Dodaj do ulubionych

Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie

26.10.03, 10:13
Słuchaliście 7 dzień tygodnia?

Szymczycha i Nałęcz reagowali jak oparzeni na informację o sprzecznych
zeznaniach Michnika i Kwacha. Ciekawe jaki teraz Kwaśny da Millerowi
prezent, żeby nie zostać wezwanym przed komisję- moim zdaniem musi
stanowczo poprzeć rząd Millera na następne dwa lata- czegoś takiego
zażąda Miller, który chce tym samym pociągnąć Kwacha za sobą.
Obserwuj wątek
    • Gość: focus Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie IP: *.szubin.sdi.tpnet.pl 26.10.03, 11:11
      Oni boją sie prawa i prawdy. Kwach nie chce podzielić się swoją wiedzą o
      aferze. Jest w tej sprawie ostatnią deską ratunku dla Millera. Może Michnik
      raczy wyjawic wszystko co wie na ten temat.
    • gini Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie 26.10.03, 11:24
      strajker napisał:

      > Słuchaliście 7 dzień tygodnia?
      >
      > Szymczycha i Nałęcz reagowali jak oparzeni na informację o sprzecznych
      > zeznaniach Michnika i Kwacha.

      ******A jak reagowal sam Michnik?Caly czas chroni nazwisko informatora, ktore
      jest powszchnie znane.
      buhahahaa


      Ciekawe jaki teraz Kwaśny da Millerowi
      > prezent, żeby nie zostać wezwanym przed komisję- moim zdaniem musi
      > stanowczo poprzeć rząd Millera na następne dwa lata- czegoś takiego
      > zażąda Miller, który chce tym samym pociągnąć Kwacha za sobą.


      Entliczek pentliczek co zrobi michniczek.
      On broni ich caly czas.
      Miller jest trafiony zatopiony, wystarczy spojrzec na notowania rzadu, ktore z
      afera nic wspolnego nie maja.
      Kwach Miller wywodza sie z jednej formaji , Adas tez, jak nie wiadomoo co
      chodzi to chodzi o pieniadze.
      A o jakie ?O wplywy z reklam, Agora wystepuje niby w imieniu prywatnych
      nadawcow.Z tym, ze prywatni nadawcy to Agora, ktora walczy o kase dla siebie.

      • Gość: zeta Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 13:37
        Szymczycha ?
      • Gość: jmk Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 21:20
        Już na początku pisałem że komisja pozdejmuje Jabole z górnej półki!!!
        Kwachy też!!
    • kataryna.kataryna Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie 26.10.03, 14:15
      strajker napisał:

      > Słuchaliście 7 dzień tygodnia?
      >
      > Szymczycha i Nałęcz reagowali jak oparzeni na informację o sprzecznych
      > zeznaniach Michnika i Kwacha. Ciekawe jaki teraz Kwaśny da Millerowi
      > prezent, żeby nie zostać wezwanym przed komisję- moim zdaniem musi
      > stanowczo poprzeć rząd Millera na następne dwa lata- czegoś takiego
      > zażąda Miller, który chce tym samym pociągnąć Kwacha za sobą.



      Tak, nie tylko Michnik wpada w popłoch jak ktoś zahacza o Majestat. Prawda o
      aferze jest w tym czego nie powie Kwach i Michnik o ich rozmowie. Klucz do
      wszystkiego jest tam właśnie, tylko nie spoób po niego sięgnąć bo zapanowała
      zmowa milczenia.

      Ja nie kupuję tej bajki Michnika o niechęci do grania głową państwa w piłkę
      nożną, chociaż przyznaję, brzmi ładnie i długo w to wierzyłam. Zachowanie
      Michnika w tej sprawie musi zastanawiać, w obronie Kwacha zrobił z siebie
      takiego błazna, że trudno mi sobie wyobrtazić, że to z czystej sympatii, tam
      musi coś być. Kwaśniewski ma stałe poparcie rzędu 80%, nie zaszkodziło mu ani
      kłamanie w żywe oczy elektoratowi, ani kiwanie się nad charkowskimi grobami,
      ani zakiszenie na długie miesiące notatki Rywina. Jeśli to wszystko mu nie
      zaszkodziło, to co przed nami teraz kryją musi być sto razy gorsze, skoro
      Michnik tak się boi, że to zaszkodzi Majestatowi - jako obserwator naszej sceny
      politycznej wie przecież, że społeczeństwo Kwachowi wybacza wszystko. Może tym
      razem chodzi o coś naprawdę niewybaczalnego?

      Sam Kwaśniewski też się ciekawie zachowuje. Widzi jakie kłopoty ma jego
      przyjaciel z jego powodu, gdyby to był drobiazg, rozmowa o duperelach, albo
      zwykły telefon w którym mu Michnik powiedizał o aferze, Kwaśniewski powinien
      teraz do Michnika zadzwonić i powiedzieć "słuchaj, stary, przykro patrzeć, weź
      już im wszystko powiedz, przecież to nic takiego". Tylko, że to nie było nic
      takiego. Dlatego Kwasniewski tak się boi stanąć przed komisją, dlatego Michnik
      go tak kryje.

      • strajker wspólna cecha wszystkich dzienników@:-) 26.10.03, 14:57
        Michnik mówiąc o tych dziennikach i o tym, że one wszystkie mają
        jedną wspólną cechę- to co autor chce ukryć przemilcza, więc de facto
        to ujawnia (tylko, że on to mówił w kontekście oczywiście demona
        Czarzastego, który oszukał wszystkich- łącznie z premierem oraz
        szanowną i czcigodną panią minister) w zasadzie pogrążył siebie samego,
        bo sam przemilcza wszystko co dotyczy szanownego i prześwietnego
        pana Aleksandra, więc daje do zrozumienia bardzo wyraźnie gdzie
        jest klucz do wyjaśnienia afery- u jego przyjaciela Olka.

        ps- Kataryno, a może to milczenie w sprawie Kwaśnego i jednoczesne
        mówienie o tych dziennikach nie jest przypadkowe. Może Michnik tylko
        na zewnątrz chroni Kwacha, a tak naprawdę miał zamiar w niego uderzyć
        właśnie w taki wyrafinowany sposób@:-). Może przy pomocy afery Rywina
        Michnik chce rzeczywiście odsunąć od władzy komunistów raz na zawsze,
        ale nie chce tego zrobić OSOBIŚCIE (obrona Millera, i zdanie, które
        wypowiedział na komisji ostatnio- 'jak można zrobić ze świadka szmatę
        tylko po to, żeby urządzić sobie safari- JA NIE BĘDĘ W TYM
        UCZESTNICZYŁ'. @:-)))

        To już przewrotne oczywićsie; ja chciałbym, żeby tak było, ale to jest mrzonka
        bo skąd Michnik miał wiedzieć, że będzie działała jawna komisja,
        będzie w niej Rokita itd No i po co miałby świadomie kłamać, że
        22 lipca nie rozmawiał z Kwaśnym...
        • kataryna.kataryna Re: wspólna cecha wszystkich dzienników@:-) 26.10.03, 20:50
          strajker napisał:

          > Michnik mówiąc o tych dziennikach i o tym, że one wszystkie mają
          > jedną wspólną cechę- to co autor chce ukryć przemilcza, więc de facto
          > to ujawnia (tylko, że on to mówił w kontekście oczywiście demona
          > Czarzastego, który oszukał wszystkich- łącznie z premierem oraz
          > szanowną i czcigodną panią minister) w zasadzie pogrążył siebie samego,
          > bo sam przemilcza wszystko co dotyczy szanownego i prześwietnego
          > pana Aleksandra, więc daje do zrozumienia bardzo wyraźnie gdzie
          > jest klucz do wyjaśnienia afery- u jego przyjaciela Olka.
          >
          > ps- Kataryno, a może to milczenie w sprawie Kwaśnego i jednoczesne
          > mówienie o tych dziennikach nie jest przypadkowe. Może Michnik tylko
          > na zewnątrz chroni Kwacha, a tak naprawdę miał zamiar w niego uderzyć
          > właśnie w taki wyrafinowany sposób@:-). Może przy pomocy afery Rywina
          > Michnik chce rzeczywiście odsunąć od władzy komunistów raz na zawsze,
          > ale nie chce tego zrobić OSOBIŚCIE (obrona Millera, i zdanie, które
          > wypowiedział na komisji ostatnio- 'jak można zrobić ze świadka szmatę
          > tylko po to, żeby urządzić sobie safari- JA NIE BĘDĘ W TYM
          > UCZESTNICZYŁ'. @:-)))



          Nawet przez chwilę też się zaczęłam nad tym zastanawiać. Michnik odmawiając
          odpowiedzi na jakiekolwiek pytania dotyczące Majestatu daje argument tym,
          którzy chcieliby ów Majestat przed komisją zobaczyć. Bo co prawda Michnik się
          może zasłaniać tajemnicą dziennikarską ale prezydent będzie musiał powiedzieć
          wszystko co wie. Mi by się ta Twoja wersja podobała - Michnik sam nic nie mówi
          ale między wierszami rzuca wskazówki, tylko, że nie wiem czy można to serio
          rozważać. Bo to jego wzburzenie było szczere. Chociaż Michnik naprawdę gra o
          poważną stawkę, rzeczywiście, jak teraz wszystko wypapla to nikt z nim już nie
          będzie chciał gadać, więc zrozumiałe, że woli, żeby komisja szukała sama i nie
          dobijała Kwacha czy Millera nim. Wielowiejska przed wtorkowym przesłuchaniem
          powiedziała, że Michnik ma ciekawe informacje w zanadrzu i o ile padną
          odpowiednie pytania to je poda. Strasznie mnie to wtedy zdenerwowało, bo co to
          znaczy "o ile padną pytania", ma gadać w słowie wstępnym i już. Ale może to dla
          niego odpowiednia taktyka, zwalnia go od podejrzeń o polityczne rozgrywanie
          sprawy bo on przecież tylko na pytania odpowiadał. A te słowa Wielowiejskiej
          znaczą, że wiedziała co Michnik może zeznać, że jakoś to w Gazecie dyskutowali,
          nawet w którymś momencie powiedziała "więcej nie mogę powiedzieć". Jestem tylko
          ciekawa czy te "odpowiednie pytania" padły czy też nie. Może Michnik się
          denerwował bo miał jakies ciekawe informacje ale nikt go nie spytał o to o co
          trzeba. A sam postanowił wyłącznie odpowiadać na pytania a nie mówić na
          ochotnika.



          > To już przewrotne oczywićsie; ja chciałbym, żeby tak było, ale to jest mrzonka
          > bo skąd Michnik miał wiedzieć, że będzie działała jawna komisja,
          > będzie w niej Rokita itd No i po co miałby świadomie kłamać, że
          > 22 lipca nie rozmawiał z Kwaśnym...



          Właśnie, po co kłamał? A może to Majestat kłamał?
          • strajker Re: wspólna cecha wszystkich dzienników@:-) 26.10.03, 21:40
            Tu kłamie raczej Michnik, bo musiałby na pytanie Nałęcza:
            'Komu powiedział pan o nagraniu' odpowiedzieć, że 22 lipca powiedział
            Kwaśnemu i jednoznacznie przesądzić o wezwaniu go przed komisję.
            Tylko, że mówiąc, że z Kwaśnym nie rozmawiał też na nowo otworzył
            rozdział Kwaśnego w aferze Rywina (ale w tym wypadku przesłuchanie zostanie
            jakoś zablokowane), bo teraz zeznanie Michnika jest sprzeczne z zeznaniem
            prezydenta.
            To oczywiście umiejętnie sprowokował Rokita- znalazł słabość
            w zeznaniu Kwaśnego, spytał Michnika i ten nie miał wyjścia:
            musiał sklamać, albo wezwać tak naprawdę Kwaśnego przed komisję;
            a zatem powraca Twoje pytanie- co takiego Kwaśny wie, że Michnik
            jest gotów dla niego kłamać pod przysięgą?
            • kataryna.kataryna Re: wspólna cecha wszystkich dzienników@:-) 26.10.03, 21:44
              strajker napisał:

              > Tu kłamie raczej Michnik, bo musiałby na pytanie Nałęcza:
              > 'Komu powiedział pan o nagraniu' odpowiedzieć, że 22 lipca powiedział
              > Kwaśnemu i jednoznacznie przesądzić o wezwaniu go przed komisję.
              > Tylko, że mówiąc, że z Kwaśnym nie rozmawiał też na nowo otworzył
              > rozdział Kwaśnego w aferze Rywina (ale w tym wypadku przesłuchanie zostanie
              > jakoś zablokowane), bo teraz zeznanie Michnika jest sprzeczne z zeznaniem
              > prezydenta.
              > To oczywiście umiejętnie sprowokował Rokita- znalazł słabość
              > w zeznaniu Kwaśnego, spytał Michnika i ten nie miał wyjścia:
              > musiał sklamać, albo wezwać tak naprawdę Kwaśnego przed komisję;
              > a zatem powraca Twoje pytanie- co takiego Kwaśny wie, że Michnik
              > jest gotów dla niego kłamać pod przysięgą?


              Przeczytaj stenogram rozmowy Rywin-Michnik (w Rzepie), zwłaszcza samą końcówkę.
              • strajker O kurka!!! 26.10.03, 22:41
                O kurka!!! To wygląda jakby Rywin powiedział, że Kwaśny też jest w tej
                grupie!!!:

                R.: On w Berlinie. Z Berlina chyba wraca dzisiaj I ZACZYNA... On siedzi tam u
                siebie (...), A TEN TEŻ... NO, wszyscy się rozjeżdżają w każdym razie.
                • Gość: kurka wodna ? Re: O kurka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 22:49
                  Rywin - dziwny posłaniec...
                  Dziwna rozmowa Michnika z Rywinem...
                • kataryna.kataryna Re: O kurka!!! 26.10.03, 22:50
                  strajker napisał:

                  > O kurka!!! To wygląda jakby Rywin powiedział, że Kwaśny też jest w tej
                  > grupie!!!:
                  >
                  > R.: On w Berlinie. Z Berlina chyba wraca dzisiaj I ZACZYNA... On siedzi tam u
                  > siebie (...), A TEN TEŻ... NO, wszyscy się rozjeżdżają w każdym razie.


                  Dokładnie! Dzisiaj sobie czytam to na okrągło i wcześniej pomijane drobiazgi
                  rzucają się w oczy.

                  Kwaśniewski wraca z Berlina i co zaczyna? Wakacje. On siedzi tam u siebie.
                  Gdzie? W Juracie. I gdzie się wszyscy w związku z tym rozjeżdżają? No też do
                  Juraty. Kto to więc są oni? :)

                  A kto 30 lipca pojechał do Juraty i to ukrywał?

                  A kto to jest "ten też"? Michnik Rywina nie dopytuje czyli to ktoś kto się
                  wczesniej w rozmowie przewijał i Michnik wie z kontekstu. Czyli Miller.

                  Przeczytaj sobie też zeznania Szymczychy. Szymczycha został oddelegowany przez
                  Kwacha do obserwowania ustawy. I co zrobił jak mu Michnik powiedział, że ktoś
                  chciał łapówkę za tę ustawę, której on - Szymczycha - miał się bacznie
                  przyglądać? Twierdzi, że prezydentowi nie powiedział. Kupujesz to? Bo ja nie. A
                  Michnik 17 lipca podpytywał Szymczychę co powinien zrobić jeśli ktoś się
                  powołuje na polityka SLD i chce sprzedać ustawę. Szczerze mówiąc dziwne
                  zachowanie, jeśli się chce dorwać prowokatora to chyba się o tym nie mówi
                  politykowi związanemu z partią w imieniu której ów prowokator ma za chwilę
                  przyjść i dać się nagrać.
                  • Gość: po głosie cie pozn Re: O kurka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.03, 23:08
                    Szymczycha ?


                    A czemu nnie zaprosić na forum JMR ?
                  • Gość: Iza Re: O kurka!!! IP: *.chello.pl 26.10.03, 23:15
                    Mały kłopot - jest "rozjeżdzają" a nie "zjeżdzają"! Gdyby nie to hipoteza o
                    zlocie GTW mogła by być interesująca. Mnie to raczej wygląda na ucieczkę.
                    • kataryna.kataryna Re: O kurka!!! 26.10.03, 23:17
                      Gość portalu: Iza napisał(a):

                      > Mały kłopot - jest "rozjeżdzają" a nie "zjeżdzają"! Gdyby nie to hipoteza o
                      > zlocie GTW mogła by być interesująca. Mnie to raczej wygląda na ucieczkę.


                      "Zjeżdżaliby się" do Warszawy a "rozjeżdżają się" gdzieś w Polskę. Na przykład
                      do Juraty.
    • strajker nawiasem 26.10.03, 15:24
      A tak nawiasem to założę się, że albo Michnik powie, że się ostatnio z posłem
      Rokitą nie zrozumiał czy coś, Nałęcz zacznie o kolejnym demonie tym razem co
      Jan Maria się nazywa, o ekspertyzach, politycznym wikłaniu głowy państwa
      w sprawę Rywina itd albo Kwaśniewski powie, że sie pomylił, nie uściślił. Coś
      z tych rzeczy pewnie się jutro, albo w najbliższym czasie pojawi
      • Gość: Iza Re: Nowy świadek IP: *.chello.pl 26.10.03, 22:21
        Podzielam wasze wątpliwośći Kataryno i Straykerze. Przy okazji przyszła mi
        jeszcze jedna do głowy. Dlaczego KŚ wezwała ponownie Michnika przed swe
        oblicze, a Smoleńskiego już nie? W końcu razem prowdzili śledztwo i skoro
        obecnie Michnik nazwał pewne swoje tezy naiwnymi i przyznał do tego, że był
        manipulowany, to może jego współpracownik będzie miał coś ciekawego do
        powiedzenia. A może powie to, czego Michnik własnymi ustami boi się przekazać?
    • Gość: Andrzej Re: Radio Zet- popłoch w kwaśnym obozie IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 26.10.03, 22:36
      Zastanawiacie się co może być tak niebezpiecznego w wikłaniu Kwaśnego w aferę? Przecież środowisko od którego wyszedł pomysł na łapówkę (Czarzasty, Kwiatkowski) to Ordynacka, a tą łączą z Kwachem już całkiem silne kontakty. Pamiętacie jak Prezydent zaapelował o odejście Czarzastego z Rady? I co wtedy Czarzasty odparował: że "ma własny rozum" ? Czy mógłby coś takiego powiedzieć bez żadnych konsekwencji w odniesieniu na wezwanie głowy państwa? Mi się wydaje, że ten apel Prezydenta był wcześniej uzgodniony i miał go jedynie uwiarygodnić. Podobna sytuacja z Kwiatkowskim i jego odejściem z białoruskej TV oddział w Polsce...
      Wydaje mi się że Prezydent o wszystkim wiedział już wcześniej i chcąc nie chcąc był w całą sprawę wmieszany. Może tego tak boi się SLD?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka