bryt.bryt
18.10.07, 01:09
Bylo sobie szkolenie do rad nadzorczych. Wybral sie tam agent (lub
agenci) CBA udajacy kogos innego niz jest. I teraz pytania:
1) Po co sie tam udal?
2) Na jakiej podstawie zakladal, ze wsrod uczestnikow jest
potencjalny przestepca?
3) Czy szukal wylacznie kogos o slabej konstrukcji psychiczej, kogo
da sie operacyjnie sklonic do przestepstwa?
4) Czy mialo znaczenie to, ze na szkoleniu byli politycy PO?
5) Czy prowokacja byla planowana z gory jako cel akcji?
6) Czy mial jakiekolwiek przypuszczenia, poszlaki, ze ktos z
obecnych na szkoleniu moze robic brudne interesy?
7) Czy mialy miejsce inne, podobne szkolenia, w ktorych
uczestniczyli politycy PiS?
8) Czy na tych innych szkoleniach byly prowadzone operacje podobne
do tej?
9) Jakie dziedziny aktywnosci publicznej sa w ten
sposob "monitorowane" przez CBA?