elwut 20.11.07, 08:30 Jakoś ten nowy rząd mało ciekawy, jeśli wszystkie media jak i to forum nieustajaco zajmują się starym rządem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nonno1 Re: szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, 20.11.07, 10:26 jako smakujesz, aż się zepsujesz! Dobry rząd jest jak dobre zdrowie. Nie myśli się i nie pamięta o nim. Dopiero, gdy się zepsuje, żałujemy i myślimy o leczeniu. Jeśli więc rząd nie daje powodów do niepokoju, ani nawet do myślenia o nim, to wspaniale - to znaczy, że rząd jest dobry. Na razie jednak nie ma i o czym mówić ani rozprawiać. Przecież, nawet nie było jeszcze expose, ani tym bardziej wotum zaufania. Więc faktycznie rząd jest w trakcie obejmowania urzędów i przygotowywania palnów. W takim momencie trudo coś istotnego pisać, a tym bardziej krytykować. Tym bardziej, że w rządzie nie widać osób kontrowersyjnych, co mogłoby wzbudzać krytyczne komentarze. A o Sikorskim było głośno ze względu na wstręty Kaczyńskich, ale jak widzimy, niczego istotnego (oprócz własnej nienawiści) mu nie zarzucili, i nawet media przestały to wałkować. Bo ile można mówić o obsesjach bliźniaków (bez uwłaczania)? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, 20.11.07, 10:57 Więc > faktycznie rząd jest w trakcie obejmowania urzędów i przygotowywania > palnów. W takim momencie trudo coś istotnego pisać, a tym bardziej > krytykować. Tym bardziej, że w rządzie nie widać osób > kontrowersyjnych, co mogłoby wzbudzać krytyczne komentarze. Dziwne rzeczy piszesz. Dla średnio nawet doświadczonego komentatora zarówno skład rządu, jak i jego polityczna waga jest wyraźną wskazówką co do przyszłych działań. wiadomo juz, że nie należy oczekiwać po "rządzie fachowców" rewolucyjnych zmian, gdyz te są w gestii silnie umocowanych polityków. Ten rząd sprawia wrażenie przygotowanego do administrowania państwem, niewiele poza tym. Tusk ryzykuje, ze będzie sekowany za niedotrzymywanie obietnic, ale te i tak zaszły za daleko, by mógł je spełnić. Zamiast więc mocnych i konkretnych działań proponuje "ładny styl" i spokojne rządy, bo tym chce przekonywać do siebie wyborców. Liczy na kontrast z "nispokojnymi" rządami Kaczyńskiego. Nie da sie ukryć, że nie głoszone w kampanii cuda, a kampania prezydencka jest dla Tuska celem nadrzędnym. Byle zachować prase po swojej stronie, a dziennikarzy oczarowywać własnie owym "stylem". I jeszcze jedno: obsadził szereg stanowisk ludźmi spoza wielkiej polityki, czyli "fachowcami". Za nich w razie niepowodzeń Platforma nie poniesie wielkich strat, gdyż rzeczą jasna jest, gdzie przerzuci odpowiedzialność. Nie tylko o stratach mówić nie nalezy, ale wręcz o zyskach, i to tych "pijarowskich". Dlaczego? Dlatego, że łatwo doszukać się sprytnego pociągnięcia w tym, że tusk zapowiedział, iz co pół roku gotów jest wymienić "słabszych" ministrów. Można sie domyslać, że za armatnie mięso posłużą niepartyjni "fachowcy". I zamiana na "lepszych" będzie przez funkcyjne media przyjęta jako własciwy krok w kierunku poprawiania jakości rzadzenia i ze wszech miar odebrana będzie pozytywnie, jako działania męża stanu. I znów wzrost w sondażach i własciwy krok do prezydentury. Ogłupiany naród zachłysnie sie ze szczęścia i pośle Kaczora na zieloną trawkę. Rząd przejmie odpowiedzialny za wszystko Pawlak, a demokracja sie wzmocni. To zły sen. Gdzie budzik?! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Czyzby pro-rządowi bojownicy tak łatwo odpuścili? 20.11.07, 11:30 Czyzby powoli docierało do nich, ze robieni są w balona? Nie słychać ani oburzonych, ani nawet bluzgających. Odpowiedz Link Zgłoś
well19 Re: Czyzby pro-rządowi bojownicy tak łatwo odpuśc 20.11.07, 14:53 O byle czym się nie chce mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Nieciekawy 20.11.07, 14:57 Stary rząd, tym bardziej stary premier, bardzo nie chcą by o nich zapomniano. Co jak co, ale parcie na szkło im zostało. Poza tym - było odejść w spokoju a nie w atmosferze kilku(nastu) skandali. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Nieciekawy 20.11.07, 15:01 Wygodne jest, przyznaję, rozprawianie o rządzie starym i nie dostrzegać, że jest juz nowy. Ale to nie potrwa długo. Odpowiedz Link Zgłoś