czwarta.rzeczpispolita Re: Cześć, drogi Ryjku, 13.08.07, 08:18 Po przyjaźni, nie nakrzyczałbys na Venus99? Popatrz, jak mnie spostponował! (Venus to chyba pan, prawda?): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=67393913 Twój fan, IV RP PS: Ad meritum: Ja Leppera uwazałem do niedawna za straszliwy dopust bozy, nieszczęście i niebezpiecznego prostaka. Ale akurat w czasie, kiedy wybuchła afera, czyli na poczatku lipca, byłem w Polsce (normalnie mieszkam dość daleko od Kraju) i ogładałem na żywao szereg wystąpień Leppera i musze powiedziec, ze dosc diametralnie zmieniłem zdanie o nim. Głosu bym na niego w życiu nie oddał, tu się nic nie zmienia - ale to naprawdę jest zdolny człowiek. Ogladałem konferencję prasowa z nim 11-go czy 12-go lipca i wprawiła mnje ona w osłupienie i podziw - facet mówil cos 40 minut bez kartki, czyli głownie improwizował, ale to było doskonale skomponowane wystąpienie, z argumentami bardzo logicznie uszeregowanymi. JK chyba nie docenił przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Re: Cześć, drogi Ryjku, 13.08.07, 08:31 Nie mam nic wspólnego z Venus, ani z tą z Milo, ani forumową. NIe jestem tez nawet do niej podobny i mam inna zawardość krocza. Ja tez nie jestem fanem Leppera.Niestety smutnym jest , ze taki burak i cham lub ćwok jak go nazwał Niesiołowski przewyższa intelektem oba kaczory razem wzięte.To pewnik jak "ściana w sensie bieli". Jest po prostu inteligentny i czyni postepy. Powiem więcej . Jego polszczyzna jest tez o niebo lepsza niz "profesora" i "doktora" , a trzeba dodać, ze obaj są synami polonistki. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: Cześć, drogi Ryjku, 13.08.07, 08:40 zapijaczony_ryj napisał: > Nie mam nic wspólnego z Venus, ... Mylisz się. Macie bardzo zbieżne poglady na wiele, wiele spraw. Odpowiedz Link Zgłoś