masuma
19.09.07, 12:50
Dzięki lewemu meldunkowi w opuszczonej ruderze, bydgoski poseł PiS Tomasz
Markowski wyciągnął z kieszeni podatników ponad 100 tys. zł!
W praktyce poseł przebywa w Bydgoszczy sporadycznie, wpada na dzień lub dwa,
żeby zorganizować konferencję prasową albo spotkać się z partyjnymi
podwładnymi. Jego życie toczy się w Warszawie, tam mieszka wraz z rodziną. W
stolicy ma też 46-metrowe mieszkanie, które wykazuje od lat w oświadczeniu
majątkowym. Gdyby jednak w nim się zameldował, straciłby prawo do
comiesięcznej dopłaty z Sejmu.
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4500840.html
Z ł o d z i e j e
k r ę t a c z e
o s z u ś c i
n a c i ą g a c z e