Dodaj do ulubionych

Pacta sund servanda?

24.08.07, 12:24
Że co ja słyszę? Że jakie umowy? Że niby takie?:
Że "z takimi ludźmi nigdy więcej w żadne umowy wchodzić nie będziemy"?
Że "to warcholstwo"?

Ja natomiast mam naczelną zasadę i umowę z własnym sumieniem, że na człowieka,
który jest w 100% odpowiedzialny za dojście Leppera do władzy i jego stołek
wicepremiera, W ŻYCIU NIE ZAGŁOSUJĘ, obojętnie co by taki cham, oszust i
czarownik teraz o nim gadał, bo pamięć to ja mam dobrą.

Jak bardzo żałosnym śmieciem trzeba być, by opozycję oskarżać o robienie z
Leppera autorytetu, gdy samemu mu się podcierało pupkę, gdy jeszcze popierał
rząd a sądowy topór mu nad łbem się kołysał?

Żałosne.
Obserwuj wątek
    • bio.mum Re: Pacta sund servanda? 24.08.07, 12:26
      socjalliberal napisał:

      Chyba nie gniewasz się na mnie za te kwadraciki?:-) Nie będziemnie przez miesiąc
      i ktoś musi pilnować porządku:-)
      • socjalliberal Re: Pacta sund servanda? 24.08.07, 12:31
        Ejo, no skądże;) Wypoczynku miłego
        • bio.mum Re: Pacta sund servanda? 24.08.07, 12:33
          socjalliberal napisał:

          > Ejo, no skądże;) Wypoczynku miłego

          Nie tak szybko. W niedzielę dopiero:P

          a jesli chodzi o temat wątku, to oczywiscie się zgadzam z pzredmówcą:DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka