Dodaj do ulubionych

Prokurator interesuje się sprawami mniejszości

06.11.08, 11:11
Spróbuję ten sam temat sformułować na nowo, może tym razem opiekunka forum nie
przerzuci go omyłkowo na oślą ławkę.

Jest oczywiste i zrozumiałe, że na terenie Polski obowiązuje polskie prawo i
każdy, również cudzoziemiec, musi się do niego stosować. Dlaczego jednak to
prawo nie uwzględnia odrębności i odmiennego sposobu życia pewnych
grup/mniejszości? Dlaczego nie mogą się te mniejszości rządzić swoimi prawami
wewnętrz swojej grupy? Przecież prawo chyba nie jest po to, aby ludźmi
sterować i kontrolować ich sposób życia; jest po to, aby ich bronić przed
agresją innych ludzi. Jeśli nikt się nie skarży, to nie ma powodu, aby prawo
ingerowało.

Przykładem niech będzie następująca sprawa:

> W ośrodku dla uchodźców pod Białą Podlaską 14-letnia Czeczenka
> wyszła za mąż za 20-latka. Młoda para zamieszkała razem. Sprawą
> zajął się już prokurator

Nie bardzo rozumiem, dlaczego polski prokurator ma się interesować tą sprawą.
Jeśli dobrze rozumiem, to chyba nikt się nie skarżył: ani 14-latka, ani jej
rodzice... Jest to ich wewnętrzna sprawa, nie nasza.

Pozwólmy Czeczenom żyć po czeczeńsku!

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5889321,Biala_Podlaska__14_latka_wziela_slub_z_20_latkiem.html
Obserwuj wątek
    • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:17
      "- 20-letniemu obywatelowi Rosji przedstawiliśmy zarzut obcowania
      płciowego z osobą poniżej 15 lat. Mężczyzna się przyznał."

      Uważasz, że Rosjanie to mniejszość, która powinna mieć w Polsce
      odrębne prawa?
      • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:32
        woda.woda napisała:

        > Uważasz, że Rosjanie to mniejszość, która powinna mieć w Polsce
        > odrębne prawa?

        Uważam, że każda mniejszość może mieć odrębne prawa. Dopóki sprawy dzieją się w
        obrębie tej mniejszości i nikt się nie skarży do polskich stróżów prawa, to jest
        to ich problem.

        Nikt się nie skarżył, więc po co się tym ktokolwiek interesuje?...
        • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:47
          Napisałeś wyżej:
          "Jest oczywiste i zrozumiałe, że na terenie Polski obowiązuje
          polskie prawo i każdy, również cudzoziemiec, musi się do niego
          stosować."

          > Nikt się nie skarżył, więc po co się tym ktokolwiek interesuje?...

          Czy uważasz, że jeśli - załóżmy - w jakiejś polskiej rodzinie
          gwałcone jest dziecko, i ono nie skarży się - prawo powinnono to
          pozwalać, bo dziecko się nie skarży?
          • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:49
            Podałem lepszy przykład - jeśli ktoś się zgodzi, żeby go Aztek złożył w ofierze
            bogu Huitzilopochtli, to się też nie poskarży! A straszliwe bolszewickie prawo
            będzie pobożnego Azteka ścigać - to skandal i niewyobrażalne ograniczenie wolności!
          • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:01
            woda.woda napisała:

            > Napisałeś wyżej:
            > "Jest oczywiste i zrozumiałe, że na terenie Polski obowiązuje
            > polskie prawo i każdy, również cudzoziemiec, musi się do niego
            > stosować."

            No tak, to nie podlega dyskusji. Ale pytam - dlaczego prawo polskie musi tak
            regulować sprawy mniejszości? Skoro mają swoje zasady i tradycje, a nikt się nie
            skarży, to polskie prawo nie musi się tym chyba interesować.

            > Czy uważasz, że jeśli - załóżmy - w jakiejś polskiej rodzinie
            > gwałcone jest dziecko, i ono nie skarży się

            Ale co to ma do rzeczy? w podanym przeze mnie przykładzie w czczeńskiej rodzinie
            nikomu chyba nie dzieje się krzywda.

            Jedyne, co postuluję - nie wtrącać się zanadto w WEWNĘTRZNE sprawy mniejszości.
            Mogą sami się rządzić.
            • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:07
              O ile wiem, Romowie od lat (z różnym skutkiem) walczą o prawo do
              zawierania małżeństw wśród romskich dzieci.

              • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:10
                woda.woda napisała:

                > O ile wiem, Romowie od lat (z różnym skutkiem) walczą o prawo do
                > zawierania małżeństw wśród romskich dzieci.

                No właśnie. Skoro mają inne tradycje, to dlaczego ich też obowiązuje bariera 18
                lat? Ich sprawa...

                Ja nie mam problemu z tym, aby pozwolić innym żyć po swojemu.
                • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:13
                  Ja też nie mam problemu, ale sprawa dotyczy tego, czy prawo
                  traktuje równo wszystkich obywateli, czy czyni wyjątki. A jeśli -
                  to jakie.
                  Konstytucja mówi, że wszyscy są wobec prawa równi.
                  Czy powinno być dozwolone w Polsce obrzezanie dziewczynek - zabieg
                  wyjątkowo okrutny a będący w tradycji islamu?
                  • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:19
                    Oczywiście powinien, przecież to rodzice, a nie państwo, powinni decydować o
                    tym, co dobre dla dziecka, prawda?
                    I jestem pewien, że dziewczynki nie będą się skarżyć - nie lekceważmy zbawczej i
                    wychowawczej mocy rodzicielskiego klapsa!
                    • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:20
                      Polski tata, który robi kuku swojej córeczce też wie lepiej, co
                      jest dla niej dobre.
                      • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:26
                        Oczywiście, kto wie lepiej od rodzica, czy dziecku kuku się należy, czy nie? Na
                        pewno nie jakieś bolszewickie państwo!
                        • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:30
                          A poważnie mówiąc - można by rozważyć, które zwyczaje mniejszości
                          mogłyby być przez prawo dopuszczone, a które nie. Tylko zaraz
                          zaczęłaby się awantura: czemu jedne tak, a inne nie. I bądź tu
                          mądry.
                          • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:35
                            Nie trzeba chyba w ogóle wydzielać specjalnych zwolnień z zakazów dla
                            mniejszości - przecież nikt nie zakazuje koszernego jedzenia ani noszenia
                            religijnej biżuterii na przykład.
                            A np. seks z dzieckiem jest zakazany niezależnie od wyznania.
                            • woda.woda Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:39
                              Ano właśnie. Wystarczyło, by przywołany obywatel Rosji poczekał rok
                              z ożenkiem.
                  • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 13:06
                    woda.woda napisała:

                    > sprawa dotyczy tego, czy prawo
                    > traktuje równo wszystkich obywateli, czy czyni wyjątki.

                    Polskie prawo musi traktować równo wszystkich, bez wyjątków. Nie powinno jednak
                    regulować wszystkiego. Wtedy pewne grupy/mniejszości mogłyby mieć własne,
                    lokalne prawo. Tak bodaj było w Pierwszej Rzeczpospolitej i jakoś działało.

                    Lokalne prawa i tak już teraz mamy, choć w malutkiej skali. Lokalne prawa
                    decydują na przykład o podatku za psa, o tym czy wolno palić papierosy na
                    przystankach autobusowych.

                    > Czy powinno być dozwolone w Polsce obrzezanie dziewczynek - zabieg
                    > wyjątkowo okrutny a będący w tradycji islamu?

                    Mnie też to mierzi, podobnie jak żydowskie obrzezanie chłopców. Ale nie potrafię
                    odpowiedzieć stanowczo na to pytanie. Z jednej strony chciałbym szanować ich
                    tradycję i samorządność, ale z drugiej - jest to czynienie krzywdy.

                    Małżeństwa cygańskie czy czeczeńskie krzywdy jednak nie wyrządzają, więc tutaj
                    uważam, że nie musimy się w to wtrącać.
    • oszolom-polski Cóż za straszna bolszewia, skandal normalnie. 06.11.08, 11:23
      Przekopiuję, co mi wyPiSdzili na oślą:

      I teraz pomyślmy, co stałoby się z biednym potomkiem Azteków, który w czasie
      wizyty w Polsce chciałby tradycyjną ofiarą uczcić boga Huitzilopochtli,
      oczywiście za zgodą ofiary? Nikomu nie zaszkodził, praktykując swój odwieczny
      zwyczaj, a przez bolszewickie prawo byłby traktowany jak morderca!

      Jak tak może być? No jak?!
      • zamurowany A w czym problem? 06.11.08, 12:08
        > co stałoby się z biednym potomkiem Azteków, który w czasie
        > wizyty w Polsce chciałby tradycyjną ofiarą uczcić boga Huitzilopochtli,
        > oczywiście za zgodą ofiary?

        Nie widzę problemu. W wolnym kraju jak ktoś chce, to może popełnić samobójstwo.
        Ofiara może je popełnić, skoro chce - i tyle.
        • oszolom-polski Re: A w czym problem? 06.11.08, 12:11
          Ale ten bolszewiokodeks karny mówi, że pobożny Aztek będzie niby jakimś zabójcą,
          bo ofiara się przecież sama nie ofiaruje!
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:47
      Może tzw. obrońcy życia dali cynk prokuraturze. Oni lubią pchać się
      w wewnęrzne sprawy 14-latek i ich rodziców.
      • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 11:51
        Nie nie, fani zarodków zareagują dopiero, kiedy dziewczynka zostanie zapłodniona
        - bo jeszcze będzie chciała darmowego zabiegu w państwowej przychodni, a
        przecież powinna pójść do doktora, co jest śwagrem wielebnego i kasuje jedyne 4000!
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:31
          Faktem jest, że lobby na rzecz podziemia aborcyjnego jest dość
          wybiórcze w działaniu.
          • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 06.11.08, 12:37
            Spotkałem się z bardzo interesującym pytaniem: skoro proboszczowie wiedzą o
            wszystkim, co się w parafii dzieje, to dlaczego nie składają zawiadomień o
            wykonujących nielegalne aborcje gabinetach? Jakie argumenty ich przekonują, żeby
            jednak nie $kładać?
    • nonno1 Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 12:49
      Czy mamy też zamykać oczy na np. obrzezywanie dziewcząt, zmuszanie ich do
      poślubiania starców, kamienowanie cudzołożnic, poligamię?
      Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!
      • zamurowany Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 13:17
        nonno1 napisał:

        > Czy mamy też zamykać oczy na np. (...)

        Nie mówię o zamykaniu oczu, lecz o tym, że prawo reguluje stanowczo zbyt dużo.
        Powinno chronić obywateli przed szkodą wyrządzaną przez innych, a tutaj po
        prostu wtrąca się w prywatne sprawy rodzinne. Zauważ - nikt się nie skarży, nie
        ma pokrzywdzonych, a prokurator działa!

        > Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!

        No oczywiście. Czy ktoś tutaj mówił inaczej?
        • woda.woda Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 13:41
          > > Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!
          >
          > No oczywiście. Czy ktoś tutaj mówił inaczej?


          Tak. Ty mówisz inaczej. Polskie prawo zabrania wpółżycia z osobami
          poniżej 15 roku życia.
          • oszolom-polski Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 13:43
            I ofiar dla Huitzilopochtli też zabrania, a przecież to zupełnie dobrowolne i
            nikt nie zostaje poszkodowany!
          • zamurowany Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 15:13
            woda.woda napisała:

            > > > Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!
            > >
            > > No oczywiście. Czy ktoś tutaj mówił inaczej?
            >
            > Tak. Ty mówisz inaczej.

            Proszę cię, nie kłam. Jesteś na forum publicznym. Nic takiego nie mówiłem.
            • woda.woda Zamurowany... 07.11.08, 16:09
              ... skup się przez chwilę.

              Polskie prawo ZABRANIA współżycia z osobą przed 15 rokiem życia.
              A ty twierdzisz, że ślub z 14-latką nie jest łamaniem polskiego
              prawa.

              Wiesz, na czym polega małżeństwo?
        • nonno1 Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 17:48
          > Zauważ - nikt się nie skarży, nie
          > ma pokrzywdzonych, a prokurator działa!

          Niechby się poskarżył! Tzn. dziewczyna, której nakazano poślubić bogatego
          pierdołę. To obraza honoru rodziny i śmierć pewna!

          > Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!
          >
          > No oczywiście. Czy ktoś tutaj mówił inaczej?

          Ty oczywiście! Twierdzisz, że prawo i prokurator nie powinny się wtrącać, gdy
          nie ma skargi. A to, że prawo jest łamane, nie należy brać pod uwagę. Czy jeśli
          Polka zgwałcona nie wnosi skargi, ale fakt jest znany prokuratorowi, to też nie
          powinien wszczynać postępowania?
          A dzieci molestowane seksualnie boją się skarżyć. Też trzeba to pozostawić
          swojemu losowi?
          • zamurowany Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 18:21
            nonno1 napisał:

            > > Zauważ - nikt się nie skarży, nie
            > > ma pokrzywdzonych, a prokurator działa!
            >
            > Niechby się poskarżył! Tzn. dziewczyna, której nakazano poślubić bogatego
            > To obraza honoru rodziny i śmierć pewna!

            Nie masz żadnych podstaw, aby twierdzić, że w tym czeczeńskim ślubie ktokolwiek
            był przymuszany. To twój wymysł. A z wymysłami nie ma co polemizować.

            > > Nie! Kto chce żyć w Polsce, ma przestrzegać polskiego prawa!
            > >
            > > No oczywiście. Czy ktoś tutaj mówił inaczej?
            >
            > Ty oczywiście! Twierdzisz, że prawo i prokurator nie powinny się wtrącać, gdy
            > nie ma skargi. A to, że prawo jest łamane, nie należy brać pod uwagę.

            Nieprawda.

            1) Wyraźnie zaznaczyłem, że prawa polskiego trzeba przestrzegać. Mam wskazać
            miejsca? Tyle że to prawo jest złe, powinno być inne i o tym mówię! Zwracam
            uwagę, że w tym wypadku nie ma skargi i nikomu krzywda się nie dzieje, a i tak
            jest złamanie prawa i interwencja prokuratora. Czyż to nie absurd?
            2) Ani słowem nie skrytykowałem prokuratora. Bo niby za co miałbym go
            krytykować? Wykonuje swoją pracę - ma obowiązek zareagować.
            3) Nie mówiłem, że należy ignorować łamanie prawa. Nie kłam.
            4) Pytam jednak, dlaczego owe prawo reguluje sprawy prywatne? Gdyby ich nie
            regulowało, to zostałoby miejsce dla praw i zwyczajów np. mniejszości, które
            żyją inaczej niż my. Co nas obchodzi ślub udzielony przez mułłę jakiejś
            czeczeńskiej parze?
            • oszolom-polski Re: Nie ma zgody! 06.11.08, 18:30
              > Co nas obchodzi ślub udzielony przez mułłę jakiejś
              > czeczeńskiej parze?

              Gó... nas obchodzi. Obchodzi nas fakt wykorzystywania seksualnego dziecka.
    • barnacle.bill.the.sailor Mniejszość Papuasów domaga się poszanowania 06.11.08, 15:16
      dla ich odwiecznych kanibalistycznych zwyczajów !!!
    • zamurowany Na zakończenie 06.11.08, 16:38
      Dziękuję dyskutantom za wskazanie, gdzie dyktatura większości zwana demokracją
      ma prawo mniejszości do samostanowienia.
      • nonno1 Re: Gdzie istnieje prawo mniejszości do samo- 06.11.08, 17:51
        stanowienia? Nie słyszałem o takim prawie.
        Mniejszość ma prawo do szacunku, nawet wsparcia, do rozwijania swojej
        mniejszościowej tożsamości (np. języka, kultury, obyczajów), ale tylko w ramach
        obowiązującego prawa.
        • zamurowany Re: Gdzie istnieje prawo mniejszości do samo- 06.11.08, 18:25
          > Gdzie istnieje prawo mniejszości do samo-
          > stanowienia? Nie słyszałem o takim prawie.

          Bo to dawne czasy.

          > Mniejszość ma prawo do (...) ale tylko w ramach
          > obowiązującego prawa.

          Prawa stanowionego przez większość...

          No i właśnie na tym polega dyktatura większości zwana demokracją.
          • xenocide Zlikwidowac takie osrodki 06.11.08, 18:28
            Zlapanych odstawiac natychmiast na granice skad przybyli.
          • nonno1 Re: Czyli jak? Mniejszość ma stanowić prawo? 07.11.08, 14:12
            To powrót do czasów przeddemokratycznych - monarchii absolutnej lub innej dyktatury.
            • zamurowany Re: Czyli jak? Mniejszość ma stanowić prawo? 07.11.08, 16:03
              [dygresja]
              nonno1 napisał:

              > Czyli jak? Mniejszość ma stanowić prawo?

              Oczywiście! Większość nie powinna stanowić prawa. Większość jest głupia, leniwa
              i zazdrości innym. I takie mamy właśnie prawo stanowione przez większość: jest
              głupie, promuje leniwych (zasiłek), karze pracowitych (podatek dochodowy),
              zabiera bogatym, wtrynia się w prywatne życie innych (np. rejestracja ciąż, ślub
              czeczeńskiej pary, obowiązek szkolny dla 6-latków) i krępuje gospodarkę.

              > To powrót do czasów przeddemokratycznych - monarchii absolutnej lub innej
              dyktatury.

              Tak, to zerwanie z demokratycznymi przesądami XX wieku.
              • woda.woda Ciekawe. 07.11.08, 16:11
                > > Czyli jak? Mniejszość ma stanowić prawo?
                >
                > Oczywiście!

                A ta mniejszość to kto?
                • oszolom-polski Oczywista oczywistość 07.11.08, 16:31
                  > A ta mniejszość to kto?
                  Jego Korwinskoje Wielicziestwo.
              • nonno1 Re: To mi się podoba! 07.11.08, 17:04
                Jasno i otwarcie.

                Wolę dyskutanta, z którym się nie zgadzam, ale który jasno wypowiada swoje tezy,
                niż krętacza, co ma w gębie pełno frazesów, a głosi poglądy z nimi sprzeczne.

                Ad rem: demokracja faktycznie jest obrzydliwa i podła, ale niestety wszystkie
                inne ustroje są znacznie gorsze. To Churchill (może niedokładnie).

                Ja nie wierzę w mądrość najbardziej nawet oświeconej dyktatury.
                • zamurowany Re: To mi się podoba! 07.11.08, 17:30
                  nonno1 napisał:

                  > Jasno i otwarcie.
                  > Wolę dyskutanta, z którym się nie zgadzam, ale który jasno wypowiada swoje tezy,
                  > niż krętacza, co ma w gębie pełno frazesów, a głosi poglądy z nimi sprzeczne.

                  Dziękuję.

                  > Ad rem: demokracja faktycznie jest obrzydliwa i podła, ale niestety wszystkie
                  > inne ustroje są znacznie gorsze. To Churchill

                  To, że powiedział to Churchill, to jeszcze nie znaczy, że musi to być słuszne.

                  > Ja nie wierzę w mądrość najbardziej nawet oświeconej dyktatury.

                  Dyktatura może być zła, może być dobra. Wbrew pozorom, wydaje się, że monarcha
                  absolutny jest zainteresowany tym, aby rządzić dobrze i mądrze - ponosi
                  jednoosobową odpowiedzialność przed historią, a to chyba dla każdego jest ważne.
                  Natomiast, jeśli rządzi kilkadziesiąt milionów ludzi przy pomocy anonimowych
                  kart wyborczych wrzucanych średnio co dwa lata, to odpowiedzialność jest żadna,
                  więc i decyzje bezdennie głupie. Każdy z nas zauważył, jak wygląda podejmowanie
                  decyzji w grupie, a jak wygląda samodzielnie - o "inteligencji tłumu" (znacząco
                  mniejszej niż średnia inteligencja każdego z osobna) napisano niejedną pracę.

                  Wniosek: monarchia może być zła, może być dobra. Demokracja zawsze jest zła.
                  • oszolom-polski Re: To mi się podoba! 07.11.08, 17:36
                    > Wniosek: monarchia może być zła, może być dobra. Demokracja zawsze
                    > jest zła.

                    I właśnie dlatego obywatele np. demokratycznych USA, Belgii, Włoch lub Austrii
                    masowo spie...ją pod skrzydła dobrego sułtana Omanu i żałują, że w Nepalu nie
                    ma już króla, pod którego opiekę mogliby spie...ć.
    • man_sapiens Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 07.11.08, 16:11
      Równość wobec prawa nie znaczy "każdy może robić co chce, byle zgodnie z
      zasadami swojej religii", tylko "każdy musi postępować zgodnie z przyjętymi
      przez prawo polskie zasadami". Polacy uznali (i słusznie), że obcowanie płciowe
      dorosłej osoby z dzieckiem jest dla tego dziecka szkodliwe i dlatego zakazane.
      Tej szkodliwości nie zmienia takie czy inne wyznanie religijne dorosłego czy
      dziecka.

      Uznajemy także np., że nie wolno mordować przez ukamienowanie kobiet za to, że
      straciły cnotę bez ślubu. Uważasz, że polskie sądy powinny w tym wypadku inaczej
      traktować muzułmanki?

      A co zrobimy, gdy o zayl w Polsce poprosi jakiś łowca głów z Buszu i zamorduje
      sąsiada, żeby zdobyć jego głową? Ze zrozumieniem pokiwamy głową (jeżeli to nie
      była nasza)?
      • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 07.11.08, 17:48
        man_sapiens napisał:

        > Równość wobec prawa nie znaczy "każdy może robić co chce, byle zgodnie z
        > zasadami swojej religii", tylko "każdy musi postępować zgodnie z przyjętymi
        > przez prawo polskie zasadami".

        Oczywiście, po raz kolejny potwierdzam. Ale po co mnie przekonujesz, przecież
        też tak mówiłem wiele razy. Każdy musi postępować zgodnie z prawem.

        Nie namawiam do łamania prawa, ale do zmiany prawa. Tak, aby nie wtrącało się w
        życie prywatne, ale uwzględniało wolność, różne tradycje i pomysły na życie.

        W podanym przeze mnie przykładzie prawo interweniuje (i być może będzie karać)
        mimo, że nie ma poszkodowanych i nikt się nie skarży. Czyż to nie powód, aby się
        zastanowić nad jego sensownością?

        > obcowanie płciowe dorosłej osoby z dzieckiem
        > jest dla tego dziecka szkodliwe i dlatego zakazane.

        W podanym przypadku nie jest mowa o dziecku, ale o 14-letniej pani (tak: pani!
        to mężatka!). W wielu kulturach, zwłaszcza południowych, 14-letnie dziewczyny są
        uważane za dorosłe. Jej rodzice też najwyraźniej się z tym zgadzali, skoro nie
        zgłaszali sprzeciwów. Podejrzewam, że rodzice lepiej znają swoje dziecko niż
        urzędnik piszący ustawę!

        > Uznajemy także np., że nie wolno mordować przez ukamienowanie kobiet za to, że
        > straciły cnotę bez ślubu. Uważasz, że polskie sądy powinny w tym wypadku inaczej
        > traktować muzułmanki?

        Nie wolno nikogo mordować i tyle. To jest prawo uniwersalne, bez żadnych wyjątków.

        > A co zrobimy, gdy o zayl w Polsce poprosi jakiś łowca głów z Buszu i zamorduje
        > sąsiada, żeby zdobyć jego głową?

        To samo, co z mordercą. O czym tu dyskutować?
        • oszolom-polski Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 07.11.08, 17:58
          > Nie namawiam do łamania prawa, ale do zmiany prawa. Tak, aby nie wtrącało się w
          > życie prywatne, ale uwzględniało wolność, różne tradycje i pomysły na życie.
          Czyli popierasz wolność składania ofiar Huitzilopochtli?

          > W podanym przypadku nie jest mowa o dziecku, ale o 14-letniej pani (tak: pani!
          > to mężatka!). W wielu kulturach, zwłaszcza południowych, 14-letnie dziewczyny s
          > ą
          > uważane za dorosłe. Jej rodzice też najwyraźniej się z tym zgadzali, skoro nie
          > zgłaszali sprzeciwów. Podejrzewam, że rodzice lepiej znają swoje dziecko niż
          > urzędnik piszący ustawę!
          Oczywiście rodzice wydający na zgwałcenie (pardon, "za mąż") ośmiolatki - co
          jest wcale częste w dzikich krajach - też wiedzą najlepiej i chcesz im na to w
          Polsce pozwolić?

          > Nie wolno nikogo mordować i tyle. To jest prawo uniwersalne, bez żadnych wyjątk
          > ów.
          Czyli jednak zabrałbyś pobożnym Aztekom prawo do czczenia Huitzilopochtli?
          Zdecyduj się.
          • zamurowany Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 07.11.08, 18:34
            oszolom-polski napisała:

            > Czyli popierasz wolność składania ofiar Huitzilopochtli?

            Już ci odpowiedziałem - samobójstwo to prywatna decyzja i prywatna sprawa
            człowieka. Prywatne sprawy mnie nie interesują. Przestań już zaśmiecać ten
            wątek. Zwłasza Aztekami.
            • oszolom_pl Re: Prokurator interesuje się sprawami mniejszośc 07.11.08, 20:12
              Nie wiem, komu odpowiadałeś na temat samobójstwa, gdyż ja o samobójstwie nic nie
              pisałem.
              Napisz lepiej jasno, że popierasz takie rytualne zabójstwo albo wydanie
              ośmiolatki na gwałcenie - bo przecież zakazanie ich to straszna ingerencja w
              tradycję, a poza tym nikt się nei skarży!
        • woda.woda Zamurowany... 07.11.08, 18:39
          > W podanym przypadku nie jest mowa o dziecku, ale o 14-letniej
          pani (tak: pani!)


          Hmmm, czy polskie prawo pozwala współżyć seksualnie z 14-letnimi
          paniami?
          • zamurowany Re: Zamurowany... 07.11.08, 18:41
            woda.woda napisała:

            > Hmmm, czy polskie prawo pozwala współżyć seksualnie z 14-letnimi
            > paniami?

            Co za pytanie... Przecież oboje wiemy, że nie.
            • woda.woda Re: Zamurowany... 07.11.08, 18:49
              No właśnie. Więc Rosjanin, który ożenił się z 14-latką i z nią
              współżył, do czego się przyznał, złamał prawo, czy nie złamał?
              • zamurowany Re: Zamurowany... 07.11.08, 18:54
                woda.woda napisała:

                > No właśnie. Więc Rosjanin, który ożenił się z 14-latką i z nią
                > współżył, do czego się przyznał, złamał prawo, czy nie złamał?

                Tak, ów Czeczen złamał prawo. Pisałem już o tym kilka razy, nie wiem po co znowu
                pytasz. Jestem ciekaw, do czego jest ci kolejne potwierdzenie.
                • woda.woda Re: Zamurowany... 07.11.08, 19:14
                  Czyli wszystko jest OK - złamał prawo, powinien ponieść karę.

                  • woda.woda Re: Zamurowany... 07.11.08, 19:16
                    Wyżej poddawałeś to w wątpliwość:
                    "Nie bardzo rozumiem, dlaczego polski prokurator ma się interesować
                    tą sprawą."
                    Sam sobie odpowiedziałeś - bo facet złamał prawo.
                    • zamurowany Re: Zamurowany... 07.11.08, 19:29
                      woda.woda napisała:

                      > Wyżej poddawałeś to w wątpliwość:

                      Nie podawałem tego w wątpliwość ani razu.

                      > "Nie bardzo rozumiem, dlaczego polski prokurator ma się interesować
                      > tą sprawą."

                      Owszem. Nie rozumiem. Poszkodowanych nie ma, nikt się nie skarży. Nie rozumiem,
                      dlaczego nasze prawo jest takie, że w prostej sytuacji, gdy nie dzieje się
                      krzywda, prokurator musi się tym zajmować.
                  • zamurowany Re: Zamurowany... 07.11.08, 19:26
                    woda.woda napisała:

                    > Czyli wszystko jest OK - złamał prawo, powinien ponieść karę.

                    Tak, złamał prawo. Ale nie, nie jest ok! Bo prawo jest durne - sprawa jest
                    prywatna, rodzinna, poszkodowanych nie ma, nikt się nie skarży, a kara będzie.
                    To idiotyzm!

                    Po raz siódmy powtarzam, bądź łaskawa przeczytać wątek zanim wciągniesz mnie w
                    czasochłonną dyskusję o tym, co już było omawiane: nie chcę, aby prawo omijało
                    cudzoziemców. Chcę zmiany prawa tak, aby nie wkraczało w prywatne rejony.
                    • woda.woda Znaczy, tylko kontestujesz istniejące prawo. 07.11.08, 19:31
                      OK, rozumiem.
                      Wielu ludziom wiele rzeczy w prawie się nie podoba.
                      • zamurowany Oczywiście 07.11.08, 19:36
                        Wyraźnie zaznaczyłem w poście otwierającym - w Polsce KAŻDY musi przestrzegać
                        polskiego prawa, również cudzoziemiec.

                        Chciałbym jednak, aby prawo nie regulowało tak szczelnie naszego życia. Można
                        zostawić dużo swobody, niech sobie mniejszości (kulturowe, narodowe) same
                        ustanawiają zasady w takich lukach. Jeśli śluby 14-latek są dla nich normą, to
                        powinna to być ich sprawa.
                        • oszolom_pl Re: Oczywiście 07.11.08, 20:17
                          > Jeśli śluby 14-latek są dla nich normą, to
                          > powinna to być ich sprawa.
                          A "śluby" ośmiolatek? A morderstwa "honorowe"? A kanibalizm? A kazirodztwo? To
                          są dla pewnych mniejszości (gdzie indziej będących większościami) normy. Czy to
                          też powinna być ich sprawa? Tak czy nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka