Dodaj do ulubionych

Oto zeznania człowieka ,który obalił komunę!

30.07.08, 17:51
Zdaniem Lecha Wałęsy generał Wojciech Jaruzelski nie miał wpływu na
decyzję o użyciu broni wobec robotników w 1970 roku.

Były prezydent powiedział przed sądem, że generał mógł wtedy
jednak "jakoś zareagować i nie zgodzić się z decyzją władzy
partyjnej". Zdaniem prokuratury to kluczowe zeznania świadka.
Były prezydent zeznawał w procesie dotyczącym masakry robotników na
Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. W wyniku zbrojnego stłumienia wówczas
robotniczych protestów przeciwko drastycznym podwyżkom cen zginęły
44 osoby. Wśród oskarżonych o sprawstwo kierownicze tej masakry są
ówczesny szef MON generał Wojciech Jaruzelski i były wicepremier
Stanisław Kociołek.
Lech Wałęsa nie dał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie sądu, czy w
grudniu '70 wiedział, kto wydał rozkaz strzelania do robotników.
Były prezydent podkreślił, że Jaruzelski miał mało do powiedzenia,
bowiem władzę sprawowała PZPR i jej sekretarz, a generał mógł co
najwyżej nie zgodzić się z decyzją przełożonych.
Oskarżający w tym procesie prokurator Bogdan Szegda z Gdańska nie
jest zaskoczony, rozczarowany czy zdziwiony zeznaniami Lecha Wałęsy.
Podkreśla przy tym, że są one ważne dla tego procesu - zwłaszcza ta
część, w której Wałęsa mówi, że generał Jaruzelski mógł nie zgadzać
się z decyzją swoich przełożonych. Zdaniem prokuratora Szegdy
zeznania Wałęsy korelują z zeznaniami przesłuchiwanego wcześniej
świadka.
W procesie dotyczącym masakry robotników na Wybrzeżu w 1970 roku
jest oskarżonych w sumie 7 osób. Wszyscy nie przyznają się do winy,
przed sądem odpowiadają z wolnej stopy. Grozi im nawet dożywocie.
Do masakry doszło podczas tłumienia przez milicję i wojsko
robotniczych protestów przeciw drastycznym podwyżkom cen.

źródło IAR

Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Oto zeznania człowieka ,który obalił komunę! 30.07.08, 17:54
      Kretyn.Po kiego w ogole gebe otwiera? Szkoda gadac.;(
      • elwer-pancerfaust44 Re: Oto zeznania człowieka ,który obalił komunę! 30.07.08, 18:01
        A sędzia RP:Panie prezydencie(?)niech pan jeszcze coś doda(skomentuje ówczesną
        sytuację).To Wałęsie puściły hamulce bezpieczeństwa i zaczął nawijać o swoich
        koncepcjach(?).Świadek wygłasza swoje manifesty polityczne w sądzie?Ów sędzia to
        widocznie fan LW,a może nawet był mianowany przez Lecha W,teraz b prezydenta.
    • dystans4 Mała uwaga 30.07.08, 18:07
      Rozmawiałem z człowiekiem, który jako młody oficer był w sztabie
      dywizji, w którym zapadały decyzje o skierowaniu wojska przeciw
      cywilnym demostrantom grudnia z 1970 r. Powtórzę tylko szczegóły,
      które pamiętam dokładnie:

      ”Z Warszawy z KC PZPR przyjechał (nie pamiętam nazwiska, znany
      partyjny dostojnik) i zaczął krzyczeć, że trzeba wyprowadzić wojsko
      na ulice i strzelać. Strzelać do wszystkich. Na to dowódca
      zdecydowanie, że jest zobowiązany słuchać rozkazów z MON i tylko
      ich, i dopóki nie dostanie rozkazu z Ministerstwa, żadnych kroków
      nie podejmie. Partyjny wrzeszczał i powoływał się na upoważnienia z
      KC PZPR. Kiedy nie pomogło, skontaktował się z Warszawą. Rozkaz
      przyszedł. W czasie pacyfikacji bezpieka miała dbać o bezpieczeństwo
      TW.”
      • alexis_corner Re: Mała uwaga 31.07.08, 03:09
        "Powtórzę tylko szczegóły,
        które pamiętam dokładnie:"

        no to pojechałeś po bandzie :-D
        jesteś nawet lepszy od Lecha :-D)))))

        -wredna alexis
    • piscessa1 Juz pierwsze zdanie jest kłamstwem ze strony Wałęs 30.07.08, 18:12
      Zdaniem Lecha Wałęsy generał Wojciech Jaruzelski nie miał wpływu na
      > decyzję o użyciu broni wobec robotników w 1970 roku.





