haen1950
05.02.08, 08:21
"DZIENNIK dotarł do ostatecznej wersji tego dokumentu. Założenia są
zgodne z postulatami od lat zgłaszanymi przez środowiska prawnicze:
rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego i ministra
sprawiedliwości, wprowadzenie kadencyjności działania szefów
prokuratur oraz autonomia finansowa.
Profesor Andrzej Zoll, szef zespołu tworzącego ustawę, przekonuje,
że wprowadzono wiele barier uniemożliwiających wciąganie prokuratury
w gry polityczne. Uniezależniono prokuratora generalnego, a
prowadzącym śledztwa dano swobodę działania. "Zasadą najważniejszą i
podstawową jest to, że minister sprawiedliwości nie będzie łączył
funkcji prokuratora generalnego i szefa resortu, co oznacza, że
polityk nie będzie miał wpływu na działanie organu ścigania" - mówi
Zoll.
Kolejną barierą dla nacisków ma być kadencyjność sprawowania funkcji
prokuratora generalnego i prokuratorów niższych szczebli. Prokurator
generalny będzie mianowany na tylko jedną, 7-letnią kadencję. Ta
jednokadencyjność, zakaz pełnienia innych funkcji oraz
przynależności do partii i związków zawodowych są zdaniem Zolla
dodatkowym zabezpieczeniem.
Prokuratorem generalnym będzie mógł zostać sędzia lub czynny
prokurator z 10-letnim stażem. Konkretne dwa nazwiska wytypuje nowa
Krajowa Rada Prokuratorów i Krajowa Rada Sądownictwa, a ostatecznego
wyboru i powołania dokona prezydent".
Dla tego jednego warto było głosować na platformę. Szkoda tylko, że
w związku z reformą samorządową nie zdecydowano się na wybór
prokuratora wojewódzkiego przez mieszkańców, odpowiedzialnego za
stan bezpieczeństwa w regionie.