gilbertt
10.11.07, 16:22
Dziwnie wygląda afera z powołaniem Sikorskiego na szefa MSZ. Z jednej strony
mamy PO, które nic niema przeciwko Sikorskiemu (zakładamy, że nie wie o co
chodzi – tajemnice i te sprawy) a z drogiej strony mamy PiS – który twierdzi,
że Sikorski tak narozrabiał, że szefem MSZ być nie może ( zakładamy, że ludzi
z pisu z odpowiednimi certyfikatami dostępu do akt tajnych mają poważne
przesłanki, żeby twierdzić że Radek szefem MSZ być nie może)
PiS ma rację Radek narozrabiał tak ,że w sprawy zagraniczne nie może wkładać
nosa. PO tego nie wie (może wierzyć bądź nie prezydentowi) -
Pytanie: kto jako pierwszy puścił do wiadomość publicznej, że Sikorski nie
może być szefem MSZ – Pis czy PO ?
Jeśli sprawę publicznie ogłosił PIS to coś czuje, że z poważnej afery wyjdzie
dwuznaczna sprawa, której nikt jednoznacznie nie będzie potrafił wyjaśnić
Ale jeśli to PO podała do publicznej wiadomości sprawę wiedząc że na razie dla
Tuska okryta jest tajemnicą to Prezydent trzyma w ręku mocny argument
Kto to ujawnił dla mediów?