Gość: Rodzina Sybiraka
IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
19.09.03, 21:10
A moj wujek, po 3 latach tajgi syberyjskiej pozbyl sie
reumatyzmu w konczynach, bylo b. ciezko, mowil, ale dzieki
diecie z korzeni i napojow z kory drzew, ktorych nauczyl sie
robic ad autochtonow, pozbyl sie tej choroby na wieki; wyrosl na
poteznego chlopa, ma 89 lat i za mlodymi panienkami sie oglada,
i choroby sie go nie imaja, zadry do Rosjan tez nie ma, gdyz juz
im dawno wybaczyl, mowi, ze tak lepiej zyc, prosty chlop ale
prawy, zawsze byl za pojednaniem narodow, doszedl do konkluzji,
ze nic sie nie dzieje bez przyczyny w zyciu i w historii..