semperignotus
10.05.08, 09:03
Zakładano kartoteki z tysiącami nazwisk,obserwowano i podsłuchiwano kogo się
dało.Wszystkie urzędy,kluczowe przedsiębiorstwa ,były obsadzane przez swoich i
penetrowane w celu pościgu za "układem"
Korzystano z fanatyzmu zwolenników , którzy ochoczo donosili na
sąsiadów krewnych czy znajomych .
W ciągu kilku miesięcy stworzono potężną organizację policyjną do walki z
przeciwnikami nowego systemu.
Działał on sprawnie, zdecydowanie i brutalnie.Nie żałowano nakładów
finansowych na inne organy służb bezpieczeństwa .
Zaczął się pościg za wszystkimi, których uznano za wrogów a których
przeznaczono ich na zniszczenie .
To było po dojściu Hitlera do władzy w Niemczech- a jak by za rządów PIS niedawno.