wilk_z_wolfow 24.06.08, 19:34 przez takie dzialanie PiS-u a takze PO spoleczenstwo zwroci sie w strone liberalow . Ja powiem wiecej , w wiekszosci spoleczenstwo juz to zrobilo . Moj post na temat zwyciestwa SLD jest bardziej aktualny niz sadzilem . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mmikki Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:08 a co mają liberałowie wspólnego z zacofanymi marksistami z SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:11 mmikki napisał: > a co mają liberałowie wspólnego z zacofanymi marksistami z SLD? Zależy z którym SLD? Z tym pod rządami Millera, bardzo dużo. Z tymi pod rządami Napieralskiego, zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:11 SLD to liberały? Chyba obyczajowe. Libertyni. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:12 elena4 napisała: > SLD to liberały? > Chyba obyczajowe. Libertyni. I przerabiają niemowlaki na mace... Daj spokój z obraźliwymi etykietkami! Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:18 Etykietują zgodnie z zawartośćią. Socjaldemokracja to wydmuszka. Zosraje jej tylko cyrk walki z wiarą i uznawanie małp za równych ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:26 elena4 napisała: > Etykietują zgodnie z zawartośćią. > Socjaldemokracja to wydmuszka. Zosraje jej tylko cyrk walki z wiarą > i uznawanie małp za równych ludziom. Co do tych małp, to też mi się to nie podoba! Wiele z nich takie porównywanie z niektórymi (*) ludźmi krzywdzi... (*) szczególnie z kaczkami - mało która małpa jest aż taką małpą! :) Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:28 Dlatego na pohybel ludziom, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 10:35 elena4 napisała: > Dlatego na pohybel ludziom, nie? Przecież nie wszystkim! Na pohybel kaczystom i im podobnym (mnóstwo takich w PO)... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyperek2 Faktem jest że to rząd Millera wprowadził liniowy 27.06.08, 13:00 19%. W tamtym czasie pisdactwo wraz z chamoobroną wrzeszczało by podnieść do 50%. Przecież nic tak nie cieszy tępego polaczka i całego bolszewickiego elektoratu pisu jak perspektywa przywalenia "prywaciarzom". Odpowiedz Link Zgłoś
jk-24 Re: Goclowski ma racje ... 27.06.08, 15:00 Inny z wąskiej grupy dyrygentów ubeckiego terroru, dyrektor departamentu śledczego Anatol Fejgin, syn Mojżesza, znany był z rozlicznych donosów na "polskich nacjonalistów" już w okresie lwowskim 1939-1941. "Trzeba zabić polską dumę, rozstrzelać patriotyzm" - zwykł mawiać Anatol Fejgin w bliskim gronie partyjnych kolegów (wg tekstu M. Wyrwicha, Mord w kościele, "Tygodnik Solidarność" z 27 września 2002 r.). Autorzy wydanego w 1981 roku podziemnego samizdatu o więźniach politycznych w Polsce lat 1945- 1956 C. Leopold i K. Lechicki pisali: "Ilustracją tego uczucia nienawiści funkcjonariuszy żydowskiego pochodzenia do narodowców było oświadczenie majora bezpieki Wiktora Herrera, naczelnika wydziału w MBP, który z pasją mówił: 'Zadaniem naszym jest nie tylko zniszczyć was fizycznie, ale musimy zniszczyć was moralnie'" (por. C. Leopold, K. Lechicki, op. cit., s. 8). Antypolską postawę "czerwonej prokurator" Heleny Wolińskiej (Fajgi Mindlak- Danielak) dobrze scharakteryzował protokolant sądowy Zygmunt Mączyński w poświęconej Wolińskiej audycji w programie TVP: "Lena Wolińska wyjątkowo brutalnie odnosiła się do akowców (...), ona nienawidziła Polaków bardziej niż Niemców" (Rewizja nadzwyczajna - "Prokurator w czerwonej spódnicy", program I TVP, 11 stycznia 1999 r.). Warto przypomnieć w tym kontekście stwierdzenia słynnego lekarza polskiego żydowskiego pochodzenia Ludwika Hirszfelda w jego mało znanym liście do Jerzego Borejszy z dnia 27 października 1947 roku. Hirszfeld ubolewał w tym liście, że "nacjonaliści żydowscy nienawidzą Polaków bardziej niż Niemców i że świadomie lub nieświadomie idą w kierunku proniemieckim, tak jak to zresztą przewidziałem w mojej książce. (...) Jeśli nie podkreślam tych spraw publicznie, to dlatego tylko, by Żydom nie szkodzić i nie pogłębiać przepaści, którą kopie nacjonalizm żydowski pomiędzy Żydami i Polakami" (cyt. za B. Fijałkowska, Borejsza i Różański. Przyczynek do dziejów stalinizmu w Polsce, Olsztyn 1996, s. 139). Jeszcze inny przykład. Pułkownik Mateusz Frydman lżył bitego przez siebie więźnia słowami: "Jakim prawem wam Polakom zachciewa się niepodległości Polski?" (wg: Trzy dokumenty ujawniające mechanizmy przemocy i gwałtu w latach 1945-1947, paryskie "Zeszyty Historyczne" 1984, nr 47, s. 55). Był jeszcze jeden cel ataków szczególnie nienawistnych ze strony żydowskich ubeków i politruków - walka z Kościołem katolickim, zarówno w imię ateizmu, jak i ze względu na wrogość do tej niejednokrotnie ostatniej barykady polskości. Na zawsze utkwiła mi w pamięci jakże symptomatyczna, ponura scena tej walki, zrelacjonowana w zbiorze wspomnień "Polacy w Rosji" przez Józefa Brancewicza z Białegostoku. Opisał on, jak 16 stycznia 1945 roku został aresztowany za przynależność do AK i oddany w miasteczku Świra w ręce miejscowej milicji, składającej się w 50 proc. z Żydów. I wtedy doszło do rzeczy szczególnie obrzydliwej. Józef Brancewicz wspominał: "Rozpoznałem w niej [w milicji - J.R.N.] mego kolegę ze szkoły podstawowej. Podszedł do mnie, uderzył kilkakrotnie w twarz, zerwał z szyi łańcuszek z medalikiem Matki Boskiej Ostrobramskiej i podeptał go nogami". Odpowiedz Link Zgłoś