Dodaj do ulubionych

Co nam pokazał kryzys na Kaukazie

29.08.08, 09:39
Po pierwsze; że Rosja, podobnie jak przedtem ZSRR, ma głęboko w
nosie zdanie Europy Zachodniej na temat sposobów prowadzenia swojej
polityki wewnętrznej i zewnętrznej.
Po drugie; Stany Zjednoczone współdziałają skrycie z Rosją w ważnych
problemach gospodarczo-politycznych a opinii publicznej, oba
mocarstwa, przedstawiają taką wersje wydarzeń jaką uznają za
stosowną.
Po trzecie; ekipa,która rządzi w Polsce wykazała się brakiem odwagi
iprofesjonalizmu a media (GW i TVN) okazały się rzeczywistymi
stymulatorami zachowań Rządu.
Obserwuj wątek
    • zapijaczony_ryj pokazał też, ze nalezy odtajnić raport 29.08.08, 09:56
      o stanie zdrowia prezydenta, który gotów jest wywołać wojną światową.

      m.onet.pl/_m/acf3b9b05d2cbac5c9a97e68ccf92084,14,1.jpg
    • allspice Re: Co nam pokazał kryzys na Kaukazie 29.08.08, 09:57
      że zabawa w harcerskie podchody skończyła się - przynajmniej dla
      PRezydenta RP...
    • homosovieticus Kto nie potrafi stanowczo bronić swoich racji 29.08.08, 10:03
      ten ich w Świecie rzeczywistym nigdy mieć nie będzie.
      Kto nie potrafi bronić suwerenności sąsiada ten sam padnie łupem
      agresora.
      • zapijaczony_ryj A na mapie tego "sąsiada" widział? 29.08.08, 10:07
        homosovieticus napisał:

        > ten ich w Świecie rzeczywistym nigdy mieć nie będzie.
        > Kto nie potrafi bronić suwerenności sąsiada ten sam padnie łupem
        > agresora.

        Czy po prostu głupi i definicji słowa sąsiad nie zna?

        pl.wiktionary.org/wiki/s%C4%85siad
        • homosovieticus Nie głaszcz płotu! 29.08.08, 10:09
          • zapijaczony_ryj Re: Nie głaszcz płotu! 29.08.08, 10:13
            głupa rżniesz, czy już tak masz na stałe?
            Jak nie kumasz to ci wyjaśnię.
            Naszym sąsiadem to jest Rosja ,a nie Gruzja!
            A sąsiadowi z zasady nie należy s r a ć na wycieraczkę, tylko mówić dzień dobry.
            • homosovieticus [...] 29.08.08, 10:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zapijaczony_ryj Re: Nie głaszcz płotu! 29.08.08, 19:29
            Ja o tym, ze jak się nie zna znaczenia słow , to się nie powinno ich uzywać, a
            ty mnie opisujesz swoje przygody z płotem.
            Szkoda, ze moderator wyciął, bo było zabawne, ale Ciebie lubi, a mnie nie
        • elwer-pancerfaust44 Re: A na mapie tego "sąsiada" widział? 30.08.08, 14:18
          W sytuacji gdy Sakaszwili jest reemigrantem z USA,wychowanym też przez Jankesów,
          który dziwnym trafem(?),tak jak prezydenci i premierzy tzw Bałtów został
          ;postawiony;na czele państwa sąsiadującego z Rosją-/Nie dziwi nic(Tytuł piosenki
          E Geppert).
    • zelazny.karzel.wasyl Homoś - już lepiej pisz o filozofach.... 29.08.08, 10:12
      scarhart napisał:
      > Po drugie; Stany Zjednoczone współdziałają skrycie z Rosją w
      ważnych
      > problemach gospodarczo-politycznych a opinii publicznej, oba
      > mocarstwa, przedstawiają taką wersje wydarzeń jaką uznają za
      > stosowną.

      Jasne. USA do spółki z Rosją namówiły Saaki'ego do napaści na
      Osetię...
      Nie pisz Homoś już więcej political fiction. Żaden wydawca tak
      marnie skrojonej intrygi nie kupi. Już lepiej pisz o filozofach.
      Ściemniasz tak samo, ale przynajmniej mniej ludzi się na tym zna...
      • zapijaczony_ryj Homuś prostej rzeczy nie kuma.Gdzie Rzym, a gdzie 29.08.08, 10:51
        zelazny.karzel.wasyl napisała:

        > Osetię...
        > Nie pisz Homoś już więcej political fiction. Żaden wydawca tak
        > marnie skrojonej intrygi nie kupi. Już lepiej pisz o filozofach.
        > Ściemniasz tak samo, ale przynajmniej mniej ludzi się na tym zna...
        Krym?
        upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/5/52/Azja_mapa_polityczna.png
    • karbat Re: kryzys kaukaski nam unaocznil 29.08.08, 10:49
      Jak bardzo jestesmy oburzeni decyzja Stalina ( utrata ziem
      wschodnich ) .
      Jak bardzo jestesmy zachwyceni decyzja Stalina , o przylaczeniu
      Osetii do ukochanej Gruzji .
      Czyli ,nie wszystko co Stalin robil bylo zle ? ,
      Polska zwolennikiem decyzji Staliny i jego czczicili w Gruzji .

      Polacy ,Polska uwazaja Saakaszwiliego za demokrate ,
      quzwa ,mozna sie zalamac .
    • nonno1 Re: Ale co można zrobić? 29.08.08, 11:12
      Wot problema!
      Bo to, że Rosja prowadzi politykę imperialną, to widać, słychać i czuć.USA też
      to robią, chociaż nieco w bardzie zawoalowanej postaci.
      Ale co możemy zrobić - my Polska i my Unia Europejska?
      Udawać, że wszystko OK, to droga do Monachium i zachęcanie imperium do dalszych
      agresji.
      Wojny nie zrobimy, bo siła UE w pysku, nie w armii. USA też nie, bo mają inne
      problemy na głowie, a otoczenie Rosji mało ich obchodzi. Gospodarczo to raczej
      Rosja trzyma nas w szachu surowcami.
      Gdyby UE miała silne władze (traktat nie ratyfikowany!) i była zgodność rządów i
      opinii publicznej, należałoby wzmacniać obronność Europy (budżety wojskowe),
      tworzyć militarne struktury wspólne, wreszcie co najwazniejsze - położyć nacisk
      na rozwijanie nowych źródeł energii (termojądrowa? gazyfikacja węgla?,
      oszczędzanie energii?), tak by można było kiedyś (za 10-20 lat) uniezależnić się
      od dostaw rosyjskich i mieć siły (też militarne) na odrzucanie imperium. Ale nie
      wierzę, żeby UE zdobyła się na taką długoterminową i wymagającą kosztów
      politykę. Już nasi przeciwnicy UE (oraz z innych krajów) do tego nie dopuszczą.
      Trzeba więc będzie żyć w cieniu Wielkiego Brata i drżeć przed jego odruchami.
      Inna sprawa to sytuacja Rosjan i Rosji. Polityka imperialna kosztuje, więc
      pertoruble będą marnotrawione na zbrojenia, interwencje, przekupstwa, a rozwój
      niesurowcowy Rosji będzie mizerny. A zasoby surowców będą się wyczerpywać,
      zapewne (nauka to potęga) powstaną źródła alternatywne, a wtedy Rosja znajdzie
      się w kryzysie zbliżonym do kryzysu ZSRR z lat 80-tych. Może to spowodować
      ogromne niestabilności w Rosji i okolicach.
      Przyszłość jest więc czarna.
      • homosovieticus Robic można rzeczy głupie i mądre! 29.08.08, 12:33
        Moim zdaniem, rzeczą madrą byłoby uznanie przez Polskę i inne kraje
        europejskie konieczności zaakceptowania duginowskiej wizji eurazji i
        prymatu w niej Rosji.
        Stany Zjednoczone już dawno koncepcję tą uznały za racjonalną i z
        punktu widzenie własnej doktryny bezpieczeństwa narodowego za
        sluszną.
        • nonno1 Re: Ten prymat ma nas też objąć? 29.08.08, 12:46
          Czy tylko chętnie oddasz Rosji pod dominację Zakaukazie, Ukrainę, kraje bałtyckie?
          A jak ograniczysz apetyt Rosji, by nie chciała pójść dalej - do Odry i Wełtawy?
          Jeśli ma nas też objąć, to zgadzasz się na wybory 'Janukowycza' dla Polski? I
          likwidację opozycji?
          • homosovieticus Może najpierw zapoznaj się z wizją Dugina a potem 29.08.08, 12:51
            rozpoczynaj rozmowę.
            www.evrazia.org/modules.php?name=News&file=article&sid=244
            • nonno1 Re: Czy Putin i Miedwiediew znają i stosują tę 30.08.08, 13:31
              wizję?
              Bo jeśli to spekulacje pewnego pana, to czemu nadawać im taką ważność?
              • homosovieticus Jeśli poważnie interesujesz się polityką to 30.08.08, 13:36
                powinieneś sobie sam odpowiedzieć na to pytanie i zastanowić się czy
                ROSJA może przyjąć inną doktrynę jak tę wyrastajacą z geopolityki?
      • homosovieticus Terlikowski inaczej uważa 29.08.08, 12:46
        Polska nie ma - jeśli chce jeszcze kiedykolwiek prowadzić skuteczną,
        ale i własną politykę zagraniczną - innego wyjścia podczas
        poniedziałkowego szczytu w Brukselii, niż zaprezentować
        twarde, "dość radykalne" (jak sam określił to prezydent Lech
        Kaczyński) stanowisko w sprawie Rosji i Gruzji. I nie chodzi tu
        tylko o to, że takie stanowisko jest w interesie Polski i państw
        nadbałtyckich oraz Ukrainy, które mają świadomość, że sukces Rosji w
        Gruzji nie wyczerpuje jej imperialnych pokus, ale również o to, że
        zajęcie innego stanowiska będzie w istocie oznaczać, że nie mamy
        spójnej polityki zagranicznej, że kierują nami tylko emocje, a także
        wewnętrzne niesnaski między prezydentem a premierem.

        Niezależnie zatem od sporów wewnętrznych (motywowanych, jak to
        słusznie wskazał Łukasz Warzecha, u remiera głównie kwestiami
        wizerunkowymi) premier i prezydent muszą ustalić w miarę spójne
        stanowisko. I niestety, jeśli chce działać w zgodzie z długofalowymi
        interesami Polski, to premier musi ustąpić i zaostrzyć swoje
        niemrawe, niejasne i pozbawione realnej treści stanowisko.
        Ustępstwa, podporządkowanie się dyktatowi prorosyjskich Niemiec i
        Francji, oznaczałoby bowiem ostatecznie, że Polska nie chce
        prowadzić własnej polityki zagranicznej, której podstawą są jej
        własne interesy, a godzi się na rolę posłusznego wykonawcy poleceń
        innych.

        Ustępstwa czy rezygnacja z własnego (czyli prezydenckiego w tej
        sprawie) stanowiska stałoby się także ostatecznym dowodem na to, że
        Polski nie należy traktować poważnie. Jej postulaty można bowiem
        zmieniać, rozgrywając wewnętrzne konflikty między prezydentem a
        premierem czy dwoma partiami. Wystarczy bowiem, że w kilku
        zachodnich mediach pojawi się surowa ocena działalności prezydenta,
        by natychmiast premier (i jego partia) zmieniła swoje własne
        stanowisko i zaczęła ostro krytykować kierunek polityczny, który był
        jej bliski jeszcze dzień wcześniej. Za garść pochwał i dla
        wizerunkowego odróżniania się od "radykalnego prezydenta" - premier
        i jego ludzie są gotowi odrzucić to, co jeszcze dzień wcześniej
        uznawali za korzystne dla Polski...

        Biorąc pod uwagę relacyjny charakter polskiej polityki (czyli
        określanie się partii politycznych w opozycji do siebie) trudno nie
        przyjąć, że podobnie da się rozgrywać stanowisko rządu i prezydenta
        także w innych kwestiach. Ocena korzystności lub nie jakichś decyzji
        w polityce zagranicznej, coraz częściej motywowana jest jedynie
        korzyściami, jakie można wyciągnąć z nich w polityce krajowej. I
        widzą to nie tylko obserwatorzy z Polski, ale i analitycy rosyjscy,
        niemieccy czy francuscy. Widzą i wykorzystają, gdy zajdzie potrzeba.

        Twarde i zgodne stanowisko prezydenta i premiera oznaczałoby zaś na
        przyszłość, że Polska ma własne zdanie, że nie da się go zmienić
        wykorzystując wewnętrzne spory, i że - choć potencjał polityczny
        naszego kraju jest mniejszy niż Francji czy Niemiec - to nie mogą
        nam one narzucać własnego zdania, pod pozorem zachowania jedności
        Unii Europejskiej. To ostatnie jest szczególnie ważne w perspektywie
        możliwego powołania jednego ministra spraw zagranicznych UE (Traktat
        Lizboński wprawdzie jest martwy, ale już unijni biurokracji troszczą
        się o to, by zlekceważyć stanowisko Irlandczyków). Jeśli teraz nie
        postawimy sprawy jasno, jeśli nie będziemy głosem państw
        postsowieckich, których interesy i doświadczenia są radykalnie
        odmienne od doświadczeń i polityk państw starej Unii, to w
        przyszłości minister spraw zagranicznych (jeśli takie stanowisko
        powstanie) będzie mówił ich, a nie naszym głosem. A jak kończy się
        dla Polski polityka zagraniczna prowadzona z perspektywy Paryża,
        Londynu czy Berlina nie trzeba chyba nikomu przypominać.

        Wiara w to, że teraz będzie inaczej, że interesy Polski, Niemiec i
        Francji są już całkowicie zbieżne, jest naiwnością, głupotą lub złą
        wolą, za którą przyjdzie kiedyś Polsce drogo zapłacić. Tak jak
        przyjdzie jej płacić za bon moty Sławomira Nowaka, dla którego
        dokopanie prezydentowi jest ważniejsze, niż polski interes narodowy.
        Trudno inaczej ocenić głupie, niesmaczne i niespecjalnie śmieszne
        żarty z prezydenta w rozmowie z Moniką Olejnik. I nawet jeśli
        informacje jakie podał są prawdziwe (biorąc pod uwagę wiarygodność
        Nowaka nie jest to szczególnie prawdopodobne), to ich wypowiedzenie
        trudno ocenić inaczej niż jako szkodliwe osłabianie pozycji
        prezydenta (a co za tym idzie i całej Polski) przed szczytem w
        Brukseli. I to w imię kilku punktów procentowych, jakie może on
        uzyskać dla Donalda Tuska.

        • nonno1 Re: I Rosja przestrzszy się krzyku Terlikowskiego 29.08.08, 12:50
          wraz z Kaczyńskim i Tuskiem. I zaprzestanie prowadzić politykę imperialną!
          A możesz być pewien, że oprócz krajów bałtyckich, nikt nie będzie krzyczał.
          Skuteczność 100-procentowa zagwarantowana!
          • homosovieticus O czym i z kim rozmawiasz? 29.08.08, 12:52
        • jack20 Re: Terlikowski inaczej uważa 29.08.08, 13:18
          wielu ma inne zdanie.
          wielu w polsce nie zauwazylo, ze polska nalezy i do uni i do nato.
          jakich wiecej gwarancji potrzebuje? jakich gwarancji chce wiecej?
          nie nalezymy do zadnej strefy wplywow rosji, ale jestesmy od niej
          uzaleznieni dostawami ropy.
          moze tego, ze organizacja do ktorej nalezy ich stanowisko przejmie?
          na to jest i za mala i ekonomicznie nic znaczaca.
          na stanie sie nowym mesjaszem nie ma szans
          rosnie liczba tych, ktorzy chca otwartego konfliktu z rosja, czego
          nikt praktycznie poza nami nie chce w europie takze stany.
          rosja jest samowystarczalna i zdaje sobie doskonale z tego sprawe a
          na zbyt ropy i gazu w azji chetnych nie brakuje

          • homosovieticus W sprawie gruzińskiej polskim politykom nie chodzi 29.08.08, 13:24
            o Rosję i jej obszar wpływów lecz o państwo polskie, któremu grozi
            ROZPAD.
            • jack20 Re: W sprawie gruzińskiej polskim politykom nie c 29.08.08, 13:27
              myslisz o slask?
              uznajac kosowo sami ta mysl zaszczepili wsrod mniejszosci.
              dzis mniejszosci te domagaja sie od rzadu uznania niezaleznosci
              oseti i abchazji
              • homosovieticus Nie tylko o Ślasku i o Polsce.Baskowie, 29.08.08, 13:32
                Flamandowie i co ważne Bawarczycy.
                • homosovieticus No i Krym! 29.08.08, 13:32
                • jack20 Re: Nie tylko o Ślasku i o Polsce.Baskowie, 29.08.08, 13:41
                  land bayern ma tak silna pozycje w federacji ze twoje przemyslenia
                  glebokie im nie groza.
                  problem jest natomiast z narodowosciami ktorych granice wytyczyl
                  stalin czy alianci w jalcie i teheranie
                  • homosovieticus Problem jest szerszy bo nikt nie lubi pracować 29.08.08, 13:44
                    na kogoś jesli ma inne możliwości.
                    Dlatego DOTYCHCZASOWA koncepcja UE nie może byc przyjęta.Zwiazek
                    państw narodowych a nie regionów ma większe szanse jesli Rosja się
                    zgodzi.
                    • jack20 Re: Problem jest szerszy bo nikt nie lubi pracowa 29.08.08, 13:48
                      europe regionow wymyslili niemcy.
                      a co oni wymysla jest u nas zaraz poddawane glebokiej krytyce.
                      • homosovieticus Regiony to pomysł z CCCP. Łunaczarskiego. 29.08.08, 14:39
                        • jack20 Re: Regiony to pomysł z CCCP. Łunaczarskiego. 29.08.08, 14:42
                          taka sama prawda jak ta ze popow radio wymyslil.
                          nie kompromituj sie dalej.
                          od glebokiego myslenia w glowie ci sie poprzestawialo.
                          • homosovieticus Radio Marconi a regiony Łunaczarski 29.08.08, 16:37
            • wos9 Re: W sprawie gruzińskiej polskim politykom nie c 29.08.08, 13:29
              homosovieticus napisał:

              > o Rosję i jej obszar wpływów lecz o państwo polskie, któremu grozi
              > ROZPAD.

              Łomatko!!! Homoś, a w domu wszyscy zdrowi?
              • homosovieticus do basi.basi! 29.08.08, 13:35
                I kolczyk na wargi.
    • jack20 Re: Co nam pokazał kryzys na Kaukazie 29.08.08, 13:23
      pokazal, ze w polsce brak politykow pragmatycznych i rozumiejacych
      polska racje stanu. tzn nie mieszanie sie w poltyke mocarstw a
      dbanie o interesy spoleczenstwa.
      • homosovieticus To opinia bezpodstawna. Opinia płytlo myślacego 29.08.08, 13:25
        ignoranta.
        • jack20 Re: To opinia bezpodstawna. Opinia płytlo myślace 29.08.08, 13:31
          od glebokiego myslenia tylko mozg ci wyparuje ale rzeczywistosci nie
          zmienisz.
          • homosovieticus Zapomniałem,że tylko płytkie myślenie jest 29.08.08, 13:34
            skuteczne. Na forum Kraj, oczywiście.
            • jack20 Re: Zapomniałem,że tylko płytkie myślenie jest 29.08.08, 13:37
              nikt nie odmawiam ci prawa do glebokiego myslenia ale tylko z
              zyczemniem ciut bardziej logicznego
              • homosovieticus tylko logik może wydawać kompetentne opinie 29.08.08, 13:40
                na temat logiczności wywodów kogokolwiek.
                • jack20 Re: tylko logik może wydawać kompetentne opinie 29.08.08, 13:42
        • wos9 Re: To opinia bezpodstawna. Opinia płytlo myślace 29.08.08, 13:31
          homosovieticus napisał:

          > ignoranta.

          Głębia twojego myślenia jest nieskończona. Nie utopiłeś się
          jeszcze?
          • homosovieticus Nie drażnij i plącz się między nogami.Obsikany 29.08.08, 13:42
            nie będziesz!
    • homosovieticus Przechył polityczny TVN-u w stronę "partii ludzi 29.08.08, 19:16
      interesu rosyjskiego" staje się, moim zdaniem, wyrażnie widocznym.
      Komentarze, relacje, wywiad z Prezydentem Gruzji ma nie tylko
      nastawić negatywnie widzów TVN-u do obydwu Prezydentów (Kaczyńskiego
      i Saakaszwilego) ale również łagodzić nastroje antyrosyjskie w
      Polsce.
      Podobno znowu TVN pozywa A. Macierewicza do sądu za dokonanie
      uszczerbku na swoim imagu.
      Uważam,że szefowie redakcji programów publicystycznych i TVN24 sami
      winni są sytuacji, w której bedą coraz powszechniej posądzani o
      ukryty antypolonizm.
    • scarhart Rzeczywistośc okazała się jeszcze smutniejsza! 01.09.08, 19:19
      Co prawda, tylko polityczna rzeczywistość, ale ona może się
      ptrzecież zamienić w zwykłą, codzienną.
      Rosja nie tylko w nosie ma UE, ma także w nosie USA i każdego, któ
      ośmiliłby się zasosować wobec niej jakiekolwiek sankcje.
      Przypomniała także,że skończył się czas białej i pyszałkowatej
      Ameryki i dolara.
      Dolara w najbliższej przyszłosci zastapi RUBEL.
      Rope i gaz będzie sprzedawała Światu Rosja wyłącznie za ruble.
      No i co Wy na to?
    • sobierobie ze Kaczynski jest niczym 01.09.08, 19:20
      wiecej niz durniem, ktorego dziob musieli cywilizowani przywodcy
      zamknac. to kartoffel smieszny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka