Gość: Cezary W
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
29.12.01, 16:16
Ostatnio karierę robi określenie "solidaruch".
Moim zdaniem ma to wydźwięk zdecydowanie pejoratywny. Wprawdzie mnie to nie
dotyczy, ale paru moich znajomych nazwanych w ten sposób czuje się bardzo
obrażonymi. (Powiedzenie na kogoś "komuch" nie robi na nikm wrażenia, a nawet
przyjmowane jest ako powiedzenie żartobliwe i nieobraźliwe. Mnie to także nie
dotyczy - ostatnie 25 lat spędziłem w Szwajcarii.)