Dodaj do ulubionych

Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ...

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 21:09
... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?
Obserwuj wątek
    • Gość: POLAK Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: 172.16.2.* 21.12.01, 21:18
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?

      .....jako Poznaniak ciesz sie ,ze nie z 1871 ......hi,hi,hi ,chociaz to dzieki
      Niemieckiej-Pruskiej okupacji Wy Wielkopolanie jestescie pracowitsi i bardziej
      oszczedni od innych Polakow......kto z kim przystaje sam sie taki staje.....nie
      obszczekuj tak swoich nauczycieli ,ze cie oszlifowali na oszczednego
      pracusia......he,he,he
      • Gość: GMR Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 21:53
        Ale wiedz żeśmy przejęli tylko ich pozytywne cechy. Jak widzisz nie staliśmy
        się Niemcami. Dlaczego Bośmy mieli głębokie zakorzenienie w Polskości. Dużo nam
        też pomógł ówczesny kler (Ks Wawrzyniak i jego banki ludowe) Gdybyśmy wtedy
        mieli takich duchownych jak Pieronek czy Życiński już dawno by nas
        wynarodowiono. I dziś pewnie bylibyśmy Nie tymi Niemcami z zachodu ale tymi
        paskudnymi NRDowcami przęsiąknięci do cna faszyzmem i komuną a^la Honecker. A
        tym "Ossim" (wschodniaczkom) krzywda się dzieje bo zarabiają średnio 3/4v tego
        co jego kolega z zachodniej części Niemiec. chciałbym mieć taką pensję jaką ma
        ten sfrusrtowany dederowiec. Krzywda im się kurwa dzieje.. No jak wejdziemy do
        Ue to z miesca im się polepszy, to fakt. szkoda tylko że naszym kosztem..
        • Gość: POLAK Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: 172.16.2.* 21.12.01, 22:03
          ......no bo UE to takie zamaskowane paskudztwo jak Pieronek i Zycimski. A ty
          GMR, zapisz sie do bractwa tkzw. Sw.Piusa X ,tam bedziesz mial katolicyzm rodem
          z czasow walki Wielkopolan przed
          wynarodowieniem......


          ps. cholera ale sie ponizylem,polecam katolowi organizacje
          katolickie.....chyba dzisiaj nie spojrze w lustro...
          • Gość: GMR Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 23:18
            Wiesz ja jestem bardziej narodowcem niż katolem. Glemp jest eurofanem gada tak
            damo w tej kwesti jak Miller farbowaniec cholerny co książeczkę czerwoną
            zamienił na czekową i a kierunek Moskwa na kierunek Bruksela. Socjalizm
            komunistyczny na socjalizm europejski. I do tego lgnie Glemp... koniec świata.
            No i w ten sposób bez jednego wytrzału spełni sie twe marzenie kościół dokona
            samolikwidacji!!
        • Gość: Viking Uwaga Poznaniok..... IP: *.tnt4.minneapolis.mn.da.uu.net 22.12.01, 03:20
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          Hey tam poznansko pyro!!! A juz myslalem ze to forum to tylko polsko-zydowskie
          ujadanie. A tu patrze. Poznaniok!!! Ni to Polok ni to Niemiec. Dziewica
          Orleanska. Jasna gwiazda z zapyzialej Polski.

          > Ale wiedz żeśmy przejęli tylko ich pozytywne cechy.

          Wyscie nie przejeli, tylko Prusacy was dobrze trenowali i w d... kopali.
          Powinniscie byc im wdzieczni nawet po smierci. A te ponad 80 lat
          w Polsce was tylko z innymi dziadami zrownalo. Przydalo by sie wam
          znowu troche tego pruskiego drylu, moze Unia pomoze.

          >Jak widzisz nie staliśmy się Niemcami.

          Gdy was Niemcy chcieli to by ta date w konstytucji zmienili na 1914.

          >Dlaczego Bośmy mieli głębokie zakorzenienie w Polskości.

          Jak perz na roli. Na guzik sie to wam przydalo. Gdybyscie byli 17 landem
          Bundesrepubliki to przynajmniej nie musielibyscie jezdzic kradzionymi
          mercedesami jak reszta Polski.

          >Dużo nam też pomógł ówczesny kler (Ks Wawrzyniak i jego banki ludowe)

          A teraz kasa pusta i trzeba byc raczej na lasce Unii niz lasce boskiej.

          > I dziś pewnie bylibyśmy Nie tymi Niemcami z zachodu ale tymi
          > paskudnymi NRDowcami przęsiąknięci do cna faszyzmem i komuną a^la Honecker. A
          > tym "Ossim" (wschodniaczkom) krzywda się dzieje bo zarabiają średnio 3/4v tego
          > co jego kolega z zachodniej części Niemiec. chciałbym mieć taką pensję jaką ma
          > ten sfrusrtowany dederowiec. Krzywda im się kurwa dzieje.. No jak wejdziemy do
          > Ue to z miesca im się polepszy, to fakt. szkoda tylko że naszym kosztem..

          Ej ty przyszly niedorobiony europeju. I to ma byc model stosunkow sasiedzkim
          w przyszlym "europejskim domu". A ty ziejesz nienawiscia do swoich sasiadow.
          Historia dawala ci okazje bycia z nimi a ty nie chciales, a teraz nasz
          pretensje, ze zostala ci rola sluzby w tym domu. Pretensje do garbatego, ze
          ma proste dzieci, nieprawdaz???
          Szkoda, ze z mlekiem matki nie wyssales wiecej europejskosci, bo traci od
          ciebie ta typowa polska zasciankowosc. Urodzenie nie pomoglo.
      • Gość: Zen. POLAK, ty jestes kwintesencja debila ! IP: *.TAMP.splitrock.net 23.12.01, 01:25
        Wybierz sobie jakies inne pseudo...
        np: jelop ..?
        • Gość: POLAK Re: Zen, ty jestes kwintesencja debila ! IP: 172.16.2.* 23.12.01, 12:47
          Gość portalu: Zen. napisał(a):

          > Wybierz sobie jakies inne pseudo...
          > np: jelop ..?

          ......a dlaczego na swoj nick mialbym wybierac twoja osobe...??? Nie jestes w
          stanie dyskutowac na inteligentnym poziomie nieuku ,to wez sie np. za wycie
          piosenek w kosciele,tam nie trzeba myslec . Ja z toba matolku nie dyskutuje,
          tylko cie pouczam ty-pawianie-katolicki.
      • Gość: Zyd Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.gazeta.pl 27.12.01, 14:56
        Ty glupi huju. Co ty piszesz skurwysynie jeden. Ty matkojebco.
    • Gość: OzRM Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 23:19
      Parszywe Szwaby! nie dostaniecie naszej ziemi. Nie będziesz nam pluł w twarz ni
      dzieci nam germanił!!
      • Gość: ! Re: Czy wiecie że w hymnie polskim jest... IP: *.proxy.aol.com 22.12.01, 01:55
        .....szabla odbierzemy.....To jest takie straszne!!!
        Kto urodzil sie w granicach Niemiec z 1937 i jego potomni maja prawo do
        niemickiego obywatelstwa .Nigdy nie slyszalem ze ci Polacy ktorzy
        urodzili sie na terenie
        np.dzisiejszej Ukrainy przed 1945 nie sa Polakami.
        • Gość: niemiec Re: pocałujcie nas w d..... IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.12.01, 13:37
          Na kolanach przyjdziecie.Za parę marek sprzedacie nawet rodzoną matkę.
      • Gość: zyx Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.rdu.bellsouth.net 23.12.01, 07:31
        a gdzie twe zastepy i zasoby finansowe? golodupcem walczyc chcesz? byl taki rydz-smigly i byl wrzesien
        1939.
        Gość portalu: OzRM napisał(a):

        > Parszywe Szwaby! nie dostaniecie naszej ziemi. Nie będziesz nam pluł w twarz ni
        >
        > dzieci nam germanił!!

    • Gość: Kagan Niemcy sa formalnie w granicach z r. 1937! IP: *.vic.bigpond.net.au 22.12.01, 02:44
      Gość portalu: GMR napisał(a):
      Czy wiecie, ze w konstytucji niemieckiej w art 116 jest zapis
      o granicach z roku 1937?

      Kagan:
      Wiemy (ale niestety NIE wszyscy)!
      Jak zaczalem pracowac na Monash University w Melbourne, to w pokoju,
      gdzie odbywaly sie seminaria (katedry germanistyki & slawistyki)
      wisiala mapa Niemiec z granicami wlasnie z 1937 r., ale polskie granice
      wschodnie byly tam z roku 1945, czyli ze Polska zostala okrojona do
      mniej wiecej Ksiestwa Warszawskiego (taki los nas czeka bowiem docelowo
      w UE)...
      Walka o usuniecie tej mapy skonczyla sie dla mnie niejako pyrrusowym
      zwyciestwem, bo mape usunieto, ale ja musialem zmienic katedre.
      Cale szczescie, ze katedra nauk politycznych mnie przygarnela,
      jako de facto uciekiniera politycznego, przesladowanego przez wstretnych
      giermancow. Aby bylo smieszniej, to ja mam (po mamie) 100% germanskie
      (bawarskie) nazwisko (choc Szkoci twierdza, ze moj rod po kadzieli
      wywodzi sie spod Edynburga).
      Anyway, ta mapa byla drukowana jeszcze w poznych latach 1970tych, dawno
      po tym, jak kanclerz Brandt rzekomo uznal nasza granice zachodnia.
      A on tylko przeciez wyrzekl sie sily w celu jej korekty, co pozniej
      potwierdzil zlodziej i oszust Kohl. Zaden bowiem polityk niemiecki,
      poza (niestety) komunistami/postkomunistami NIE mial odwagi powiedziec
      Niemcom, ze stracili te ziemie jako kare za agresje na Polske w r. 1939...
      Ale wytlumaz to teraz Polakom, oglupionym przez unijno-natowska
      propagande...
      Kagan
      P.S. Poki co, proponuje Polakom emigracje: lepiej byc nieco pomiatanym
      w bogatym kraju jako imigrant, niz byc pomiatanym we wlasnym
      kraju, podbitym (sila czy sprytem), bo pierwsze mozna jeszcze od biedy
      wytlumaczyc, ale drugiego napewno NIE!
      Zreszta jak kto ma glowe na karku i nieco szczescia, to mozna ta
      dyskryminacje imigranta ograniczyc tak, ze nie bedzie ona dluzej
      dokuczliwa, a zas polscy niewolnicy IV Rzeszy nie beda mieli najmniejszych
      szans na polepszenie swego losu. Nawet nie bedzie szans na odszkodowania,
      bo ta IV Rzesza powstanie nie przez podboj sila, ale przez wykupienie...
      A na zachodzie umowa handlowa to rzecz swieta. Powiedza, ze moglismy
      przeciez Niemcom nie sprzedawac Polski...
      • Gość: Egon Re: Niemcy sa formalnie w granicach z r. 1937! IP: *.proxy.aol.com 22.12.01, 03:02
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Gość portalu: GMR napisał(a):
        > Czy wiecie, ze w konstytucji niemieckiej w art 116 jest zapis
        > o granicach z roku 1937?
        >
        > Kagan:
        > Wiemy (ale niestety NIE wszyscy)!
        > Jak zaczalem pracowac na Monash University w Melbourne, to w pokoju,
        > gdzie odbywaly sie seminaria (katedry germanistyki & slawistyki)
        > wisiala mapa Niemiec z granicami wlasnie z 1937 r., ale polskie granice
        > wschodnie byly tam z roku 1945, czyli ze Polska zostala okrojona do
        > mniej wiecej Ksiestwa Warszawskiego (taki los nas czeka bowiem docelowo
        > w UE)...
        > Walka o usuniecie tej mapy skonczyla sie dla mnie niejako pyrrusowym
        > zwyciestwem, bo mape usunieto, ale ja musialem zmienic katedre.
        > Cale szczescie, ze katedra nauk politycznych mnie przygarnela,
        > jako de facto uciekiniera politycznego, przesladowanego przez wstretnych
        > giermancow. Aby bylo smieszniej, to ja mam (po mamie) 100% germanskie
        > (bawarskie) nazwisko (choc Szkoci twierdza, ze moj rod po kadzieli
        > wywodzi sie spod Edynburga).
        > Anyway, ta mapa byla drukowana jeszcze w poznych latach 1970tych, dawno
        > po tym, jak kanclerz Brandt rzekomo uznal nasza granice zachodnia.
        > A on tylko przeciez wyrzekl sie sily w celu jej korekty, co pozniej
        > potwierdzil zlodziej i oszust Kohl. Zaden bowiem polityk niemiecki,
        > poza (niestety) komunistami/postkomunistami NIE mial odwagi powiedziec
        > Niemcom, ze stracili te ziemie jako kare za agresje na Polske w r. 1939...
        > Ale wytlumaz to teraz Polakom, oglupionym przez unijno-natowska
        > propagande...
        > Kagan
        > P.S. Poki co, proponuje Polakom emigracje: lepiej byc nieco pomiatanym
        > w bogatym kraju jako imigrant, niz byc pomiatanym we wlasnym
        > kraju, podbitym (sila czy sprytem), bo pierwsze mozna jeszcze od biedy
        > wytlumaczyc, ale drugiego napewno NIE!
        > Zreszta jak kto ma glowe na karku i nieco szczescia, to mozna ta
        > dyskryminacje imigranta ograniczyc tak, ze nie bedzie ona dluzej
        > dokuczliwa, a zas polscy niewolnicy IV Rzeszy nie beda mieli najmniejszych
        > szans na polepszenie swego losu. Nawet nie bedzie szans na odszkodowania,
        > bo ta IV Rzesza powstanie nie przez podboj sila, ale przez wykupienie...
        > A na zachodzie umowa handlowa to rzecz swieta. Powiedza, ze moglismy
        > przeciez Niemcom nie sprzedawac Polski...

        Katedre to ty zmieniles tylko dlatego,ze twoj supervisor uznal cie za leniwego
        sprzatacza i wyslal cie na sprzatanie zachrystii! Staraj sie lepiej,to GIERMANCY
        azylu ci udziela i blizej Ojczyzny bedziesz,"profesorku smieszny" !!! Ponial
        durak???
        • Gość: Kagan Egon zamknij sie! IP: *.vic.bigpond.net.au 22.12.01, 03:24
          Gość portalu: Egon napisał(a) z adres: *.proxy.aol.com
          Katedre to ty zmieniles tylko dlatego,ze twoj supervisor uznal cie za
          leniwego sprzatacza i wyslal cie na sprzatanie zachrystii!
          Staraj sie lepiej,to GIERMANCY azylu ci udziela i blizej Ojczyzny
          bedziesz,"profesorku smieszny" !!! Ponial durak???

          Egon! NIE sadz kazdego poo sobie. Sprzatanie to zawod potrzebny
          (zadna praca NIE plami), ale niech dojdzie wreszcie do ciebie, ze
          niektorzy maja wyzsze kwalifikacje od "Egona". I nie zazdrosc
          mi az tak Australii, nie wszystko jest tu tak idealne, np.
          te upaly w lecie...
          Ponial durak???


          • Gość: Adrian Re: Egon zamknij sie! IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.01, 22:38
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: Egon napisał(a) z adres: *.proxy.aol.com
            > Katedre to ty zmieniles tylko dlatego,ze twoj supervisor uznal cie za
            > leniwego sprzatacza i wyslal cie na sprzatanie zachrystii!
            > Staraj sie lepiej,to GIERMANCY azylu ci udziela i blizej Ojczyzny
            > bedziesz,"profesorku smieszny" !!! Ponial durak???
            Kagan skoncz piepszyc glupoty!Napisz prawde o Australii!Bo tam wcale nie jest tak
            super jak piszesz!

            >
            > Egon! NIE sadz kazdego poo sobie. Sprzatanie to zawod potrzebny
            > (zadna praca NIE plami), ale niech dojdzie wreszcie do ciebie, ze
            > niektorzy maja wyzsze kwalifikacje od "Egona". I nie zazdrosc
            > mi az tak Australii, nie wszystko jest tu tak idealne, np.
            > te upaly w lecie...
            > Ponial durak???
            >
            >

            • Gość: Kagan Re: Egon zamknij sie! IP: *.vic.bigpond.net.au 23.12.01, 10:03
              Gość portalu: Adrian napisał(a):
              Kagan skoncz piepszyc glupoty!Napisz prawde o Australii!Bo tam wcale nie
              jest tak super jak piszesz!

              Kagan: na pewno lepiej niz u ciebie Adrian w Reichu, bo u nas komunisci
              wciaz sa bez szans na wejscie do parlamentu, nawet w najmniejszym stanie...
              A u was, w Reichu, osiagneli ostatnio wielki sukces w samym Berlinie!
              I trzymaj sie tematu, napisz lepiej jakie macie plany co do Slaska
              (Schlesien), Pomorza (Pommern), Mazur (Masuren) czy Ziemii Lubuskiej
              (od Landsberg'u do Gruenberg'u), a nawet i Wielkopolski (Wartheland po
              waszemu)!
          • pius01 Kagan, zamknij sie! 28.01.02, 04:14
            Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
            Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
            zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
            byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
            tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
            Co Wy na to?
            Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
            Hej!
      • Gość: nik Re: Niemcy IP: 216.194.20.* 22.12.01, 06:01
        To jest szokujące. Nie wiedziałem o tym.

        Szokujące jest też to, że niektórzy uważają, że pracowitość i porządek to cechy
        zaszczepione poznaniakom przez Niemców.
        Polska rzeczywiście wygląda ciągle na okupowaną. Obca propaganda została
        zaszczepiona głęboko w umysłach Polaków.
        Nie znają przeszłości. Nie wiedzą, że Polska przed zaborami była najbogatszym i
        najmocniejszym militarnie krajem Europy. A zabór pruski po prostu najmniej
        Polaków zdegenerował. Na wpół azjatycka Rosja dokonała większego spustoszenia.

        • ptwo Re: Niemcy 22.12.01, 06:38
          Gość portalu: nik napisał(a):

          > To jest szokujące. Nie wiedziałem o tym.
          >
          > Szokujące jest też to, że niektórzy uważają, że pracowitość i porządek to cechy
          >
          > zaszczepione poznaniakom przez Niemców.
          > Polska rzeczywiście wygląda ciągle na okupowaną. Obca propaganda została
          > zaszczepiona głęboko w umysłach Polaków.
          > Nie znają przeszłości. Nie wiedzą, że Polska przed zaborami była najbogatszym i
          >
          > najmocniejszym militarnie krajem Europy. A zabór pruski po prostu najmniej
          > Polaków zdegenerował. Na wpół azjatycka Rosja dokonała większego spustoszenia.
          >
          >

          A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatszym i
          najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
          • Gość: nik Re: Niemcy IP: 216.194.20.* 23.12.01, 08:32

            > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatszym i
            > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?

