Nasze dzieci z probówki

IP: *.chello.pl 12.08.03, 22:05
Chronmy plemniki. Za onanizm obcięcie ręki.
    • Gość: tempus A jaka kara za ukrywanie pedofilów? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 22:20
    • Gość: Baba-w-oknie Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.tvk / 172.16.0.* 13.08.03, 01:29
      Nie znosze debili takich jak ad. Po takiej chamskiej odzywce
      poznac od razu, ze to bezmozgowie.
      • Gość: lupa Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 11:54
        Gość portalu: Baba-w-oknie napisał(a):

        > Nie znosze debili takich jak ad. Po takiej chamskiej odzywce
        > poznac od razu, ze to bezmozgowie.

        A Ty co takiego mądrego powiedziałaś? Może twoje "mózgowie" wyda
        z siebie choć pół zdania "ad rem".
    • Gość: naiwna Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.nv.nv.cox.net 13.08.03, 04:46
      Gość portalu: Onanista napisał(a):

      > Baba-w-oknie sie wychyla, zeby dojrzec jak sasiad dwa pietra
      > wyzej wali konia

      za co powyzsze znaczy?
    • Gość: Piotr Re: Nasze dzieci z probówki IP: 195.117.108.* 13.08.03, 07:34
      Zawsze musi znaleźć się jakiś biedny prostaczek boży o
      średniowiecznej mentalności który nie myśli o milionach
      nieszczęśliwych ludzi nie mogących mieć dzieci tylko zajmuje się
      damskimi dupami, zamiast zainteresować się rzeczywistymi
      problemami w służbie zdrowia.Zakaz zapłodnień in vitro
      spowoduje tylko powstanie ogromnego czarnego rynku i dalsze
      ograniczenie dostępności zabiegu. Jak się czyta wynurzenia pana
      Radziwiłła to ręce opadają, skąd się biorą tacy ludzie ?
      • Gość: oskar Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.coremedia.com / 192.168.1.* 13.08.03, 10:53
        A mi jest wstyd ze jestem z kraju w ktorym najwiecej do
        powiedzienia ma jakis wymyslony bozek do ktorego modla sie
        zastepy ociemnialych ludzi, ktorych dalekowzrocznosc konczy sie
        na sloganach wypowiadanych przez rownie ociemnialych gosci w
        czarnych spodnicach. Ten artykol jest najlepszym tego przykladem.
      • Gość: demokrata Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 11:57
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Zawsze musi znaleźć się jakiś biedny prostaczek boży o
        > średniowiecznej mentalności który nie myśli o milionach
        > nieszczęśliwych ludzi nie mogących mieć dzieci tylko zajmuje
        się
        > damskimi dupami, zamiast zainteresować się rzeczywistymi
        > problemami w służbie zdrowia.Zakaz zapłodnień in vitro
        > spowoduje tylko powstanie ogromnego czarnego rynku i dalsze
        > ograniczenie dostępności zabiegu. Jak się czyta wynurzenia
        pana
        > Radziwiłła to ręce opadają, skąd się biorą tacy ludzie ?

        Nigdy więcej Radziwiłłów!!!!!!!
        Precz z tą zdradziecką litewską ciemnotą i zaprzaństwem!!!!
      • Gość: mk zarodki i tak gina a te oddane - daj nam dzieci IP: *.twcny.rr.com 13.08.03, 17:15
        jestem z biologia na bakier ale czy w naturze niezaplodnione
        zarodki (jajeczka) w kobiecie nie umieraja po zakonczeniu sie
        cyklu? wiec jest chyba lepiej jesli sa zamrozone, darowane
        parze ktora nie moze miec dzieci; nie moge sobie wyobrazic Boga
        lub proroka ktory bylby przeciwko dzieciom i bezplodnym parom
        ktore chca miec dzieci. Takie bostwo z zalozeniu musialoby byc
        zle - dlaczegowie wiec ludzie mieliby w je wierzyc? Te
        propozycje dr. Radziwilla, itp., jesli podane dokladnie, to
        bezsens; p. Radziwll o ile pamietam ma 2 dzieci wiec dla niego
        i zony to nie problem ale co maja powiedziec inne pary? Moze
        dobrze jet tez zapytac sie pani Radziwill co o tym sadzi. Swoja
        droga wiele jest dzieci w sierocincach ktore tez czekaja na
        rodzicow...Moz elepiej zuzytkowac energie na te cele nic walke
        z przyslowiowymi wiatrakami.
        • Gość: ANka Zarodek to nie to samo co kka jajowa czy plemnik IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 17:34
          Niemniej zgadzam sie- lepiej spozytkowac energie na
          zwalczanie klik lekarskich, ktore probuja na tym zarobic...
          Z zastrzezeniem jak mowie ze za przechowywanie i
          ewentualne przerwanie beda poki co placic rodzice,
          decydowac o ewentualnym przekazaniu zarodkow itd.. Sadze
          ze przy odrobinie rozsadku to najzupelniej etyczne....
          A jak sie znajda srodki z Europy to moze tez byc i
          dofinansowanie zeby nie bylo selekcji majatkowej..
          Pozdrawiam...
    • Gość: gogel Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 08:00
      tia.... opierajac sie na stwierdzeniu ze "lekarz nie jest
      Bogiem..." to po cholere oni lecza ludzi??? skoro Bog wzywa a
      oni Mu przeszkadzaja....
    • Gość: Dominika Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.local.pl / 172.16.202.* 13.08.03, 08:04
      Dla mnie powiem szczerze to jest jakaś paranoja!jak można
      zabronić komuś miec dzieci!przeciez to jest poprostu chore!dla
      tych ludzi to jest tragedia życiowa do tego te koszty, których
      Państwo nie zwraca, choc stwierdza, że Polaków jest co raz
      mniej, a w jaki sposób ma byc ich więcej!Będzie to tak
      wygladało jak z aborcja, nawet jak jakimś cudem dostaniesz
      zgodę na przeprowadzenie jej to i tak nie znajdziesz lekarza
      państwowo żeby ja przeprowadził -tylko prywatnie, bo państwowo
      to grzech, ale prywatnie to już nie!! Ludzie opamiętajcie się!!
      To juest naprawdę tragedia życiowa i ludzie walczą w każdy
      sposób!!Dajcie im ŻYĆ!!!!!
      • Gość: xxx Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 08:22
        Nie taka znowu tragedia żeby się żyć nie dało. I zapewniam, że
        in Vitro nie jest najlepszą metodą na tą "tragedię". Z własnego
        doświadczenia wiem że można sobie poradzić z tą "tragedią"
        lepiej niż przy pomocy in Vitro.:)
        • Gość: bodek Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:00
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Nie taka znowu tragedia żeby się żyć nie dało. I zapewniam, że
          > in Vitro nie jest najlepszą metodą na tą "tragedię". Z
          własnego
          > doświadczenia wiem że można sobie poradzić z tą "tragedią"
          > lepiej niż przy pomocy in Vitro.:)

          To zgłoś się, cwaniaku, po Nobla, a nie mąć wody w gazecie.
    • Gość: Nina Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.revers.nsm.pl 13.08.03, 08:19
      Moze i czlowiek w niektórych wypadkach zbyt bardzo wyręcza Pana
      Boga w działaniu, ale w tej dziedzinie ludzkie poczyniania
      przynosza innym szczęście. Kto wie, ile mogloby być więcej
      nieszczęść, gdyby lekarze nie stosowali tej metody? Nie każdy
      moze adoptować dzieci, dajmy ludziom szansę poznania smaku
      rodzicielstwa! A jesli chodzi o kwestie zamrożonych zarodków,
      przecież nie wszyscy je niszczą, dla niektórych to realna szansa
      zalozenia licznej rodziny. Nie wolno zabraniać lekarzom
      stosowanie metody in vitro!!!
      • Gość: ppp Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:08
        Gość portalu: Nina napisał(a):

        > Moze i czlowiek w niektórych wypadkach zbyt bardzo wyręcza
        Pana
        > Boga w działaniu, ale w tej dziedzinie ludzkie poczyniania
        > przynosza innym szczęście. (...)


        Jakiego znowu Pana Boga? Czy Wy, wierzący, nie zdajecie sobie
        sprawy z tego, że posługujecie się fikcyjnym argumentem?
        Przecież to tylko Wasza imaginacja, a nie żaden realny "byt".
        Jak by to wyglądało, gdybym ja w dyskusji powołał się na
        krasnoludki?
        Możecie, oczywiście, wierzyć sobie w Boga oraz w dowolne inne
        stwory, nikt Wam tego nie zabrania, ale "na miłość boską" nie
        posługujcie się nim w poważnej dyskusji, bo jest to ośmieszanie
        siebie samego, a zarazem lekceważenie rozmówcy.
    • Gość: AOA Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.nki.nl 13.08.03, 09:03
      Jetsem tym wszystkim przerazona.
      Pan Radziwil chyba nie zdaje sobie sprawy z tego co glosi.
      Lekarzem tego Pana tytulowac nie mam zamiaru, bo wykazal, ze nie
      ma wystarczjacej wiedzy zeby go tak nazywac. Wile osob
      tlumaczylo juz na czym polega zaplodnienie in vitro, wiec nie
      bede wyjasniac ponownie o co chodzi.
      Nie mieszkam w Polsce i czy mam teraz powiedziec, ze szczesliwie
      dla mnie i mojego meza(nie jest Polakiem) - chcemy miec wlasne
      dzieci i in vitro jest jedyna dla nas szansa, aby sie nimi
      cieszyc. Tu leczenie bezplodnosci odbywa sie w ramach
      ubezpieczenia zdrowotnego i wszystkie pary otoczone sa
      szczegolna troska. Problem bezplodnosci uznany jest za powazny
      problem spoleczny. Jesli ktos mysli, ze decyzja o zaplodnieniu
      in vitro jest latwa i przyjemna to sie bardzo myli, to naprawde
      jest OSTATECZNOSC!!! i nikt nie decyduje sie na ta metode, jeli
      moze miec dzieci droga naturalna. Jest to bardzo trudny okres
      dla pary, ktora czeka na dziecko. Lekarze (Ci prawdziwi)
      najpierw sprawdzaja wszystkie inne mozliwosci zanim skieruja
      pare na zabieg in vitro.
      Bardzo to przykre, ze z ludzkie powazne problemy mieszane sa
      przy tej okazji z polityka - to jest wstretne.
      Mam nadzieje, ze Pani Potocka porozmawia z kuzynem. Jej,
      wszystkim rodzicom i ich dzieciom zycze wszystkiego dobrego.
      • Gość: Przyszla mama Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 13.08.03, 09:44
        AOA, skoro sie zdecydujesz na IVF, zycze Tobie i Twojemu mezowi mocnych nerwow
        i oczywiscie aby wszystko sie udalo. Nie bedzie to dla Was latwy okres, ale
        przy odrobinie szczescia moga sie spelnic Wasze marzenia. Jestem aktualnie w
        ciazy (ca polowka) dzieki metodzie in vitro i praktycznie do dzisiaj nie moge
        uwierzyc w moje szczescie. Byla to moja pierwsza proba i od razu z takim
        efektem. Zycze wszystkiego najlepszego, ale jednoczesnie nie namawiam do tego
        zabiegu. O tym musi kazdy sam zadecydowac. Jedyna rada : Ty i Twoj maz musicie
        byc bardzo, bardzo silni psychicznie.
        Co sie tyczy etyki lekarskiej w Polsce, to naprawde nie rozumiem o co panu
        Radziwillowi chodzi. Moze zalezy mu na popularnosci? Na calym swiecie lekarze
        nie maja zadnych problemow z metoda in vitro i nikt nie uwaza jej za
        niemoralna. Niezbedna jest oczywiscie w tej sprawie regulacja prawna. Niestety
        w Polsce najpierw glos maja oszolamy a pozniej dostosowuje sie do ich idei
        ustawodawstwo.
        • Gość: abc Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:22
          Gość portalu: Przyszla mama napisał(a):

          > AOA, skoro sie zdecydujesz na IVF, zycze Tobie i Twojemu
          mezowi mocnych nerwow
          > i oczywiscie aby wszystko sie udalo. Nie bedzie to dla Was
          latwy okres, ale
          > przy odrobinie szczescia moga sie spelnic Wasze marzenia.
          Jestem aktualnie w
          > ciazy (ca polowka) dzieki metodzie in vitro i praktycznie do
          dzisiaj nie moge
          > uwierzyc w moje szczescie. Byla to moja pierwsza proba i od
          razu z takim
          > efektem. Zycze wszystkiego najlepszego, ale jednoczesnie nie
          namawiam do tego
          > zabiegu. O tym musi kazdy sam zadecydowac. Jedyna rada : Ty i
          Twoj maz musicie
          > byc bardzo, bardzo silni psychicznie. (...)

          Miłe Panie! (AOA i Przyszła mama) Nie chcę bynajmniej urazić
          Waszych delikatnych uczuć. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to
          dla Was duże przezycie, ale - proszę - zachowujcie trochę
          proporcje i nie demonizujcie sprawy pisząc o potrzebie "mocnych
          nerwów" i "bardzo silnej psychiki". Oczywiście, chęć posiadania
          dziecka to piekny i ważny cel, ale stresu z tym związanego nie
          można jednak porównywać np. do emocji człowieka oczekującego na
          wynik badania hitopatologicznego (czy w węźle chłonnym też
          znajdują się komórki czerniaka?). Dopiero tu potrzeba
          naprawdę "silnej psychiki" , bo wynik jest rónoznaczny z
          wyrokiem - życiem lub śmiercią. Próby zapłodnienia czy
          umieszczania zarodków można powtarzać wielokrotnie, jak również
          imać się innych, nowych metod itp. Jest to wszystkjo dość
          stresujące, to prawda, ale proszę - "toutes proportion gardees".
          • Gość: Przyszla mama Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 13.08.03, 12:56
            Droga(i)abc,
            jak wiadomo zycie nie rozpieszcza i kazdy ma jakies klopoty. Moim zdaniem, nie
            mozna sie jednak licytowac, gdzie i w ktorej sytuacji potrzeba mniej badz
            wiecej silnej psychiki. W moich poradach dla AOA nie demonizowalam sprawe,
            tylko przekazywalam dalej moje doswiadczenia. Poza tym "toutes proportions s o
            m m e s gardees", gdyz znajdujemy sie w dyskusji o zaplodnieniu in vitro. Sama
            poddalam sie tej metodzie i mysle, ze wlasnie na tym forum moge sie podzielic
            moimi przezyciami. Nie mam sobie nic do zarzucenia.
            Bardzo mi przykro, ze znajdujesz sie osobiscie badz ktos z Twoich bliskich w
            sytuacji oczekiwania na wyniki badan (moze negatywnych), ale to nie znaczy, ze
            w innych sytuacjach zyciowych nie potrzeba rownie silnej psychiki.
          • Gość: Przyszla mama Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 13.08.03, 18:40
            Droga(i)abc,
            jak ogolnie wiadomo zycie nie rozpieszcza i kazdy ma jakies klopoty. Moim
            zdaniem, nie mozna sie licytowac, gdzie i w ktorej sytuacji potrzeba mniej badz
            wiecej silnej psychiki. W moich poradach dla AOA nie demonizowalam sprawe,
            tylko przekazywalam moje doswiadczenie. Poza tym "toutes proportions ont été
            gardées", gdyz znajdujemy sie w dyskusji o zaplodnieniu in vitro. Sama poddalam
            sie tej metodzie i mysle, ze na tym forum moge sie podzielic moimi przezyciami.
            Nie mam sobie nic do zarzucenia.
            Bardzo mi przykro, ze znajdujesz sie osobiscie badz ktos z Twoich bliskich w
            sytuacji oczekiwania na wyniki badan( moze negatywnych), ale to nie znaczy, ze
            w innych sytuacjach zyciowych nie potrzeba rownie silnej psychiki.
            • Gość: abc Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 23:55
              Gość portalu: Przyszla mama napisał(a):

              > Bardzo mi przykro, ze znajdujesz sie osobiscie badz ktos z
              Twoich bliskich w
              > sytuacji oczekiwania na wyniki badan( moze negatywnych), ale
              to nie znaczy, ze
              > w innych sytuacjach zyciowych nie potrzeba rownie silnej
              psychiki.

              Być może masz rację, niepotrzebnie porównywałem uczucia, które -
              z ich natury - trudno jest "ważyć". Życzę pomyślnego rozwiązania
              i wspaniałego maleństwa.
    • Gość: remus kto stanowi prawo w tym p.....m kraju? IP: 140.171.220.* 13.08.03, 09:17
      Pytanie nie jest retoryczne tylko praktyczne: kto stanowi prawo
      w tym p.....m kraju: parlament czy każda grupa zawodowa sobie?
      Poplątanie z pomieszaniem. A jeżeli p. Radziwiłłowi wpadnie do
      arystokratycznej pałki pomysł, że transfuzja krwi jest be! ( a
      wielki dawca praw moralnych - czyli kk - traktował jeszcze w
      XXwieku ten zabieg tak jak dzisiaj aborcję).
      Albo władze ustawodowcze RP zadbają o nasze zdrowie fizyczne
      albo będą dbać o nasze zdrowie duchowe.
      • Gość: wilski Re: kto stanowi prawo w tym p.....m kraju? IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 13.08.03, 12:27
        Gość portalu: remus napisał(a):

        > Pytanie nie jest retoryczne tylko praktyczne: kto stanowi
        prawo
        > w tym p.....m kraju: parlament czy każda grupa zawodowa sobie?
        > Poplątanie z pomieszaniem. A jeżeli p. Radziwiłłowi wpadnie do
        > arystokratycznej pałki pomysł, że transfuzja krwi jest be! ( a
        > wielki dawca praw moralnych - czyli kk - traktował jeszcze w
        > XXwieku ten zabieg tak jak dzisiaj aborcję).
        > Albo władze ustawodowcze RP zadbają o nasze zdrowie fizyczne
        > albo będą dbać o nasze zdrowie duchowe.

        Masz rację, sprawa powinna być bardzo ważnym przyczynkiem fo
        podjęcia w Polsce dyskusji o "syndykalizacji" państwa. Chodzi
        zarówno o lekarzy, ale nie tylko w równym stopniu o prawników i
        inne zawody, których organizacje branżowe uzurpują sobie (a w
        licznych przypadkach juz wykonują) prawo stanowienia zasad,
        przepisów itp. dotyczących całego społeczeństwa.
        Pora skończyc z tym syndykalistycznym sobiepaństwem, które ma
        wszelkie cechy mafijności i wpływa demoralizująco na owe
        środowiska zawdowe i resztę ludzi.
        • Gość: ANka NO to jest rozsadne podejscie.. IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 14:07
          A nazywa sie walka z korupcja..
          Fakt nieobca nawet Europie i niekiedy bardziej..
          Tylko czy obecne ´sily polityczne´ u wladzy sa
          zainteresowane zwalczaniem korupcji? Przeciez one same ja
          napedzaja....
          • Gość: Palnick Re: NO to jest rozsadne podejscie.. IP: *.stenaline.com 30.01.04, 17:51
            za Radziwiłami i innymi oszołami katolickimi w białych fartuchach stoją i za
            sznurki ciągną biskupi.
    • Gość: ani Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.pekao.com.pl 13.08.03, 10:04
      Ja te spodziewam takiego "nieetycznego" dziecka i zastanawiam
      się czy ta dyskusja nie jest znowu próbą odwrócenia uwagi od
      czeoś innego. Od miesięcy placówki zajmujące się IVF oraz ich
      pacjenci slą listy do ministrów zdrowia o współfinansowanie tej
      terapii, bo jest to jeden ze sposobów terapii rodziny (fizycznie
      i psychicznie) i chyba wszystkie kraje europejskie akceptuja
      rangę problemu. W Polsce natomiast, po tej dyskusji pseudo-
      etycznej, będziemy się cieszyć,ze w ogóle możemy mieć przywilej
      płacenia za osiągnięcia medycyny i wiedzę naszych lekarzy bez
      groźby pójścia do więzienia czy do piekła.
      • Gość: ANka Jak mozna mowic nieetycznego? IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 14:14
        Co tez Pani tu pisze? Chyba te dyskusje etyczne dotycza
        przechowywania zarodkow a nie tego czy zabieg jest etyczny..
        Kto Pani wmowil cos takiego?
        Naprawde - te gazety !!!!!
        To sa manipulacje polityczne.. Sprawa jest jasna..
        Zabieg znany od dawna.. A problemy jesli sa - to dawno
        juz zaobserwowane np w USA - i przechowywania latami
        zarodkow domagaja sie rodzice!!!!
        Po prostu na te kwestie tez musi byc jakies prawo..
        A zajmowanie sie tym moze wynikac z faktu ze
        przechowywanie jest kosztowne..
        Jestem za tepieniem klik lekarskich ale tez trzeba troche
        znac sytuacje i stan rzeczy - naprawde..
        A prawo musi byc jasne w tej kwestii....
        Jasne jest ze te kwestie musza byc rozwiazane a nie moga
        miec wplywu na dostepnosc platnego zabiegu..
        Ale nie wierze aby mogly miec bo mozna je rozwiazac od
        poczatku...stosownym przepisem lub umowa z rodzicami..
        Nie rozumiem tych rozgrywek - naprawde...
        • Gość: ANka ale mowiac wspolfinansowanie.. IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 14:18
          Mowi tez pani o wykorzystaniu srodkow z budzetu.. Chyba
          ze na to beda niezalezne srodki z europy.. Tylko czy te
          srodki nie powinny pojsc np w pierwszej kolejnosci na
          leczenie dzieci z wadami serca? Na dzieci niepelnosprawne
          ktore sie juz urodzily?
          Latwo sie rzuca takie kwestie, gdy sie chce a nie ma
          pojecia..
          Na calym zachodnim swiecie nie jest tak tragicznie w
          sluzbie zdrowia jak u nas..
          Akurat rodzice nie mogacy miec dzieci mogliby np
          adoptowac nowonarodzone.. I to juz nie jest taka tragedia
          jak niemoznosc sfinansowania leczenia dziecka z wada
          serca i pluc ...
          Naprawde zadziwia mnie ta lekkosc w oczekiwaniu na
          srodki...Czy Pani na pewno zyje w Polsce?
          • Gość: ani Re: ale mowiac wspolfinansowanie.. IP: 193.111.166.* 13.08.03, 15:33
            Tak, mieszkam w Polsce i to z wyboru, a nie tylko z urodzenia. I cieszę się,że
            mnie było stać na pokrycie kosztów IVF, bo to bardzo ułatwiło życie moje i
            mojej rodziny.
            Przechowywanie zamrożonych zarodków jest częścią całego procesu, jest
            konieczne, aby można było z nich skorzystać po nieudanym transferze lub do
            kolejnej ciąży. Nie wszystkie zarodki przeżywają odmrożenie, ale tak samo nie
            wszystkie niewspomagane ciążę kończą się sukcesem.

            A co do leczenia dzieci z wadami serca i wszystkimi innymi, to jestem naprawdę
            za całym sercem, a również za leczeniem chorób serca ludzi starszych (np.
            zakładanie by-passów). Nie potrafię jednak wartościować - co jest ważne, a co
            naważniejsze. Poruszyłam problem współfinanansowania leczenia IVF przez
            państwo, bo chcę żeby przynajmniej nie ingerowało w dziedziny mojego życia do
            których nie ma prawa.
            • Gość: ANka No tak ale ktos musi ten wybor zrobic.. IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 17:30
              I nie jest to ingerencja Panstwa tylko ustalenia prawne
              ktore moga jednym dawac wieksze przywileje.. Nie moze
              Pani oczekiwac tylko na srodki..
              Mam taka propozycje- nie wiem czy madra - ale moze do
              czegos doprowadzi..
              A wiec tak- po pierwsze Kosciol etycznie nie ma podstaw
              by sie przyczepic do in vitro jako takiego.. Wiec nie
              warto tak tego stawiac - dajemy wowczas reke tym ktorzy w
              takie dyskusje sie angazuja..
              Przechowywanie zarodkow jak mowilam kosztuje.. wiec poki
              co- a ktos juz to pisal - placa rodzice.. Jezeli tak
              zostanie to faktycznie zaden z lekarzy nie ma prawa sie
              czepiac po to by zbijac pokatnie fortune...Zostanmy przy
              tym - a jesli bedzie taka mozliwosc mozna domagac sie
              srodkow z Europy na wsparcie tych dzialan..Sadze ze to
              rozsadne i zamknie buzie tym zachlannym lekarzom ktorzy
              jak mowie licza na dodatkowy zarobek...
              Ja nie znam dokladnych uregulowan prawnych ale rozumiem
              ze decyzja i koszty przechowywania zarodkow naleza do
              rodzicow. Slyszalam ze mozliwe jest nawet ich przekazanie
              co jest juz b. dobre - jesli to prawda.. Nie sadze wiec
              by naprawde ktokolwiek mogl sie czepiac etyki....
              Jezeli ktos ma dostep do jakichs szczegolow prawnych -
              chetnie je poznam...
              A ta sytuacja to naprawde zupelnie odmienna od aborcji z
              bezmyslnosci.. Wiec nie da sie jej porownywac.. Dlatego
              mowie nie sadze aby byl problem z odparciem pomyslow izby
              lekarskiej....Szkoda ze nie moge podyskutowac o tym w
              Polsce bo jestem chwilowo tutaj...
              • Gość: Nieplodna Re: No tak ale ktos musi ten wybor zrobic.. IP: *.sympatico.ca 17.08.03, 16:16
                Gość portalu: ANka napisał(a):

                ....Szkoda ze nie moge podyskutowac o tym w Polsce bo jestem
                chwilowo tutaj...

                I lepiej tam zostan bo chrzanisz jak potluczona
    • Gość: DK Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.godula.net 13.08.03, 10:28
      Coraz rzadziej udaje sie zrozumiec posuniecia ludzi "u wladzy" w
      tym kraju.. Najczesciej chodzi wiadomo o pieniadze ale
      tu?.. "Toz to jakas popierducha.." cytujac p. Pazure.. Nie dosc
      ze nasze skladki ida na wyzywienie obecnych emerytow...i my
      z "odkladanych" pieniedzy bedziemy mieli wielkie "G" to do tego
      zatykaja jakikolwiek przyrost naturalny.. mozliwosciu przyrostu
      wszelkimi mozliwymi sposobami.. A to podatki jedna z
      najwiekszych.. przez co nas na dzieci nie stac.. A to "Sluzba
      Zdrowia" na lopatkach.. dzieki czemu jestesmy chorzy.. A to brak
      mozliwosci adopcji.. bo warunki jakie trzeba spelniac
      sa "cudowne".. No i teraz jesli juz ktos ma jakims cudem i
      pieniadze i zdrowia (psychicznego przynajmniej) sie jeszcze
      calkiem nie pozbyl.. a wszystkie mozliwe sposoby posiadania
      wlasnego dziecka w sposob naturalny zwiodly.. to zamyka sie mu
      jedyna mozliwa droge.... Jaki wniosek? Hmm.. moze oni tam na
      gorze chca nas poprostu usmiercic... w sposob "naturalny"...?
    • Gość: Toni Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.nhn.no / 172.20.6.* 13.08.03, 10:52
      No to dr Radziwil sie zdeklarowal ! Zamiast wystepowac o
      stworzenie warunkow do normalnego funkcjonowania sluzby zdrowia
      czego powinno sie spodziewac po reprezentowanej przez niego
      organizacji wykonuje dzialania zastepcze i mylace, stawia
      zaslone dymna dla zakrycia prawdziwych problemow, gdy zaslona
      pt. "aborcja" juz sie wypala. Wstyd panie Radziwil ! Wstyd !
      A moze oglosi Pan, ze KAZDA dzialalnosc medyczna to zastepowanie
      Bozej Woli i jako takie jest naganne ? Wtedy wreszcie Min.Zdr
      bedzie moglo odetchnac spokojnie a Pan zajac sie jakims
      pozytecznym zajeciem zamiast byc niepotrzebnym lekarzem. Bog
      dal, Bog zabierze !
      Kto by pomyslal, ze durnie moga zajsc tak daleko !
    • Gość: blanka Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.dhcp212-198-174.noos.fr 13.08.03, 11:14
      kiedys bardzo zalowalam ze musialam zamieszkac za granica, teraz
      patrzac na kolejne paranoje jakie sie dzieja w polsce jestem
      wdzieczna losowi ze dal mi zyc w kraju w ktorym zaden oszolom
      smiacy nazywac sie lekarzem nie bedzie dykotowal mi czy mam miec
      dzecko czy nie. in vitro jest jedyna szansa dla wielu wielu osob
      by miec wlasne dziecko, ten kto uwaza ze ma prawo odbierac tym
      ludziom takie prawo sam jest zbrodniarzem.
    • Gość: Sylwia Re: Nasze dzieci z probówki IP: 213.134.155.* 13.08.03, 11:14
      Jestem zarzenowana poziomem wiedzy nedycznej dr K. Radizwiłła.
      Może pan doktor mając kilkoro dzieci uważa, że przekaraczając
      średnią krajową może skazać kogoś innego na ich brak?
    • Gość: dadies Re: Nasze dzieci z probówki IP: 213.158.197.* 13.08.03, 11:23
      Zanim człowiek wypowie swoją opinię, powinien głęboko zastanowić
      się nad tym o czym mówi. Chyba pan, a raczej "Bóg", Radziwił
      zamierza wydawać osądy nie będąc w sytuacji problemu posiadania
      dziecka. Jeśli tacy ludzie potrafią ferować wyroki to niech
      zapytają się dzieci z probówki "Czy rodzice zrobili źle
      powołując je do życia w taki sposób i czy czują się upośledzone
      w jakiś sposób z racji ich poczęcia ?". Przecież
      przy "normalnej" wczesnej ciązy jest ponad połowa poronien, a
      kobiety nawet o tym nie wiedzą. Zapłodnienie in vitro jest
      bardzo kosztowną sprawą i nie wielu ludzi stać na to. Zamiast im
      w tym pomóc rzuca się im kłody pod nogi. A cały czas trąbi się
      we wszystkich mediach, że w Polsce rodzi się za mało dzieci.
      Chyba pan Radziwił żyje na pustyni i nie wie, że już niedługo co
      druga para będzie mieć problem posiadania dzieci i co wtedy.
      Czy "osobnik" ten mysli tylko o sobie ? Już niedługo może się
      okazać, że człowiek będzie na wymarciu, a przysłużą się temu
      tacy debile jak Radziwił, Liga Polskich Rodzin i ksiądz, a
      raczej cwaniak Rydzyk.
      Jestem zszokowany postawą niektórych kobiet w tym temacie.
      Wydaje mi się, że to babsztyle bez odrobiny uczuć. Mam nadzieję,
      że nie posiadają dzieci, a jeśli tak, to współczuję im mieć taką
      matkę.
    • Gość: Rob Re: Nasze dzieci z probówki IP: 172.10.11.* 13.08.03, 12:07
      Lekarze to hipokryci - najwięksi z największych,
      Aborcja w szpitalu - nie to nieetyczne
      aborcja za pieniądze w prywatnym gabinecie - ależ oczywiście.
      Teraz zapłodnienia in vitro są dla nich nieetyczne, a jutro może
      wyrywanie zębów. Błędy lekarskie po których ludzie zostaja
      kalekami są ok, branie kasy za usługi, które powinny być za
      darmo też ok. Drogi panie Radziwiłł - a idź pan do diabła, razem
      z tą swoją radą i całą bandą nieetycznych konowałów.
      Szanowni Państwo, czytelnicy GW Wspomnicie moje słowa, jeszcze
      przyjdzie nam żyć w państwie wyznaniowym, będzie gorzej niż w
      Afganistanie za talibów.
      • Gość: gogel Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 12:36
        i tu niestety masz racje....
    • Gość: xxx Re: MAFIA IP: *.ols.vectranet.pl 13.08.03, 12:48
      w państwowywych placówkach w/g Konstantego Radziwiłła:
      aborcja-nie
      dzieci "z probówki"-nie
      badania prenatalne-nie
      w prywatnych zakładach oczywiści jak najbardziej, tam sumienie
      nie gryzie(aby kasa była zrobią każdy zabieg, wystawią każde
      zaświadczenie).
      HIPOKRYTA
    • Gość: COOL CIEMNOGROD IP: proxy / 10.33.129.* 13.08.03, 12:56
    • Gość: ja Re: Nasze dzieci z probówki IP: 195.116.105.* 13.08.03, 13:17
      Proponuję zakazać leczenia - jeżeli Bóg chce, abym chorował i
      umarł - to umrę. Lekarzy na bruk.
    • Gość: ja Re: Nasze dzieci z probówki IP: 195.116.105.* 13.08.03, 13:17
      Proponuję zakazać leczenia - jeżeli Bóg chce, abym chorował i
      umarł - to umrę. Lekarzy na bruk.
      • Gość: Gosia Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.e / 10.75.212.* 13.08.03, 13:34
        In vitro nie jest jedynym ratunkiem dla rodzin, ktore nie maja
        dzieci. Istnieje jeszcze mozliwosc adopcji. Skoro malzonkow stac
        na proby in vitro, z pewnoscia spelniaja wymogi odnosnie
        adopcji. Nie jestem ekspertem, ale zamrazanie zarodkow nie
        wydaje mi sie do konca bezpieczne. Wiadomo jak delikatne sa
        struktury mlodego organizmu. Skad mamy miec pewnosc, ze
        zamrozenie nie uszkodzi zarodka? Takie wady moga sie ujawnic gdy
        dziecko in vitro bedzie juz doroslym czlowiekiem.
        Jest tyle niechcianych dzieci. Dlaczego zamiast narazac sie na
        stres i nieudane proby nie mozemy stwozyc rodziny dla juz
        istniejacych niechcianych dzieci?
        • Gość: Verte Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.katowice.agora.pl / 172.20.6.* 13.08.03, 14:10
          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > In vitro nie jest jedynym ratunkiem dla rodzin, ktore nie maja
          > dzieci. Istnieje jeszcze mozliwosc adopcji. Skoro malzonkow stac
          > na proby in vitro, z pewnoscia spelniaja wymogi odnosnie
          > adopcji. Nie jestem ekspertem, ale zamrazanie zarodkow nie
          > wydaje mi sie do konca bezpieczne. Wiadomo jak delikatne sa
          > struktury mlodego organizmu. Skad mamy miec pewnosc, ze
          > zamrozenie nie uszkodzi zarodka? Takie wady moga sie ujawnic gdy
          > dziecko in vitro bedzie juz doroslym czlowiekiem.
          > Jest tyle niechcianych dzieci. Dlaczego zamiast narazac sie na
          > stres i nieudane proby nie mozemy stwozyc rodziny dla juz
          > istniejacych niechcianych dzieci?


          Co ty piszesz!!?
          Rozumując twoim tokiem należy się nad adopcją bardzo mocno zastanowic, bo
          przecież nie wiemy jakich rodziców mogło dziecko posiadać? Może to alkoholicy
          albo jakaś ćpunka a może też „mamusia” paliła w czasie ciązy papierosy? To
          przecież znacznie zwieksza szanse na to aby dziecko było uposledzone!!
          Dlaczego zabierać komuś szansę na własne dziecko? Bo kretyn autor pomysłu pisze
          się przez dwa Ł. Jaka zabawa w Pana Boga.
          Już kiedyś Radziwiłłowie sprzedali Polskę, teraz ten szlachecki głupek chce
          uniemozliwić tysiącom Polaków mozliwośc zostania rodzicami.
          Gosiu popukaj sie w czoło zanim komuś coś chcesz zabronić zastanów się czy to
          nie wyrządzi mu krzywdy/ Jak rozumiem ty miałaś problemy zajścia w ciążę i
          adoptowałaś piątkę uśmiechniętych dzieciaków z Domu Dziecka.
          Nie pozdrawiam


          • Gość: Zocha Obrzydliwa ta dyskusja. IP: *.compi.net.pl / 192.168.0.* 16.08.03, 09:38
            Od kilku lat staram się o dziecko i nie moge zajść w ciążę.
            Siadłam do koputera, żeby sobie poczytać dyskusję o zapłodnieniu
            in vitro. No i co? Totalna żenada. Może ze dwie merytoryczne
            wypowiedzi. Wiekszość daje tu upust swoim fobiom antykościelnym.
            Ludzie! To jest pułapka! Stajecie się Rydzykami, tyle że po
            drugiej stronie barykady!
        • Gość: blanka Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.dhcp212-198-171.noos.fr 13.08.03, 14:40
          widac ze samam nie masz takiego problemu oraz ze brak ci
          kompletnie wyobrazni.
          a juz zupelnie powalil mnie twoj argument ze jak rodzicow stac
          na in vitro to stac ich na adopcje:)co za zrozumienie problemu;)
          a tak swoja droga w naszym panstwie prawo dot.adopcji jest
          rowniez popierniczone...
        • Gość: ani Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.pekao.com.pl 13.08.03, 15:44
          Marzenie o dziecku to także potrzeba przezycia ciąży i narodzin i dopiero całej
          opieki i wychowania. Przynajmniej dla mnie. bardzo podziwiam ludzi, którzy
          decydują się na adopcje, ale wiem,że ja nie mam po temu odpowiednich
          predyspozycji psychicznych. Ale cieszę się, że Pani je ma.
        • Gość: kachna Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.kalisz.mm.pl 13.08.03, 22:20
          Gosiu chyba nigdy nie czulas potrzeby bycia matka. W Polsce prawo adopcyjne
          jest strasznie skomplikowane i wiele rodzin zyjacych na najzwyklejszym poziomie
          (klopoty z praca, pieniedzmi, mieszkaniem) nie ma najmniejszych szans na
          adopcje. Boisz sie o wady zarodka??? W Polsce jedynymi dziecmi ktore mozna w
          miare szybko adoptowac to dzieci z wadami, chore, wymagajace opieki przez cale
          zycie-malo jest ludzi decydujacych sie na taki krok.Trzeba miec odpowiednie
          srodki i mnostwo czasu zeby zapewnic odpowiednie leczenie i rehabilitacje (na
          pewno tez NFZ nie ma oczywiscie na to srodkow).Nie odbierajmy ludziom ostatniej
          szansy!!!
        • Gość: Nieplodna Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.sympatico.ca 17.08.03, 16:31
          Czytam takie posty i noz mi sie w kieszeni otwiera.
          Czy ty kobieto zdajesz sobie sprawe, ze w Polsce na adopcje
          dziecka czeka sie od 9 miesiecy do 2 lat !!!
          Przy czy OAO sa przepelnione bo wiekszosc dzieci ma
          nieuregulowana sytuacje prawna!!!

          Cyt. "Tyle jest niechcianych dzieci".
          Mam nadzieje, ze zaadoptujesz przynajmniej troje i to powaznie
          chorych (bo tylko takie dzieci sa niechciane). Dzieci malutkie i
          zdrowe nie maja problemow ze znalezieniem kochajacych rodzicow.

          Cyt. "Nie jestem ekspertem". Oj prawda, lepiej zebys sie nie
          wypowiadala na takie tematy.



          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > In vitro nie jest jedynym ratunkiem dla rodzin, ktore nie maja
          > dzieci. Istnieje jeszcze mozliwosc adopcji. Skoro malzonkow
          stac
          > na proby in vitro, z pewnoscia spelniaja wymogi odnosnie
          > adopcji. Nie jestem ekspertem, ale zamrazanie zarodkow nie
          > wydaje mi sie do konca bezpieczne. Wiadomo jak delikatne sa
          > struktury mlodego organizmu. Skad mamy miec pewnosc, ze
          > zamrozenie nie uszkodzi zarodka? Takie wady moga sie ujawnic
          gdy
          > dziecko in vitro bedzie juz doroslym czlowiekiem.
          > Jest tyle niechcianych dzieci. Dlaczego zamiast narazac sie na
          > stres i nieudane proby nie mozemy stwozyc rodziny dla juz
          > istniejacych niechcianych dzieci?
    • Gość: Leslawc Kosciol od poczatku powsatnia walczyl z nauka IP: *.uk.neceur.com / 172.29.20.* 13.08.03, 13:26
      Kosciol zawsze walczyl z nauka grzechem bylo uznanie ze ziemia kreci sie wokol
      slonca a nie na odwort Przez wieki niedopuszczal sekcji zwlok przez co opoznil
      rozwoj medycyny o kilkaset lat. Jego aktualny stosunek do nauki bedzie za
      kilkaset lat tak samo oceniany jak dzisiaj jest oceniany jego stosunek sprzed
      kilkuset lat. Kosciol buduje swoja wiare na ciemnocie i niewiedzy i wynikajacym
      z tego stanu strachu. Kosciol buduje swoja wiare na wmawianiu wszystkim ze
      ciagle grzesza a sam jako instytucja ze swoja inkwizycja i wojnami religijnymi
      czyskami kulturowymi nagrzeszyla tyle ze tylko wielka milosc Chrystusa jest
      wstanie to wybaczyc
      • Gość: ANka 10 kosciolow... IP: *.ifn-magdeburg.de 13.08.03, 14:33
        Nie kosciol tylko lekarze i najprawdopodobniej chca tym
        dorabiac na czarno...
        ale warto pamietac o kwestii ze przechowywanie zarodkow
        kosztuje.. Moze na to znajda sie niezalezne srodki z
        Europy np.. (ciekawe czy nasze sily ustawodawcze sie
        zainteresuja)
        Niezalezne po to by nie ucierpialy na tym juz narodzone
        dzieci z wadami....i wymagajace kosztownych operacji...
        • Gość: amen Re: 10 kosciolow... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 14.08.03, 10:00
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Nie kosciol tylko lekarze i najprawdopodobniej chca tym
          > dorabiac na czarno...
          > ale warto pamietac o kwestii ze przechowywanie zarodkow
          > kosztuje.. Moze na to znajda sie niezalezne srodki z
          > Europy np.. (ciekawe czy nasze sily ustawodawcze sie
          > zainteresuja)
          > Niezalezne po to by nie ucierpialy na tym juz narodzone
          > dzieci z wadami....i wymagajace kosztownych operacji...

          Kościół, ANko, Kościół. Wpadł w pułapkę. Forsując bezrozumny
          pogląd o człowieku od chwili poczęcia, nie ma innego wyjścia,
          jak tylko bronić kazdego zapłodnionego jaja jak niepodległości.
          Amen

          • Gość: ANka Nie mozna oceniac tego pogladu IP: *.ifn-magdeburg.de 14.08.03, 10:28
            Podobnie jak czyjejs etyki.. Wielu naukowcow ma problem z
            definicjami.. I nie jest to takie proste aby mowic czy
            rozumne czy nie....
            Wazne jest aby umiec przewartosciowac dobro plynace z
            mozliwosci pomocy innym w posiadaniu dzieci.. Sadze ze to
            wazniejsze niz atak na kosciol.. Stad nie podoba mi sie..
            A jednak twierdze ze lekarze bo i oni powinni umiec to
            przewartosciowywac !!!!!!
            • Gość: Palnick Re: Nie mozna oceniac tego pogladu IP: *.stenaline.com 30.01.04, 15:39
              ANka zmiastaście a durnaście !
    • Gość: gosc Re: Nasze dzieci z probówki IP: 165.125.1.* 13.08.03, 15:08
      Nie mam pojecia czemu sluzy takie wyrazanie opinii przez dr.
      Radziwila i jakimi korzysciami sie kieruje. Czyzby mozliwosc
      spedzenia paru dni na zjezdzie i duskusje o niczym byly pana
      ulubiona forma zabijania czasu? Razi mnie absolutna
      zasciankowosc pana myslenia i odwolywanie sie do religii.
      In vitro jest wspanialym osiagnieciem medycyny, ktore pozwala
      wielu zrozpaczonym rodzicom miec w koncu upragnione dziecko.
      Zadna adopcja tego nie zastapi, ani tez zycie bezdzietne w
      poczuciu bezradnosci wobec natury. Prosze zauwazyc, ze metoda in
      vitro pozwala na wyselekcjonowanie tych zarodkow, ktore sa w
      stanie prztrwac w lonie matki i pozwolic na udana ciaze. Ciagle
      jednak lekarze nie sa w stanie zapewnic stuprocentowej
      gwarancji, ze zabieg bedzie udany. Nadal natura musi
      zadecydowac. Pozostale zarodki sa zazwyczaj zbyt slabe i skazane
      na obumarcie, niezaleznie czy sa wciaz w probowce, czy w macicy.
      Na dodatek niewykorzystane zarodki sluza badaniom w walce z
      paralizem, ktora jest tak istotna dla ludzi przykutych do wozkow
      lub lozek po wypadkach.
      Pozdrawiam
      • Gość: barbara Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.okym.enjoy.ne.jp 13.08.03, 16:17
        Wiele osob powiedzialo juz co i ja chcialam wyrazic.Mam wiec
        wielka nadzieje, ze p. Radziwill poczyta sobie, co ludzie mysla
        i wezmie sobie to Bardzo GLEBOKO do serca.Pozdrawiam wszyskich
        zwolennikow pomocy ludziom w potrzebie!
        • Gość: Ligista Re: Nasze dzieci z probówki IP: 152.75.141.* 13.08.03, 21:43
          Zabronić prezerwatyw,pigułek antykoncepcyjnych, przerywania
          ciąży, zapłodnienia in vitro. Stosunki płciowe będą odbywać się
          w obecności księdza, który sprawdzi, że osoby współżyjące mają
          ślub kościelny a nie żyją na kocią łapę. Poza tym obowiązuje
          pozycja twarzą w twarz, żadnych zboczeń, dewiacji i udziwnień.
          Ma to się odbyć szybko, bez przyjemności bo wiadomo, że chodzi
          tu głównie o prokreację a nie wyuzdanie. Najlepiej w nocy, przy
          zacięgniętych firankach i pod kołdrą . Ksiądz może sobie
          zafundować latarkę, żeby skontrolować czy samiec nie ma
          przypadkiem prezerwatywy a samica leży na wznak. Po takich
          zmianach prawnych należy oczekiwać kolejnego boom'u urodzin.
          Ojciec Rydzyk (ile to on ma dzieci?) już zaciera rączki.
          • Gość: kmg Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 14:34
            Pozwalam sobie jako ta, która zdecydowała się na metodę invitro,
            napisać parę słów w tej sprawie.
            Jeżeli ta forma pomocy ludzim CHORYM ( bo niepłodnośc jest
            chorobą) zostanie uznana za nieetyczną, ponieważ to lekarz
            decyduje, które (w świetle jego wiedzy medycznej) zarodki
            zostaną mi przetransferowane - to wnioskuję, za uznanie za
            nieetyczne wszystkich metod polegających na przeszczepianiu
            organów (tam też lekarz decyduje, kto będzie najlepszym biorcą
            organów, a kto ............ może się niedoczekać). Jeżeli chodzi
            o kwestię zarodków, to zgadzam się do co do jednego - należy
            uregulować tę kwestię (chciałabym mieć decydujące zdanie w tym
            temacie).
            Decyzja o invitro była najtrudniejszą decyzją w moim życiu,
            okupioną wieloma przemyśleniami, wątpliwościami - nie chciałabym
            by dołączył do tego strach, czy lekarz, który w świetle
            proponowanego kodeksu wykonywałby nieetyczne zabiegi, podejdzie
            do tego jak lekarz czy jak "nawiedzony etyk". Co do adopcji - to
            prawda jest wiele par, które decydują się na ten krok. Podziwiam
            ich wiarę i determinację. Nie rozważam jeszcze tej kwestii -
            jeżeli nie będę miała szans na urodzenie własnego dziecka, wtedy
            te pokłady miłości, które są w każdej z nas starających się,
            przeleje na moje dziecko, które urodziła inna kobieta. W
            kwestiach prawnych - bezdzietne małżeństwo, starające się o
            adopcję musi przedstawić zaświadczenie o przebytym leczeniu itd.

            Panie doktorze chciałaby wiedzieć co przyświeca Pana
            poczynaniom, dlaczego chce być Pan bardziej papieski od samego
            Papieża. Nikt z Kościoła nie prowadzi przeciw nam takiej
            krucjaty jak Pan. Kościół (nie ks. Rydzyk i jemu podobni) swoją
            opinię na ten temat wyrazili RAZ w sposób jasny i konkretny. Na
            tym poprzestali zostawiając decyzję ludziom, których ten problem
            dotyczy. Nie żyjemy w kraju wyznaniowym i proszę kwestie religi
            zostawić tym, którzy wierzą i w swoim sumieniu rozstrzygają czy
            to co robią jest dobre lub złe, etyczne lub nieetyczne.
            Jeżeli nie rozumie Pan bólu chorych ludzi, nie potrafi wczuć się
            w nasze położenie - to niech Pan zmieni zawód. Lekarz to nie
            zawód - to powołanie.
            Czekająca na Cud macieżyństwa.
    • Gość: kmg Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 14.08.03, 14:49
      Jeszcze jedno - w sprawie refundacji badań, leczenia i wspomagania rozrodu
      Dla tych - którzy chcą wiedzieć by pomóc lub dla niedouczonych "lekarzy"
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=23
      Z życzeniami miłej lektury.
    • Gość: Krzysztof Mróź Re: Nasze dzieci z probówki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 21:49
      Po uchwaleniu przez Antyklerykalną partię Postępu "racja" i
      Polskie Stowarzyszenie Wolnomyślicieli ustawy
      deklerykalizacyjnej jak i dokonaniu zmian w ustawie o Instytucie
      Pamięci Narodowej, wszystkie klerykalne ustawy zostaną
      anulowane a pomysłodawcy ukarani, między innymi bardzo wysokimi
      grzywnami. Zostaną one przeznaczone na pomoc ofiarom
      działalności środowisk klerykalnych które budują w Polsce
      przestępcze państwo wyznaniowe .
      free.ngo.pl/stowarzyszenie_wolnomyslicieli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja