Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
31.12.01, 13:16
Kagan: Czemu bog nie wezmie katolikow pod obrone?
Rubin: BO WOWCZS BYLBY NIESPRAWIEDLIWY!!!
R: W Twoim pytaniu KAGANIE tkwi teza, iz Bog (ja nie wiem czy istnieje)
powinien wyroznic katolikow! Pytam - dlaczego i za co?!!
K: No, chyba za te ich slepa a nierozumna wiare chocby. I za te posty, te
umartwianie, wysluchiwanie glupich a dlugich kazan, wreszcie za obrone tegoz
Boga przed takimi Kaganami...
R: Wszak wsrod wyznawcow wszystkich religii (takze "wierzacych inaczej" czyli
niewierzacych) mozna znalezc zarowno okrutnych zbrodniarzy jak i pelnych
poswiecenia wspanialych altruistow. Z tego co wiem, wspolczesny katolicyzm nie
skazuje ludzi z gory na potepienie tylko dlatego, ze sa innowiercami, lub
niewierzacymi.
K: Wyraznie jest powiedziane, ze aby byc zbawionym to trzeba stwierdzic,
ze "Jezus jest panem" i wierzyc w jego rezurekcje, co wyraznie WYKLUCZA tzw.
innowiercow, a szczegolnie niewierzacych, w tym tez Zydow i Islamistow! (Romans
10:9, takze Acts 2:21)
Ponadto:
1.. Co z tego, ze ktos prowadl zywot pobozny, jak moze byc on (ona)
potepiony(a) za grzechy pradziadkow, o ktorych NIC nie wie (Exodus 20:5)?
2. Bog zawsze pamieta twe grzechy, chocbys nawet dostal(a) odpust
tzw. zupelny i bylyby ci te grzechy wybaczone (Exodus 34:6-7)
3. Bog jest z natury mciwy (Genesis 4:15), wiec...
4. Mozemy byc ukarani kara smierci za grzechy Adama (Romans 5:12)
5. Aby byc zbawionym trzeba:
- Wierzyc i byc ochrzczonym (Marek 16:16) ale tez i
- Byc "urodzonym z wody i Ducha" (Jan 3:5), co mozna roznie interpretowac...
6. (powtarzam, bo to jest b. wazne!) Wyraznie jest powiedziane, ze aby byc
zbawionym to trzeba:
- Stwierdzic, ze "Jezus jest panem" i wierzyc w jego rezurekcje, co wyraznie
WYKLUCZA
tzw. innowiercow, a szczegolnie niewierzacych, w tym tez Zydow i Islamistow!
(Romans 10:9, takze Acts 2:21)
7. Ale nawet ci, co wierza w Boga, beda potepieni (Tymoteusz 3:12, Hebrews
12:6).
A wiec? Czy dalej jestes tak pewny swego zbawienia? Wystarczy, ze jeden
pradziadek byl niegrzeczny, a miales ich, nie wymawiajac osemke...
A Bog jest msciwy i pamietliwy...
R: Bog (jesli istnieje) ocenia postepki i intencje. I z tego mamy
byc wszyscy po smierci rozliczeni.
K: Czyzby?
W/g Romans 2:2-5, 3;18, 2 Thessalonians 1:5 i 1 Piotr 1:17
"Bog sadzi" ("God does judge"),
ALE
w/g Jana 5:22 "Bog NIE sadzi", podobnie Jezus NIE sadzi
(a Jezus to w/g katolikow BOG) w Jan 3:17, 8:15, 12:47, tak wiec
jesli wierzyc Janowi, to Bog NIE jest sedzia!
R: W naszym obecnym zyciu, tez - jesli popelnimy przestepstwo, musimy sie
liczyc z sadem i kara. Z tym, ze tu mozemy liczyc na to, ze nas nie zlapia. Tam
nie ma takiej mozliwosci!
K: Ale jesli Jan MA racje (5:22, 3:17, 8:15, 12:47)?
R:Czy to nie jest najczystsza sprawiedliwosc?
K: Jesli w ogole jest. Tymoteusz 3:12, Hebrews 12:6
"The godly will be persecuted"; nawet Mojzesz byl karany przez
Jahwe, a znajdz mi meza bardziej religijnego niz Moses!
Komu Jahwe przekazal Dekalog? Przy Mojzeszu taki Wojtyla to chlopak na posylki!
A mimo to Mojzeszowi grozila nawet smierc, nie pozwolono
mu tez wejsc do Ziemii Obiecanej. I ty oczekujesz sprawiedliwosci jak nawet
Mojzesz nie mogl byc pewien dnia ani godziny?
CDN