym bardziej szokuje, ze glownie idioci lubia glosno krzyczec, z pelnia
          natchnionej pewnosci, buzujac testosteronem, ze nie wolno mordowac dzieci
          nienarodzonych!
          Ci sami ludzie potem krzycza: przywrocic kare smieci.
          Schiza...

          Z innej beczki:
          To co wolno robic, to kwestia zgody wszystkich ludzi. Gdybysmy zgodzili
          sie, ze mozna mordowac sasiadow to spoko. Tylko sie nie zgodzimy.

          Raczej sie nie zgodzimy.
          Jak Wrzodak sie dorwie, to sasiadow murzynow i innych pedalow bedzie wolno
          mordowac. No - przynajmniej jestem pewien, ze sni mu sie to w nocy. Albo na
          jawie.

          Podsumowujac:
          Moze przestanmy pieprzyc o moralnosci, tylko raz na zawsze ustalmy, ze jej nie
          ma. Wtedy moze troche jej zacznie byc?
          • Gość: jii Czlowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 23:02
            > Czy te kilka komorek to juz czlowiek?
            > Moim zdaniem jeszcze nie.
            > Kiedy zaczyna to byc czlowiek?
            > Trudna sprawa. Trudno powiedziec.
            > Ale to nie znaczy, ze z gory trzeba sie dac zwabic wygodnictwu i wybrac taka
            > prosta definicje zycia jak punkt wtargniecia plemnika do jaja. Bo niby
            > dlaczego? Plemnik ma ogonek i plywa i jest spoko i wesoly. Chronmy plemnika
            > niewtargnietego!

            Co to jest czlowiek? To chyba zasadniczy problem w tej dyskusji. Uzywanie
            definicji slownikowej jest oczywiscie nieporozumieniem. Jedyna rozsadna
            definicja jest rekurencyjna. Ja jestem czlowiekiem. Bylem nim tez wczoraj. Jak
            sie urodzilem, to bylem czlowiekiem. Dzien przed urodzeniem tez. W takim razie
            rowniez dzien wczesniej i jeszcze wczesniej.

            Nie bylem za to czlowiekiem przed polaczeniem sie plemnika z jajem. Inicjujace
            mnie dwie czesci skladowe nie trafily jeszcze do warsztatu.

            Od momentu powstania mojego materialu genetycznego, polaczenia sie komorek mamy
            i taty rozwoj mojego organizmu przebiegal w sposob plynny i ciagly. Temu nie da
            sie przeciez zaprzeczyc.

            W takim razie definicja bycia czlowiekiem przenosi sie wstecz od dzisiaj do
            momentu poczecia. Fakt, ze jest to wygodne rozgranicznie nie ma wplywu na to
            czy jest ono logiczne. Mnostwo rzeczy wygodnych jest jednoczesnie dobrych.

            A jeszcze jedno. Ludzie mowia, ze cztery komorki, to nie czlowiek. A czym my
            jestesmy? Kilkoma milonami, czy milardami komorek. Taka roznica? Nie
            przesadzajmy tak ze swoja wyjatkowoscia oparta na ilosci komorek.

            • Gość: ANka Re: Czlowiek IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:18
              Gość portalu: jii napisał(a):

              > > Czy te kilka komorek to juz czlowiek?
              > > Moim zdaniem jeszcze nie.
              > > Kiedy zaczyna to byc czlowiek?
              > > Trudna sprawa. Trudno powiedziec.
              > > Ale to nie znaczy, ze z gory trzeba sie dac zwabic
              wygodnictwu i wybrac ta
              > ka
              > > prosta definicje zycia jak punkt wtargniecia plemnika
              do jaja. Bo niby
              > > dlaczego? Plemnik ma ogonek i plywa i jest spoko i
              wesoly. Chronmy plemnik
              > a
              > > niewtargnietego!
              >
              > Co to jest czlowiek? To chyba zasadniczy problem w tej
              dyskusji. Uzywanie
              > definicji slownikowej jest oczywiscie nieporozumieniem.
              Jedyna rozsadna
              > definicja jest rekurencyjna. Ja jestem czlowiekiem.
              Bylem nim tez wczoraj. Jak
              > sie urodzilem, to bylem czlowiekiem. Dzien przed
              urodzeniem tez. W takim razie
              > rowniez dzien wczesniej i jeszcze wczesniej.
              >
              > Nie bylem za to czlowiekiem przed polaczeniem sie
              plemnika z jajem. Inicjujace
              > mnie dwie czesci skladowe nie trafily jeszcze do warsztatu.
              >
              > Od momentu powstania mojego materialu genetycznego,
              polaczenia sie komorek mamy
              >
              > i taty rozwoj mojego organizmu przebiegal w sposob
              plynny i ciagly. Temu nie da
              >
              > sie przeciez zaprzeczyc.
              >
              > W takim razie definicja bycia czlowiekiem przenosi sie
              wstecz od dzisiaj do
              > momentu poczecia. Fakt, ze jest to wygodne
              rozgranicznie nie ma wplywu na to
              > czy jest ono logiczne. Mnostwo rzeczy wygodnych jest
              jednoczesnie dobrych.
              >
              > A jeszcze jedno. Ludzie mowia, ze cztery komorki, to
              nie czlowiek. A czym my
              > jestesmy? Kilkoma milonami, czy milardami komorek. Taka
              roznica? Nie
              > przesadzajmy tak ze swoja wyjatkowoscia oparta na
              ilosci komorek.
              >

              A ja mysle ze nie chodzi o to ile a o doswiadczenia tych
              komorek w sensie biologicznym...
              Kto powiedzial ze na pewno nie czlowiek? A ile ma Pan w
              danej chwili mutacji i ile potencjalnych komorek
              nowotworowych? Wszystkie genetycznie Panskie a jakze..
              Ale nawet zwierzeta jesli moga wybieraja mniejsze zlo tzn
              jesli moga - naturalnie absorbuja plod gdy warunki sa
              niesprzyjajace na odchowanie potomstwa wie Pan o tym? No
              one to chyba z zalozenia grzesza bo zwierze to synonim
              grzechu - przynajmniej u niektorych.. Potem jeszcze sie
              zdarza zabicie np najslabszego potomstwa z miotu- to juz
              znacznie rzadziej.. Ale zabicie mlodego po urodzeniu i w
              trakcie wychowywania? To najrzadsze przypadki. Po co wiec
              te krzyki?
              Jesli ktos ma plod usunac chyba lepiej jak usunie go
              wczesniej?
              I tak wogole z zasady jestem przeciwniczka aborcji - sama
              nie zdobylabym sie na nia. Ale z tym statkiem - czemu nie
              dac temu spokoju? Moze sa rozne przypadki? Moze
              demokracja nie najdoskonalsza. Moze prawdziwych mordercow
              i bezkarnych przestepcow u nas wiecej. Po co pomagac
              frakcjom SLD naglasniania takich kwestii. Gdyby nie bylo
              choc cienia takich potrzeb statek by nie przyplynal - bo
              byloby to po prostu nie oplacalne...
              • Gość: Fafik Re: Czlowiek IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:28
                Widzę, ANko, że mój argument ze zwierzęcości trochę Ci nie
                odpowiada. No trudno, ja się cieszę, że nie jestem muchą albo
                żabą.

                Ale co do reszty: mnie się wydaje, że jak ktoś np. trwale straci
                pamięć to już nie ma żadnych doświadczeń (albo ma ich np. tyle
                co zwłoki), a przeciez go nie wyrzucisz do śmietnika?
                Poza tym - zadajesz tu rózne pytania retoryczne, to ja Ci tez
                zadam - wiesz może, co dzieje się z psychiką kobiety, która
                dokonała aborcji (niezaleznie od tego, czy jest jej
                przeciwniczką czy nie)?



                Gość portalu: ANka napisał(a):

                > Gość portalu: jii napisał(a):
                >
                > > > Czy te kilka komorek to juz czlowiek?
                > > > Moim zdaniem jeszcze nie.
                > > > Kiedy zaczyna to byc czlowiek?
                > > > Trudna sprawa. Trudno powiedziec.
                > > > Ale to nie znaczy, ze z gory trzeba sie dac zwabic
                > wygodnictwu i wybrac ta
                > > ka
                > > > prosta definicje zycia jak punkt wtargniecia plemnika
                > do jaja. Bo niby
                > > > dlaczego? Plemnik ma ogonek i plywa i jest spoko i
                > wesoly. Chronmy plemnik
                > > a
                > > > niewtargnietego!
                > >
                > > Co to jest czlowiek? To chyba zasadniczy problem w tej
                > dyskusji. Uzywanie
                > > definicji slownikowej jest oczywiscie nieporozumieniem.
                > Jedyna rozsadna
                > > definicja jest rekurencyjna. Ja jestem czlowiekiem.
                > Bylem nim tez wczoraj. Jak
                > > sie urodzilem, to bylem czlowiekiem. Dzien przed
                > urodzeniem tez. W takim razie
                > > rowniez dzien wczesniej i jeszcze wczesniej.
                > >
                > > Nie bylem za to czlowiekiem przed polaczeniem sie
                > plemnika z jajem. Inicjujace
                > > mnie dwie czesci skladowe nie trafily jeszcze do warsztatu.
                > >
                > > Od momentu powstania mojego materialu genetycznego,
                > polaczenia sie komorek mamy
                > >
                > > i taty rozwoj mojego organizmu przebiegal w sposob
                > plynny i ciagly. Temu nie da
                > >
                > > sie przeciez zaprzeczyc.
                > >
                > > W takim razie definicja bycia czlowiekiem przenosi sie
                > wstecz od dzisiaj do
                > > momentu poczecia. Fakt, ze jest to wygodne
                > rozgranicznie nie ma wplywu na to
                > > czy jest ono logiczne. Mnostwo rzeczy wygodnych jest
                > jednoczesnie dobrych.
                > >
                > > A jeszcze jedno. Ludzie mowia, ze cztery komorki, to
                > nie czlowiek. A czym my
                > > jestesmy? Kilkoma milonami, czy milardami komorek. Taka
                > roznica? Nie
                > > przesadzajmy tak ze swoja wyjatkowoscia oparta na
                > ilosci komorek.
                > >
                >
                > A ja mysle ze nie chodzi o to ile a o doswiadczenia tych
                > komorek w sensie biologicznym...
                > Kto powiedzial ze na pewno nie czlowiek? A ile ma Pan w
                > danej chwili mutacji i ile potencjalnych komorek
                > nowotworowych? Wszystkie genetycznie Panskie a jakze..
                > Ale nawet zwierzeta jesli moga wybieraja mniejsze zlo tzn
                > jesli moga - naturalnie absorbuja plod gdy warunki sa
                > niesprzyjajace na odchowanie potomstwa wie Pan o tym? No
                > one to chyba z zalozenia grzesza bo zwierze to synonim
                > grzechu - przynajmniej u niektorych.. Potem jeszcze sie
                > zdarza zabicie np najslabszego potomstwa z miotu- to juz
                > znacznie rzadziej.. Ale zabicie mlodego po urodzeniu i w
                > trakcie wychowywania? To najrzadsze przypadki. Po co wiec
                > te krzyki?
                > Jesli ktos ma plod usunac chyba lepiej jak usunie go
                > wczesniej?
                > I tak wogole z zasady jestem przeciwniczka aborcji - sama
                > nie zdobylabym sie na nia. Ale z tym statkiem - czemu nie
                > dac temu spokoju? Moze sa rozne przypadki? Moze
                > demokracja nie najdoskonalsza. Moze prawdziwych mordercow
                > i bezkarnych przestepcow u nas wiecej. Po co pomagac
                > frakcjom SLD naglasniania takich kwestii. Gdyby nie bylo
                > choc cienia takich potrzeb statek by nie przyplynal - bo
                > byloby to po prostu nie oplacalne...
                • Gość: ANka Re: Czlowiek IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:33
                  Gość portalu: Fafik napisał(a):

                  > Widzę, ANko, że mój argument ze zwierzęcości trochę Ci nie
                  > odpowiada. No trudno, ja się cieszę, że nie jestem
                  muchą albo
                  > żabą.
                  >
                  > Ale co do reszty: mnie się wydaje, że jak ktoś np.
                  trwale straci
                  > pamięć to już nie ma żadnych doświadczeń (albo ma ich
                  np. tyle
                  > co zwłoki), a przeciez go nie wyrzucisz do śmietnika?
                  > Poza tym - zadajesz tu rózne pytania retoryczne, to ja
                  Ci tez
                  > zadam - wiesz może, co dzieje się z psychiką kobiety,
                  która
                  > dokonała aborcji (niezaleznie od tego, czy jest jej
                  > przeciwniczką czy nie)?
                  >
                  Przeciwnie argument o zwierzecosci - ciesze sie ze zostal
                  tu poruszony.. Ja np ciesze sie ze jestem czlowiekiem a
                  od zwierzat moge dowiedziec sie wiecej o sobie..
                  Co ma do rzeczy utrata pamieci? Pamiec komorek w sensie
                  biologicznym to nie to samo...
                  Pytania sa i dlugo pozostana bez odpowiedzi bo taka to
                  dziedzina.
                  Mysle ze kobiety dokonujace aborcji sa rozne.. nie wiem
                  na pewno. Wiem ze kobiety rodza roznie sadze ze tez takie
                  doswiadczenie dla jednych jest trauma - dla innych nie ...
                  • Gość: Fafik Re: Czlowiek IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:42
                    > Przeciwnie argument o zwierzecosci - ciesze sie ze zostal
                    > tu poruszony.. Ja np ciesze sie ze jestem czlowiekiem a
                    > od zwierzat moge dowiedziec sie wiecej o sobie.

                    Nie sądzę, żebym od zwierząt dowiadywał się czegoś o sobie. Co
                    najwyżej od biologów-ludzi badających zwierzęta dowiaduję się
                    czegoś o sobie jako ssaku.
                    Moje rybki raczej niczego mnie nie nauczą.

                    > Co ma do rzeczy utrata pamieci? Pamiec komorek w sensie
                    > biologicznym to nie to samo.

                    Myśle, że pamięć komórek to jakaś ściema. Przecież, gdy piszemy
                    o świadomosci to mamy na mysli coś bardziej ludzkiego -
                    wspomnienia itp. To co to za pamięć komórek?

                    > Pytania sa i dlugo pozostana bez odpowiedzi bo taka to
                    > dziedzina.
                    > Mysle ze kobiety dokonujace aborcji sa rozne.. nie wiem
                    > na pewno. Wiem ze kobiety rodza roznie sadze ze tez takie
                    > doswiadczenie dla jednych jest trauma - dla innych nie ...

                    Psychologowie mówią o tzw. syndromie poaborcyjnym. Paskudna
                    sprawa. Rozumiem jednak, że zwolennicy aborcji działaja na
                    zasadzie "chcącemu nie dzieje się krzywda"?
                    • Gość: ANka Re: Czlowiek IP: *.ifn-magdeburg.de 23.06.03, 00:10
                      Gość portalu: Fafik napisał(a):


                      > Nie sądzę, żebym od zwierząt dowiadywał się czegoś o
                      sobie. Co
                      > najwyżej od biologów-ludzi badających zwierzęta
                      dowiaduję się
                      > czegoś o sobie jako ssaku.
                      > Moje rybki raczej niczego mnie nie nauczą.
                      O a to jest wlasnie bardzo szybkie myslenie. Otoz dowie
                      sie Pan nie tylko od rybek ale od muszki owocowej -
                      (drosophila melanogaster) tak dla nieobeznanych i to
                      muszki ktorej material genetyczny jest dalece ubozszy od
                      tego ktory matka natura dala Panu.. A jednak ...I to
                      niestety nie jest tylko moje zdanie.. NIe warto wiec tak
                      spraw upraszczac czasem...

                      > Myśle, że pamięć komórek to jakaś ściema. Przecież, gdy
                      piszemy
                      > o świadomosci to mamy na mysli coś bardziej ludzkiego -
                      > wspomnienia itp. To co to za pamięć komórek?
                      NO coz np roznicowanie komorek. Mowi to Panu cos - wie
                      Pan co to jest nowotwor? To takie komorki ktore
                      ´zapomnialy´ ze maja pamiec. Przepraszam biolgow za
                      uproszczenia ale niestety chyba sie inaczej nie da...
                      >

                      >
                      > Psychologowie mówią o tzw. syndromie poaborcyjnym.
                      Paskudna
                      > sprawa. Rozumiem jednak, że zwolennicy aborcji działaja na
                      > zasadzie "chcącemu nie dzieje się krzywda"?
                      Chyba nie o to chodzi. Sadze ze psychologowie nie mowia
                      tu o tych konkretnie przypadkach o ktorych ja wspomnialam.
                      Nie chce mi sie tego dalej rozstrzasac jak pisalam.
                      Zycze sukcesu w propagowaniu rownie silnym i owocnym
                      antykoncepcji i ulatwianiu adopcji rodzinom zastepczym..
                      Pozdrawiam
                      ANka
                      • Gość: Fafik Re: Czlowiek IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 00:16
                        > O a to jest wlasnie bardzo szybkie myslenie. Otoz dowie
                        > sie Pan nie tylko od rybek ale od muszki owocowej -
                        > (drosophila melanogaster) tak dla nieobeznanych i to
                        > muszki ktorej material genetyczny jest dalece ubozszy od
                        > tego ktory matka natura dala Panu.. A jednak ...I to
                        > niestety nie jest tylko moje zdanie.. NIe warto wiec tak
                        > spraw upraszczac czasem...

                        Chodziło mi o to, że dowiem się dzięki ludziom i przez ludzi
                        jednak. To człowiek się dla mnie liczy a nie muszka.

                        > Mowi to Panu cos - wie
                        > Pan co to jest nowotwor? To takie komorki ktore
                        > ´zapomnialy´ ze maja pamiec. Przepraszam biolgow za
                        > uproszczenia ale niestety chyba sie inaczej nie da...

                        1. tak, słyszałem kiedyś o nowotworach :)
                        2. poważnie - to była odpowiedź na argument, że nie zabijamy
                        kogoś z pamięcią; pamięć komórek i pamięć np. moja o
                        wcześniejszych naszych wypowiedziach, to jednak dwie różne
                        pamięci...

                        > Zycze sukcesu w propagowaniu rownie silnym i owocnym
                        > antykoncepcji i ulatwianiu adopcji rodzinom zastepczym..

                        OK, ma Pani rację. Zgadzam się, że tak powinno się robić. Jeśli
                        ktoś tylko zakazuje aborcji po to, zeby sobie powrzeszczeć
                        przeciwko SLD, to jest draniem.
                        Nie zmienia to jednak faktu, że aborcja jest złem, któremu
                        trzeba cały czas przeciwdziałać, nawet mimo niedorozwiniętemu
                        prawu adopcyjnemu.
                        Pozdrawiam
              • Gość: jii Re: Czlowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 00:10
                > A ja mysle ze nie chodzi o to ile a o doswiadczenia tych
                > komorek w sensie biologicznym...

                Dobrze, ale co to znaczy "doswiadczenie komorek w sensie biologicznym". Nic mi
                to nie mowi. Mysle, ze to jest zmyla.

                > Kto powiedzial ze na pewno nie czlowiek? A ile ma Pan w
                > danej chwili mutacji i ile potencjalnych komorek
                > nowotworowych? Wszystkie genetycznie Panskie a jakze..

                Uzylem argumentu o genach tylko, zeby wykazac odrebnosc od organizmu matki,
                zeby podkreslic, ze nie mozna traktowac plodu jak jego czesci. Porownywanie tej
                sytuacji do mutacji nowotworowych jest chyba nieporozumieniem. Zreszta argument
                genetyczny to nie jest moj glowny argument.

                Prosze podac swoja definicje czlowieka, inna od mojej - to jest glowny argument.

                > Ale nawet zwierzeta jesli moga wybieraja mniejsze zlo tzn
                > jesli moga - naturalnie absorbuja plod gdy warunki sa
                > niesprzyjajace na odchowanie potomstwa wie Pan o tym?

                Po pierwsze powolywanie sie na zwierzeta jest bez sensu. Np. zwierzeta
                mieszakja w lesie, a my nie, nie jezdza samochodami, a my tak. Nie umieja
                pisac, a my umiemy. Po drugie w Europie bardzo zadkie sa sytuacje, gdy
                alternatywa dla aborcji jest smierc glodowa dziecka. Alternatywa moze byc np.
                dom dziecka, czesto zas kochajac rodzina zastepcza. Taze bez przesady.

                > Jesli ktos ma plod usunac chyba lepiej jak usunie go
                > wczesniej?

                Nie mowimy tu o kwestii, kiedy plod usunac, tylko czy wogole.

                > demokracja nie najdoskonalsza. Moze prawdziwych mordercow
                > i bezkarnych przestepcow u nas wiecej.

                Morderca gorszy od zlodzieja. Czy to znaczy, ze mamy nie scigac zlodziei?
            • Gość: Albatros Re: Czlowiek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 00:56
              No wiec bronic moge sie tutaj na conajmniej 2 sposoby.

              Sposob pierwszy to ucieczka od definicji czlowieka i walka z zalozeniem, ze
              juz sam fakt stwierdzenia czlowieczenstwa powoduje, ze nalezy w tak
              stwierdzonym przypadku zastosowac ochrone.
              Gdy odpuscimy sobie moralnosc zadana z gory, stajemy wobec problemu - w jaki
              sposob skonstruowac model ochrony czlowieka, ktory jest z jakiegos tam pkt.
              widzenia optymalny.
              Dla mnie kryterium takiej optymalizacji powinna byc miara uzytecznosci po
              calym spoleczenstwie.
              Gdy wykonamy stosowne obliczenia, dostaniemy ilosc komorek, przy ktorej juz
              nie mozna zabic takiego stwora.
              Ciekawa kwestia, to to, czy przy takim zamodelowaniu, nie wyszloby nam cos
              takiego, ze trzeba eliminowac ludzi starszych, albo inwalidow.
              Mysle jednak, ze nie - spoleczenstwo nie byloby z tego powodu szczesliwe.

              Reasumujac i upraszczajac - o ile cale spoleczenstwo zyska na szczesliwosci,
              to mozna zabic jednostke.

              Zreszta - wydaje mi sie, ze co bysmy tutaj nie kombinowali, to i tak
              rzeczywistosc bedzie zbiegac wlasnie do takiego stanu rownowagi.

              Drugi sposob obrony polegalby na probie podania alternatywnej definicji
              czlowieczenstwa. To wlasciwie uczciwszy sposob obrony - bo sam probowalem
              wczesniej uzywac takiej argumentacji.

              Nie podoba mi sie rekurencyjna definicja. Nie rozumiem jej chyba.
              Tzn. - sama indukcje tutaj lapie, ale to "Ja jestem czlowiekiem" mi sie nie
              podoba, bo odnosisz to do samego siebie. Trudno to chyba uogolnic? W kazdym
              razie ta definicja nie pozwala na automatyczne zweryfikowanie, czy cos jest
              czlowiekiem. Nie generuje przestrzeni czlowiekow.

              Argument z genetyka jest trudniejszy do zwalczenia - nie mam pojecia o
              genetyce ;)
              Ale wydaje mi sie, ze jak wszystko sprowdzimy do tego, ze cos tam sie dzieje z
              jakimis zasadami, czary mary i mamy jakas nowa komorke, to chyba troche za
              malo zeby powiedziec, ze to jest juz czlowiek.
              Czlowiek to nie tylko geny. Czlowiek to strasznie skomplikowana rzecz. To
              wspomnienia, to umiejetnosc odczuwania.
              Jezeli czlowiek to geny, to w ramach ochrony czlowieczenstwa, jestesmy
              zobligowani nie tylko do ochrony zycia od momentu w ktorym polaczyly sie 2
              komorki. Wiecej - powinnismy pobierac komorki od ludzi ktorzy niedlugo umra i
              skladowac je gdzies zeby potem ich sklonowac - gdyz geny to czlowiek, a
              czlowieka musimy chronic (powiedzmy, ze argumentacja 1 nie dziala).

              Wezmy zwierzeta. Jezeli ktos ma jakies zwierze z ktorym sie zaprzyjaznil, to w
              jego oczach zasluguje ono bardziej na zycie niz ta nieszczesna komorka.

              Pozostaje mi podac jakas definicje czlowieka. Moze niech bedzie to co podalem
              w argumencie pierwszym - czlowiek to to, co czlowiek uznaje za czlowieka. Tez
              rekurencyjnie.

              > Co to jest czlowiek? To chyba zasadniczy problem w tej dyskusji. Uzywanie
              > definicji slownikowej jest oczywiscie nieporozumieniem. Jedyna rozsadna
              > definicja jest rekurencyjna. Ja jestem czlowiekiem. Bylem nim tez wczoraj.
              Jak
              > sie urodzilem, to bylem czlowiekiem. Dzien przed urodzeniem tez. W takim
              razie
              > rowniez dzien wczesniej i jeszcze wczesniej.
              >
              > Nie bylem za to czlowiekiem przed polaczeniem sie plemnika z jajem.
              Inicjujace
              > mnie dwie czesci skladowe nie trafily jeszcze do warsztatu.
              >
              > Od momentu powstania mojego materialu genetycznego, polaczenia sie komorek
              mamy
              >
              > i taty rozwoj mojego organizmu przebiegal w sposob plynny i ciagly. Temu nie
              da
              >
              > sie przeciez zaprzeczyc.
              • Gość: Albatros Re: Czlowiek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 01:00
                > Pozostaje mi podac jakas definicje czlowieka. Moze niech bedzie to co
                podalem
                > w argumencie pierwszym - czlowiek to to, co czlowiek uznaje za czlowieka.
                Tez
                > rekurencyjnie.

                Cholera - zapomnialem - jeszcze pierwszy krok, bo nam byc moze wyjdzie za
                szeroka definicja (chociaz moze nie wyjdzie, dzieki "uznaje").
                Niech bedzie jako pierwszy krok - "Ja, Albatros, to czlowiek" :)
                • Gość: Fafik Poprawiona definicja IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 01:35
                  Nie wiem, czy jesteś człowiekiem, proponuję:
                  "człowiek to Fafik"


                  Gość portalu: Albatros napisał(a):

                  > > Pozostaje mi podac jakas definicje czlowieka. Moze niech
                  bedzie to co
                  > podalem
                  > > w argumencie pierwszym - czlowiek to to, co czlowiek uznaje
                  za czlowieka.
                  > Tez
                  > > rekurencyjnie.
                  >
                  > Cholera - zapomnialem - jeszcze pierwszy krok, bo nam byc moze
                  wyjdzie za
                  > szeroka definicja (chociaz moze nie wyjdzie, dzieki "uznaje").
                  > Niech bedzie jako pierwszy krok - "Ja, Albatros, to
                  czlowiek" :)
                  • Gość: Albatros Re: Poprawiona definicja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 01:44

                    > Nie wiem, czy jesteś człowiekiem, proponuję:
                    > "człowiek to Fafik"

                    Nie no - to jest nie do przyjecia :)

                    • Gość: Fafik Re: Poprawiona definicja IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 01:49

                      Tak to jest z definicjami ostensywnymi

                      Gość portalu: Albatros napisał(a):

                      >
                      > > Nie wiem, czy jesteś człowiekiem, proponuję:
                      > > "człowiek to Fafik"
                      >
                      > Nie no - to jest nie do przyjecia :)
                      >
              • Gość: jii Re: Czlowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 13:49
                > Dla mnie kryterium takiej optymalizacji powinna byc miara uzytecznosci po
                > calym spoleczenstwie.

                Zastanow sie jeszcze. Np. ludzei starzy, ktorzy nie maja rodziny i znajomych
                sa nieuzyteczni, bo tylko trzeba ich utrzymywac. Nie, kryterium uzytecznosci
                jest troche faszystowskie, nie uwazasz?

                > Ciekawa kwestia, to to, czy przy takim zamodelowaniu, nie wyszloby nam cos
                > takiego, ze trzeba eliminowac ludzi starszych, albo inwalidow.

                No wlasnie, ale nawet, gdzyby nie wyszlo tak, to traktowanie czlowieka pod
                katem jego uzytecznosci itak pozostaje nieludzkie.

                > Reasumujac i upraszczajac - o ile cale spoleczenstwo zyska na szczesliwosci,
                > to mozna zabic jednostke.

                Hm... Moim zdaniem spoleczenstwo tylko wtedy moze zabic jednoste, jesli uratuje
                innym zycie, a nie jesli zyska na szczesliwosci. Zycie ma pierwszenstwo nad
                szczesliwoscia.

                > Zreszta - wydaje mi sie, ze co bysmy tutaj nie kombinowali, to i tak
                > rzeczywistosc bedzie zbiegac wlasnie do takiego stanu rownowagi.

                Wlasnie to obserwujemy, ale to nie znaczy, ze tak jest dobrze.

                > Nie podoba mi sie rekurencyjna definicja. Nie rozumiem jej chyba.
                > Tzn. - sama indukcje tutaj lapie, ale to "Ja jestem czlowiekiem" mi sie nie
                > podoba, bo odnosisz to do samego siebie.

                To prawda, chodz mi o to, ze w ten sposob udawadniam, ze bylem czlowiekiem w
                jako zarodek. Ja, konkretny. Skoro ten konkretny zarodek to byl czlowiek (czyli
                ja) no to sensownie jest przyjac, ze kazdy inny zarodek rowniez, prawda?

                > Argument z genetyka jest trudniejszy do zwalczenia - nie mam pojecia o
                > genetyce ;)

                No, ja tez, ale to nie jest moj glowny argument. Gdyby ludzie nie skaldali sie
                z genow, lu by ich wogole nie bylo, to nadal uwazlabym, ze nie wolno przerywaz
                zycia zarodkom/plodom.

                > Pozostaje mi podac jakas definicje czlowieka. Moze niech bedzie to co podalem
                > w argumencie pierwszym - czlowiek to to, co czlowiek uznaje za czlowieka. Tez
                > rekurencyjnie.

                Czyli np. w 1943 roku w Niemczech Zydzi i Cyganie to nie byli ludzie, bo
                powszechnie uwazalo sie ich za podludzi. Podobnie Indianie z poludniowej
                Ameryki w czasie konkwisty. Definicja do bani.
            • gabrielacasey Czy dwa patyki na drodze to od razu KRUCIFIKS? 23.06.03, 04:48
              Nie. I tak wlasnie jest z jajeczkiem i plemnikiem: mozna je z soba polaczyc,
              ale znakiem krzyza swietego to jeszcze nie bedzie.
            • Gość: MaDeR Re: Czlowiek IP: *.ima.pl 23.06.03, 14:16
              > sie urodzilem, to bylem czlowiekiem. Dzien przed urodzeniem tez. W takim
              > razie rowniez dzien wczesniej i jeszcze wczesniej.
              Spróbuj rekurencyjnie zdefiniować człowieka owłosionego i łysego.
              Dajmy na to masz 842098 włosów. Jesteś owłosiony.
              Masz 842097 włosów? Jesteś owłosiony.
              Masz 842096 włosów? Jesteś owłosiony.
              ...
              Masz 2 włosy? Jesteś owłosiony.
              Masz 1 włos? Jesteś owłosiony.
              Masz 0 włosów? BĘC! Jesteś łysy.

              Cóż, ja na widok człowieka, który nazywa błyszczącą glacę z jednym jedynym
              włoskiem "owłosioną głową" tylko się popukam w czoło... masz tę
              swoją "rozsądną" definicję rekurencyjną, he, he, he.

              Ja twierdzę, że facio z 4 włoskami na swojej czaszce jest łysy. Facio z
              kilkuset tysiącami włosów na głowie z pewnością jest owłosiony. Nie wiem, gdzie
              jest granica. Ale ona istnieje, choć jest płynna (i w tym cały problem).

              > sie przeciez zaprzeczyc.
              Nie da się zaprzeczyć, że proces wyrywania włosów po jednym z głowy tez jest
              płynny.

              > W takim razie definicja bycia czlowiekiem przenosi sie wstecz od dzisiaj do
              > momentu poczecia. Fakt, ze jest to wygodne rozgranicznie nie ma wplywu na to
              > czy jest ono logiczne. Mnostwo rzeczy wygodnych jest jednoczesnie dobrych.
              Życie nie jest wygodne. Życie nie ułatwia nam sprawy i nie podpowie nam, czy
              owłosionym jesteś, gdy masz 50 tys. włosów, czy też musisz mieć jednak więcej,
              na przykład 50 001 włosów. Albo 52482. Albo inną, arbitalną granicę.

              > A jeszcze jedno. Ludzie mowia, ze cztery komorki, to nie czlowiek. A czym my
              > jestesmy? Kilkoma milonami, czy milardami komorek. Taka roznica? Nie
              > przesadzajmy tak ze swoja wyjatkowoscia oparta na ilosci komorek.
              Jak widać, kilka włosów a kilkaset tysięc to JEST różnica. Ilość gdzieś po
              drodze przechodzi w jakość. Nie powiem ci, gdzie. Ale nikt mi nie wmówui, że
              gośc z 4 włosami na krzyż jest bujnie owłosiony - uważam to za przejaw
              kretynizmu umysłowego.
          • gabrielacasey Wolnosc czlowieka sie konczy, gdzie zaczyna sie 23.06.03, 04:44
            WOLNOSC ZYGOTY!!!
        • Gość: catharsis Wolność to decydowanie o sobie w kwestiach moralny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 22:47

          >
          > ...proponje żebyś w imie swojej "wolności" zabił swoich rodziców
          > gdy będą już ci ciążyć, kazał zaproponował swojej dziewczynie
          > skrobanke po "wpadce" i przetrącił kark swojego sąsiada, gdy Cię
          > będzie zbyt często wnerwiał!!!!
          > Bądźmy "wolni"!!! To chyba nam sie należy!!!
          > :))

          mylisz trochę pojęcia. póki komórka jest całkowicie uzależniona od środowiska w
          jakim powstaje, póki nie dysponuje takimi przymiotami jak: wola, myślenie,
          możliwość samodzielnego decydowania o sobie, póki jest wreszcie za sam kościół
          za pewną formę nieposiadającą duszy, póty nie jest odrębną od matki istotą
          tylko jej częscią. i to kobieta niech się opowie co z tą swoją częścią zrobić. ]
          jeżeli porównujesz zabójstwo człowieka niezależnie funkcjonującego, myślącego i
          działającego do kilkudniowej komórki lub tygodniowej komórki to znak, że nie
          widzisz różnicy między człowiekiem a pantofelkiem.

          jeżeli opowiadasz się przeciwko aborcji to jej poprostu nie dokonuj. jest to
          wybór czysto moralny bo uzależniony od światopoglądu przyjętego przez człowieka
          (póki zdania na temat początku życia są wśród samych naukowców podzielone). a
          swój szacunek do życia wyraź w uznaniu odmienności poglądów innych ludzi. tych,
          którzy żyją, czują i chcą decydować samodzielnie o swojej i tylko swojej
          przyszłości. bo ty im przecież dzieci nie wychowasz. dlaczego nie darzysz
          szacunkiem życie, które już jest. tylko to, które tylko życiem dopiero być
          może.

          i kwestii wolności nie porównuj dowolnie i nie naginaj do światopoglądu, który
          wyznajesz. bo to jest uwłaczanie wolności.
          • Gość: jii Re: Wolność to decydowanie o sobie w kwestiach mo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 23:14
            > mylisz trochę pojęcia. póki komórka jest całkowicie uzależniona od środowiska
            > w
            >
            > jakim powstaje, póki nie dysponuje takimi przymiotami jak: wola, myślenie,
            > możliwość samodzielnego decydowania o sobie, póki jest wreszcie za sam
            > kościół
            > za pewną formę nieposiadającą duszy, póty nie jest odrębną od matki istotą
            > tylko jej częscią. i to kobieta niech się opowie co z tą swoją częścią
            > zrobić.

            No ale spojrz, kryterium zaleznosci od srodowiska jest naciagane, bo wszyscy
            jestesmy od niego zalezni, prawda? Tylko, ze nasze srodowisko jest srajnie inne.

            Kryterium niesamodzielnosci nie ma sensu. Np. dziecko ciezko uposledzone lub
            czlowiek w spiaczce tez jest w pelni niesamodzielny, nie ma woli, myslenia,
            mozliwosci samodzielnego decydowania o sobie.

            Kryterium bycia odrebnym od kogos. No np. blizniak syjamski jest zalezny od
            swojego brata, bo maja wspolne no nie wiem co, np. watrobe. Nie kwestionujesz
            chyba, ze jego zyciu nalezy sie ochrona?

            Zarodek nie jest ponadto tak zupelnie czescia matki. Bo jego komorki to jedyne
            komorki w jej ograniznie o zupelnie innym DNA, takze nie mozna tego traktowac,
            jako jakis wytwor jej oraganizmu.

            Zgodzisz sie z moja argumentacja?
          • Gość: Fafik To nie tak, Catharsis IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 22.06.03, 23:14
            > mylisz trochę pojęcia. póki komórka jest całkowicie
            uzależniona od środowiska w
            >
            > jakim powstaje, póki nie dysponuje takimi przymiotami jak:
            wola, myślenie,
            > możliwość samodzielnego decydowania o sobie, póki jest
            wreszcie za sam kościół
            > za pewną formę nieposiadającą duszy, póty nie jest odrębną od
            matki istotą
            > tylko jej częscią. i to kobieta niech się opowie co z tą swoją
            częścią zrobić.
            > ]
            > jeżeli porównujesz zabójstwo człowieka niezależnie
            funkcjonującego, myślącego i
            >
            > działającego do kilkudniowej komórki lub tygodniowej komórki
            to znak, że nie
            > widzisz różnicy między człowiekiem a pantofelkiem.

            1. to znaczy, że jak człowiek przestanie myśleć (np. jest w
            spiączce) to można go wyrzucić do kosza?
            2. faktem jest, że kiedyś byłeś (ja też) kilkudniową zygotą,
            embrionem ludzkim itd., a nie byłeś pantofelkiem, więc cos
            jednak jest na rzeczy

            >
            > jeżeli opowiadasz się przeciwko aborcji to jej poprostu nie
            dokonuj.

            hehe: jeśli jesteś przeciwko zabójstwom, to ich po prostu nie
            dokonuj itd. to trochę bzdurne, przyznasz
            - przeciwnicy aborcji uznają ją za mordestwo, więc mają prawo
            żądać jej zakazu

            > jest to
            > wybór czysto moralny bo uzależniony od światopoglądu
            przyjętego przez człowieka
            >


            owszem - ale jakie wybory nie mają tego charakteru?
            zwolennicy aborcji próbuja wmówić przeciwnikom, że bronią
            wolności, a ich decyzje nie są uwikłane moralnie i
            światopoglądowo, ale to nieprawda; ich wybór jest tak samo
            uwarunkowany światopoglądowo

            > (póki zdania na temat początku życia są wśród samych naukowców
            podzielone).

            gdybyśmy tak ufali naukowcom, to musielibyśmy zrezygnować z
            demokracji i oddać im rządy; niestety, społeczeństwo musi
            działać też niezależnie od rozstrzygnięć naukowców

            > a
            > swój szacunek do życia wyraź w uznaniu odmienności poglądów
            innych ludzi. tych,
            >
            > którzy żyją, czują i chcą decydować samodzielnie o swojej i
            tylko swojej
            > przyszłości.

            no właśnie chodzi o to, że przeciwnicy aborcji twierdzą, że to
            nie jest decyzja tylko o swoim życiu, ale tez o życiu dziecka

            > bo ty im przecież dzieci nie wychowasz. dlaczego nie darzysz
            > szacunkiem życie, które już jest. tylko to, które tylko życiem
            dopiero być
            > może.
            >

            skąd ten wniosek, nie sądzę, żeby wszyscy przeciwnicy aborcji
            byli jakimis potworami????

            > i kwestii wolności nie porównuj dowolnie i nie naginaj do
            światopoglądu, który
            > wyznajesz. bo to jest uwłaczanie wolności.

            o tym, juz pisałem, Ty też masz swój światopogląd
            • Gość: catharsis Re: To nie tak, Catharsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 00:00

              >
              > 1. to znaczy, że jak człowiek przestanie myśleć (np. jest w
              > spiączce) to można go wyrzucić do kosza?
              nie. bo czasu nie da się cofnąć i wymazać tego kim i dla kogo
              był.
              > 2. faktem jest, że kiedyś byłeś (ja też) kilkudniową zygotą,
              > embrionem ludzkim itd., a nie byłeś pantofelkiem, więc cos
              > jednak jest na rzeczy.
              Na rzeczy jest tak jak napisał jeden forumowicz, że jest to
              pewna potencjalność - pewne stadium dochodzenia do
              człowieczeństwa.
              nie twierdzę, że aborcja to dobro. poprostu są sytuacje, w
              których z pewnością jest to bardziej rozsądne rozwiązanie niż
              rodzenie dziecka. jakaś dogmatyczna ustawa tego nie zmieni.
              pewnie że powinniśmy dążyć aby jak najmniej kobiet myślało o
              tego typu środkach. ale tego nie dokona się restrykcjami. tylko
              wsparciem. i to wsparciem wszelkimi możliwymi sposobami. a gdy
              decyzja mimo wszsystko jest inna no cóż...powinny mieć do tego
              prawo. niech każdy chodzi we własnej skórze.
              >
              > >
              > > jeżeli opowiadasz się przeciwko aborcji to jej poprostu nie
              > dokonuj.
              >
              > hehe: jeśli jesteś przeciwko zabójstwom, to ich po prostu nie
              > dokonuj itd. to trochę bzdurne, przyznasz
              > - przeciwnicy aborcji uznają ją za mordestwo, więc mają prawo
              > żądać jej zakazu
              Tylko, że zwolennicy rozszerzenia prawa do aborcji do 12-tego
              tygodnia ciąży nie uważają tego za morderstwo. Przyznasz więc,
              że jeśli sprawa nie ma swojego roztrzygnięcia i konkluzje są
              sprzeczne- lepiej będzie zostawić rzecz do roztrzygnięcia tym,
              kogo ona dotyczy najbardziej. czyli kobietom.
              >
              > > jest to
              > > wybór czysto moralny bo uzależniony od światopoglądu
              > przyjętego przez człowieka
              > >
              >
              >
              > owszem - ale jakie wybory nie mają tego charakteru?
              > zwolennicy aborcji próbuja wmówić przeciwnikom, że bronią
              > wolności, a ich decyzje nie są uwikłane moralnie i
              > światopoglądowo, ale to nieprawda; ich wybór jest tak samo
              > uwarunkowany światopoglądowo
              No i o to chodzi. Niech każdy postępuje w zgodzie ze swoim
              światopoglądem i nie narzuca go innym. Nikt w krajach gdzie
              aborcja jest dopuszczalna nie głosi, jak to wspaniale że jest.
              Jest to raczej smutny lecz częstokroć konieczny wybór.


              >
              > > (póki zdania na temat początku życia są wśród samych
              naukowców
              > podzielone).
              >
              > gdybyśmy tak ufali naukowcom, to musielibyśmy zrezygnować z
              > demokracji i oddać im rządy; niestety, społeczeństwo musi
              > działać też niezależnie od rozstrzygnięć naukowców

              a zależnie od roztrzygnięć kogo? kościoła? ja nie chcę działać
              według tych roztrzygnięć bo nie czuje się na tyle słaba umysłowo
              by ktoś świat tłumaczył i wyjaśniał za mnie. to co sobie o nim
              myślę to efekt mojego doświadczenia i moich przemyśleń.
              >
              > > a
              > > swój szacunek do życia wyraź w uznaniu odmienności poglądów
              > innych ludzi. tych,
              > >
              > > którzy żyją, czują i chcą decydować samodzielnie o swojej i
              > tylko swojej
              > > przyszłości.
              >
              > no właśnie chodzi o to, że przeciwnicy aborcji twierdzą, że to
              > nie jest decyzja tylko o swoim życiu, ale tez o życiu dziecka.
              Które jeszcze dzieckiem nie jest. Kręcimy się w kółko. Dla
              każdego punkt wyjścia jest punktem dojścia.
              >
              > > bo ty im przecież dzieci nie wychowasz. dlaczego nie darzysz
              > > szacunkiem życie, które już jest. tylko to, które tylko
              życiem
              > dopiero być
              > > może.
              > >
              >
              > skąd ten wniosek, nie sądzę, żeby wszyscy przeciwnicy aborcji
              > byli jakimis potworami????
              Z pewnością nie wszyscy. Ale pewna ich część zapomina często o
              tym szacunku. Poczytaj dokładnie dzisiejsze komentarze to
              będziesz wiedział o czym piszę.
              >
              > > i kwestii wolności nie porównuj dowolnie i nie naginaj do
              > światopoglądu, który
              > > wyznajesz. bo to jest uwłaczanie wolności.
              >
              > o tym, juz pisałem, Ty też masz swój światopogląd.
              Więc się szanujmy. Szanuję twoje poglądy, ale pozwól myśleć mi
              inaczej.
              Skrajnym przykładem gdzie katolicki dogmat o czci dla każdej
              formy życia jest absurdem dostarczają nam kraje trzeciego
              świata. Filipiny. Wpływ kościoła ogrooomny. Jaki jest stopień
              uświadomienia tamtejszego społeczeństwa nt. środków
              antykoncepcyjnych? Znikomy. Jaki jest stosunek do aborcji
              Filipińczyków? Zdecydowanie przeciw. A jaki jest odsetek dzieci
              porzuconych na ulicy, mieszkańców slumsów, których egzystencja
              uwłacza nawet zwierzętom? Baardzo duży. Cześć dla życia
              manifestuje się w ich wydaniu na świat, przeżyciu kilku lat w
              totalnym rynsztoku, często wykorzystywaniu w burdelach itp. Ale
              tego już nie widać. Cześć dla życia nienarodzonych wszędzie i za
              wszelką cenę. Może to przykład egzotyczny, ale jak zwrócisz
              uwagę na doniesienia rodzimej prasy zobaczysz. Częste zabójstwa
              i podrzucanie noworodków w zestawieniu ze skrajną biedą Polek
              zbiera coiraz większe żniwo. Proszę jeszcze raz. Nie sądźmy
              pochopnie. Nie kryminalizujmy często tych dramatycznych decyzji.
              Dajmy osądzić to we własnym sumieniu.
              • Gość: jii Re: To nie tak, Catharsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 00:27
                Hej, pozwol, ze si wlacze


                > Tylko, że zwolennicy rozszerzenia prawa do aborcji do 12-tego
                > tygodnia ciąży nie uważają tego za morderstwo. Przyznasz więc,
                > że jeśli sprawa nie ma swojego roztrzygnięcia i konkluzje są
                > sprzeczne- lepiej będzie zostawić rzecz do roztrzygnięcia tym,
                > kogo ona dotyczy najbardziej. czyli kobietom.

                No tak, tu wlasnie jest problem. Nie uwazaja tego za morderstwo. Postaw sie
                jednak w punkcie widzenia przeciwnikow aborcji. Oni nie uwazaja, ze te decyzje
                nalezy pozostawic kobietom. A to dlatego, ze uwazaja zarodek za wczesna faze
                czloweczenstwa. Jesli sie przyjmie taki punkt widzenia, to nawet kobieta nie ma
                prawa odbierac mu zycia. Oczywiscie, jest to przerzucenie na kobiety wielkiego
                ciezaru. Ale to jeszcez nie znaczy, ze jest to niesluszne moralnie.

                > No i o to chodzi. Niech każdy postępuje w zgodzie ze swoim
                > światopoglądem i nie narzuca go innym.

                Nie, no poczekaj, narzucanie innym swojego swiatopogladu to podstawa kazdego
                spoleczenstwa od poczatku swiata. Np. ja popieram prawo, ktore zgodznie z moim
                swiatopogladem zabrania zabijac. I chce narzucic to prawo innym.

                > Skrajnym przykładem gdzie katolicki dogmat o czci dla każdej
                > formy życia jest absurdem dostarczają nam kraje trzeciego
                > świata. Filipiny. Wpływ kościoła ogrooomny ...

                A co ma do tego kosciol? Przeciez nie wszyscy przeciwnicy aborcji powoluja sie
                na jego autorytet. Takie zboczenie z tematu to ucieczka oraz proba ulatwienia
                sobie zadania.

                • Gość: catharsis Re: To nie tak, Catharsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 01:21
                  Hej!

                  Postaw sie
                  > jednak w punkcie widzenia przeciwnikow aborcji. Oni nie uwazaja, ze te
                  decyzje
                  > nalezy pozostawic kobietom. A to dlatego, ze uwazaja zarodek za wczesna faze
                  > czloweczenstwa. Jesli sie przyjmie taki punkt widzenia, to nawet kobieta nie
                  ma
                  >
                  > prawa odbierac mu zycia.
                  Tylko jak to jest, że ta "moralność" w kwestii decyzji o urodzeniu dziecka jest
                  głęboko zrelatywizowana. Linia podziału pro-life i pro-choice przebiega tam
                  gdzie religia ma miniejszy bądź większy wpływ na politykę.
                  >
                  > > No i o to chodzi. Niech każdy postępuje w zgodzie ze swoim
                  > > światopoglądem i nie narzuca go innym.
                  >
                  > Nie, no poczekaj, narzucanie innym swojego swiatopogladu to podstawa kazdego
                  > spoleczenstwa od poczatku swiata. Np. ja popieram prawo, ktore zgodznie z
                  moim
                  > swiatopogladem zabrania zabijac. I chce narzucic to prawo innym.

                  Tylko nasze definicje zabijania są różne. co więcej nawet tzw. eksperci, którzy
                  zazwyczaj w przypadku tworzenia prawa mają najwięcej do powiedzenia - ich
                  opinie różnią się. bo zgodnie z tym, co mówisz - nawet uszkodzonego płodu nie
                  należałoby usuwać jako pewnej formy życia zasługującej na szacunek i
                  współczucie - analogicznie do niepełnosprawnych. czyli nasze prawo tak czy siak
                  pozwala zabijać w pewnych określonych przypadkach - zgodnie z tym co
                  twierdzisz, więc również powinno być oprotestowane - zgodnie z tym, co
                  twierdzisz.
                  ja nie chcę nic nikomu narzucać bo nie mam gotowej recepty jak uszczęśliwić
                  innych. tylko w przeciwieństwie do niektórych umiem się do tego przyznać. i
                  wiem, że każdy człowiek ma swą własną do szczęścia drogę.
                  >
                  > > Skrajnym przykładem gdzie katolicki dogmat o czci dla każdej
                  > > formy życia jest absurdem dostarczają nam kraje trzeciego
                  > > świata. Filipiny. Wpływ kościoła ogrooomny ...
                  >
                  > A co ma do tego kosciol? Przeciez nie wszyscy przeciwnicy aborcji powoluja
                  sie
                  > na jego autorytet. Takie zboczenie z tematu to ucieczka oraz proba ulatwienia
                  > sobie zadania.

                  Dlaczego ułatwienia? Bo co? Bo na tym przykładzie absurd ten jest najbardziej
                  widoczny? Że problem regulacji narodzin da się ująć w jakieś racjonalne i
                  zaplanowane działanie? Nie wszędzie namaszczenie płodu jako daru od niebios
                  wychodzi społeczeństwom na dobre. A porównywanie regulacji narodzin z
                  Oświęcimiem - to jest dopiero przesada i ucieczka w niczym nieuprawnione
                  myślowe manowce.

                  Jak widzisz - jaby tego nie roztrząsać z każdej strony można zabrnąć w ślepą
                  uliczkę. Moje poglądy dotyczą tego w jakim państwie chcę żyć. Chcę żyć w
                  państwie świeckim, gdzie kwestie kategorii moralnych (a traktowanie płodu wg
                  mnie do niej należy)powinno się pozostawić do roztrzygnięcia na gruncie
                  jednostkowym - tzn. pojedynczego sumienia. a nie zlepki różnych skrajnie
                  odmiennych tworów jakim jest społeczeństwo. taki zlepek nie ma sumienia.
                  >
                  • Gość: Fafik-niekataryna Re: To nie tak, Catharsis IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 01:32
                    > Tylko jak to jest, że ta "moralność" w kwestii decyzji o
                    urodzeniu dziecka jest
                    >
                    > głęboko zrelatywizowana. Linia podziału pro-life i pro-choice
                    przebiega tam
                    > gdzie religia ma miniejszy bądź większy wpływ na politykę.

                    Tak. I dobrze. Twój ateistyczny (jak sądzę) światopogląd
                    podpowiada Ci pewne rozwiązania, a mój religijny inne. Religia
                    polega właśnie na tym, że obejmuje, podobnie jak ateizm
                    (agnostycyzm itd.), wszystkie ważne sfery życia.

                    > wiem, że każdy człowiek ma swą własną do szczęścia drogę.

                    no właśnie, jak się na kimś dokona aborcji, to on nie będzie
                    miał żadnej własnej drogi do szczęscia

                    > >
                    > > > Skrajnym przykładem gdzie katolicki dogmat o czci dla
                    każdej
                    > > > formy życia jest absurdem dostarczają nam kraje trzeciego
                    > > > świata. Filipiny. Wpływ kościoła ogrooomny ...
                    > >
                    > > A co ma do tego kosciol? Przeciez nie wszyscy przeciwnicy
                    aborcji powoluja
                    >
                    > sie
                    > > na jego autorytet. Takie zboczenie z tematu to ucieczka oraz
                    proba ulatwie
                    > nia
                    > > sobie zadania.
                    >
                    > Dlaczego ułatwienia? Bo co? Bo na tym przykładzie absurd ten
                    jest najbardziej
                    > widoczny?

                    bo się wttedy wchodzi na poziom inwektyw, że w Kościle tylko
                    pedofilia itd.

                    > Że problem regulacji narodzin da się ująć w jakieś racjonalne
                    i
                    > zaplanowane działanie? Nie wszędzie namaszczenie płodu jako
                    daru od niebios
                    > wychodzi społeczeństwom na dobre. A porównywanie regulacji
                    narodzin z
                    > Oświęcimiem - to jest dopiero przesada i ucieczka w niczym
                    nieuprawnione
                    > myślowe manowce.

                    tak, to jest na pewno przesada w pewnym sensie
                    chociaz np. nieczułość na cierpienia płodów, na których dokonuje
                    sie aborcji jest też straszna

                    >
                    > Jak widzisz - jaby tego nie roztrząsać z każdej strony można
                    zabrnąć w ślepą
                    > uliczkę. Moje poglądy dotyczą tego w jakim państwie chcę żyć.
                    Chcę żyć w
                    > państwie świeckim, gdzie kwestie kategorii moralnych (a
                    traktowanie płodu wg
                    > mnie do niej należy)powinno się pozostawić do roztrzygnięcia
                    na gruncie
                    > jednostkowym - tzn. pojedynczego sumienia. a nie zlepki
                    różnych skrajnie
                    > odmiennych tworów jakim jest społeczeństwo. taki zlepek nie ma
                    sumienia.
                    >

                    a co to jest państwo świeckie?
                    III Rzesza np. była państwem świeckim (te napisy na
                    paskach "Gott mit uns" to niestety nie był wyraz przywiązania
                    Niemców do religii chrześcijańskiej) ze swoją moralnością,
                    poparta nawet badaniami naukowymi (że niemcy są the best itp.)
                    • Gość: catharsis Re: To nie tak, Catharsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 02:50

                      >
                      > Tak. I dobrze. Twój ateistyczny (jak sądzę) światopogląd
                      > podpowiada Ci pewne rozwiązania, a mój religijny inne. Religia
                      > polega właśnie na tym, że obejmuje, podobnie jak ateizm
                      > (agnostycyzm itd.), wszystkie ważne sfery życia.

                      No i co z tego wynika dla tego o czym tu piszemy? Że są punkty, w których
                      postawy te są ze sobą w sporze bardzo głębokim. i żadne z nich nie chce pójść
                      na ustępstwa w kwestii tego, co uznaje za słuszne. scenariusz nr. 1 czyli taki
                      jaki mamy obecnie to: restrykcyjna ustawa, słaba społeczna świadomość nt.
                      antykoncepcji, sprzeciw środowisk kościelnych wobec wprowadzenia przedmiotu
                      wychowanie seksualne do szkół, duże - o wiele za duże podziemie aborcyjne, dużo
                      o wiele za dużo przypadków mordowania dzieci narodzonych wśród kobiet o
                      dramatycznej sytuacji materialnej (vide: przypadek łódzki, ostatni we wsi pod
                      Toruniem, niedawno w Szczecinie - przez kobietę pozostawioną samą sobie z
                      dwójką niepełnosprawnych dzieci, Małopolski - gdzie matka nie będąc w stanie
                      utrzymać dzieci wrzuciła je do rzeki. Nie wspominając już o licznych
                      porzuceniach dzieci itd itp. )
                      Scenariusz nr2. Prawo wyboru. Osoby, które nie czują się odpowiedzialne by
                      urodzic i wychować istotkę na godnego przedstawiciela naszego gatunku niech
                      lepiej się tego nie podejmują. niech działają zawczasu zanim złamią komuś życie.
                      niech podejmują się tego ci, którzy chcą i są w stanie kochać i wiedzą, że
                      oddadzą tej małej istotce wszystko, co mają najdroższego czyli miłość.

                      wybacz, ale uważam, że nie wszyscy przedstawiciele naszego gatunku są do tego
                      zdolni.
                      Ile zabójców w więzieniach mniej. Ile złamanych życiorysów.
                      >
                      > > wiem, że każdy człowiek ma swą własną do szczęścia drogę.
                      >
                      > no właśnie, jak się na kimś dokona aborcji, to on nie będzie
                      > miał żadnej własnej drogi do szczęscia
                      Jak i dzieci skazane na dorastanie w patologicznych warunkach bez
                      zainteresowania ze strony instytucji, które są do tego obowiązkiem powołane:
                      jeszcze raz vide: przypadek łódzki. Czy nadal uważasz, że nie ma mniejszego zła
                      i kobieta bezwzględnie powinna urodzić? A potem...potem np. zamarynować swoje
                      własne dzieci? Jeszcze raz powtarzam, ze niektórym jasnie wielmożnym nie śni
                      się nawet jak przewrotne może być życie. Jak w niwecz obraca najszlachetniejsze
                      założenia. Ale by to pojąć trzeba mieć szeroko oczy otwarte na to, co się wokół
                      dzieje. A nie napychać usta szczytnymi hasłami, które do naszej tu i teraz
                      rzeczywistości mają się nijak.
                      > > >

                      > >
                      > > Dlaczego ułatwienia? Bo co? Bo na tym przykładzie absurd ten
                      > jest najbardziej
                      > > widoczny?
                      >
                      > bo się wttedy wchodzi na poziom inwektyw, że w Kościle tylko
                      > pedofilia itd.
                      Że co? Mówię o konsekwencjach wieloletniego wpajania takiego a nie innego
                      światopoglądu na konkretnych ludziach. Kwestia dobra i zła w takich przypadkach
                      jest bardzo płynna. Oczywiście nie dla tych, którzy wierzą w życie pozagrobowe.
                      Ale dlaczego ma to być powód do kamuflowania ogromnego problemu, który jest tu
                      i teraz. I nikt nie jest na tyle odważny by nazwać ten problem po imieniu. Że
                      dzieci jest tam poprostu za dużo. Że nie wszystkie - a raczej mało które
                      dorastajac w slumsach mają szanse na przeżycie. nie mówiąc już o możliwościach
                      samorealizacji i wyboru własnej drogi w dążeniu do szczęścia. tam nie ma
                      wyboru. rodzisz się żeby umrzeć w wieku 12 lat. Zaświadcza o tym statystyka.
                      A szwadrony śmierci? Słyszałeś o czymś takim bratku w Brazylii? W tak wierzącym
                      kraju? I to nie tak dawno. Nikt nie śmiał zdusić problemu jak to się mówi w
                      zarodku. Państwo przecież prawie wyznaniowe. Nie można. Lepiej potem wysyłać
                      karabinierów na ludobójstwo, na masakrę. To jest w porządku. Dalej nie widzisz
                      konieczności powiedzenia sobie czy jest mniejsze badź większe zło?

                      A porównywanie regulacji
                      > narodzin z
                      > > Oświęcimiem - to jest dopiero przesada i ucieczka w niczym
                      > nieuprawnione
                      > > myślowe manowce.
                      >
                      > tak, to jest na pewno przesada w pewnym sensie
                      > chociaz np. nieczułość na cierpienia płodów, na których dokonuje
                      > sie aborcji jest też straszna
                      Mój drogi. Powiedz no w jakim stadium rozwoju jest układ nerwowy 40-to dniowego
                      płodu. No?
                      >
                      >>
                      > a co to jest państwo świeckie?
                      > III Rzesza np. była państwem świeckim (te napisy na
                      > paskach "Gott mit uns" to niestety nie był wyraz przywiązania
                      > Niemców do religii chrześcijańskiej) ze swoją moralnością,
                      > poparta nawet badaniami naukowymi (że niemcy są the best itp.)

                      Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy III Rzeszą a państwem świeckim,
                      demokratycznym to nie dziwie się, że innych tak waznych różnic też nie
                      dostrzegasz. One są subtelne, ale są. III Rzesza była państwem ideologicznym. A
                      na tym etapie religia = ideologia. Rościła sobie prawo do zawłaszczenia każdej
                      ze sfery życia obywateli. I podporządkowania jej jedynej i słusznej ideologii.
                      Wódz był nieomylny. Każda z jakichkolwiek skrajności może do tego doporowadzić.
                      Dlatego postuluję by pewne sfery życia oddać we władanie nie bezmyślemu i
                      ślepemu tłumowi. tylko konkretnym ludziom. i tylko im. kto do tego nie dorósł
                      niech sobie mieszka w państwie wyznaniowym, gdzie każdy bez wyjątku ma takie
                      same poglądy. i takie samo zafajdane życie.
                  • Gość: jii Re: To nie tak, Catharsis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 14:10
                    Juz odpowiadam:

                    > Tylko jak to jest, że ta "moralność" w kwestii decyzji o urodzeniu dziecka
                    > jest
                    > głęboko zrelatywizowana. Linia podziału pro-life i pro-choice przebiega tam
                    > gdzie religia ma miniejszy bądź większy wpływ na politykę.

                    No dobra, ale czy ja sie przedstawilem "siostra Teresa jii", "ksiadz jii",
                    albo "mulla jii"? Rozwazam te kwestie z etycznego punktu widzenia i zadne
                    religie mnie w tym momencie nie obchodza. Twierdze, ze aborcja jest zabijaniem
                    w kazdym systemie, ktory za priorytet uwaza ochrone zycia czlowieka. Moim
                    zdaniem to sie przenosi rowniez na nienarodzonego. Zadna linia podzialu pro-
                    life i pro-choice mnie nie interesuje, ani gdzie przebiega, czy to w
                    rzeczywistosci, czy w Twoim wyobrazeniu.


                    > Tylko nasze definicje zabijania są różne. co więcej nawet tzw. eksperci,
                    > którzy

                    Tak, wiem, moze to zle trafiony przyklad, bo dotyczy przy okazji istoty sporu.
                    Chodzilo mi o to, ze ja uwazam np. kradziez na zlo i mam ochote ten moj
                    siatopoglad narzucic wszystkim, nawet jesli oni nie widza w kradziezy nic
                    zlego. Dlatego mowienie "nie narzucaj innym swojego swiatopogladu" jest
                    bezsensu, bo wszyscy to robimy. Zarowno w kwestiach kradziezy jak i zabojstwa.
                    Jeli ktos uwaza cos za zabojstwo to chce tego zabronic innym. Jest w tym
                    logika, prawda?

                    > pozwala zabijać w pewnych określonych przypadkach - zgodnie z tym co
                    > twierdzisz, więc również powinno być oprotestowane - zgodnie z tym, co
                    > twierdzisz.

                    Tak wlasnie uwazam.

                    > ja nie chcę nic nikomu narzucać bo nie mam gotowej recepty jak uszczęśliwić
                    > innych. tylko w przeciwieństwie do niektórych umiem się do tego przyznać. i
                    > wiem, że każdy człowiek ma swą własną do szczęścia drogę.

                    Czy napisalem gdzies, ze znam sposob na uszczesliwienie ludzi? Znowu sobie
                    ulatwiasz.


                    > Dlaczego ułatwienia? Bo co? Bo na tym przykładzie absurd ten jest najbardziej
                    > widoczny? Że problem regulacji narodzin da się ująć w jakieś racjonalne i
                    > zaplanowane działanie? Nie wszędzie namaszczenie płodu jako daru od niebios
                    > wychodzi społeczeństwom na dobre. A porównywanie regulacji narodzin z
                    > Oświęcimiem - to jest dopiero przesada i ucieczka w niczym nieuprawnione
                    > myślowe manowce.

                    Czy ja uzylem takiego porownania? Z kim Pan/Pani dyskutuje? Bo na pewno nie ze
                    mna.

                    > uliczkę. Moje poglądy dotyczą tego w jakim państwie chcę żyć. Chcę żyć w
                    > państwie świeckim, gdzie kwestie kategorii moralnych (a traktowanie płodu wg
                    > mnie do niej należy)powinno się pozostawić do roztrzygnięcia na gruncie
                    > jednostkowym - tzn. pojedynczego sumienia.

                    Brzmi ladnie, ale jest bez sensu. Np. jesli ktos lubi skladac krawe ofiary ze
                    zwierzat, a najpierw znecac sie nad nimi (byla taka sprawa w Anglii) to
                    niepowinno sie tego zostawiac jego sumieniu. Wiec jesli ktos twierdzi, ze
                    kwestie kategorii moralnych powinno się pozostawić do roztrzygnięcia na gruncie
                    jednostkowym - tzn. pojedynczego sumienia to nie przymyslal chyba dobrze
                    swojego zdania.
              • Gość: Fafik Re: To nie tak, Catharsis IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.06.03, 00:41
                Gość portalu: catharsis napisał(a):

                >
                > >
                > > 1. to znaczy, że jak człowiek przestanie myśleć (np. jest w
                > > spiączce) to można go wyrzucić do kosza?
                > nie. bo czasu nie da się cofnąć i wymazać tego kim i dla kogo
                > był.

                ale na tej zasadzie musielibyśmy równym szacunkiem, co człowieka
                w śpiączce, dażyc też zwłoki; nasza niezgoda na wyrzucenie do
                kosza musi więc polegać na czym innym

                > > 2. faktem jest, że kiedyś byłeś (ja też) kilkudniową zygotą,
                > > embrionem ludzkim itd., a nie byłeś pantofelkiem, więc cos
                > > jednak jest na rzeczy.
                > Na rzeczy jest tak jak napisał jeden forumowicz, że jest to
                > pewna potencjalność - pewne stadium dochodzenia do
                > człowieczeństwa.

                a czy 2-letnie dziecko to jeszcze potencjalny człowiek czy nie?
                nie umie nic samodzielnie zrobić, poza kupą i siku...

                > nie twierdzę, że aborcja to dobro. poprostu są sytuacje, w
                > których z pewnością jest to bardziej rozsądne rozwiązanie niż
                > rodzenie dziecka

                wiesz, mnie fascynuje ten argument "lepiej czasem zabić"
                kompletnie nie jestem w stanie pojąc, jak można tak mysleć
                wydaje mi się, że rozsądnym rozwiązaniem jest znalezienie
                sposobu, żeby urodzić i dać jakoś godnie żyć, a nie iść na
                łatwiznę
                (poza tym, nie oszukujmy się, masa aborcji na świecie nie wynika
                ze złych warunków socjalnych, tylko na przykład z tego, ze
                parka "wpadła" i nie chce mieć kłopotu)

                > jakaś dogmatyczna ustawa tego nie zmieni.
                > pewnie że powinniśmy dążyć aby jak najmniej kobiet myślało o
                > tego typu środkach. ale tego nie dokona się restrykcjami.
                tylko
                > wsparciem. i to wsparciem wszelkimi możliwymi sposobami. a gdy
                > decyzja mimo wszsystko jest inna no cóż...powinny mieć do tego
                > prawo. niech każdy chodzi we własnej skórze.

                właśnie przeciwnikom aborcji chodzi o to, ze to nie jest tylko
                probkem kobiety, bo morduje się dziecko...


                > > hehe: jeśli jesteś przeciwko zabójstwom, to ich po prostu
                nie
                > > dokonuj itd. to trochę bzdurne, przyznasz
                > > - przeciwnicy aborcji uznają ją za mordestwo, więc mają
                prawo
                > > żądać jej zakazu
                > Tylko, że zwolennicy rozszerzenia prawa do aborcji do 12-tego
                > tygodnia ciąży nie uważają tego za morderstwo.

                jasne, Hoess tez nie widział nic złego w mordowaniu Żydów, a
                jednak go powiesili

                > Przyznasz więc,
                > że jeśli sprawa nie ma swojego roztrzygnięcia i konkluzje są
                > sprzeczne- lepiej będzie zostawić rzecz do roztrzygnięcia tym,
                > kogo ona dotyczy najbardziej. czyli kobietom.

                no właśnie zakaz aborcji jest rozstrzygnieciem
                rozstrzygniecia tworzymi my sami, nikt ich za nas nie stworzy,
                tu i teraz trzeba zdecydować co jest dobre, a co złe, bo jakoś
                trzeba żyć, nie mozemy czekać 200 lat, bo nas już wtedy nie
                będzie
                ta decyzja dotyczy jednak przede wszystkim życia dziecka, a nie
                tylko kobiety - o to właśnie chodzi przeciwnikokm aborcji
                (wybacz, że powtarzam to w kółko, ale niektórzy przeciwnicy
                aborcji naprawde uczciwie tak myslą i nie są przeciwnikami a.
                tylko po to, żeby zrobi.c biednym kobietom na złość)


                > Niech każdy postępuje w zgodzie ze swoim
                > światopoglądem i nie narzuca go innym.

                to by społeczeństwo nie mogło istnieć
                np. wredne społeczeństwo narzuca Rywinowi swój światopogląd na
                temat korupcji - przyznasz, że byłoby śmiesznym patrzeć w taki
                sposób, a to analogiczna sytuacja

                > Nikt w krajach gdzie
                > aborcja jest dopuszczalna nie głosi, jak to wspaniale że jest.
                > Jest to raczej smutny lecz częstokroć konieczny wybór.

                to obłuda
                wielu zwolenników aborcji wcale tak smutno na to nie patrzy

                > > gdybyśmy tak ufali naukowcom, to musielibyśmy zrezygnować z
                > > demokracji i oddać im rządy; niestety, społeczeństwo musi
                > > działać też niezależnie od rozstrzygnięć naukowców
                >
                > a zależnie od roztrzygnięć kogo? kościoła? ja nie chcę działać
                > według tych roztrzygnięć bo nie czuje się na tyle słaba
                umysłowo
                > by ktoś świat tłumaczył i wyjaśniał za mnie. to co sobie o nim
                > myślę to efekt mojego doświadczenia i moich przemyśleń.

                no właśnie, lepiej zdać się na własne sumienie, niż na jakieś
                wyidealizowane decyzje naukowców
                poza tym biolog jako biolog nie powie nam, co jest dobre a co
                złe, może nam coś takiego mówić ale jako człowiek prywatny, bo
                co biologia miałaby na ten temat do powiedzenia?

                > Z pewnością nie wszyscy. Ale pewna ich część zapomina często o
                > tym szacunku. Poczytaj dokładnie dzisiejsze komentarze to
                > będziesz wiedział o czym piszę.

                OK, racja. Ale tu przedsstawiciele obu poglądów dają czadu.
                Akurat osoba, której odpisywałeś chyba nie była chamska.


                > Więc się szanujmy. Szanuję twoje poglądy, ale pozwól myśleć mi
                > inaczej.

                nie jestem Wielkim Bratem, zebym chciał, zebyś myślał tak jak ja.
                ale uważam, że się mylisz i nie mogę się zgodzić, zeby według
                Twoich poglądów na tę sprawę było stanowione prawo, bo byłoby to
                zbyt szkodliwe.

                > Skrajnym przykładem gdzie katolicki dogmat o czci dla każdej
                > formy życia jest absurdem dostarczają nam kraje trzeciego
                > świata. Filipiny. Wpływ kościoła ogrooomny. Jaki jest stopień
                > uświadomienia tamtejszego społeczeństwa nt. środków
                > antykoncepcyjnych? Znikomy. Jaki jest stosunek do aborcji
                > Filipińczyków? Zdecydowanie przeciw. A jaki jest odsetek
                dzieci
                > porzuconych na ulicy, mieszkańców slumsów, których egzystencja
                > uwłacza nawet zwierzętom? Baardzo duży. Cześć dla życia
                > manifestuje się w ich wydaniu na świat, przeżyciu kilku lat w
                > totalnym rynsztoku, często wykorzystywaniu w burdelach itp.
                Ale
                > tego już nie widać. Cześć dla życia nienarodzonych wszędzie i
                za
                > wszelką cenę.

                OK, tylko ja dalej nie moge pojąć argumentu z serii "lepiej
                zabić"

                > Może to przykład egzotyczny, ale jak zwrócisz
                > uwagę na doniesienia rodzimej prasy zobaczysz. Częste
                zabójstwa
                > i podrzucanie noworodków w zestawieniu ze skrajną biedą Polek
                > zbiera coiraz większe żniwo.

                No nie wiem, czy tego jest aż tak dużo. Słyszymy z gazet o
                kilkunastu przypadkach rocznie. nie bardzo tez wierzę w to
                podziemie aborcyjne (rzekomo 200000/rok, jak te panie to badają?)

                > Proszę jeszcze raz. Nie sądźmy
                > pochopnie. Nie kryminalizujmy często tych dramatycznych
                decyzji.
                > Dajmy osądzić to we własnym sumieniu.

                to nie jest pochopny sąd. Dyskusja nt,. aborcji trwa już dobre
                10 lat, przez ten czas naprawde można sprawę przemysleć
                dogłębnie.
                polskie prawo wcale tego tak bardzo nie kryminalizuje, kobiecie
                nie grozi praktycznie nic, a nawet ginekolog nie jest jakoś
                bardzo karany
                chodzi po prostu o zakaz dokonywania zbrodni i tyle
        • Gość: AN Re: Jako przedstawiciel ciemnego narodu.... IP: 62.121.129.* 23.06.03, 14:26
          ten jest ciemny, kto nie widzi prawdy i nie chce jej zobaczyć!
          Do tego potrzeba wysiłku troche! Jestem przeciwna temu
          przypłwowi "cudownego stateczku"!
    • Gość: Hana Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.dial.hetnet.nl 22.06.03, 22:07
      Oksa, moze byc czasem sytuacja, z ktorej nie ma wyjscia, ale 6
      razy... To chyba nie takie madre, chyba nie o tym pisala Justyna.
    • Gość: Polka Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.server.pl 22.06.03, 22:09
      Kocham mój kraj,nigdy się nie wstydziłam,że jestem Polką/naród
      jak każdy inny,przykro mi z powodu niskiej samooceny niektórych
      osób/ będę bronić "granic" które są nie do przekroczenia.W
      każdej grupie znajdują się wspaniali i mniej wspaniali ludzie,a
      ja i tak kocham was wszystkich. pozdrawiam
      • Gość: faciu Właśnie dlatego kocham Polki..wspaniałypost n/txt IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 22:12
        Gość portalu: Polka napisał(a):

        > Kocham mój kraj,nigdy się nie wstydziłam,że jestem Polką/naród
        > jak każdy inny,przykro mi z powodu niskiej samooceny
        niektórych
        > osób/ będę bronić "granic" które są nie do przekroczenia.W
        > każdej grupie znajdują się wspaniali i mniej wspaniali
        ludzie,a
        > ja i tak kocham was wszystkich. pozdrawiam
        • Gość: leila Re: Właśnie dlatego kocham Polki..wspaniałypost n IP: *.dial.hetnet.nl 22.06.03, 22:15
          Zgadzam sie w zupelnosci.

          Gość portalu: faciu napisał(a):

          > Gość portalu: Polka napisał(a):
          >
          > > Kocham mój kraj,nigdy się nie wstydziłam,że jestem Polką/naród
          > > jak każdy inny,przykro mi z powodu niskiej samooceny
          > niektórych
          > > osób/ będę bronić "granic" które są nie do przekroczenia.W
          > > każdej grupie znajdują się wspaniali i mniej wspaniali
          > ludzie,a
          > > ja i tak kocham was wszystkich. pozdrawiam
      • Gość: ANka Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:29
        Gość portalu: Polka napisał(a):

        > Kocham mój kraj,nigdy się nie wstydziłam,że jestem
        Polką/naród
        > jak każdy inny,przykro mi z powodu niskiej samooceny
        niektórych
        > osób/ będę bronić "granic" które są nie do przekroczenia.W
        > każdej grupie znajdują się wspaniali i mniej wspaniali
        ludzie,a
        > ja i tak kocham was wszystkich. pozdrawiam
        Oby tylko kazdy pamietal ze obrona wlasnych granic to nie
        to samo co obrona czyichs.. Bo te czyjes uwazane za
        wspolne granice okupuje sie czasem smiercia
        bliznich...czy to aby nie historia?
    • Gość: Posempny kosiaż Śmierć Młodzieży Wszechpolskiej i LPR!!! IP: *.qdnet.pl 22.06.03, 22:15
      Wg. mnie LPR to idotyczna organizacja!
      Wpełni popieram ABORCJE!
      • Gość: Zyzio Posępny uśmiechnij się bo głupio ci z posępną miną IP: *.elknet.pl 22.06.03, 22:32
        • Gość: Posempny kosiaż Re: Posępny uśmiechnij się bo głupio ci z posępną IP: *.qdnet.pl 24.06.03, 14:09
          Zamknij sie Dupo!!!
    • Gość: XKX Zostało złamane prawo IP: *.org.pl 22.06.03, 22:21
      Sprawa jest prosta zostało złamame prawo i to wielokrotnie.
      Statek aborcyjny swiadomoie zlekcewarzył nasze Polskie prawo w
      związku z tym sugeruje po dokładnym przeszukaniu zapląbować i
      wziąść statek w areszt. Natomiast załoga powinna stanąc przed
      sądem i tak załoga medyczna za WIELOKROTNE MORDERSTWO Z
      PREMEDYTACJĄ wyrok minimum 15 lat. Natomast załoga Techniczna
      za współudzał ich wystarczy wsadzić na 5 lat poczym deportować.
      Natomast statek jako narzędzie przestępstwa oddać stowarzyszenią
      obrony życia poczętwgo aby go zlicytowały na własne potrzeby. Co
      do Feministek biorących udzał w zajsciu tu sugeruje postawić
      przed śaem i wlepić odpowiednią grzywne za namawiane do
      przestempstwa (to jesli chodzi o członkine szeregowe
      przywodczynie wsadziłbym na 2 -3 lata)miały by moznosć
      przemyslenia swoich postaw.
      • Gość: Albatros Re: Zostało złamane prawo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 22:37
        > Sprawa jest prosta zostało złamame prawo i to wielokrotnie.
        [... nienawisc, nienawisc, nienawisc ...]
        > przemyslenia swoich postaw.

        ArcyBisexQpa Petza tez bys posadzil?
        • Gość: cacadeburro Re: Zostało złamane prawo IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 23.06.03, 00:02
          Gość portalu: Albatros napisał(a):

          > > Sprawa jest prosta zostało złamame prawo i to wielokrotnie.
          > [... nienawisc, nienawisc, nienawisc ...]
          > > przemyslenia swoich postaw.
          >
          > ArcyBisexQpa Petza tez bys posadzil?

          Ależ skąd! On dbał o swoje plemniczki(jeżeli je jeszcze miewał) i wpuszczał w
          ciepłe dupki kleryków
      • Gość: catharsis jak jesteś przeciwko aborcji to jej sobie nie rób IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.03, 23:04
        Proste i logiczne póki kwestia tego gdzie zaczyna się życie jest wyborem
        moralnym a nie jakimśtam potwierdzonym faktem naukowym. nie pchaj paluchów tam
        gdzie nie powninieneś czyli do macic części kobiet w tym kraju.
        kobieta wierząca nigdy tego nie uczyni co jest sprzeczne z jej wiarą. nie
        układaj życia nie wierzącym. może trudno ci w to uwieżyć ale tacy/takie jeszcze
        są w tym kraju.
      • gabrielacasey Dam ci adres dobrego psychiatry. Moze pomoze. 23.06.03, 04:53
    • gdanskaa Robicie reklamę IDIOTKOM 22.06.03, 22:32
      Przecież im chodzi tylko o rozgłos. Jak jakaś pani chce się
      wyskrobać - niech jedzie do Rosji, Białorusi czy Holandii - nikt
      jej tego nie zabroni. Niech popłynie statkiem czy poleci
      samolotem. Wolna droga.
      Jak ktoś chce skosztować dozwolonych w Holandii narkotyków -
      niech jedzie i się napaja, wolny jest i ma paszport.
      Tyle że w Polsce prawo jest takie, że narkotyki i aborcja na
      życzenie jest zabroniona. Nie wiem czemu prasa daje rozgłos
      akcjom których jedynym celem jest zrobienie fermentu -
      podejrzewam że to zorganizowana akcja zmierzająca do zmiany
      prawa w Polsce.
      Jakby przypłynął do brzegów Polski statek pod holenderską
      banderą reklamujący podawanie narkotyków na pokładzie (albo
      eutanazję, małżeństwa homoseksualne itd.) - toby było może i
      legalne, ale niesmaczne, bo czemu holenderscy działacze chcą
      narzucać Polakom swoje rozwiązania ? Jakby Polacy Francuzom
      mówili że ma być u nich w szkole religia, toby się zrobił szum
      żeśmy ciemnogród i wsadzamy nos w nie swoje sprawy. Jak
      Holendrzy nam mówią co mamy zrobić to jest wszystko cacy, co
      nie ?
      • Gość: ANka Juz odpisalam jako nie feministka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 22:43
        Na gorze - choc raczej w swoim wlasnym imieniu
        Co do szkol we Francji i religii to moze Pani znacznie
        zrewidowac swoje myslenie gdy pozna Pani te kulture..
        Pozdrawiam
        ANka
        • gdanskaa Re: Juz odpisalam jako nie feministka 22.06.03, 22:53
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Co do szkol we Francji i religii to moze Pani znacznie
          > zrewidowac swoje myslenie gdy pozna Pani te kulture..

          O jejuuuu - to był przykład pokazujący że moim zdaniem narzucanie innym krajom
          rozwiązań stosowanych przez drugi kraj jest nieeleganckie i bywa źle odebrane.
          Przeciw kulturze francuskiej nic nie mam - bo jej nie znam.

          Pozdrawiam,

          GdańskAA (mężczyzna :-) )
          • Gość: ANka Re: Juz odpisalam jako nie feministka IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:02
            gdanskaa napisał:

            > Gość portalu: ANka napisał(a):
            >
            > > Co do szkol we Francji i religii to moze Pani znacznie
            > > zrewidowac swoje myslenie gdy pozna Pani te kulture..
            >
            > O jejuuuu - to był przykład pokazujący że moim zdaniem
            narzucanie innym krajom
            > rozwiązań stosowanych przez drugi kraj jest
            nieeleganckie i bywa źle odebrane.
            > Przeciw kulturze francuskiej nic nie mam - bo jej nie znam.
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > GdańskAA (mężczyzna :-) )

            Zgadzam sie tylko w jednym - ze rozglos niepotrzebny bo
            pomaga pewnym frakcjom politycznym. Nie zgadzam sie ze
            jeden stateczek ma wymiar polityczny jesli sie go nie
            naglosni.. Zdaje sie wiec ze owi krzykliwi pseudo (bo
            jednak moim zdaniem nie do konca prawdziwi) katolicy -
            sami szkodza swoim ideom i celom?!
            • sowa_lesna Ale komu to sluzy ANka? 22.06.03, 23:43
              Jakim frakcjom?
              Tylko SLD i LPR. Bo one sie tym zajmuja.
              A moze komus zalezy na takiej polaryzacji?
              Bo przy okazji mozna "inne frakcje" przeniesc troche na drugi plan.
              Ps. Tylko po co gazeta bierze w tym udzial?
              • Gość: ANka A komu sowa lesna? ktora dosc lubie IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:56
                sowa_lesna napisał:

                > Jakim frakcjom?
                > Tylko SLD i LPR. Bo one sie tym zajmuja.
                > A moze komus zalezy na takiej polaryzacji?
                > Bo przy okazji mozna "inne frakcje" przeniesc troche na
                drugi plan.
                > Ps. Tylko po co gazeta bierze w tym udzial?
                Nie mam pojecia - tzn nie wiem komu sluze - chyba
                prawdzie i swoim przekonaniom? Pisalam co mysle o
                zamieszaniu ale czytalam tez jedna z wypowiedzi biologa i
                troche mnie zezloscila jednostronnosc wypowiedzi. Drazi
                mnie tez nadal hipokryzja niektorych. Od kiedy sowo
                jestesmy w przeciwnych obozach i czy na pewno?
                O gazecie kompletnie nic nie wiem czy to nie sa
                przypadkiem glosne starcia?
                • sowa_lesna Sowa jak wiesz hipokryzji tez nie lubi! 23.06.03, 00:10
                  A najbardziej tej z pod znaku sld i Radiomaryjnej Wszy-polskiej.
                  Ale gdanskaa miala sluszna uwage ze temat jest sztucznie nakrecany w
                  niektorych mediach od dobrych kilku dni. Sowa slyszala wiecej takich opinii.
                  Sowa pozdrawia chyba z tego samego (?) obozu!
                  • Gość: ANka Re: Sowa jak wiesz hipokryzji tez nie lubi! IP: *.ifn-magdeburg.de 23.06.03, 00:22
                    sowa_lesna napisał:

                    > A najbardziej tej z pod znaku sld i Radiomaryjnej
                    Wszy-polskiej.
                    > Ale gdanskaa miala sluszna uwage ze temat jest
                    sztucznie nakrecany w
                    > niektorych mediach od dobrych kilku dni. Sowa slyszala
                    wiecej takich opinii.
                    > Sowa pozdrawia chyba z tego samego (?) obozu!
                    Jest pewno tak jak myslalam choc nie wiem co sie u nas
                    dzieje w ciagu tych ostatnich dni. Chyba mnie poniosl
                    temperament i akcje napadowe gdanskaa na szkole francuska
                    ktora z roznych powodow szanuje - no ale sie wytlumaczyl.
                    Racje w tej kwestii mu przyznalam - sama pisalam to
                    jeszcze przy okazji pierwszych tekstow ale czy ktos to
                    czytal? Chyba nie.
                    Pozdrawiam i wiecej wynurzen o czlowieku nie bedzie
                    zreszta musze odpoczac przed jutrzejsza praca...
                    • sowa_lesna Rowniez pozdrawiam goraco, 23.06.03, 00:30
                      A temperament ostatnio rzeczywiscie wybuchowy...
              • gabrielacasey Po co GW? Bo entliczek petliczek okragly stoliczek 23.06.03, 04:57
                I poprawki do Magdalenki. I tow.Szmaciak znow wyprowadzi sztandar, by wniesc
                zaraz inny innymi drzwiami. I bedziemy miec "europejska" socjal-demokracje.
                Entliczek petliczek okragly stoliczek... Nie badz, Sowko, naiwna!
                • Gość: CATHARSIS Re: Po co GW? Bo entliczek petliczek okragly stol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.03, 04:59
                  Fajna pora na spokojne komentarze...:)
                • Gość: MOSIEK Re: DO OBYWATELA WIELU NARODÓW !!! IP: *.net 23.06.03, 09:39
                  gabrielacasey napisała:

                  > I poprawki do Magdalenki. I tow.Szmaciak znow wyprowadzi
                  sztandar, by wniesc
                  > zaraz inny innymi drzwiami. I bedziemy miec "europejska"
                  socjal-demokracje.
                  > Entliczek petliczek okragly stoliczek... Nie badz, Sowko,
                  naiwna!

                  "Ekspercie" - obywatelu wielu narodów, karty właśnie premier
                  rozdaje.Wszystkie kluczowe eurostanowiska obsadzać on będzie.
                  CZY TO SIĘ WAM PODOBA CZY NIE.
                  Twój adaś mchniczek łacznie z prezydentem został
                  przykładnie "wy...chany". I nie pomogła tu nawet
                  adasiowa "RYWINGATE". A tak nawiasem mówiąc - pocałuj mnie
                  no ... wiesz gdzie.
        • Gość: Gosia Re: Do ANki IP: *.elknet.pl 22.06.03, 23:08
          Widzę ,że masz faktycznie granice i to bardzo zawężone. Chodzi mi o te
          myślowe.Ale nie martw się na naukę nie jest za późno.Kilka słów co do "zlepku
          komórek jak ty to określasz".Posłuchaj: w momencie zapłodnienia powstaje nowy
          organizm ze swą niepowtarzalną tożsamością.Rozwijająca się zygota daje początek
          nie tylko nowemu organizmowi ale poprzez wczesne wyróżnicowanie się komórek
          rozrodczych daje możliwość przekazywania ich na kolejne pokolenia.Zapamiętaj i
          tą widzę przekaż swojemu potomstwu,że żyjesz i je urodziłaś dzięki temu ,że Cię
          Aniu matka nie wyskrobała.Czy mnie zrozumiałaś ,czy to jest dla Ciebie za
          trudne?
          • Gość: ANKa Re: Do ANki IP: *.ifn-magdeburg.de 22.06.03, 23:22
            Gość portalu: Gosia napisał(a):

            > Widzę ,że masz faktycznie granice i to bardzo zawężone.
            Chodzi mi o te
            > myślowe.Ale nie martw się na naukę nie jest za
            późno.Kilka słów co do "zlepku
            > komórek jak ty to określasz".Posłuchaj: w momencie
            zapłodnienia powstaje nowy
            > organizm ze swą niepowtarzalną tożsamością.Rozwijająca
            się zygota daje początek
            >
            > nie tylko nowemu organizmowi ale poprzez wczesne
            wyróżnicowanie się komórek
            > rozrodczych daje możliwość przekazywania ich na kolejne
            pokolenia.Zapamiętaj i
            > tą widzę przekaż swojemu potomstwu,że żyjesz i je
            urodziłaś dzięki temu ,że Cię
            >
            > Aniu matka nie wyskrobała.Czy mnie zrozumiałaś ,czy to
            jest dla Ciebie za
            > trudne?

            Szanowna Pani Gosiu. Niepowtarzalne jest dopiero to co
            stanie sie pozniej. MOja mama mnie nie wyskrobala bo
            poczela mnie w najdogodniejszym okresie dla siebie i meza.
            Chcialam miec dziecko i pragnela go. Moze dzieki temu
            taki stosunek do macierzynstwa przekazala mi - razem z
            polowa statystycznie genow i z caloscia materialu
            genetycznego z mitochondriow...
            Ja o zlepku nie pisalam wiec niechze sie Pani pozbiera.
            Pisalam ze jestem aborcji przeciwna rownie silnie jak
            wtracaniu sie w prawo innych do grzechu....
          • Gość: Krzys52 Czy Modlisz Sie Takze za Dzieci Nie-Poczete IP: *.proxy.aol.com 23.06.03, 00:02
            Bo przeciez mogloby ich byc tyyyyle wiecej...i w ramach
            znanego "zyjcie i rozmnazajcie sie" - nieprawdaz(?)Ilez to
            nowych organizmow, ze swą niepowtarzalną tożsamością, mogloby
            powstac, gdyby nie zaniedbano ich poczecia... :((
            ..
            K.P.
            .
            .



            Gość portalu: Gosia napisał(a):

            > Widzę ,że masz faktycznie granice i to bardzo zawężone. Chodzi
            mi o te
            > myślowe.Ale nie martw się na naukę nie jest za późno.Kilka
            słów co do "zlepku
            > komórek jak ty to określasz".Posłuchaj: w momencie
            zapłodnienia powstaje nowy
            > organizm ze swą niepowtarzalną tożsamością.Rozwijająca się
            zygota daje początek
            >
            > nie tylko nowemu organizmowi ale poprzez wczesne
            wyróżnicowanie się komórek
            > rozrodczych daje możliwość przekazywania ich na kolejne
            pokolenia.Zapamiętaj i
            > tą widzę przekaż swojemu potomstwu,że żyjesz i je urodziłaś
            dzięki temu ,że Cię
            >
            > Aniu matka nie wyskrobała.Czy mnie zrozumiałaś ,czy to jest
            dla Ciebie za
            > trudne?
          • gabrielacasey Ten TRASWESTYTA z Elku robi sie z tymi babskimi 23.06.03, 05:00
            imionami naprawde irytujacy: i gosia, i ala, i susie ... Juz go wolalam jako
            wraka.
        • sowa_lesna Do ANki 23.06.03, 01:11
          Moze tak bedzie prosciej i ciekawiej...
          kol.2003@wp.pl
    • Gość: el Giertychjugen IP: *.osk.pl / 192.168.3.* 22.06.03, 23:07
      Przy okazji wplyniecia tego skadinnad kontrowersyjnego statku
      do Wladyslawowa dalo sie zauwazyc aktywnosc ugrupowania
      wymienionego w temacie.
    • Gość: Oszołom z RM Re: Statek z ambulatorium aborcyjnym przypłynął d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 23:08
      Mam nadzieję że te aborcyjne terrorystki które bez zezwoleń wpływają na
      terytoria obcych państw pójdą siedzieć do polskiego mamra który nie jest
      jeszcze dostosowany do wymogów UE
      • gabrielacasey Siedziec to bedziesz ty: zalaczajac twoj post z 23.06.03, 05:05
        przyznaniem sie do czynnego udzialu w napasci na Holenderki i z podaniem twego
        miejsca pracy (Nasz Dziennik), zlozylam doniesienie do Prokuratury Okregowej.
        Masz cos chcial, Wszo-polska. Zostaniesz pierwszym w Polsce faszystowskim
        meczennikiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka