cet3
13.01.08, 22:34
Jeden z tutejszych kupił za żydowskie złoto hurtownię w Warszawie
Szwagier znalazł brylant jak pół paznokcia od dużego palca -
wspomina jego sąsiad z Wólki Okrąglik. - I przepił. Nawet stodoły
nie postawił. A inni domy stawiali i nie tylko: całe gospodarstwa
wyrosły.
Gorączka złota wybuchła w 1942 roku.
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4811664.html
Ciekawe czy tez tak bylo na terenach innych obozow.Znacie jakies
relacje na ten temat?