Dodaj do ulubionych

Trochę historii

15.02.08, 14:12
Cała prasa żydowska głosiła, że Żydzi stanowią nierozdzielną cząstkę
niemieckiej kultury, najlepszą rękojmię germanizacji, przedłużenie
ramienia niemiecczyzny daleko na wschód, ubezpieczenie
najdokładniejsze niemieckiego panowania nad Polską i wierności tejże
Polski względem Niemiec; zwracali uwagę, jako żargon żydowski jest
właściwie niemieckim dialektem i wpraszali się na niemieckiego
żandarma nad Polakami. Żądali za to, żeby im dopomóc do utworzenia
Judeopolonii, który to termin techniczny spotykało się u nich dzień
w dzień. Wiadomo było z góry, że Żydzi staną po stronie Prus.
Militaryzmowi zawdzięczali swą dojrzewającą hegemonię nad państwami
Europy ... Militaryzm stanowił drogę do panowania judaizmu, był zaś
ruiną cywilizacji łacińskiej. Urządzanie stosunków ludzkich
zmierzało coraz wyraźniej do dwóch końców: żeby zapanowała
powszechna nieprzyjaźń wszystkich przeciw wszystkim i żeby judaizm
ciągnął z tego jak największe zyski wśród upadającego
chrześcijaństwa".

Kiedy za to przeproszą ?
Obserwuj wątek
    • hrabia.mileyski Znowu jakaś alternatywna historia 15.02.08, 14:15
      Ile tych historii mozna tworzyć?
      • jn24 Re: Znowu jakaś alternatywna historia 15.02.08, 14:18
        chciałbyś ukrywać ciemne karty ? Boisz się ?
        • sclavus Re: Znowu jakaś alternatywna historia 15.02.08, 14:21
          Krwiożerczy żydożerca ???
          Przejdź na kaszankę - będzie pożytek z ciebie...
        • hrabia.mileyski Wyluzuj 15.02.08, 14:25
          Ta "historia" się zaczyna:
          "Cała prasa żydowska głosiła......"


          A w konkluzji pytasz, kiedy za to przeproszą.
          Kto, redaktorzy gazet? Nieumiejetnie korzystali z wolności głoszenia poglądów i
          teraz mają za swoje od forumowicza z FK?
          Coś poza tym wydaje mi się, że źródła, z których korzystasz są...hmm... nieco
          niepewnej wartości.
          Możesz je podać?
    • sclavus Re: Trochę historii 15.02.08, 14:19
      ... bardzo SPECJALNEJ historii...
      Jest to historia według kogoś, kto absolutnie nie zna historii... a
      już histori żydów... absolutnie-absolutnie nie!
      • jn24 Re: Trochę historii 15.02.08, 14:21
        dyć to z prasy żydowskiej jest, oni swej historii nie znają ?
        • sclavus Re: Trochę historii 15.02.08, 14:22
          Jesteś tłumaczem (przysięgłym?) hebrajskiego ????
          • woda.woda Kłamie jak z nut :) 15.02.08, 14:24
            www.naszawitryna.pl/jedwabne_613.html
            • rydzyk_smigly Odgrzewa szmelc Konecznego, ktorego poza Nowakiem 15.02.08, 14:32
              nikt już nie wącha. W 1953 roku Judeopolonię na terenach Dolnego
              Śląska chcieli zrobić osiedli tam Żydzi, o czym alarmowano w
              partyjnej prasie do wenętrznego użytku, równolegle ze spiskiem
              lekarzy - syjonistów na Kremlu. Kolejny raz widać, że autorytetom
              pisiorów po drodze z komunistami.
              • jn24 Re: Odgrzewa szmelc Konecznego, ktorego poza Nowa 15.02.08, 14:38
                rydzyk to ci dopiero antysemita, on nawet Żydom nie wierzy :
                NISKO

                "nic nie wyszło z planów, do jakich był najbardziej przywiązany
                [mowa o Adolfie Eichmannie - wtr. WK.] (ewakuacja Żydów na
                Madagaskar, ustanowienie terytorium żydowskiego w okolicach Niska w
                Polsce)".
                Hannah Arendt "Eichmann w Jerozolimie", Wydawnictwo Znak, Kraków
                1998,
                ISBN 83-7006-684-4, Wyd.II, poprawione, str. 46

                • rydzyk_smigly Powiem ci więcej, pisi niedouku 15.02.08, 14:45
                  kiedy upadł projekt Nisko, naziści planowali utworzenie rezerwatu w
                  Lubelskiem. A potem na bagnach Prypeci.
                  Co to ma wspólnego z bełkotem Konecznego, pisiorze, chcesz błysnąć?
                  Owszem, błyszczysz,polerowaną głupotą.
                  • jn24 Re: Powiem ci więcej, pisi niedouku 15.02.08, 14:52
                    przeproś i proś o wybaczenie, byłeś dumny z pieknych kart wstydź się
                    i przepraszaj za ciemne karty.
              • stan.borys Re: Odgrzewa szmelc Konecznego, ktorego poza Nowa 16.02.08, 15:34
                rydzyk_smigly napisała:

                > nikt już nie wącha. W 1953 roku Judeopolonię na terenach Dolnego
                > Śląska chcieli zrobić osiedli tam Żydzi, o czym alarmowano w
                > partyjnej prasie do wenętrznego użytku, równolegle ze spiskiem
                > lekarzy - syjonistów na Kremlu. Kolejny raz widać, że autorytetom
                > pisiorów po drodze z komunistami.
    • adalberto3 Jidisz wywodzi sie rzeczywiscie z nadrenskiego ... 15.02.08, 14:26
      .. dialektu, ale latwego zycia Zydzi tam dlugo nie mieli. Pelne
      prawa obywatelskie uzyskali na terenie Prus dopiero za rzadow
      Bismarcka. Pozniejszy otwarty antysemityzm z Ustawami Norymberskimi
      mial swoje podstawy. Nie wymyslil go Hitler.
      • stan.borys Bohaterski bp. Sokołowski walczył z żydokomuną ! 15.02.08, 17:51
        Kilku biskupów polskich czynnie współpracowało z hitlerowcami.
        Jednego z nich – Czesława Sokołowskiego – sąd podziemnego państwa
        skazał na karę śmierci.Większość hierarchów Kościoła schroniła się w
        pałacach, wyemigrowała lub stanęła po stronie uciemiężonego narodu.
        Niektórzy jednak pomagali okupantowi. Najbardziej gorliwym z nich
        był bp podlaski (Generalna Gubernia) – Czesław Sokołowski. Były
        rektor KUL (1924–1925) na czele diecezji stanął po niespodziewanej
        śmierci bp. Henryka Przeździeckiego w maju 1939 r. Jego zażyłe
        kontakty z okupantem od początku były dla Polaków szokujące.
        Potwierdza to m.in. apel bp. Sokołowskiego wystosowany do księży o
        zastosowanie się do rozporządzenia okupanta i przekazanie mu
        kościelnych dzwonów do stopienia i przerobienia na czołgi.
        Sokołowski był jedynym w GG, który wydał takie polecenie.We wrześniu
        1941 r. w konspiracyjnym „Głosie Prawdy” napisano wprost, że jego
        postępowanie „(...) jest sprzeczne z godnością Polaka i duchownego.
        Biskup Sokołowski uczynił wyłom w mocnej postawie społeczeństwa
        polskiego”. Pod koniec 1942 r. – jak poinformowano rząd w Londynie –
        urządził on u siebie w pałacu przyjęcie dla hitlerowców, którzy
        przybyli w celu dokonania aresztowań w diecezji. Wkrótce potem,
        podczas świąt Bożego Narodzenia, pobłogosławił żołnierzy włoskich
        wyruszających z Siedlec na front wschodni. Ten „(...) gest biskupa
        Sokołowskiego – wspominał po latach ks. Marian Myrcha – wobec
        sojuszników Hitlera zbulwersował nie tylko mnie, ale wielu ludzi
        będących wtedy w kościele”. Ks. Myrcha twierdzi, że biskup podlaski
        domagał się odczytywania w kościołach apelów niemieckich władz
        zachęcających Polaków do dobrowolnego wyjazdu na roboty do III
        Rzeszy. Inni biskupi bojkotowali to zarządzenie. Sokołowski zakazał
        też swoim księżom angażowania się w działalność polityczną i
        zbrojną, a także nakazywał wydawanie zbiegów i partyzantów Niemcom.
        Po aresztowaniu ks. Jana Niedziałka, kapelana AK, oskarżono
        Sokołowskiego o wydanie go w ręce okupantów. Do dziś nie ma na to
        dowodów, ale faktem jest jednak, iż mimo próśb rodziny aresztowanego
        kapłana biskup nie uczynił nic, by wydostać podwładnego z
        więzienia.W połowie 1943 r. dowództwo siedleckiego obwodu AK miało
        już dość antypolskiej postawy biskupa i wystąpiło z wnioskiem do
        Wojskowego Sądu Specjalnego o osądzenie hierarchy. Sąd Specjalny
        Obszaru Warszawskiego AK skazał biskupa Sokołowskiego na karę
        śmierci. Był to szok nie tylko dla wiernych, ale i władz podziemia.
        Przerażony obrotem sprawy sam komendant główny AK, gen. Tadeusz Bór-
        Komorowski, zalecił dowódcy obszaru, by nie zatwierdzał wyroku.
        Prośbę „Bora” spełniono. Jednocześnie stała się rzecz
        bezprecedensowa – jedyny raz w historii polskiego okupacyjnego
        wymiaru sprawiedliwości Wojskowy Sąd Specjalny przekazał sprawę do
        Cywilnego Sądu Specjalnego podległego Delegaturze Rządu na Kraj,
        który zajmował się ściganiem przestępstw osób cywilnych
        kolaborujących z okupantem. Jednak sąd ten nie potrafił (a może
        raczej bał się) zająć jednoznacznego stanowiska i sprawa biskupa
        trafiła do Komisji Sądzącej Walki Podziemnej, która mogła jedynie
        nałożyć karę upomnienia, nagany lub infamii. Ostatecznie komisja
        skazała Sokołowskiego na karę infamii (kara na czci i honorze, a
        także pozbawienie praw publicznych, obywatelskich i honorowych).Gdy
        po zakończeniu działań wojennych powrócił do Polski prymas August
        Hlond (internowany przez Niemców w jednym z klasztorów), zdjął z
        zajmowanych stanowisk kościelnych kilku biskupów, których oskarżano
        o nadmierną służalczość i współpracę z okupantem. Był wśród nich
        m.in. biskup łódzki Jasiński, bp częstochowski Teodor Kubina i
        właśnie bp Sokołowski. Ten ostatni przestał oficjalnie sprawować
        urząd ordynariusza diecezji podlaskiej 4 lipca 1946 r. Mimo usilnych
        starań, Sokołowski nie otrzymał żadnego stanowiska. Do śmierci w
        dniu 11 listopada 1951 r. przebywał w Nowym Mieście i u swej rodziny
        w podwarszawskim Michalinie. Pochowany został na Bródnie w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka