dziubelek2
18.11.09, 09:30
Wczoraj odebrałam wyniki mojej siedmioletniej córki i poziom zelaza mnie zaszokował przy normie 50-170 moje dziecko ma 10!
Nie ma żadnych typowych objawów niedokrwistości.
Pozostałe wyniki morfologii raczej w normie, tzn.:
WBC - 7 (4-12);
RBC - 5,78 (4,50-5,50);
HGB - 11,3 (12-15,5);
HCT - 37,2 (37-43);
MCV- 64,4 (78-92);
MCH - 19,6 (26-32);
MCHC -30,4 (32-36);
PLT - 266 (150-400)
LYMPH% - 23,6% (35-55);
MXD% - 12,4% (0-18);
NEUT% - 64,0% (40-60);
w nawiasach podałam normy laboratorium.
Kilka dni temu moje dziecko przeszło jakąś dziwną infekcję - trzydniowa gorączka, ból jednej nogi(w kolanie) i zawroty głowy.
Myślałam o pasożytach, ale nie boli jej brzuch, poza tym staram się co jakiś czas odrobaczyć całą rodzinę.
Co mogło spowodować taki niedobór żelaza i ewentualnie, jakie badania powinnam jeszcze zrobić?
nasza pediatra choruje, a ja miotam się nerwowo, dlatego proszę o pomoc i z góry dziękuję.