      Jaruzelski, niewinny, Kiszczak niewinny,Gierek niewinny, Wałęsa
      niewinny,pozostali również sa bez winy to powiedzcie mi kto w takim
      razie rządził POlską?
      • viking2 Re: Juz pierwsze zdanie jest kłamstwem ze strony 31.07.08, 03:20
        piscessa1 napisała:
        > Jaruzelski, niewinny, Kiszczak niewinny,Gierek niewinny, Wałęsa
        > niewinny,pozostali również sa bez winy to powiedzcie mi kto w takim
        > razie rządził POlską?

        I kto, tak naprawde, JEST winny? No nic, poczekajmy jeszcze troche, a dowiemy
        sie, ze to wszytko byla wina Popieluszki, Pyjasa i Godlewskiego (tego "Janka
        Wisniewskiego", co padl w Trojmiescie)...
    • nonno1 Re: Jaki sens wzywania Wałęsy na świadka? 30.07.08, 19:12
      w kwestii odpowiedzialności za Grudzień? Przecież on był ofiarą i
      nie miał żadnych informacji, kto, co i kiedy rozkazał lub zakazał?
      Tak samo można by pytać mnie, który tam nie byłem. Może on (albo np.
      ja) wyrazić swoją opinię, ale co to ma do rzeczy w kwestii
      odpowidzialności?
      • piscessa1 sądowi chodziło zapewne o powolanie............. 30.07.08, 21:01
        wiarygodnego świadka a zeby było powazniej wybrali "mendrca EŁropy:P
    • eres2 Re: Oto zeznania człowieka ,który obalił komunę! 30.07.08, 20:59
      Wałęsa pomylił swoją rolę przed sądem, został powołany na świadka a
      nie obrońcy Jaruzelskiego, zwłaszcza Jaruzelskiego. Mógł też sobie
      podarować ocenę zakresu władzy Jaruzelskiego jako peerelowskiego
      ministra obrony i roli wojska w tamtych wydarzeniach. Po raz n-ty
      ośmiesza się takimi "autorytatywnymi" ocenami.
      NB byłem świadkiem wydarzeń z przełomu lat 70/71 w Szczecinie i
      podobnie jak tysiące szczecinian nie mam żadnej wątpliwości odnośnie
      udziału wojska w krwawym tłumieniu rozruchów.
      • piscessa1 ręka rękę myję 30.07.08, 21:02
        eres2 napisał:

        > Wałęsa pomylił swoją rolę przed sądem, został powołany na świadka
        a
        > nie obrońcy Jaruzelskiego, zwłaszcza Jaruzelskiego. Mógł też sobie
        > podarować ocenę zakresu władzy Jaruzelskiego jako peerelowskiego
        > ministra obrony i roli wojska w tamtych wydarzeniach. Po raz n-ty
        > ośmiesza się takimi "autorytatywnymi" ocenami.
        > NB byłem świadkiem wydarzeń z przełomu lat 70/71 w Szczecinie i
        > podobnie jak tysiące szczecinian nie mam żadnej wątpliwości
        odnośnie
        > udziału wojska w krwawym tłumieniu rozruchów.



      • alexis_corner Re: Oto zeznania człowieka ,który obalił komunę! 31.07.08, 03:36
        eres2 napisał:

        > Wałęsa pomylił swoją rolę przed sądem, został powołany na świadka a
        > nie obrońcy Jaruzelskiego, zwłaszcza Jaruzelskiego. Mógł też sobie
        > podarować ocenę zakresu władzy Jaruzelskiego jako peerelowskiego
        > ministra obrony i roli wojska w tamtych wydarzeniach. Po raz n-ty
        > ośmiesza się takimi "autorytatywnymi" ocenami.
        > NB byłem świadkiem wydarzeń z przełomu lat 70/71 w Szczecinie i
        > podobnie jak tysiące szczecinian nie mam żadnej wątpliwości odnośnie
        > udziału wojska w krwawym tłumieniu rozruchów.


        eres2,
        NB nie byłeś również Prezydentem RP więc sąd ma w głebokim poważaniu
        co ty sądzisz albo i nie sądzisz o tamtych wydarzeniach
        oraz jakie masz lub nie - wątpliwości
        i nie wezwał cie do złożenia zeznań. kapewu?

        wredna alexis

        - wredna alexis
    • irma223 Prokuratora to nie zaskakuje? 31.07.08, 00:54
      scarhart napisał:


      > Oskarżający w tym procesie prokurator Bogdan Szegda z Gdańska nie
      > jest zaskoczony, rozczarowany czy zdziwiony zeznaniami Lecha
      > Wałęsy.
      > Zdaniem prokuratora Szegdy zeznania Wałęsy korelują z zeznaniami
      > przesłuchiwanego wcześniej świadka.

      Jeżeli tak, o co chodzi?
      • hrabia.mileyski Gra nazwłokę 31.07.08, 03:32
        Tysiąc świadków trzeba przesłuchać, a żaden z nich nie jest w stanie udzielić
        odpowiedzi na pytanie o odpowiedzialność ówczesnych władz. O to w tym procesie
        chodzi, a wypytywanie ludzi, nie mających nic wspólnego z tamtą władzą, w tym
        wzywania Wałęsy, by przed sądem rozważał , czy jako dwudziestoparoletni prosty
        robotnik może wskazać, lub stanąć w obronie któregokolwiek ministra, czy członka
        politbiura tamtej władzy. A facet po zawodówce, który o Bozym świecie pojęcia
        nie miał (duzo mu z tego zostało) z całą powagą twierdzi, że Jaruzelski rozkazu
        strzelania nie wydawał. Sąd się ośmiesza, ale smieszne nie jest to, że proces
        toczy się już kilka lat, dokumenty i podpisy na nich świadczą o tym, kto
        powinien za to odpowiadać, a ciężar dowodu nagle spoczął na tysiącu nie majacych
        kwalifikacji do ścisłej, czy jakiejkolwiek oceny i tamtej struktury władzy i
        historycznej, ludzi.
        Już zaczyna być widoczne, że proces przeciągnie się do tego momentu, kiedy nie
        trzeba będzie wygłaszać wyroku.
        To hańba sądownictwa IIIRP.
        • alexis_corner Re: Gra nazwłokę 31.07.08, 03:42
          hrabio!
          widzę, że ty jako jeden z nielicznych masz niezbędną wiedzę aby pogrążyć swoimi zeznaniami tego wstrętnego sługusa moskwy!!!
          nuże, do dzieła! zgłoś się do prokuratury na świadka. oskarżenia oczywizda ;)
          nie potrafi Prezydent to hrabia (też były...) pokaże jak to się robi :-D

          - wredna alexis
          • hrabia.mileyski Re: Gra nazwłokę 31.07.08, 03:57
            Ja nie muszę nigdzie świadczyć, podobnie jak wiele milionów Polaków. Sprawa jest
            prosta - nie byłem wówczas i nadal nie jestem ekspertem od podziałów
            kompetencyjnych władz PRL-u. Przynajmniej w tej roli przed sądem występować nie
            powinienem, choć to dziś żadna wiedza tajemna.
            Ale już pod żadnym pozorem nie powinien być nim Wałęsa. O czym miał pojęcie
            młody absolwent zawodówki? Jakie ma walory jako świadek w sprawie o
            odpowiedzialność na najwyższych szczeblach tamtej władzy?
            Ja przynajmniej chodziłem do lepszej szkoły.

            PS. Twój post raczej nie jest skażony dowcipem, choć pewnie się starałeś.
            • alexis_corner Re: Gra nazwłokę 31.07.08, 05:00
              jasne, jasne...
              ty hrabio tylko "nie musisz", ale taki pospolity łyk, hetka pętelka noblista psiajucha, Wałesa to już "pod żadnym pozorem"!

              "skażony" to jest spirytus - "dyktą" popularnie w naszych plebejskich kręgach nazywany...
              no, ale skąd ty hrabio możesz o tym wiedzieć...
              pewnie w tej lepszej szkole obalaliście (pardąs - degustowaliscie) gellalę co najmniej a nie zwykłego jabola patykiem pisanego ;)
              pozdrawiam

              - wredna alexis
              • gucio60 Re: Gra nazwłokę 31.07.08, 06:49
                wydarzenia z przed prawie 40 lat,
                zastanawiam sie, po ile wy mieliscie wowczas lat jesli juz wogole
                was matki splodzily ?
                troche umiaru w komentarzach napewno by sie przydalo, mozna sie nie
                zgadzac z tym co mowi ten czy inny ale szanowac nalezy wszystkich,
                tak tylko kto was tego w Polsce nauczy, bracia Kaczynscy i oj.
                Rydzyk ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka