cat8cat
28.08.07, 13:08
"...Jarosław Kaczyński: No cóż, opozycja bierze za siebie odpowiedzialność za awanturę, za dezorganizację pracy Sejmu, za sianie anarchii i to sianie anarchii w imię obrony przestępców, bo to jest front obrony przestępców, ja chcę to bardzo mocno powiedzieć, bardzo mocno podkreślić. Zbigniew Ziobro wniósł ogromny wkład w to, że w Polsce zaczęto w końcu z przestępczością walczyć. Ta walka jest – przynajmniej wedle statystyk – skuteczna. Mówię, że wedle statystyk, bo statystyki są, jeżeli chodzi o tę dziedzinę, mocno niepewne. Jest tak zwana liczba ciemna przestępstwa. Ale wszystko wskazuje na to, że to, że statystyki się poprawiają oznacza, że jest jeszcze lepiej, jeszcze większa zmiana niż z tych statystyk wynika z tego względu, że ludzie mają większą tendencję do tego, żeby zawiadamiać o przestępstwach. Krótko mówiąc, ten człowiek jest dzisiaj przedmiotem wściekłego ataku z powodu głównie pomówień pana, który do niedawna był ministrem spraw wewnętrznych i nie zauważyłem, żeby mówił cokolwiek złego o sytuacji pracy tego rządu w dziedzinie, którą się zajmował i w dziedzinach pokrewnych, a w tej chwili staje się wielkim oskarżycielem. To jest sytuacja bardzo prosta i zupełnie oczywista i ja nie wierzę, żeby jakikolwiek rozsądny człowiek mógł tutaj nie dostrzegać, o co chodzi, a opozycja udaje, że nie dostrzega i albo jest już zupełnie nieodpowiedzialna, jeżeli chodzi o dążenie do uzyskania jakichś doraźnych korzyści politycznych, albo – co gorsza – ma coś do ukrycia, czegoś się boi..."