            Za JAgiellonów, a nawet za Wazów.

            Jak zacytowałem na temacie :Język polski przed wiekami.
            "język polski pełnił coraz szerszą
            rolę języka międzynarodowego: od Moskwy (gdzie stanie się aż do panowania
            Piotra I językiem dworskim), przez Mołdawię (gdzie jej dzieje kanclerz Miron
            Costin napisze po polsku) po Tatarię (nawet poezje chan pisał tam po polsku)."

            To wtedy Polska była centrum cywilizacji, a Prusy i Niemcy były na peryferiach.
            • Gość: Michał Nie przesadzaj ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 11:36
              Masz straszne kompleksy ! Przestań tak się dowartościowywać i zmyślać fakty
              historyczne ! Polska za Jagiellonów i Wazów wcale nie była taką potęgą . Była
              średniej klasy państwem. W XVIII wieku było już źle.
              Szlachecka Rzeczpospolita upadła dzięki głupocie samych Polaków, którzy nie
              chcieli zgodzić się na sprawne, absolutne rządy królewskie !!!
              • Gość: nik I kto tu ma kompleksy? IP: 216.194.5.* 23.12.01, 23:10


                > Masz straszne kompleksy ! Przestań tak się dowartościowywać i zmyślać fakty
                > historyczne ! Polska za Jagiellonów i Wazów wcale nie była taką potęgą . Była
                > średniej klasy państwem. W XVIII wieku było już źle.

                I kto tu ma kompleksy? Mój Boże!
                I jakież to fakty myśliłem.
                Proponuje douczyć się historii, a omijać propagandę.

                > Szlachecka Rzeczpospolita upadła dzięki głupocie samych Polaków, którzy nie
                > chcieli zgodzić się na sprawne, absolutne rządy królewskie !!!

                Tak. Nie chcieli zrezygnować z demokracji...
                • Gość: Michał Science-fiction nika ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 11:15
                  Po pierwsze :
                  Polska była o krok od upadku w czasie Potopu. Wystarczyłoby, gdyby Szwedzi
                  dogadaliby się w sprawie rozbioru kraju z Rosją !
                  Po drugie :
                  Znajomość polskiego w pewnych kręgach dworskich była konieczna z uwagi na
                  kontakty dyplomatyczne i handlowe. Kierując się podobnym myśleniem można uznać,
                  że szlachcice ubierający się w stroje tureckie byli Turkami !
                  Po trzecie :
                  Poczytaj sobie o rokoszach, nieudanych próbach reform, zrywanych sejmach.
                  Nazywanie tego burdelu demokracją jest sporą przesadą ! Jeżeli było tak
                  wspaniale, to dlaczego August II, Stanisław Leszczyński, Poniatowski,
                  Czartoryscy chcieli przeprowadzić reformy ?
                  Po czwarte :
                  Polska w XVII wieku nie posiadała stałych podatków na wojsko, w okresie pokoju
                  miała kilkanaście tys. wojska, skarb świecił pustkami. Szlachcice nai zgadzali
                  sie na stałe podatki i w ten prosty sposób popełniali piękne samobójstwo !
                  Po piąte :
                  Monarchia absolutna nie była specjalnie sympatyczna, ale skuteczna w
                  rządzeniu . Prusy, Austria i Rosja miały w XVIII wieku 600 tys. wojska i było
                  tylko kwestią czasu zjedzenie Polski z kilkunastotysięczną armią.
                  Po szóste :
                  Wesołych swiąt ! Radzę poczyta sobie NAUKOWE książki historyczne o XVII i XVIII
                  wieku !
                  • Gość: nik Re: Science-fiction IP: 216.194.7.* 24.12.01, 19:24
                    Cóż ja sobie zmyśliłem? Gdzie dowód, a nawet wskazanie?

                    > Znajomość polskiego w pewnych kręgach dworskich była konieczna z uwagi na
                    > kontakty dyplomatyczne i handlowe. Kierując się podobnym myśleniem można uznać,
                    >
                    > że szlachcice ubierający się w stroje tureckie byli Turkami !

                    Kompletny brak sensu. Jak sie nie ma racji, to popełnia sie gwałty na logice.
                    Ja napisałem (zreszta ścislej zacytowałem) " język polski pełnił coraz szerszą
                    rolę języka międzynarodowego ". Skąd ci tu wynika, że mówiący nim są Polakami
                    (takie swierdzenie dopiero upoważniłoby twoje porównania do strojów tureckich)?

                    > Po trzecie :
                    > Poczytaj sobie o rokoszach, nieudanych próbach reform, zrywanych sejmach.
                    > Nazywanie tego burdelu demokracją jest sporą przesadą ! Jeżeli było tak
                    > wspaniale, to dlaczego August II, Stanisław Leszczyński, Poniatowski,
                    > Czartoryscy chcieli przeprowadzić reformy ?

                    I co z tego? To były już czasy upadku. Czytaj uważnie.

                    > Po czwarte :
                    > Polska w XVII wieku nie posiadała stałych podatków na wojsko, w okresie pokoju
                    > miała kilkanaście tys. wojska, skarb świecił pustkami. Szlachcice nai zgadzali
                    > sie na stałe podatki i w ten prosty sposób popełniali piękne samobójstwo !

                    I bardzo dobrze. Pokojowo nastawiona demokracja nie powinna utrzymywać lobby
                    wojskowego (tak jak teraz to robi USA). Oczywiście jeżeli nie ma sie bandyckich
                    sąsiadów.

                    > Po piąte :
                    > Monarchia absolutna nie była specjalnie sympatyczna, ale skuteczna w
                    > rządzeniu . Prusy, Austria i Rosja miały w XVIII wieku 600 tys. wojska i było
                    > tylko kwestią czasu zjedzenie Polski z kilkunastotysięczną armią.

                    Hitler też nie był sympatyczny, aleskuteczny w działaniu... I co z tego?

                    > Wesołych swiąt ! Radzę poczyta sobie NAUKOWE książki historyczne o XVII i XVIII

                    Wesołych swiąt ! Radzę poczytac także naukowe ksiązki, ale nie propagandowe
                    komunistyczne, czy rosyjskie i niemieckie(np. Pogonowski).
                    O fałszowaniu historii przez Anglików, Rosjan, Niemców powinieneś był wiedzieć.
                    Literatura historyczna wz okresu komunizmu jest niewiele warta (z wyjątkami), bo
                    Polska była nie w obcych rękach.

                    • Gość: Michał Re: Science-fiction IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.01, 23:52
                      Nie masz nic innego do roboty w wigilijny wieczór, jak kłócić się o przygłupich
                      szlachciców ?
                      Warchoły wykończyły I Rzeczpospolitą i wykańczają III RP !
                      Moje opinie są opiniami tzw. krakowskiej szkoły historycznej !
                      Jeżeli się z nimi nie zgadzasz, to napyskuj profesorom UJ !
            • ptwo Re: Niemcy 24.12.01, 00:09
              Gość portalu: nik napisał(a):

              >
              > > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatsz
              > ym i
              > > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
              >
              > Za JAgiellonów, a nawet za Wazów.
              >
              > Jak zacytowałem na temacie :Język polski przed wiekami.
              > "język polski pełnił coraz szerszą
              > rolę języka międzynarodowego: od Moskwy (gdzie stanie się aż do panowania
              > Piotra I językiem dworskim), przez Mołdawię (gdzie jej dzieje kanclerz Miron
              > Costin napisze po polsku) po Tatarię (nawet poezje chan pisał tam po polsku)."


              POLSKA PĘPKIEM ŚWIATA!!!
              > To wtedy Polska była centrum cywilizacji, a Prusy i Niemcy były na peryferiach.

              Polska nigdy nie była potęgą gospodarczą, zaś militarnie potrafiła tylko, do
              czasu, w miarę skutecznie bronić się przed sąsiadami. Ale starczyło tego tylko
              gdzieś do końca XVI w.
              • Gość: nik Re: Niemcy , Zydzi i antypolskie głupoty IP: 216.194.5.* 24.12.01, 00:49

                > Polska nigdy nie była potęgą gospodarczą, zaś militarnie potrafiła tylko, do
                > czasu, w miarę skutecznie bronić się przed sąsiadami. Ale starczyło tego tylko
                > gdzieś do końca XVI w.

                Polska była potęgą gospodarczą. Była nawet nazywana "spichlerzem Europy".
                Bogatcwo i chełpienie się nim u Sarmatów było szeroko znane(np. poseł polski
                wysłany do Rzymu miał złote buty).
                Proponuję najpierw dobrze poznać historię. Takie obiegowe , kawiarniane
                pseudohistoryczne opinie wywołują u mnie tylko zażenowanie.
                Jednak nie jest to dziwne u Zydów, którzy Polski bardzo nie lubię.
                Podobnie jest u Niemców.
                To właśnie najczęściej oni wypisują tu takie antypolskie głupoty.
                • ptwo Re: Niemcy , Zydzi i antypolskie głupoty 24.12.01, 01:04
                  Gość portalu: nik napisał(a):

                  >
                  > > Polska nigdy nie była potęgą gospodarczą, zaś militarnie potrafiła tylko,
                  > do
                  > > czasu, w miarę skutecznie bronić się przed sąsiadami. Ale starczyło tego t
                  > ylko
                  > > gdzieś do końca XVI w.
                  >
                  > Polska była potęgą gospodarczą. Była nawet nazywana "spichlerzem Europy".
                  > Bogatcwo i chełpienie się nim u Sarmatów było szeroko znane(np. poseł polski
                  > wysłany do Rzymu miał złote buty).
                  > Proponuję najpierw dobrze poznać historię. Takie obiegowe , kawiarniane
                  > pseudohistoryczne opinie wywołują u mnie tylko zażenowanie.
                  > Jednak nie jest to dziwne u Zydów, którzy Polski bardzo nie lubię.
                  > Podobnie jest u Niemców.
                  > To właśnie najczęściej oni wypisują tu takie antypolskie głupoty.
                  >

                  Polska była potęgą gospodarcza, ale jak imc pan Sobieski tudzież inny magnat, że
                  juz o szaraczkach nie wspomnę, wybierał się na wojne, to musiał najpierw swoją
                  wieś zastawić (Żydom przeważnie), zeby sobie konia kupić i całe oporządzenie (to
                  są fakty!). A dlaczego? Bo szlachta polska ani magnaci nigdy nie cierpieli na
                  nadmiar gotówki. To własnie świadczy o "potędze gospodarczej" Polski. Spichlerz
                  Europy? Do dzisiaj się nam to czkawką odbija. W czasach, gdy w innych krajach
                  powstawały manufaktury, w Polsce ichmoście sprzedawali za grosze zboże i inne
                  płody rolne. Zresztą, jak prześledzić statystyki polskiego handlu zagranicznego,
                  to już w I poł. XVII nasz udział w handlu europejskim systematycznie malał.
                  Chełpienie się przez Ossolińskiego złotymi podkowami, ktore gubił w Rzymie, mogło
                  robic wrażenie na włoskiej tłuszczy, natomiast ma się nijak do zapobiegliwości
                  niderlandzkich czy włoskich kupców.
                  Jak się nie ma argumentów, to się próbuje przypiąc łatkę a to "Niemca", a
                  to "Żyda". Właśnie to, co kolega pisze, to są te kawiarniane opinii wyczytane w
                  gazetach nie najwyższego lotu. Jest parę naprawdę dobrych opracowań dotyczących
                  historii Polski, radzę do nich sięgnąć. Dla przykładu wielotomowa "Historia
                  Polski" wyd. PAN, ale niestety z roku 1958.
                  • Gość: nik Re: Niemcy , Zydzi i antypolskie głupoty IP: 216.194.5.* 24.12.01, 02:08
                    > Polska była potęgą gospodarcza, ale jak imc pan Sobieski tudzież inny magnat, ż
                    > e
                    > juz o szaraczkach nie wspomnę, wybierał się na wojne, to musiał najpierw swoją
                    > wieś zastawić (Żydom przeważnie), zeby sobie konia kupić i całe oporządzenie (t
                    > o
                    > są fakty!). A dlaczego? Bo szlachta polska ani magnaci nigdy nie cierpieli na

                    Czasy Sobieskiego, to czasy schyłkowe świetności demokracji szlacheckiej.

                    > nadmiar gotówki. To własnie świadczy o "potędze gospodarczej" Polski. Spichlerz
                    > Europy? Do dzisiaj się nam to czkawką odbija. W czasach, gdy w innych krajach

                    Jakoś USA to się czkawką nie odbija.

                    > Jak się nie ma argumentów, to się próbuje przypiąc łatkę a to "Niemca", a
                    > to "Żyda". Właśnie to, co kolega pisze, to są te kawiarniane opinii wyczytane w
                    >
                    > gazetach nie najwyższego lotu. Jest parę naprawdę dobrych opracowań dotyczących

                    Któż to nie ma argumentów?
                    A z innych wypowiedzi można wydedukować, że kolega ptwo jest Zydem, lub
                    żydowskiego pochodzenia. Jakoś tak dziwnie sie składa, że często ma duże
                    znaczenie w tym, jak sie pisze o Polsce.
                    Która gazeta jest "nienajwyższego lotu"?
                    Własnie pisałem o tym, że ludzie , którzy czerpia wiedzę z komunistycznych
                    opracowań, niewiele wiedzą.
                    Proponuje książki Iwo Pogonowskiego.
                    • ptwo Re: Niemcy , Zydzi i antypolskie głupoty 24.12.01, 07:07
                      Gość portalu: nik napisał(a):

                      > > Polska była potęgą gospodarcza, ale jak imc pan Sobieski tudzież inny magn
                      > at, ż
                      > > e
                      > > juz o szaraczkach nie wspomnę, wybierał się na wojne, to musiał najpierw s
                      > woją
                      > > wieś zastawić (Żydom przeważnie), zeby sobie konia kupić i całe oporządzen
                      > ie (t
                      > > o
                      > > są fakty!). A dlaczego? Bo szlachta polska ani magnaci nigdy nie cierpieli
                      > na
                      >
                      > Czasy Sobieskiego, to czasy schyłkowe świetności demokracji szlacheckiej.
                      >
                      > > nadmiar gotówki. To własnie świadczy o "potędze gospodarczej" Polski. Spic
                      > hlerz
                      > > Europy? Do dzisiaj się nam to czkawką odbija. W czasach, gdy w innych kraj
                      > ach
                      >
                      > Jakoś USA to się czkawką nie odbija.
                      >
                      > > Jak się nie ma argumentów, to się próbuje przypiąc łatkę a to "Niemca", a
                      > > to "Żyda". Właśnie to, co kolega pisze, to są te kawiarniane opinii wyczyt
                      > ane w
                      > >
                      > > gazetach nie najwyższego lotu. Jest parę naprawdę dobrych opracowań dotycz
                      > ących
                      >
                      > Któż to nie ma argumentów?
                      > A z innych wypowiedzi można wydedukować, że kolega ptwo jest Zydem, lub
                      > żydowskiego pochodzenia. Jakoś tak dziwnie sie składa, że często ma duże
                      > znaczenie w tym, jak sie pisze o Polsce.
                      > Która gazeta jest "nienajwyższego lotu"?
                      > Własnie pisałem o tym, że ludzie , którzy czerpia wiedzę z komunistycznych
                      > opracowań, niewiele wiedzą.
                      > Proponuje książki Iwo Pogonowskiego.

                      Szanowny Pan nie wie co mówi. To, że coś było wydane w czasach komunistycznych,
                      wcale nie musi być złe. Powazne prace naukowe z dziedziny historii były
                      przeważnie porządne i do takich radze sięgać. A poza tym poziom oświaty za komuny
                      był niestety dużo wyższy niż obecnie.
                      Przykład z Sobieskim, który podałem to tylko przykład. Identycznie postępowali
                      Zamoyski, Chodkiewicz itp. A to już nie są czasy schyłkowe.
                      Z polskich gazet to niestety trudno wymienić te na dobrym poziomie. Kiedyś dobra
                      była "Rzeczpospolita", ale to jeszcze za czasów red. Fikusa, "Wprost" miewa
                      przebłyski, tak samo "Polityka" i "Wyborcza" i to wszystko.
                      Fakt, że Polska była rzeczywiście przez pewien czas "spichlerzem Europy" bardzo
                      niekorzystnie zaważył na rozwoju społeczno-gospodarczym. Zresztą to był nie tylko
                      problem Polski, podobnie było z Prusami czy Rosją: dominująca przewaga rolnictwa,
                      które z zasady jest znacznie mniej rentowne niż przemysł. Pierwsze manufaktury
                      zaczęły powstawać właściwie dopiero u schyłku Rzeczpospolitej. I w stwierdzeniu
                      tego nie ma antypolskiego, nie ma sensu obrażać się na fakty. Ale po co czytać:
                      nawymyślać od Niemców, Żydów i po sprawie. Kołtuństwo i nic więcej! A o mojej
                      narodowści nie będzie decydowac ani Szanowny Pan, ani nikt inny.
          • Gość: OzRM Re: Niemcy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 12:56
            A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatszym i
            najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?

            Za Jagiellonów za Batorego i pierwszych Wazów.. no i oczywiście za Sobieskiego
            Poczytaj sobie historię Polski. Ona jest zawarta w podręcznikach historii dla
            uczn ów szkół podstawowych i średnich, więc wpier się doucz a potem zabieraj
            głos na forum w tematach historycznych matole!
            Oszołom z Radia Maryja
            • Gość: Eko Re: Niemcy IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 23:49
              Gość portalu: OzRM napisał(a):

              > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatszym i
              > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
              >
              > Za Jagiellonów za Batorego i pierwszych Wazów.. no i oczywiście za Sobieskiego
              > Poczytaj sobie historię Polski. Ona jest zawarta w podręcznikach historii dla
              > uczn ów szkół podstawowych i średnich, więc wpier się doucz a potem zabieraj
              > głos na forum w tematach historycznych matole!
              > Oszołom z Radia Maryja

              Bardzo Cię proszę OzRM, podaj chociaż 3 argumenty przemawiające za tym, że Polska
              była silna za czasów Sobieskiego (chodzi mi oczywiście o argumenty polityczne i
              ekonomiczne, albowiem nie mam na myśli kilku zwycięstw militarnych, co
              niekoniecznie musi świadczyć o potędze).
              Mogę się zgodzić z Tobą iż rzeczywiście, jako państwo mieliśmy ustabilizowaną
              ekonomię i politykę za czasów Jagiellonów, zwłaszcza ostatnich i byliśmy wtedy,
              jak również w początkach panowania Zygmunta III, stosunkowo silni.
              Chciałbym jedna abyś, skoro znasz historię, wyłożył nam dogłębnie i obiektywnie,
              dlaczego od tego właśnie czasu tj Zygmunta III, Polska zaczęła się staczać po
              równi pochyłej, aby zakończyć swój byt rozbiorami. Chciałbym również, abyś
              wytłumaczył nam, dlaczego małe, lenne wobec Polski od 1525 roku Księstwo Pruskie,
              przeszło w tym czasie, a zwłaszcza w okresie 1657 - 1601, drogę do niepodległego
              królestwa (mając za sąsiada Polskę, swojego byłego suwerena), i stało się jednym
              z jej "rozbiorców".
              Jakie widzisz różnice w funkcjonowaniu obu państw, ich ustrojach, ich polityce,
              zwłaszcza wewnętrznej, (społecznej i gospodarczej) w tamtym czasie?
              I co z tego w sumie wynikło ? Czy nie uważasz iż powinniśmy z tego właśnie
              okresu, jako państwo, wyciągnąć wnioski na naszą teraźniejszość i przyszłość?
              Wydaje się że obok nas również obecnie pojawiło się kilka małych państewek,
              które "robią swoje" a nie jak my odcinają kupony od "bycia przedmurzem
              chrześcijaństwa", "solidarności" czy innych głupot, do których my jesteśmy
              tradycyjnie, ale zupełnie bezproduktywnie przywiązani. Niedługo patrzeć, a
              będziemy wyjeżdżać na Litwę, Łotwę czy do Estonii, jako sezonowi robotnicy, tak
              jak dziś na Zachód....
              Niewiarygodne? Jeżeli status quo utrzyma się nadal, to za kilka lat pewne!
              Historia albowiem lubi się powtarzać, i tylko głupiec nie wyciąga z niej nauczki
              na przyszłośc.
              Eko
              • Gość: POLAK Re: do Eko IP: 172.16.2.* 24.12.01, 00:21
                Gość portalu: Eko napisał(a):

                > Gość portalu: OzRM napisał(a):
                >
                > > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatsz
                > ym i
                > > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
                > >
                > > Za Jagiellonów za Batorego i pierwszych Wazów.. no i oczywiście za Sobiesk
                > iego
                > > Poczytaj sobie historię Polski. Ona jest zawarta w podręcznikach historii
                > dla
                > > uczn ów szkół podstawowych i średnich, więc wpier się doucz a potem zabier
                > aj
                > > głos na forum w tematach historycznych matole!
                > > Oszołom z Radia Maryja
                >
                > Bardzo Cię proszę OzRM, podaj chociaż 3 argumenty przemawiające za tym, że Pols
                > ka
                > była silna za czasów Sobieskiego (chodzi mi oczywiście o argumenty polityczne i
                >
                > ekonomiczne, albowiem nie mam na myśli kilku zwycięstw militarnych, co
                > niekoniecznie musi świadczyć o potędze).
                > Mogę się zgodzić z Tobą iż rzeczywiście, jako państwo mieliśmy ustabilizowaną
                > ekonomię i politykę za czasów Jagiellonów, zwłaszcza ostatnich i byliśmy wtedy,
                >
                > jak również w początkach panowania Zygmunta III, stosunkowo silni.
                > Chciałbym jedna abyś, skoro znasz historię, wyłożył nam dogłębnie i obiektywnie
                > ,
                > dlaczego od tego właśnie czasu tj Zygmunta III, Polska zaczęła się staczać po
                > równi pochyłej, aby zakończyć swój byt rozbiorami. Chciałbym również, abyś
                > wytłumaczył nam, dlaczego małe, lenne wobec Polski od 1525 roku Księstwo Pruski
                > e,
                > przeszło w tym czasie, a zwłaszcza w okresie 1657 - 1601, drogę do niepodległeg
                > o
                > królestwa (mając za sąsiada Polskę, swojego byłego suwerena), i stało się jedn
                > ym
                > z jej "rozbiorców".
                > Jakie widzisz różnice w funkcjonowaniu obu państw, ich ustrojach, ich polityce,
                >
                > zwłaszcza wewnętrznej, (społecznej i gospodarczej) w tamtym czasie?
                > I co z tego w sumie wynikło ? Czy nie uważasz iż powinniśmy z tego właśnie
                > okresu, jako państwo, wyciągnąć wnioski na naszą teraźniejszość i przyszłość?
                > Wydaje się że obok nas również obecnie pojawiło się kilka małych państewek,
                > które "robią swoje" a nie jak my odcinają kupony od "bycia przedmurzem
                > chrześcijaństwa", "solidarności" czy innych głupot, do których my jesteśmy
                > tradycyjnie, ale zupełnie bezproduktywnie przywiązani. Niedługo patrzeć, a
                > będziemy wyjeżdżać na Litwę, Łotwę czy do Estonii, jako sezonowi robotnicy, tak
                >
                > jak dziś na Zachód....
                > Niewiarygodne? Jeżeli status quo utrzyma się nadal, to za kilka lat pewne!
                > Historia albowiem lubi się powtarzać, i tylko głupiec nie wyciąga z niej nauczk
                > i
                > na przyszłośc.
                > Eko

                BARDZO DOBRZE NAPISANE ! Z tym ,ze Krolestwo Prus zaczlo sie w 1701 ,a nie
                1601 . Takie rzeczy mieszkaniec dawnych Prus Wschodnich powinien wiedziec .......
                • Gość: Eko Re: do Eko IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.12.01, 16:07
                  Gość portalu: POLAK napisał(a):

                  > Gość portalu: Eko napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: OzRM napisał(a):
                  > >
                  > > > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbo
                  > gatsz
                  > > ym i
                  > > > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
                  > > >
                  > > > Za Jagiellonów za Batorego i pierwszych Wazów.. no i oczywiście za So
                  > biesk
                  > > iego
                  > > > Poczytaj sobie historię Polski. Ona jest zawarta w podręcznikach hist
                  > orii
                  > > dla
                  > > > uczn ów szkół podstawowych i średnich, więc wpier się doucz a potem z
                  > abier
                  > > aj
                  > > > głos na forum w tematach historycznych matole!
                  > > > Oszołom z Radia Maryja
                  > >
                  > > Bardzo Cię proszę OzRM, podaj chociaż 3 argumenty przemawiające za tym, że
                  > Pols
                  > > ka
                  > > była silna za czasów Sobieskiego (chodzi mi oczywiście o argumenty polityc
                  > zne i
                  > >
                  > > ekonomiczne, albowiem nie mam na myśli kilku zwycięstw militarnych, co
                  > > niekoniecznie musi świadczyć o potędze).
                  > > Mogę się zgodzić z Tobą iż rzeczywiście, jako państwo mieliśmy ustabilizow
                  > aną
                  > > ekonomię i politykę za czasów Jagiellonów, zwłaszcza ostatnich i byliśmy w
                  > tedy,
                  > >
                  > > jak również w początkach panowania Zygmunta III, stosunkowo silni.
                  > > Chciałbym jedna abyś, skoro znasz historię, wyłożył nam dogłębnie i obiekt
                  > ywnie
                  > > ,
                  > > dlaczego od tego właśnie czasu tj Zygmunta III, Polska zaczęła się staczać
                  > po
                  > > równi pochyłej, aby zakończyć swój byt rozbiorami. Chciałbym również, abyś
                  >
                  > > wytłumaczył nam, dlaczego małe, lenne wobec Polski od 1525 roku Księstwo P
                  > ruski
                  > > e,
                  > > przeszło w tym czasie, a zwłaszcza w okresie 1657 - 1601, drogę do niepodl
                  > egłeg
                  > > o
                  > > królestwa (mając za sąsiada Polskę, swojego byłego suwerena), i stało się
                  > jedn
                  > > ym
                  > > z jej "rozbiorców".
                  > > Jakie widzisz różnice w funkcjonowaniu obu państw, ich ustrojach, ich poli
                  > tyce,
                  > >
                  > > zwłaszcza wewnętrznej, (społecznej i gospodarczej) w tamtym czasie?
                  > > I co z tego w sumie wynikło ? Czy nie uważasz iż powinniśmy z tego właśnie
                  >
                  > > okresu, jako państwo, wyciągnąć wnioski na naszą teraźniejszość i przyszło
                  > ść?
                  > > Wydaje się że obok nas również obecnie pojawiło się kilka małych państewek
                  > ,
                  > > które "robią swoje" a nie jak my odcinają kupony od "bycia przedmurzem
                  > > chrześcijaństwa", "solidarności" czy innych głupot, do których my jesteśmy
                  >
                  > > tradycyjnie, ale zupełnie bezproduktywnie przywiązani. Niedługo patrzeć, a
                  >
                  > > będziemy wyjeżdżać na Litwę, Łotwę czy do Estonii, jako sezonowi robotnicy
                  > , tak
                  > >
                  > > jak dziś na Zachód....
                  > > Niewiarygodne? Jeżeli status quo utrzyma się nadal, to za kilka lat pewne!
                  > > Historia albowiem lubi się powtarzać, i tylko głupiec nie wyciąga z niej n
                  > auczk
                  > > i
                  > > na przyszłośc.
                  > > Eko
                  >
                  > BARDZO DOBRZE NAPISANE ! Z tym ,ze Krolestwo Prus zaczlo sie w 1701 ,a nie
                  > 1601 . Takie rzeczy mieszkaniec dawnych Prus Wschodnich powinien wiedziec .....
                  > ..

                  Sorry
                  wiem, wiem, po prostu "czeski błąd"
              • ptwo Re: Niemcy 24.12.01, 01:06
                Gość portalu: Eko napisał(a):

                > Gość portalu: OzRM napisał(a):
                >
                > > A kiedyż to, jeśli mozna wiedzieć, przedrozbiorowa Polska była "najbogatsz
                > ym i
                > > najmocniejszym militarnie krajem Europy"? Czyżby za Augusta III?
                > >
                > > Za Jagiellonów za Batorego i pierwszych Wazów.. no i oczywiście za Sobiesk
                > iego
                > > Poczytaj sobie historię Polski. Ona jest zawarta w podręcznikach historii
                > dla
                > > uczn ów szkół podstawowych i średnich, więc wpier się doucz a potem zabier
                > aj
                > > głos na forum w tematach historycznych matole!
                > > Oszołom z Radia Maryja
                >
                > Bardzo Cię proszę OzRM, podaj chociaż 3 argumenty przemawiające za tym, że Pols
                > ka
                > była silna za czasów Sobieskiego (chodzi mi oczywiście o argumenty polityczne i
                >
                > ekonomiczne, albowiem nie mam na myśli kilku zwycięstw militarnych, co
                > niekoniecznie musi świadczyć o potędze).
                > Mogę się zgodzić z Tobą iż rzeczywiście, jako państwo mieliśmy ustabilizowaną
                > ekonomię i politykę za czasów Jagiellonów, zwłaszcza ostatnich i byliśmy wtedy,
                >
                > jak również w początkach panowania Zygmunta III, stosunkowo silni.
                > Chciałbym jedna abyś, skoro znasz historię, wyłożył nam dogłębnie i obiektywnie
                > ,
                > dlaczego od tego właśnie czasu tj Zygmunta III, Polska zaczęła się staczać po
                > równi pochyłej, aby zakończyć swój byt rozbiorami. Chciałbym również, abyś
                > wytłumaczył nam, dlaczego małe, lenne wobec Polski od 1525 roku Księstwo Pruski
                > e,
                > przeszło w tym czasie, a zwłaszcza w okresie 1657 - 1601, drogę do niepodległeg
                > o
                > królestwa (mając za sąsiada Polskę, swojego byłego suwerena), i stało się jedn
                > ym
                > z jej "rozbiorców".
                > Jakie widzisz różnice w funkcjonowaniu obu państw, ich ustrojach, ich polityce,
                >
                > zwłaszcza wewnętrznej, (społecznej i gospodarczej) w tamtym czasie?
                > I co z tego w sumie wynikło ? Czy nie uważasz iż powinniśmy z tego właśnie
                > okresu, jako państwo, wyciągnąć wnioski na naszą teraźniejszość i przyszłość?
                > Wydaje się że obok nas również obecnie pojawiło się kilka małych państewek,
                > które "robią swoje" a nie jak my odcinają kupony od "bycia przedmurzem
                > chrześcijaństwa", "solidarności" czy innych głupot, do których my jesteśmy
                > tradycyjnie, ale zupełnie bezproduktywnie przywiązani. Niedługo patrzeć, a
                > będziemy wyjeżdżać na Litwę, Łotwę czy do Estonii, jako sezonowi robotnicy, tak
                >
                > jak dziś na Zachód....
                > Niewiarygodne? Jeżeli status quo utrzyma się nadal, to za kilka lat pewne!
                > Historia albowiem lubi się powtarzać, i tylko głupiec nie wyciąga z niej nauczk
                > i
                > na przyszłośc.
                > Eko

                Bardzo słusznie, kolego Eko. Jedna uwaga: na Łotwę nasi rodacy jeździli "na
                saksy" juz przed wojną.
              • Gość: OzRM Re: Niemcy IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.12.01, 14:40
                Bo odkąd zaczeliśmy sobie wybierać obcych królów tak jak teraz wybiera się
                prezydentów i to do tego obcych królów to zaczął sie ten wielki syf. Polska
                piastowa zwłaszcza za tych pierwszych dobrze stała. I Mieszko i Chrobry i
                Krzywousty no i oczywiście Kazimierz wielki. Potem przyszli litewscy
                Jagiellonowie których żeśmy sobie spolczyli i to za nich mieliśmy złoty wiek .
                Potm ci elekcyjni obcy królowie wciągnęli nas w różne nie potrzebne wojny i
                wyszliśmy na tym gorzej niz Zabłocki na mydle. Wniosek jest jeden ilekroć na
                najwyższych stanowiskach znajdowali się niepolacy to zawsze żeśmy na tym tylko
                tracili. To pokazują nam czasy dawne i te całkiem niedawne a nawet współczesne
                A tak w ogóle to wesołych świąt Bożego Narodzenia i szcęśliwego nowego roku,
                boiem już dokońca roku się nie zamienię z wami słowa bo jadę na spotkanie z
                Taize tym razem do Budapesztu....
                Oszołom z Radia Maryja
        • Gość: Viking Wielkopolska IP: *.tnt2.minneapolis.mn.da.uu.net 22.12.01, 07:13
          Gość portalu: nik napisał(a):

          > To jest szokujące. Nie wiedziałem o tym.
          >
          > Szokujące jest też to, że niektórzy uważają, że pracowitość i porządek to cechy
          > zaszczepione poznaniakom przez Niemców.
          > Polska rzeczywiście wygląda ciągle na okupowaną. Obca propaganda została
          > zaszczepiona głęboko w umysłach Polaków.
          > Nie znają przeszłości. Nie wiedzą, że Polska przed zaborami była najbogatszym i
          > najmocniejszym militarnie krajem Europy. A zabór pruski po prostu najmniej
          > Polaków zdegenerował. Na wpół azjatycka Rosja dokonała większego spustoszenia.

          Potega Polski przedrozbiorowej polegala na tym, ze podbila jeszcze glupszych
          i slabszych od siebie, czyli ziemie po Morze Czarne. Imperium Mongolow
          bylo jeszcze wieksze i co z tego.
          Polska potrzebowala silnej i duzej armii, aby to imperium pod kontrola utrzymac.
          Gdy sie wlasny narod i podbite narody niemilosiernie drenuje(panszczyzna,
          kontrybucje wojenne) to trudno nie byc bogatym bez zbytniego wysilku.
          Jak wyglady sprawy panstwa w tym czasie to cie powinna nauczyc historia.
          Prywata, zycie ponad stan, korupcja czy wrecz anarchia (liberum veto).
          Jezeli Polska byla taka potezna to dlaczego byly rozbiory. Dlaczego
          to imperium sie rozlecialo prawie (wyjatek Kosciuszko) bez jednego wystrzalu.
          Polska przedrozbiorowa to bylo imperium na glinianych nogach.

          Takich cech jak pracowitosc, oszczednosc, zaradnosc czy gospodarnosc
          Wielkopolska nie wziela od zdegenerowanej Polski szlacheckiej, bo takich
          zalet ona nigdy nie posiadala.
          • Gość: nik Re: Wielkopolska IP: 216.194.20.* 23.12.01, 08:42

            > Potega Polski przedrozbiorowej polegala na tym, ze podbila jeszcze glupszych
            > i slabszych od siebie, czyli ziemie po Morze Czarne. Imperium Mongolow
            > bylo jeszcze wieksze i co z tego.
            > Polska potrzebowala silnej i duzej armii, aby to imperium pod kontrola utrzymac
            > .
            > Gdy sie wlasny narod i podbite narody niemilosiernie drenuje(panszczyzna,
            > kontrybucje wojenne) to trudno nie byc bogatym bez zbytniego wysilku.

            Kiedy to Polska podbiła jakić naród?
            Monarchia konstytucyjna powstała w Polsce na setki lat przed pierwszą monarchia
            konstytucyjna na Zachodzie (Anglia). To od Polski się tego uczono (np.Frycz
            Modrzewski).
            Liberum veto jest problemem, gdy sie ma bandyckich sąsiadów. Poza tym istniała
            możliwość konfederacji, wiec daleko od anarchii.


            > Takich cech jak pracowitosc, oszczednosc, zaradnosc czy gospodarnosc
            > Wielkopolska nie wziela od zdegenerowanej Polski szlacheckiej, bo takich
            > zalet ona nigdy nie posiadala.

            Oczywiscie "nie wziela od zdegenerowanej Polski szlacheckiej", tylko od tej
            jeszcze niezdegenerowanej.

            Piszesz z bardzo negatywnymi emocjami. Dlaczego tak nie lubisz Polaków?
            • Gość: Viking Bez emocji.... IP: *.tnt1.minneapolis.mn.da.uu.net 25.12.01, 12:12
              Gość portalu: nik napisał(a):

              > Kiedy to Polska podbiła jakić naród?

              Czy jest jakas roznica miedzy podbiciem a skolonizowaniem? Osadnicy
              pokojowo skolonizowali cale dzisiejsze terytorium USA wyrzynajac w pien
              Indian i wszystko co stalo na ich drodze. Polskie kresy wschodnie byly
              zanieszkiwane przez luzne plemiona bez wyksztalconej panstwowosci
              jak dzisiejszy Afganistan. Jak sadzisz, jak Polska opanowala te ziemie?
              Dobrym slowem czy ogniem i mieczem?

              > Oczywiscie "nie wziela od zdegenerowanej Polski szlacheckiej", tylko od tej
              > jeszcze niezdegenerowanej.

              Ktora zapewnie byla wiekszoscia. Tylko dlaczego sie ta Polska tak szybko
              rozleciala?

              > Piszesz z bardzo negatywnymi emocjami.

              Czy tzw. "walenie prosto z mostu" nazywasz negatywnymi emocjami? Obiektywizm
              historyczny i patriotyzm sa czasem nie do pogodzenia.

              >Dlaczego tak nie lubisz Polaków?

              Czy w Polsce glaskanie kota pod wlos jest ciagle zabronione?
              Czasem czuje wstret czy pogarde do tej czesci Polakow, ktora jest albo
              niedouczona albo zbyt leniwa by siegnac do zrodel problemu i wlaczajac
              sie do dyskusji powoduje tylko sianie nieprawdy i nienawisci.
              Przykladem jest temat tego watku. Lenistwo w nauce jezyka obcego i
              niezrozumienie paragrafu konstytucji Niemiec i rozpoczynanie tej calej
              burzliwej dyskusji czy to nie sa negatywne emocje. Czy taka postawa
              jest polskim wkladem w ten przyszly "europejski dom". Czy w interesie
              wzajemnego zrozumienia nie nalezy spojrzec na problem rowniez z perspektywy
              innych, zrozumiec ich interpretacje i czy studiowac ich teksty zrodlowe.
              Polska od ponad dekady uwaza sie za kraj wolny i ograniczanie swojej
              wiedzy tylko do oficjalnej wiedzy podrecznikowej juz nie przystoi.
              I ciagle, uparte uzywanie tych samych sterotypow myslowych - bo tak w
              szkole uczyli! - i patriotyczne dowartosciowanie sie przez powtarzanie
              owczesnych propagandowych bzdur spowoduje ze miejsce Polski bedzie raczej
              na baobabie w Afryce niz wsrod wolnych narodow.


    • ptwo Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... 22.12.01, 06:30
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?

      Owszem, w dziale wyjasniającym kogo się uważa, wg Konstytucji, za Niemca. A oto
      brzmienie tego punktu: "(1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist
      vorbehaltlich anderweitiger gesetzlicher Regelung, wer die deutsche
      Staatsangehörigkeit besitzt oder als Flüchtling oder Vertriebener deutscher
      Volkszugehörigkeit oder als dessen Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des
      Deutschen Reiches nach dem Stande vom 31.Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat. "
      Mało tego, w p. 2 jest mowa również o r. 1933:
      "(2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30.Januar 1933 und dem
      08.Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder religiösen
      Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag wieder
      einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 08.Mai 1945
      ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen entgegengesetzten
      Willen zum Ausdruck gebracht haben."
      Polecam: www.datenschutz-berlin.de/recht/de/gg/gg3_de.htm
      Miłej lektury!
      • Gość: ciekawy Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.chello.pl 23.12.01, 00:21
        ptwo napisał(a):

        > Gość portalu: GMR napisał(a):
        >
        > > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?
        >
        > Owszem, w dziale wyjasniającym kogo się uważa, wg Konstytucji, za Niemca. A oto
        >
        > brzmienie tego punktu: "(1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist
        > vorbehaltlich anderweitiger gesetzlicher Regelung, wer die deutsche
        > Staatsangehörigkeit besitzt oder als Flüchtling oder Vertriebener deutscher
        > Volkszugehörigkeit oder als dessen Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des
        > Deutschen Reiches nach dem Stande vom 31.Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat. "
        > Mało tego, w p. 2 jest mowa również o r. 1933:
        > "(2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30.Januar 1933 und d
        > em
        > 08.Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder religiösen
        >
        > Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag wieder
        > einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 08.Mai 194
        > 5
        > ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen entgegengesetzten
        > Willen zum Ausdruck gebracht haben."
        > Polecam: <a href="http://www.datenschutz-berlin.de/recht/de/gg/gg3_de.htm">www.
        > datenschutz-berlin.de/recht/de/gg/gg3_de.htm</a>
        > Miłej lektury!

        A czy mógłbyś wać Pan treść fragmentu tejże konstytucyji przetłumaczyć?
        Póki co jeszcze znajomości tego germańskiego języka nie posiadłem i posiadać nie
        zamierzam... Obawiam się, że jakbym tak zaczął rozprawiać w wyżej wymienionym to
        psy sąsiadów żyć mi by nie dały, sądząc po mowie żem swój.
        Przecież ten język brzmi jak szczekanie!!!!

        • ptwo Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... 23.12.01, 07:18
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):

          > ptwo napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: GMR napisał(a):
          > >
          > > > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?
          > >
          > > Owszem, w dziale wyjasniającym kogo się uważa, wg Konstytucji, za Niemca.
          > A oto
          > >
          > > brzmienie tego punktu: "(1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist
          > > vorbehaltlich anderweitiger gesetzlicher Regelung, wer die deutsche
          > > Staatsangehörigkeit besitzt oder als Flüchtling oder Vertriebener deutsche
          > r
          > > Volkszugehörigkeit oder als dessen Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete
          > des
          > > Deutschen Reiches nach dem Stande vom 31.Dezember 1937 Aufnahme gefunden h
          > at. "
          > > Mało tego, w p. 2 jest mowa również o r. 1933:
          > > "(2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30.Januar 1933
          > und d
          > > em
          > > 08.Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder relig
          > iösen
          > >
          > > Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag wieder
          > > einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 08.Ma
          > i 194
          > > 5
          > > ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen entgegengeset
          > zten
          > > Willen zum Ausdruck gebracht haben."
          > > Polecam: <a href="www.datenschutz-berlin.de/recht/de/gg/gg3_de.h
          > tm">www.
          > > datenschutz-berlin.de/recht/de/gg/gg3_de.htm</a>
          > > Miłej lektury!
          >
          > A czy mógłbyś wać Pan treść fragmentu tejże konstytucyji przetłumaczyć?
          > Póki co jeszcze znajomości tego germańskiego języka nie posiadłem i posiadać ni
          > e
          > zamierzam... Obawiam się, że jakbym tak zaczął rozprawiać w wyżej wymienionym t
          > o
          > psy sąsiadów żyć mi by nie dały, sądząc po mowie żem swój.
          > Przecież ten język brzmi jak szczekanie!!!!
          >

          Mógłbym, ale wiedza kosztuje.
          Skoro ja mogłem się nauczyć niemieckiego, to Ty też możesz.
        • Gość: stern Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:44
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):

          > A czy mógłbyś wać Pan treść fragmentu tejże konstytucyji przetłumaczyć?
          > Póki co jeszcze znajomości tego germańskiego języka nie posiadłem i posiadać ni
          > e
          > zamierzam... Obawiam się, że jakbym tak zaczął rozprawiać w wyżej wymienionym t
          > o
          > psy sąsiadów żyć mi by nie dały, sądząc po mowie żem swój.
          > Przecież ten język brzmi jak szczekanie!!!!

          a język polski też można tu obrażac?
          właściwie teraz powinienem napisać
          ein typischer Pole
          ale nie napiszę :-))))))
    • Gość: P. Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 02:15
      eh, durne jelopy, do reichu jezdza, mary zarabiaja, niemieckimi brykami po
      drogach sie rozbijaja, mowia, ze wszystko co niemieckie najlepsze, upodlaja sie
      w pracy dla bauera, kradna w sklepie szminke za 1 marke a w kraju pluja ile
      wlezie na Bundesrepublike. Wiecie co, wezta mlotek i walnijta sie w ciemie, ale
      solidnie, zeby zahuczalo. Jak slusznie ktos zauwazyl i przytoczyl w oryginale
      niemiecka konstytucje, zapis o granicach z 1937 dotyczy narodowosci
      niemieckiej. gdyby Niemcy chcieli ziem polskich to wzieliby granice z 1799,
      kiedy Warszawa byla czescia Prus. Aha, glupole mowiacy, ze niemiecki to psi
      jezyk, moze dla was, durnych polaczkow. A ja jestem dumny, zem Prusak ! Ich bin
      ein Preusse !!!
      • Gość: stern Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:45
        Gość portalu: P. napisał(a):

        > Aha, glupole mowiacy, ze niemiecki to psi
        > jezyk, moze dla was, durnych polaczkow. A ja jestem dumny, zem Prusak ! Ich bin
        > ein Preusse !!!

        Du hast kein Recht, die Polen zu beleidigen!!!!
    • Gość: Michał Czy wiesz GMR, że piszesz głupoty ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 11:30
      Jak słusznie tutaj zauważono, zapis dotyczy tylko obywatelstwa niemieckiego,
      które przysługuje Niemcim urodzonym na terenach przedwojennych i ich potomkom .
      Na tej samej zasadzie pbywatelstwo polskie przysługuje ludziom urodzonym na
      kresach i ich potomkom.
      DLACZEGO STRASZYSZ LUDZI PRZED ŚWIĘTAMI NIEMCAMI ?
      Nie masz nic inego do roboty ?
      Ubierz choinkę ( zwyczaj ten przybył z Niemiec ), zabij karpia, polataj sobie
      na śniegu !

      Wesołych świąt dla wszystkich !
      • Gość: GMR Re: Czy wiesz GMR, że piszesz głupoty ? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.12.01, 15:21
        Choinka ubrana, karp zabity, a ty mi kitów nie wciskaj. To że mój niemecki jest
        daleki od doskonałości nie znaczy że możesz mi każdy kit wcisnąc!
        • Gość: Michał A więc ty znasz NIEMECKI, a nie NIEMIECKI ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 15:59
          Ostatni raz wciskałem kit w oknach kilka lat temu w lecie !
          Naprawdę nie rozumiem, o co ci chodzi !
          Jeżeli znasz dziwny język NIEMECKI, to nic dziwnego,że nie rozumiesz słów w
          języku NIEMIECKIM !
          TO NIE TO SAMO !
    • Gość: Ma-ryja Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.pppool.de 27.12.01, 23:36
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?

      Dac chlopu zegarek, to go za cholewe wsadzi. Naucz ty sie sie niemieckiego na tyle, zeby taki tekst zrozumiec i ludzi
      nie straszyc. Potocznie znaczy on, jak twoj dziadek mial wilczura niemieckiego, to ty mozesz sie starac o status
      przesiedlenca lub przynaleznego do ziomkowstwa niemieckiego (Volksdeutscher). Pewnie juz ten status masz, tylko
      nie wiesz jakiemu psu go zawdzieczasz.
      • Gość: GMR Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 21:11
        Nikt z mojej rodziny nie był volksdeutschem więc nie mam żadnych praw do
        czegokolwiek co było lub jest niemieckie. To prawo dotyczy Niemców urodzonych
        do 1945 roku na tych ziemiach.. a poza tym wiekszość ziem zachodnich Polski ma
        status wieczystego użytkowania a dawni niemieccy osadnicy władają rawem
        własności a prawo własności stoi wyżej niż wieczyste użytkowanie...
        • ptwo Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... 30.12.01, 06:15
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Nikt z mojej rodziny nie był volksdeutschem więc nie mam żadnych praw do
          > czegokolwiek co było lub jest niemieckie. To prawo dotyczy Niemców urodzonych
          > do 1945 roku na tych ziemiach.. a poza tym wiekszość ziem zachodnich Polski ma
          > status wieczystego użytkowania a dawni niemieccy osadnicy władają rawem
          > własności a prawo własności stoi wyżej niż wieczyste użytkowanie...

          Zupełnie nie rozumiem po co te emocje wokół jednego punktu konstytucji
          niemieckiej dotyczącego obywatelstwa. Przecież po 1945 r. i tak ogromnych
          zmianach nie tylko terytorialnych Niemiec, ale i ustrojowych, a także w związku z
          koniecznością likwidacji "spadku" po Hitlerze w tej dziedzinie (mnóstwo ludzi
          bezprawnie pozbawiono obywatelstwa, sorry, zgodnie z prawem nazistowskim!),
          musieli przeciez jakoś rozwiązać sprawę, komu przysługuje obywatelstwo Republiki
          Federalnej Niemiec. (przypominam, że w momencie uchwalania tej konstytucji
          istniało jeszcze drugie państwo niemieckie - NRD). Ciekawych odsyłam do polskiej
          ustawy o obywatelstwie z początków II RP. Tam dopiero był horror, komu
          przysługuje obywatelstwo polskie.
        • Gość: stern Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:51
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > a poza tym wiekszość ziem zachodnich Polski ma
          > status wieczystego użytkowania a dawni niemieccy osadnicy władają rawem
          > własności a prawo własności stoi wyżej niż wieczyste użytkowanie...

          jedna rada, jak czegoś nie jesteś pewien w temacie prawo,
          to nie pisz, bo straszne głupoty z tego wychodzą.

          1) co to "status wieczystego użytkowania"?
          2) jak można władać prawem?
          3) gdzieś Ty wyczytał, że niemieccy osadnicy "władają prawem własności"????
          4) jak to możliwe (punkt 3), skoro przedmiotem wieczystego użytkowania może być
          tylko nieruchomość stanowiąca własność państwa bądź gminy???

          mówiąc krótko ROTFL.
          (BTW: Czy ty aby na UAMie nie studiujesz/owałes? Tam o tym wspominali, ale nie do
          końca chyba zrozumiałeś o co chodzi :-) )
    • Gość: Joasia §116 konstytucji niemieckiej ... IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.01, 10:53
      Artikel 116
      "Deutscher" im Sinne des Grundgesetzes

      (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
      gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
      Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
      Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
      vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.

      Liczby to czytac umiesz ale reszty chyba nie?
      • Gość: Eko Re: §116 konstytucji niemieckiej ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 16:24
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > Artikel 116
        > "Deutscher" im Sinne des Grundgesetzes
        >
        > (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
        > gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
        > Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
        > Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
        > vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.
        >
        > Liczby to czytac umiesz ale reszty chyba nie?

        Metoda działania GMR wywodzi się z metod stosowanych przez RM.:
        Stwierdzić istnienie jakiegoś niewygodnego dla własnych interesów faktu, tak
        tylko aby zaznaczyć jego obecność, broń Boże bynajmniej przed jakąkolwiek głębszą
        analizą.
        Tak przedstawiony problem, odpowiednio odgrzewany i przyprawiany podać na forum
        dyskusyjnym, w eterze itp w nadziei , że ktoś się na to nabierze i połknie
        chaczyk.
        Tak mniej więcej wygląda świadoma manipulacja tych środowisk, o których
        wspomniałem, m.in. z naszym przystąpieniem do UE.
        Dobrze więc, że w tym wypadku udowodnione zostało w sposób wyraźny i oczywisty,
        że po prostu GMR głosi nieprawdę, probując z tego zrobić użytek w dla własnych
        celów... . Zamiast jednak odwracać kota ogonem, powiniem po prostu przyznać sie
        do błędu i przeprosić.
        To świadczyłoby przynajmniej o kulturze...
        Czy tak zrobi ? Jestem bardzo ciekaw.
        Oni, wywodzący się z tych kręgów, tak niestety postępują.
        Cieszę się że trafiła wreszcie kosa na kamień....
        Eko
        • Gość: Michał Obawiam się, że nie przeprosi !! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.01, 18:55
          Obawiam się, że on w te bzdury ojców z Torunia wierzy i to całkiem serio !
          Radzę zapoznać się z jego wypowiedziami w innych wątkach !
      • ptwo Re: §116 konstytucji niemieckiej ... 31.12.01, 19:32
        Gość portalu: Joasia napisał(a):

        > Artikel 116
        > "Deutscher" im Sinne des Grundgesetzes
        >
        > (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
        > gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
        > Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
        > Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
        > vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.
        >
        > Liczby to czytac umiesz ale reszty chyba nie?

        Pozdrawiam! To samo napisałem parę postów wyżej.
    • Gość: GMR Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 11:29
      praweo jest "z gumy" Łatwi je naciągnąć nagiąć, więc za wcześnie jeszcze na
      radość...
      • Gość: stern Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:58
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > praweo jest "z gumy" Łatwi je naciągnąć nagiąć, więc za wcześnie jeszcze na
        > radość...

        jestem gumorobem! :-))))
    • piotr.kowal Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... 31.12.01, 12:49
      I co z tego?
      Może nam będzie lepiej?
    • Gość: stern Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 15:39
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?

      a rozumiesz o co w nim chodzi?

      Czy Twoim zdaniem powinno się zabronić mówienia o tym jak wyglądały granice
      Europy przed II Wojną Światową???

      BTW: w pewnym natykwariacie w W-wie widziałem pięknie wydane Mein Kampf.
      Faszyzm się szerzy w stolicy? :-))))))))))))
    • Gość: Hania Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: 195.217.253.* 02.01.02, 16:07
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > ... w art 116 jest zapis o granicach z roku 1937?

      Co, GMR - zazdroscisz? Tez bys tak chcial? Wilno i Lwow nasze?
      • Gość: GMR Re: Czy wiecie że w konstytucji niemieckiej ... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.01.02, 16:08
        Jest większe prawdopodobieństwo, że stracimy ziemie odzyskane niż to że
        odzyskamy Lwów i Wilno
        • Gość: HENRY Z patriotyzmu ziemia rodzic nie bedzie..... IP: *.111.popsite.net 04.01.02, 08:13
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Jest większe prawdopodobieństwo, że stracimy ziemie odzyskane niż to że
          > odzyskamy Lwów i Wilno

          Hej, Poznaniaku, nie zasklepiaj sie w tym patriotycznym kociokwiku.
          Pojedz na te ziemie zachodnie i polnocne i posluchaj.
          Ta ziemia odzyskana az glosno jeczy i przeklina swoich wyzwolicieli.
          Przez ponad pol wieku nie bylo tam solidnego gospodarza. Zarasta
          chwastami zamiast rodzic. Ta ziemia i tak w koncu stanie sie wlasnoscia
          tego, kto jej zwroci jej godnosc.


          • Gość: GMR Re: Z patriotyzmu ziemia rodzic nie bedzie..... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 11:39
            Tę ziemie trzeba oddać tym co komuna odebrała bezprawnie majątki jako
            odszkodowania a nie ją wyprzedawać za bezcen obcym! Reprywatyzacji jak nie było
            tak nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka