Dodaj do ulubionych

Liczba prawników świadczących usługi prawne

IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 04:30
W USA mieszkam b.dlugo.Sam jestem rowniez prawnikiem i te
wiadomosc,ze w USA przypada jeden prawnik na 200 mieszkancow
uwazam za kiepski zart.Aktualnie w/g ostatniego spisu ludnosci
USA licza 280 mln mieszkancow,ilu wiec jest tutaj prawnikow?
Ktos kto podaje takie dane nie ma pojecia o tym kim jest prawnik
w USA.Prawnicy w USA naleza do elity finansowej wiec gdyby tak
bylo jak podaje polska statystyka to co 200-setny obywatel
tego kraju bylby czlonkiem elity finansowej,a to jest absurd.
Byc moze co 200-setny mieszkaniec tego kraju czuje sie
prawnikiem,ale z doswiadczenia wiem,ze aby zostac adwokatem,radca
prawnym trzeba miec oprocz wiedzy potwierdzonej
egzaminem/b.trudnym/rowniez ogromne poparcie ze strony
potencjalnych konkurentow adwokatow.Pan Kaczynski zalicza
widocznie rowniez do prawnikow tzw notariuszy publicznych,ktorzy
z notariuszami w rozumieniu prawa polskiego maja tyle wspolnego
co sw.Jan Kanty z kanciarzami i innych tzw doradcow np do zakupu
domu,samochodu itd.Uwazam,ze obecny system polski jest b.dobry,
daje on szanse ludziom majacym predyspozycje do wykonywania tego
zawodu,a jednoczesnie zapobiega modzie i koniukturalnosci.
Samo ukonczenie wydzialu prawa to jeszcze nie to samo co bycie
adwokatem,radca prawnym czy nawet notariuszem.West Point koncza
setki absolwentow,ale oficerami w armii pozostaja dziesiatki,tych
najlepszych.Byc moze p.Kaczynski chce aby kazdy czlonek jego
partii,ktora ma w nazwie prawo /ale tylko w nazwie/z tytulu tego
ze jest jej czlonkiem juz byl prawnikiem.Zdaniem moim ten projekt
ustawy to nic innego jak tylko populizm-lepperyzm z tym,ze tym
razem skierowany nie do chlopow,a do sfrustrowanych adeptow prawa
w celu pozyskania ich glosow w przyszlych wyborach w mysl zasady
- kazdy klos na wage zlota.

Obserwuj wątek
    • Gość: karenina21 Re: Liczba prawników świadczących usługi prawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 14:16
      Gość portalu: Jack napisał(a):

      > W USA mieszkam b.dlugo.Sam jestem rowniez prawnikiem i te
      > wiadomosc,ze w USA przypada jeden prawnik na 200 mieszkancow
      > uwazam za kiepski zart.Aktualnie w/g ostatniego spisu ludnosci
      > USA licza 280 mln mieszkancow,ilu wiec jest tutaj prawnikow?
      > Ktos kto podaje takie dane nie ma pojecia o tym kim jest
      prawnik
      > w USA.Prawnicy w USA naleza do elity finansowej wiec gdyby tak
      > bylo jak podaje polska statystyka to co 200-setny obywatel
      > tego kraju bylby czlonkiem elity finansowej,a to jest absurd.
      > Byc moze co 200-setny mieszkaniec tego kraju czuje sie
      > prawnikiem,ale z doswiadczenia wiem,ze aby zostac
      adwokatem,radca
      > prawnym trzeba miec oprocz wiedzy potwierdzonej
      > egzaminem/b.trudnym/rowniez ogromne poparcie ze strony
      > potencjalnych konkurentow adwokatow.Pan Kaczynski zalicza
      > widocznie rowniez do prawnikow tzw notariuszy
      publicznych,ktorzy
      > z notariuszami w rozumieniu prawa polskiego maja tyle wspolnego
      > co sw.Jan Kanty z kanciarzami i innych tzw doradcow np do
      zakupu
      > domu,samochodu itd.Uwazam,ze obecny system polski jest b.dobry,
      > daje on szanse ludziom majacym predyspozycje do wykonywania
      tego
      > zawodu,a jednoczesnie zapobiega modzie i koniukturalnosci.
      > Samo ukonczenie wydzialu prawa to jeszcze nie to samo co bycie
      > adwokatem,radca prawnym czy nawet notariuszem.West Point koncza
      > setki absolwentow,ale oficerami w armii pozostaja
      dziesiatki,tych
      > najlepszych.Byc moze p.Kaczynski chce aby kazdy czlonek jego
      > partii,ktora ma w nazwie prawo /ale tylko w nazwie/z tytulu
      tego
      > ze jest jej czlonkiem juz byl prawnikiem.Zdaniem moim ten
      projekt
      > ustawy to nic innego jak tylko populizm-lepperyzm z tym,ze tym
      > razem skierowany nie do chlopow,a do sfrustrowanych adeptow
      prawa
      > w celu pozyskania ich glosow w przyszlych wyborach w mysl
      zasady
      > - kazdy klos na wage zlota.
      >

      To nie pan Kaczynski podaje liczbe prawnikow przypadajacych na
      mieszkancow USA, tylko Gazeta :)
    • Gość: Sokół Bengalski Re: Liczba prawników świadczących usługi prawne IP: dusar:* / 192.168.2.* 08.07.03, 15:37
      predyspozycje to tutaj głównie urodzenie w rodzinie prawniczej i
      dostęp do pytań egzaminacyjnych, kolego.Sam byłbyś sfrustrowany,
      będąc bezradnym wobec faktu, że znani ci ze studiów koledzy-
      wieczni poprawkowicze (dzieci prawników) dostają w 3 tygodnie po
      studiach olśnienia i na wysokich miejscach na liście dostają się
      na aplikację, a ty wtopiłeś kolejnego tysiąca.
    • Gość: zbyszek Re: Liczba prawników świadczących usługi prawne IP: *.nutreco.nl 08.07.03, 16:26
      Jesteś w poważnym błędzie. Projekt tej ustawy jest bardzo dobry.
      W polskim systemie tylko osoby z plecami dostają się do
      korporacji prawniczych. Popatrz jaka jest jakość usług prawnych.
      Dopiera konkurencja poprawi jakość usług prawnych. Tak jest na
      każdym rynku. Rynek usług prawniczych jest normalnym rynkiem jak
      kazdy inny.
      • Gość: Sylwia Re: Liczba prawników świadczących usługi prawne IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 17:15
        Sama w tym roku ukonczylam aplikacje radcowska - nie mialam
        plecow, nie pochodze z bogatej rodziny, a na studiach nie
        otrzymywalam samych piatek. Na egzemin radcowski przygotowalam
        sie czytajac kilkakrotnie Ustawy BECK'a i zabralo mi to trzy
        tygodnie. Pewnie jestem zdolna. Wiekszosc moich kolegow na
        aplikacja nie miala "plecow" - takich osob bylo moze 2-3. A do
        wlasciwego wykonywania zawodu - moim zdaniem - potrzebna jest
        praktyka, poparta oczywiscie wiedza teoretyczna, umiejetnoscia
        poslugiwania sie przepisami itd. To jest zawod elitarny -
        trzeba umiec sobie poradzic w dostaniu sie do tej korporacji i w
        npozostaniu w niej! Pozdrawiam
        • Gość: nereida Re: Liczba prawników świadczących usługi prawne IP: 81.15.204.* 16.07.03, 10:49
          Nie wiem czy wszyscy dyskutanci rozumieja co to jest powszechny
          dostep do uslug prawniczych. To znaczy, ze babcia z zerowym
          kapitalem znajdzie dla siebie prawnika (aczkolwiek nie musi to
          byc prawnik, tylko wlasnie absotwent prawa) i bedzie mogla
          walczyc o nieprzyznane jej odszkodowanie. Wolny rynek, do
          ktorego chyba z zasady wszyscy powinni dazyc (przeciez nie
          chcemy sredniowiecznych cechow czy komunistycznego przydzialu
          pracy, w krotym absolwenci prawa w znacznej wiekszosci sluzyli
          partii), to mozliwosc wyboru pomiedzy bardzo droga elitarna
          kancelaria, tania i kiepsa albo tania ze wzgledu na to, ze
          mlodzi zdolni prawnicy dopiero zaczynaja i pragna sluzyc:)
          A dla tych barankow, ktorzy mowia, ze to co sie dzieje w Polsce
          jest normalne: Studiowaliscie prawo, a nie lewo i chyba wiecie,
          ze nasze prawo jest do bani!
          • mr_watchman Do nereidy 16.07.03, 10:53
            Wytłumacz to tym wszystkim skomuszałym łbom, dla których najważniejsza jest
            sprawiedliwość społeczna, w imię której drożej i gorzej to... lepiej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka