basia.basia
23.06.08, 21:27
Oto co napisał o tym Cenckiewicz w artykule we Wprost:
do manipulowania faktami.
www.wprost.pl/ar/?O=77104&pg=1
"Prawda o ucieczce Bujaka
Wiadomo już, że niektóre wydarzenia uważane dotychczas za najbardziej
bohaterskie karty z okresu walki z komunizmem, trzeba opisać na nowo.
Przykładem może być słynna ucieczka Zbigniewa Bujaka po zatrzymaniu przez
bezpiekę 2 marca 1983 r. Łukasz Kamiński, historyk IPN, dotarł do dokumentów
bezpieki, z których wynika, że ucieczka Bujaka była w rzeczywistości
"elementem większej operacji Departamentu II", która miała doprowadzić do
"wyeliminowania Aleksandra Małachowskiego z roli głównego ideologa związku i
wprowadzenia na to miejsce własnego źródła informacji". Niedawno otrzymaliśmy
pośrednie potwierdzenie tego, co można wyczytać z dokumentów SB na temat
"sprytu" Bujaka. W dziennikach byłego premiera Mieczysława F. Rakowskiego (pod
datą 5 listopada 1984 r.) znalazł się taki zapisek: "Informacja od Urbana.
Resort spraw wewnętrznych wie, gdzie jest Bujak, ale nie zdejmuje go, ponieważ
służy za kanał do przerzucania naszych agentów. Nie wiem, jak to robią, ale
tak właśnie mi powiedział"."
Ten dokument (z datą 2 czerwca 1986 r.), który odnalazł Łukasz Kamiński nie
pochodzi z bezpieki tylko ze SASI - robił kwerendę w archiwum Gaucka. Miałam
książkę, w której jest zamieszczony i wynika z niej, że grupa operacyjna
"Warszawa" (enerdowskie macki w Polsce) zdobyła nieoficjalnie od "czołowych
funkcjonariusz MSW PRL" informacje na temat przebiegu akcji, która
doprowadziła do aresztowania Zbigniewa Bujak. Meldunek o tym poszedł do
Berlina a mówi on, że:
1. MSW 2 miesiące przygotowywała operację zdjęcia Bujaka. Dochodzenie
wykazało, że miejsce pobytu B. można wykryć tylko przez opracowanie kombinacji
operacyjnej mającej na celu dotarcie do najbardziej zaufanej współpracowniczki
B. tj. Kulik. Zaoferowano jej "nielegalne zakwaterowanie w pewnej willi w
dzielnicy Mokotów. Gdy stwierdzono, że poszukiwane osoby wykorzystują wille,
nastąpiło opracowanie planu aresztowania. 31.5.1986 o godz. 3.00 nad ranem dom
został otoczony, drzwi wysadzone w powietrze przez jednostki specjalne, a
znajdujące się już w nim osoby zatrzymane. Bujak zaprzeczył swej tożsamości."
Esbecy chwalili się Niemcom, że sparaliżowali Regionalną KW "S" i że niedługo
złapią jeszcze 2 członków RKW.
Napisali jeszcze, że Polacy od dłuższego czasu prowadzili przez pośredników
poufne rozmowy z kierownictwem RKW, aby skłonić ich do dobrowolnego oddania
się w ręce SB jednak działacze "S" się nie zgodzili i stąd ta nadzwyczajna
operacja.
Złapali Bujaka, Wujca, Ewę Kulik i Konrada Bieleckiego. Akcja objęła nie tylko
tę willę - wyłapano też np. sobowtórów Bujaka.
Z tego dokumentu Cenckiewicz wysnuł wniosek, że SB miała Bujaka namierzonego
dużo wcześniej a jego poprzednia ucieczka to pic na wodę fotomontaż.
Cenckiewicz powątpiewa bez żenady w bohaterstwo Bujaka wróżąc z fusów.