kataryna.kataryna
02.10.03, 12:49
Dał się pan zrobić jak dziecko. Przecież ten przeciek pańskich tajnych zeznań
na kilka dni przed pańskim przesłuchaniem to nie jest przypadek. Ważą się
losy afery Rywina, czarne chmury zbierają się nad Jakubowską i "zespołem"
więc trzeba pokazać, że druga strona też niezbyt fajna. Niech pan pomyśli kto
wypuścił ten przeciek. I po co. A pan robi dokładnie to co zaplanowali,
udziela wywiadu, w którym wychodzi na idiotę i oszołoma, jakby to, że u
prokuratora wyszedł pan na ściemniacza nie wystarczyło. I teraz to pańska
sprawa będzie wałkowana na wszystkie strony, aż do pańskiego przesłuchania, w
którym Rokita pana dobije przy oklaskach kibiców. Atak na Rokitę to
najgłupsza rzecz od czasu obiadu z Jakubowską, niedługo pan zobaczy czym się
kończy podskakiwanie człowiekowi, który cieszy się większym zaufaniem niż
pan, na dodatek startuje z lepszej pozycji, bo on jest przesłuchującym a pan
przesłuchowanym. Z przykrością stwierdzam, że rozum pana opuścił na dobre, a
co gorsza, wraz z nim instynkt samozachowawczy. Dał się pan podpuścić,
zagotował się pan tak widowiskowo, że chyba nawet autor przecieku nie może
uwierzyć w nadmiar szczęścia. Jest pan bardzo inteligentny a jednocześnie
wyjątkowo głupi. Wolę założyć, że jest pan po prostu głupi, niż, że ta pańska
histeria (kolejna zresztą) świadczy o pańskim poczuciu zagrożenia.