Dodaj do ulubionych

Nowa ksiazka Grossa

    • wujekjurek Re: i dalej prozą 02.01.08, 15:21
      Czy to są fragmenty jednej z książek Grynberga?

      Pytam z ciekawości.
      • antek.cukierman Nie. 02.01.08, 16:59
        to są fragmenty zeznań procesowych z tzw. dekretu sierpniowego "kto
        szedł na rękę włądzy niemieckiej (..)biorąc udział w prześladowaniu
        polskich obywateli.. itd. Podobnie jak to poniżej, z Podlaskiego i
        Kieleckiego:

        "Stanisław Pieniak, kowal [...], został przez [Niemców] powołany na
        burmistrza [...] był [nim] około 2 miesięcy. W tym właśnie czasie z
        inicjatywy jego brata Alberta i Kosmowskiego, mieszkańca wsi Świdry
        [-Awissa], i niego] samego [...] została urządzona rzeź Żydów". ...
        Pieniak miał odpowiedzieć, że "będzie rzeź Żydów, więc on chciał,
        ażebym ja z nimi poszedł [...] zastaliśmy tam na dziedzińcu [Zarządu
        Miejskiego] ze 20 osób [...]. Kosmowski wygłosił do zebranych
        następujące słowa: "za nasze krzywdy wyrżniemy dziś tych złodziei" i
        całą grupą udali się na ulicę Pawełki [...] [gdzie] zostali
        wyrżnięci Żydzi, jak również w wielu punktach miasta". (..). Po tej
        rzezi matka moja widziała, jak Pieniak przyniósł do domu około 10
        par butów.(...)


        Sprawa Józefa Witkowskiego. (...) Sąd nie dał wiary zeznaniom ze
        śledztwa kilku świadków, między innymi Kondrackiego, Bednarowicza i
        Zalewskiego. Wedle tych zeznań Witkowski roztrzaskał głowę
        niemowlęciu wyjętemu z kołyski i zamordował małego chłopca, by
        zabrać mu buty.

        (..) do majątku Bzury jeden z pracowników, Stanisław Kozłowski,
        przywiózł ze Szczuczyna do pracy "20 Żydówek w wieku od 15 lat do 30
        lat". Pracowały one trzy dni w ogrodzie, kiedy to do majątku
        przyjechało na rowerach sześciu mężczyzn, w tym znajomy Zalewskiego,
        niejaki Tkacz. Polecili fornalom z majątku wydać Żydówki, a
        później "iść je zasypać, gdyż mają rozkaz od żandarmerii niemieckiej
        Żydówki te zabić". Ci odmówili, twierdząc, że "kto zabija, niech
        zasypuje". Sam Zalewski, wziąwszy szpadel, przyłączył się do
        przybyszów. Jak zeznał w śledztwie: "osobnicy ze Szczuczyna poszli
        do majątkowej kuźni i okuli pałki na końcu żelazem, ażeby lepiej
        było zabijać.
        Po okuciu pałek żelazem zabraliśmy Żydówki do wioski Bzury i tam
        zapędziliśmy do piwnicy [...] Po godzinie czasu przyjechały z
        majątku Bzury dwie furmanki drabiniaste, na jednej furmance jechał
        Krygiel [właśc. Stanisław Krygier -A.Ż.], a na drugiej Modzelewski
        Henryk". Kobietom polecono wsiąść na furmanki, tłumaczono im, że
        zostaną odwiezione do Grajewa. Pojechano jednak do "boczkowskiego
        lasu, gdzie był wykopany okop, i tam kazaliśmy Żydówkom zejść z
        wozów i skupić [się], było wszystkich Żydówek 20 [...] po zejściu
        [...] z wozu kazaliśmy wszystkim Żydówkom porozbierać się do koszul
        i majtek, tylko dwie młode Żydówki, które miały stare ubranie, nie
        kazaliśmy im się rozbierać.
        Po rozebraniu się Żydówek zaczęli prowadzać po jednej nad okop i tam
        zabijali pałkami drewnianymi, na końcu okutymi żelazem. Tkacz zabił
        4 Żydówki. Jeszcze przed zabiciem pięciu osobników, oprócz Tkacza,
        których nazwisk nie znam, gwałcili jedną Żydówkę, [...] uderzając ją
        pałką 3 razy w głowę, i wpadła do okopu, zaś pozostałe Żydówki
        zabili [...]. Po zgwałceniu Żydówki ja wziąłem pałkę drewnianą od
        Tkacza i sam osobiście zabiłem Żydówkę. Z pomordowanych Żydówek
        otrzymałem pantofle i jedną sukienkę, zaś resztę ubrania zabrali
        [wyżej wymienieni] i zanieśli do gospodarza na Dybełce [...].
        Pomordowanych Żydów ja sam zasypywałem przez dwa dni. Modzelewski
        furman przyglądał się, jak my mordowali Żydów, zaś Krygiel
        pojechał". (...)


        (..) Nowicki potwierdził w śledztwie, że "po wkroczeniu wojsk
        niemieckich w połowie lipca 1941 r. [...] niektórzy mieszkańcy
        Szczuczyna i okolicznych wsi zaczęli grabić Żydów razem z Niemcami.
        Były wypadki mordowania Żydów toporami.
        W ten sposób zginęło około 40 Żydów. Polacy, którzy mordowali Żydów,
        zostali przez Niemców rozstrzelani. Policja w mordowaniu Żydów nie
        brała udziału".

        (..) Jak mi Domagała Kazimierz oświadczył zabrakło amunicji do
        zastrzelenia tych troje żydów. Więc Domagała kazał mnie i
        Sosnowskiemu iść po powrozy celem powieszenia tychże troje żydów i
        obydwóch poszliśmy po powrozy do gospodarstwa we wsi Wysokie Małe
        nazwiska nie znam. Po przyniesieniu powrozów wzięliśmy tych
        troje żydów prowadząc ich w stronę Wysokie Średnie. Po doprowadzeniu
        ich do rowu nad którym rosną wierzby zatrzymaliśmy się. W tym czasie
        Sosnowski Franciszek wziął kołka którym dwa razy uderzył tą starszą
        żydówkę raz w kark a drugi raz w plecy na wskutek czego upadła na
        ziemię zamroczona leżąc około godziny jeszcze. Gdy zobaczyła jej
        córka upadła na kolana przed Sosnowskim Franciszkiem prosząc go żeby
        nie bił jej matki kołkiem i nie znęcał się tylko zabił z broni
        mówiąc: "Jaki piękny ten świat i ja jestem młoda i ja chcę żyć."
        Na te słowa Sosnowski mówi ja ci dam żyć i on ją w tym czasie złapał
        za rękę pociągając za sobą, ona w tym czasie zawołała daruj mi
        życie! a on mówi dzisiaj musi się z tobą skończyć! to żydówka
        prosząc się mówi co pan będzie chciał to ja panu dam a pan daruj mi
        życie.
        W tym czasie Sosnowski przewrócił ja, ściągnął z niej sukienkę
        całkowicie pozostawiając ją jedynie w koszuli i zaczął ją gwałcić.
        Żydówka ta nie broniła się mu w toku gwałcenia ponieważ liczyła, że
        tym ocali sobie życie. Po zgwałceniu przyprowadził ją do drzewa to
        jest do tej wierzby gdzie byliśmy wszyscy i zarzucił powróz na
        drzewo, ja podniosłem za nogi gdyż pętlica nie sięgała, a Sosnowski
        w tym momencie założył pętlicę ja puściłem i ona zawisła nie
        dostając nogami do ziemi i w ten sposób po upływie około 1,5 godziny
        od chwili powieszenia zakończyła życie.

        Ja po zastrzelonej Żydówce od Domagały dostałem krótkie palto w
        którym w kołnierzu w domu znalazłem 110 dolarów, oraz dostałem 10
        dolarów od Domagały które były własnością zamordowanych, natomiast
        Domagała pozabierał także odzież po zamordowanych i Sosnowski.
        Wszyscy zamordowani zostali ograbieni przez nas z odzieży a pozostali
        tylko w bieliźnie.”
    • hansii Re: Lend lease :) 02.01.08, 17:15
      ale lend lease ruskim musi splacic, nie?
      • polani Re: Lend lease :) 03.01.08, 07:23
        Ruski wyzwoli polske i podarowali wam 1/3 z reichu my dostalismy
        guwno w Erec Israel
        • hansii Re: Lend lease :) 03.01.08, 12:49
          no wiem ...
          bylo jednak wygrana wojne z 1967 troche lepiej zagospodarowac, co?
        • de_oakville Re: Lend lease :) 03.01.08, 13:15
          polani napisał:

          > Ruski wyzwoli polske i podarowali wam 1/3 z reichu my dostalismy
          > guwno w Erec Israel

          Podarowali 1/4 "Reichu" sprzed II WS, mniej wiecej tyle ile wynosil obszar
          dawnej NRD. A NRD byla dwa razy mniejsza od RFN-u (nawet 2 - 2,5 raza mniejsza),
          czyli Polska dostala 1/4 "Reichu". Chyba, ze doliczasz jeszcze tereny otrzymane
          przez Polske po I WS (Bydgoszcz, Torun, Poznan itp.), gdzie jednak mieszkalo na
          ogol wiecej Polakow niz Niemcow. Ciekawe, dlaczego nie podarowali nam na
          przyklad Polwyspu Kola - sasiedztwo Finlandii byloby moze latwiejsze. Zreszta
          byc moze za 20 lat nie bedzie to mialo zadnego znaczenia - sporo Polakow bedzie
          mieszkac w Dreznie a sporo Niemcow we Wroclawiu. Wszystko sie wymiesza i nie
          bedzie zadnych uprzedzen oraz wszedzie zapanuje szczera przyjazn. Obym mial racje.
        • spitme [...] 03.01.08, 18:20
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • spitme Re: Dlaczego "szmacony"? 02.01.08, 21:43
      Czyzby ??? Pokaz mi jedna sprawe ktora dzieki ich staraniom ujrzala
      swiatlo dzienne , dzieki ktorej ktos poszedl za kratki - Minelo 18
      lat rzekomo "wolnej" Polski , byli oprawcy jeszcze zyja i maja sie
      dobrze w kraju i za granica ,...

      Na marginesie jeden z oprawcow rzezi w Nalibokach , Bielski , byl
      w kraju niedawno i wlos im z glowy nie spadl ,...
      ====================================================================
      zwracam ci uprzejmie uwage, rozlupanczyk, ze w momencie, jak na
      rzeczowe, bez zadnych wulgarnosci, posty cukiermana odpowiadasz
      "zasrani" i "zazydzony", dyskwalifikujesz sie natychmiast.
    • antek.cukierman Co to za bałwan ten zagryziak, Dano? 02.01.08, 22:50
      jakis nowotwór tego forum czy kombatant?
      Stopień zidiocenia właściwie w normie, więc chyba kombatant, no nie?
      • dana33 Re: Co to za bałwan ten zagryziak, Dano? 02.01.08, 22:57
        to tzw bam-buko..... z jednego idiotycznego nicka na drugi...
        zauwazyles, ze nikt z nich nie ma normalnych nickow? obrother,
        zagryziak, pissmejker, cyniol, berliner klops, wiener schnitzel....
        nu, sam widzisz..... :)))))
      • antek.cukierman A, już wiem, to Implant z Arizony 02.01.08, 22:58
        honorowy idiota forum tego. Kombatant z Goralenvolk i nie tylko:

        Turysta jedzie na Giewont szlakiem górskim na nowiusieńkim rowerze i
        mija siedzącego przed szałasem bacy Implanta. Baca Implant pyta go:
        - Skąd macie panocku taki pikny rower?
        - Nie piło się, nie paliło, oszczędzało, to się kupiło!!!
        Pojechał dalej, za kilka godzin wraca, a przed szałasem bacy
        Implanta stoi nowiutki mercedes.
        - Baco Implancie, skąd macie taki piękny samochód???
        - Butelki sprzedołem.
        • dana33 Re: A, już wiem, to Implant z Arizony 02.01.08, 23:06
          hahahahaha..... razem z setka to sukces pelny..... dzieki
          antos.. :)))
          • antek.cukierman Aż tak szybko poskutkowała 02.01.08, 23:09
            ta miodówka?
            Najlepsza jest na spirytusie, ale u Ciebie chyba go nie prowadzą.
            • dana33 Re: Aż tak szybko poskutkowała 02.01.08, 23:15
              ja sobie z polski przywoze... :))))
      • zagryziak2 [...] 02.01.08, 23:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • listekklonu O kurczę! 03.01.08, 10:59
      Ile wpisów! Widzę, że niektórym ciśnienie zdrowo skoczyło na wieść o wydaniu
      nowego Grossa. Dyskusja gorąca, ale pewnie i tak 95% wypowiadających się tutaj
      osób nawet nie przeczyta tej książki.
      • eizoo Dyskusja długa a ktoś już czytał "Fear"? 04.01.08, 12:13
        Bo dyskusja żarliwa ale polskie wydanie będzie dostępne od 9,01.

        Wspaniale czyta się takie spory na temat tego co napisano w książce
        któej nikt nie czytał ;)
        • remekk prof JRNowak , MJChodakiewicz 04.01.08, 13:46
          www.jerzyrobertnowak.com/
          Chodakiewicz wypowiedział sie w tym sensie gross powielił stalinowska propagandę
        • listekklonu Re: Dyskusja długa a ktoś już czytał "Fear"? 04.01.08, 16:57
          > Wspaniale czyta się takie spory na temat tego co napisano w książce
          > któej nikt nie czytał ;)

          No właśnie...
          Dokładnie to samo jest przy okazji różnych "obrazoburczych" książek (Z "Kodem
          Leonarda" włącznie;). Najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie czytali, ale
          znają zawartość od Cioci Kloci, która słyszała od sąsiadki, że w telewizji jakiś
          pan mówił że książka jest be:D
    • franjo6 Re: Nowa ksiazka Grossa 03.01.08, 22:20
      Kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz kłamstwa. Po co kupować takie coś i
      dawać zarabiać kłamcom.
      • ku_ba2 kilku martwych Zydow. 04.01.08, 07:17
        Kilku martwych Żydów
        Tagi:

        * Żydzi
        * antysemityzm
        * Jan Tomasz Gross
        * Polacy

        Biorąc pod uwagę wskaźniki sprzedaży Jan Tomasz Gross musiał zarobić sporo
        pieniędzy na swojej książce „Sąsiedzi”, opowiadającej o pogromie w Jedwabnym.
        Oczywiście zarobił je w Polsce (bo przecież nie w Ameryce). Jednak jak każdy
        pisarz wchodzący ze swym dziełem na rynek musiał liczyć na rozgłos i pozytywne
        recenzje. Na swoje szczęście otrzymał gigantyczne wsparcie ze strony czołowych
        mediów w naszym kraju.

        Po kilku latach Gross wydaje w Polsce kolejną książkę i liczy zapewne na takie
        same medialne zamieszanie, jakie towarzyszyło „Sąsiadom”. Ponieważ, jak wiadomo,
        siłę przekazu trzeba stale wzmacniać, tym razem naukowiec z Princeton porzucił
        wszelkie subtelności i oskarżył Polaków o wszystko co najgorsze, a przede
        wszystkim zwierzęcy antysemityzm, który kazał im mordować Żydów nawet po wojnie.

        Ktoś się spyta – skąd to wiesz, jeśli nie czytałeś? Cóż, w tym przypadku pójdę
        tokiem rozumowania wskazywanym nam przez jednego z medialnych patronów Grossa i
        zaufam autorytetom. A już półtora roku temu Bożena Szaynok, autorka książki o
        pogromie kieleckim, stwierdziła na łamach „Gazety Wyborczej”, że książka
        profesora Grossa „Strach. Antysemityzm w Polsce po Auschwitz” jest jednostronna
        i nie ma wartości naukowej. Po co więc mam traci czas na czytanie antypolskiej
        agitki?

        Jak słusznie zauważył galopujący major: aby wziąć udział w głęboko merytorycznej
        dyskusji, nad oczywiście chybionymi tezami Polonofoba Grossa, trzeba by jednak
        książkę najpierw przeczytać, a więc jeszcze wcześniej trzeba by niestety za nią
        zapłacić. Ja proponuję więc – nie dyskutujmy w ogóle o kwestiach poruszonych w
        nowym dziele Grossa. Niech „Strach” leży w księgarniach i pokrywa się kurzem.

        Bo i po co mamy dyskutować o tak dalekiej przeszłości (sześćdziesiąt lat!), gdy
        kiedy indziej przekonuję się nas, iż nie ma już sensu dyskutować nawet o tym co
        było lat temu dwadzieścia parę? I czemu znów mamy zastanawiać się czy Polacy są
        dobrymi ludźmi, skoro kiedyś jakiś motłoch zabił kilku Żydów? Oczywiście, bardzo
        ich żałuję, jak każdego skrzywdzonego człowieka. Ale w tym samym czasie tacy
        Francuzi (Algieria, Wietnam), Brytyjczycy (Malaje, Kenia) albo Rosjanie (sami
        wiemy) wyrzynali tysiące ludzi i bynajmniej nie mają tendencji, by odczuwać
        moralnego kaca.

        rybitzky.salon24.pl/54731,index.html
        • ossey Re:Slusznie...nie ma powodu abysmy 04.01.08, 15:38
          dl kilkuset czy nawet kilku tysiecy zydow ktorzy zostali zabici z rak Polakow
          robic sobie jakies wyrzuty sumienia.
          W sumie nasze kochane wojska na Ukrainie robily znacznie gorsze rzeczy.Rowniez
          legenda o lisowczykach do dzisiejszego dnia wzbudza groze na pograniczu Austrii
          i Niemiec.
          Nigdy nie prowadzilismy wojen w sposob wyjatkowo dzentelmenski a zdrajcow
          traktowalismy surowa...z drugiej strony wojna to jest czas aby sie bogadzic w
          wyniku niszczenia i rabowania nieprzyjaciela.
          Teraz pozwole sobie na podobna teze jak stawia Gross wzgledem Polakow...duza
          czesc Polakow byla szmalcownikami wiec Polska jako calosc jest odpowiedzialna za
          te dzialnia...wiec....duza czesc Zydow wspolpracowala z Rosja sowiecka wiec
          Zydzi jako calosc ponosza odpowiedzialnosc za te dzialania. Jaka jest kara dla
          zdrajcow? Konfiskata majtkow to lagodny wymiar kary.

          • de_siorac Re:Slusznie...nie ma powodu abysmy 05.01.08, 00:53
            ossey napisał:

            > dl kilkuset czy nawet kilku tysiecy zydow ktorzy zostali zabici z rak Polakow
            > robic sobie jakies wyrzuty sumienia.
            > W sumie nasze kochane wojska na Ukrainie robily znacznie gorsze rzeczy.Rowniez
            > legenda o lisowczykach do dzisiejszego dnia wzbudza groze na pograniczu Austri
            > i
            > i Niemiec.
            > Nigdy nie prowadzilismy wojen w sposob wyjatkowo dzentelmenski a zdrajcow
            > traktowalismy surowa...z drugiej strony wojna to jest czas aby sie bogadzic w
            > wyniku niszczenia i rabowania nieprzyjaciela.
            > Teraz pozwole sobie na podobna teze jak stawia Gross wzgledem Polakow...duza
            > czesc Polakow byla szmalcownikami wiec Polska jako calosc jest odpowiedzialna
            za te dzialnia

            Mimo ze pobudki dyskutantow i ich wodzireja sa brudne i oblesne
            zabiore glos bo.. skonczylem czytanie "Fear".W zadnym zdaniu tej ksiazki Polacy
            nie sa obarczani zbiorowo za mordestwa na Zydach .
            Gross pisze opierajac sie na faktach znanych calej cywilizowanej Europie ze
            garstka "zwyklych ludzi" popierana przez olbrzymia wiekszosc Polakow zamordowala
            po 1945 w sposob bestialski kilka tysiecy Zydow.

            wiec.duza czesc Zydow wspolpracowala z Rosja sowiecka wiec
            > Zydzi jako calosc ponosza odpowiedzialnosc za te dzialania.

            Tego rodzaju klamstwa mozna odrzucic w sposob elementarny
            Wojska sowieckie po wkroczeniu na polska Ukraine popelnialy malo
            mordetstw nad ludnoscia cywilna.Jednak w iloci zamordowanych byla
            taka sama ilosc zydow co wyznawcow innej religii.W liczbie oficerow
            zgladzonych w Katyniu bylo 10% zydow mimo ze Wojska polskie posiadaly
            w swojej kadrze 4% zydow.Stalin wywiozl z ziem wschodnich okolo
            300 000 obywateli polskich miedzy nimi znajdowalo sie 80 000 zydow.
            Te 80 tysiecy plus kilka niedobitkow w Polsce to wszystko co
            zostalo ze spoleczenstwa liczacego przed wrzesniem 1939 6 milionow
            osob.

            Jaka jest kara dla zdrajcow?

            Definicja zdrajca to Zyd jest stara jak Swiat wspolczesny.

            Konfiskata majtkow to lagodny wymiar kary.

            Tu wychodzi szydlo z worka zabijano aby zrabowac ich "majtki".
            Ossey nie zdaje sobie sprawy ze zdanie "smierc to lagodny wymiar
            kary " przeszlo do historii z innych wzgledow.
            >
            • remekk [...] 05.01.08, 02:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • picard2 Re:Slusznie...nie ma powodu abysmy 05.01.08, 21:33

                Myślałem ze jakiś Polak odpowie na haniebne wypowiedzi na tym wątku.
                Nikt się jakoś nie kwapi.Zresztą podac do dyskusji książkę Grossa której nikt
                nie czytał ( ja tez nie bo pseudo historycznego stylu
                nie lobię) to automatycznie wywołać dyskusje o żydach.Dyskusja której
                dziecinny brak logiki jest zawsze taki sam:
                Żydzi zabili Chrystusa wstrzykując jednocześnie Światu jad chrześcijański.Oni
                nie mogą się nigdzie osiedlić bez picia krwi
                ludzi miedzy którymi żyją.Jak się już osiedlają to zakładają państwo
                faszystowskie na ziemi ukradzionej innym.Shoah nie istniała zresztą
                żydzi na nią zasłużyli...
                Zadajmy sobie poważne pytanie czy ossey remmek itd.. wiedza naprawdę
                o czym piszą? Pozwolę sobie wątpić głęboko.

                P.S Dopiero wczoraj dowiedziałem się o książce Benjamina Majerczaka
                "żydzi żołnierze Wojska Polskiego polegli na frontach Drugiej
                Wojny światowej" nie znalem tej książki bo nie wyszła po francusku
                ale w Wy mogliście ja czytać od pięciu lat.
                • ossey Re:Wyszla i bardzo dobrze 06.01.08, 09:50
                  Nikt nie kwestionuje tresci tam zawartych .
                  Ty natomias nierozumiesz chyba o czym piszemy. W odroznieniu od nazwijmy "
                  obroncow Grossa" my nie dopisujemy ideologi jak probuja dopisac ci co tak
                  usilnie bronia tez zawartych w tej ksiazce, ktore od dawna sa uznawane w
                  srodowiskach zydowskich, a do tego nie trzeba czytac ksiazki Grossa.
                  Historia zydow na ziemiach poslikich jest bardzo skaplikowana i tylko idiota
                  moze uznac ze wszystko sprowadzalo sie do antysemityzmu wypitego z mlekiem matki
                  i zwierzecym pozadadaniem majatkow zydowskich.
                • cs137 Re: Bo, widzisz, Chris: 06.01.08, 10:12
                  picard2 napisał:

                  >
                  > Myślałem ze jakiś Polak odpowie na haniebne wypowiedzi na tym wątku.
                  > Nikt się jakoś nie kwapi.


                  Ja powiem szczerze i bez owijania w bawełnę: stchórzyłem.

                  Gdybym miał napisac książke o moich osobistych przejsciach na Forum Świat, to
                  też moglbym jej dać tytuł "Strach". I Ty doskonale rozumiesz, dlaczego.

                  Ale zauważ, że Antek Cukierman potrafił godnie stanąć.
                  • picard2 Re: Bo, widzisz, Chris: 06.01.08, 15:54
                    cs137 napisał:

                    Gdybym miał napisac książke o moich osobistych przejsciach na Forum Świat, to
                    też moglbym jej dać tytuł "Strach". I Ty doskonale rozumiesz, dlaczego.

                    Oczywiscie ze wiem ja tez ladowalem na lotniskach ktorych nie ma
                    glaskalem wiewiorki ktore nie istnieja i jezdzilem kabrioletem
                    (ze skladanym dachem) marki ktora ich nie fabrykuje.

                    > Ale zauważ, że Antek Cukierman potrafił godnie stanąć.
                    Od pewnego czasu zauwzylem Antka ale jak sie okazalo to "scierwo
                    zydowskie" jest wyjatkowo kulturalnym i subtelnym czlowiekiem.
                    Chris.
                    • cs137 Re: Bo, widzisz, Chris: 06.01.08, 19:21
                      picard2 napisał:

                      > Od pewnego czasu zauwzylem Antka ale jak sie okazalo to "scierwo
                      > zydowskie" jest wyjatkowo kulturalnym i subtelnym czlowiekiem.
                      > Chris.

                      No, pod pewnymi wzgledami jest źle wychowany. Jeszcze wciąż nie mozna go uznac
                      za "Europejczyka", bo pewnych europejskich standardów nie przestrzega.

                      Ale Ty go dobrze znasz, tylko o tym nie wiesz. Zajrzyj do poczty, tam Ci wyjasniam.
    • cepekolodziej Pogłosy? 06.01.08, 15:54
      W latach 1950-52 byłem w domu dziecka, we Wrocławiu. Wieczorami przed snem, w sypialni horrory, bajędy o duchach, upiorach.

      I tam słyszałem - w kilku wersjach - opowieść o ludziach, którzy wyznają "kocią wiarę" -
      • cepekolodziej Re: Pogłosy? 06.01.08, 16:07
        Od żony dowiaduję się, że kiedy ona była mała, dzieci opowiadały sobie, że jacyś straszni mężczyźni łapią dzieci, potem tarkują na tarce i robią z tych startych dzieci buraczki.

        Kiedy była starsza, poznała inną wersję. O mężczyznach w czerni, którzy krążą po zmroku po mieście w czarnym samochodzie i porywają dzieci. Ale nikt nie wiedział po co te porwania. I to było najstraszniejsze.
    • remekk warto obserwowac i analizować postawe reszty 07.01.08, 20:08
      ...przyłązcającej się tak ochoczo do chóru hien ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka