Dodaj do ulubionych

Borowski nie dla POPIS głusuj na LID

15.10.07, 23:54
Poprzedni, niedzielny wpis zakończyłem słowami:

"W poniedziałek debata Kwaśniewski - Tusk. Wiele osób sugeruje, że powinienem
albo ja, albo Olejniczak Kwaśniewskiego zastąpić. Owszem, chętnie zmierzyłbym
się z Tuskiem i myślę, że nie byłbym bez szans, ale teraz to niemożliwe. Musi
wystąpić Kwaśniewski. Potrzebne to jest zarówno jemu, jak i LiD-owi. A czy da
sobie radę? Po dzisiejszej rozmowie z nim wierzę, że tak i że wszystkich nas
jeszcze pozytywnie zaskoczy. Ta kampania się jeszcze nie skończyła. Uszy do
góry! "

Wygląda na to, że nie pomyliłem się. Trzeba było wprawdzie solidnie popracować
(podatki w Irlandii i prywatyzację szpitali - dwa ciężkie ciosy zadane Tuskowi
- trzeba było wymyśleć i merytorycznie przygotować), ale opłaciło się. Tusk w
ładnym, kolorowym opakowaniu po cukierkach czekoladowych sprzedaje narodowi
zwykłe landryny. Kwaśniewski obnażył to w sposób pokazowy. Przy okazji została
- mam nadzieję, że wreszcie ostatecznie - skompromitowana koncepcja podatku
liniowego a la PO. Również fakt, że w pierwotnym programie (czyli jeszcze w
czerwcu br.) Platforma zakładała prywatyzację szpitali, a 3 miesiące później
zdania te zniknęły z tekstu, źle świadczy o wiarygodności zamierzeń PO. Nie
wiadomo, co zrobi w tej i w innych sprawach, jeśli w tak zasadniczej kwestii
zmienia zdanie co trzy miesiące.

Debatę zakończył TUSK dramatycznym apelem do wyborców LiD o poparcie
Platformy. Syreni śpiew. Z całej debaty jasno wynikało, że Tusk w pierwszej
kolejności rozpatruje koalicję POPIS, albo z częścią PiS-u. Dlatego do tych
wyborców, którzy zauroczeni zwycięstwem Tuska w bitwie z Kaczyńskim odpłynęli
do PO , apeluję: jeśli nie chcecie PiS-u u władzy - wracajcie do LiD-u!
Jestescie potrzebni!
borowski.blog.onet.pl/
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka