Dodaj do ulubionych

Polska mnie mierzi

13.11.08, 08:26

Tak, tak i proszę aby moderator nie usuwał tego wątku.

Żyję w kraju, który moralnie gnije, spętany haniebnymi zachowaniami
polityków. Kłótnie między Kaczyńskimi, Tuskami i Wałęsami są poniżej
poziomu jakiejkolwiek debaty.
W normalnym srodowisku po paru uwagach, jakich tu padają setki, nikt
nikomu nie powinien podac ręki ani się ukłonić. Ale tu są to krople
deszczu zamiast plucia. "Skłóceni" potrafią razem pić i balowac w
sejmie.
Na Forum Kraj jedyne wątki, to wyliczanie kto zachował się gorzej.
Żadnej myśli jak naprawić, tylko zgnoić, dokopać, sponiewierać.
Gazety i telewizje nakręcają plugawą koniunkturę, pasjonując się
wyłącznie świństwami.

Dzisiejsze tytuły na Onecie:
Protokolarny skandal - Sarkozy przyjedzie, prezydenta nie będzie.
Tragedia na okręcie atomowym: zawinił marynarz
Zwolnienia w IPN to kara za Wałęsę
Źle oceniamy rząd Tuska
Atak na konwój USA - zginęli cywile
Osadzony w piekleChaos komunikacyjny i będzie gorzej

Dzisiejsze tytuły na Gazecie
Polski film upada!
Wałęsa: Użyłbym siły
Rosja skłóci Europę
Romowie zabrali dzieci ze szkoły, by nie były z Polakami
Gdańska kuria kazała zdjąć portret Jana Pawła
Chciał popełnić samobójstwo, zabił sąsiada
Sikorski pozwie Czarneckiego

Gwiazdami telewizyjnymi są chamski Niesiołowski, pieniacki Cymański,
nieznający się na prawie Kalisz, kłamca Kownacki i spocony łgarz
Kamiński. Towarzyszą im artystyczne śmiecie: Doda i Michał
Wiśniewski. Cały naród jawnie oszukują naród piłkarze i skorumpowani
sędziowie. Znokautowany Gołota, przewracająca się na lodzie
Steczkowska ("z nosem jak hamulec od karuzeli" - cytat),
niepodległościowa Rodowicz, która wypadła z objęć Fidela Castro i
wpadła w ramiona Lecha Kaczyńskiego.

I jeszcze nie zaproszę Wałęsy, a jak zechce go odwiedzić Sarkozy to
nie zaproszę Sarkozy'ego. A ty nie zaprosiłeś Wałęsy to ja też nie
przyjdę. "Wiejska potańcówa" i "wioskowy głupek". Dureń prezydetnem.
Spieprzaj dziadu. Fajnie się jechało. Dziadek z Wehrmachtu. Wałęsa
mały człowiek. Bolek. Brudziński skazany za rozbój. Kwaśniewski
uciekał oknem. Alkoholik. Jesteś na krótkiej liście. Rydzyk kradnie.

Co to jest???
To jest kraj???

MIERZI MNIE TAKA POLSKA.
Obserwuj wątek
    • blue_city Re: Polska jest piekna ! 13.11.08, 08:30
      A ludzie (poza hoota z po) wspaniali jak nigdzie.
      Nie podoba ci sie młotku to spadaj do Moskwy.Zal ci TW Bolka , to
      napisz do niego wyrazy wspolczucia.
      Nie podoba ci sie tusk, to nie głosuj na niego.
      • gucio60 Re: Polska jest piekna .... 13.11.08, 08:51
        jako kraj i tego nikt nie przeczy .... cały sęk w tym, że w tym
        kraju mieszka zbyt wielu ludzi stęchłego, pisowsko - rydzykowskiego
        pokroju i dopóki tego ktoś nie wytrzebi na poprawę nie ma co liczyć,
        głową muru nie przebijesz, ludziom normalnym pozostaje emigracja

        • adam11337 Re: Polska jest piekna .... 13.11.08, 09:05
          wizę Piesek Pawłowa ujada na swój wytrenowany temat, hau hau, zły PiS hau hau.
          Dobry piesek, Walter pogłaszcze po wiernym psim łbie
      • prawieemeryt W swej głupocie 13.11.08, 10:33
        pełnym akordem potwierdziłeś, że " christopher_columbus" trafił w
        samo sedno. Lepiej już nie można było przymierzyć. Gratulacje. A
        tobie - reprezentantowi około 20% - gratuluję pomysłu ekspediowania
        80% czyli "młotków do Moskwy". Fajnie by było "zająć" dla siebie
        Polskę w 7,6 mln głów, a resztę wysłać na Sybir - CO? Zmienilibyście
        sobie godło na cyraneczkę a hymn na kwakwa. Piękne marzenia.
      • zlosci.mnie.to Re: Polska jest piekna ! 14.11.08, 23:22
        Polska nie jest zła, system jest zły! Wystarczy odciąć się od tego, pojechać w
        nasze piękne tatry, czy zaszyć się w zielonej puszczy, tam cię nawet system nie
        dosięgnie!
    • paczula8 Re: Polska jest chora 13.11.08, 08:34
      opisałes objawy, spróbuj postawic diagnozę.
      • christopher_columbus Kultura. 13.11.08, 09:39

        Pytanie: Dlaczego w Kongo członkowie jednego plemienia napadaą z
        maczetami na drugie, gwałcą kobiety, zabijają dorosłych dzieci i
        potem zjadają ich szczątki? Dlaczego wcześniej to się działo w
        Ruandzie? Dlaczego to się dzieje w islamskim Sudanie?

        Odpowiedź: Afryka. Jej kultura. One uznają to za dozwolone i
        oczywiste.


        Pytanie: Dlaczego Rosja musi mieć cara? Dalczego pustkę po
        komunistycznych satrapach wypełnili najwięksi gangsterzy świata,
        mordercy, którzy wysadzają ludziw powietrze, grabią majątki i pławią
        się w brylantach?

        Odpowiedź: Rosja. Jej kultura. One uznają to za dozwolone i
        oczywiste.

        Pytanie: Dlaczego w Polsce od niepamiętncyh czasów władcy wyrzynali
        i okaleczali swoich krewnych, by nie dopuścić ich w pobliże tronu?
        Dlaczego zawierali pakty z wrogami? Dlaczego grabili i okłamywali
        własny naród? Dlaczego kłócili się aż do śmerci, rozbiorów i
        najazdów?

        Odpowiedź: Polska. Jej kultura. One uznają to za dozwolone i
        oczywiste.

        Polska jest kulturą prostaków i pogardy dla własnych bohaterów.
        Kulturą bójki i zniewagi. Kulturą tchórzostwa, które jednoczy ludzi
        w poddaństwie w chwili zniewolenia, a potem nagle uwalnia w nich
        heroiczny patrityzm w chwili beznadziejnej walki, a potem każe im
        niszczyc się w chwili pokoju.

        Jesteśmy narodem ciemniaków preferujących innych ciemniaków i
        wybierający ciemniaków na funkcje. Bo z ciemniakami nam raźniej - to
        leczy z kompleksów.
        Jak mówi aktor Maciej Kozłowiski: "Kraj gdzie bezguścia kreują
        beztalencia".

        Jesteśmy beznadziejni - i to jest nasza tradycja.

        I pytanie końcowe: Dlaczego paczula nie wysili się sama i nie
        znajdzie własnej diagnozy, tylko czeka bezpiecznie, aż diagnozę
        postawi ktoś inny?
        Odpowiedź: Bo jak większośc Polaków boi się, że nie wyczuje poziomu
        i chybi. Typowe dla polskiej kultury. A prawda jest taka, że to też
        jest element kultury ciemniaków* - bez obrazy.

        --------

        "Dyktaturą ciemniaków*" nazwał władze PRL Stefan Kisielewski.
        • paczula8 Re: Kultura. 13.11.08, 09:45
          > I pytanie końcowe: Dlaczego paczula nie wysili się sama i nie
          > znajdzie własnej diagnozy, tylko czeka bezpiecznie, aż diagnozę
          > postawi ktoś inny?

          Tobie dałam szansę.

          ps. nikt tak pięknie nie uprawia demagogii jak Ty :)
        • barnacle.bill.the.sailor Pojechałeś... ;))) 13.11.08, 13:01
          christopher_columbus napisał:

          > Pytanie: Dlaczego w Polsce od niepamiętncyh czasów władcy wyrzynali
          > i okaleczali swoich krewnych, by nie dopuścić ich w pobliże tronu?
          > Dlaczego zawierali pakty z wrogami? Dlaczego grabili i okłamywali
          > własny naród? Dlaczego kłócili się aż do śmerci, rozbiorów i
          > najazdów?
          >
          > Odpowiedź: Polska. Jej kultura. One uznają to za dozwolone i
          > oczywiste.
          >
          > Polska jest kulturą prostaków i pogardy dla własnych bohaterów.
          > Kulturą bójki i zniewagi. Kulturą tchórzostwa, które jednoczy ludzi
          > w poddaństwie w chwili zniewolenia, a potem nagle uwalnia w nich
          > heroiczny patrityzm w chwili beznadziejnej walki, a potem każe im
          > niszczyc się w chwili pokoju.


          A powinno być:

          > Pytanie: Dlaczego w Europie od niepamiętncyh czasów władcy wyrzynali
          > i okaleczali swoich krewnych, by nie dopuścić ich w pobliże tronu?
          > Dlaczego zawierali pakty z wrogami? Dlaczego grabili i okłamywali
          > własny naród? Dlaczego kłócili się aż do śmerci, rozbiorów i
          > najazdów?
          >
          > Odpowiedź: Europa. Jej kultura. One uznają to za dozwolone i
          > oczywiste.

          Myślę, że wszystkim obeznanym z historią naszego kontynentu nawet w stopniu
          podstawowym nie trzeba tego uzasadniać... Akurat pod tym względem Polska na tle
          innych europejskich potęg jawiła się krajem wyjątkowo spokojnym, toteż twoje
          wywody można o kant d... potłuc...

          ;-P
        • ossey Re: A jedna piszesz bez sesu 13.11.08, 13:25
          bo nie znasz histori mniemam cywilizacji panstw zachodnich.
          Widocznie nie wiesz ze ci wyksztalceni swiatowcy w odroznienu od polskich
          prostakow tak skutecznie palili czarownice na stosie ze tysiae miescowosci w
          Belgii , Holandi i pln. Niemczech zostalo praktycznie bez kobiet,
          O takich szczegolach jak noc sw Bartlomieja, inwizycja , wojny religijne ,
          mordowanie kroli , przewroty palacowe....nie dziwe ze nie wiesz przeciez
          wywodzisz sie kraju prostakow a my o taki rzeczach nie mielismy pojecia.
          My nie wiedzielismy co to wladza absolutna...my budowalismy demokracaje a
          pierwowzowrem UE bylismy my prostacy ze swoja Unia Lubelska.
      • swantevit Mentalnosc niewolnika katolickiego 13.11.08, 10:10
        paczula8 napisała:
        opisałes objawy, spróbuj postawic diagnozę.
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Katolicki paradygmat kulturowy.
        Patrz, Jan Stachniuk "Dzieje bez dziejow"
    • adam11337 Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 08:46
      Skoro Michnik (GW, Radio ZET, TOK FM, Planeta FM, Metro itd), Solorz PolSat,
      Polsat 2, itd, Walter TVN, TVN24, TV Siedem, Onet, Pudelek, itd trzęsą mediami
      to czego sie spodziewać, wszystko to byli agenci lub trockista nienawidzący
      Polski, on żyją z podburzania Polaków, wytresowali nas jak Psy Pawłowa, które na
      komendę atakuja gryzą bezmyślnie, a im częściej sie gryzą tym kasa wyższa bo
      ogladalność i "słuchalność" to kasaa i tylko kasa się liczy, no i jeszcze
      przychylny tym potentatom rząd, który jak im podpadnie moga zniszczyć nagonka
      medialną.
      • wos9 Jasneeee, zawsze winni są dziennikarze i cykliści, 13.11.08, 08:51
        czyli zakładasz, że Polacy nie mają własnych rozumów. Biedny jesteś
        Adasiu.

        adam11337 napisał:

        > Skoro Michnik (GW, Radio ZET, TOK FM, Planeta FM, Metro itd),
        Solorz PolSat,
        > Polsat 2, itd, Walter TVN, TVN24, TV Siedem, Onet, Pudelek, itd
        trzęsą mediami
        > to czego sie spodziewać, wszystko to byli agenci lub trockista
        nienawidzący
        > Polski, on żyją z podburzania Polaków, wytresowali nas jak Psy
        Pawłowa, które n
        > a
        > komendę atakuja gryzą bezmyślnie, a im częściej sie gryzą tym kasa
        wyższa bo
        > ogladalność i "słuchalność" to kasaa i tylko kasa się liczy, no i
        jeszcze
        > przychylny tym potentatom rząd, który jak im podpadnie moga
        zniszczyć nagonka
        > medialną.
        • adam11337 Re: Jasneeee, zawsze winni są dziennikarze i cykl 13.11.08, 08:57
          a co rozum do manipulacji propagandowych????? Ludzie wychodza z ałożenia że jak
          nie ma komuny to i czsy manipulacji medialnej sie skończyły, nic bardziej
          mylnego. I jeszcze to przekoannie że media są obiektywne, haha.
          • christopher_columbus Biznes. 13.11.08, 09:47

            Media nie znoszą pustki w postaci dobrych manier i porządnych ludzi.

            Największą zmorą polskiej moralności stała się stacja TVN24. Jej
            siła jest niszczycielska dla RP. TVN24 nie istnieje, jeśli nie ma
            bójki. Spadają jej dochody. Nie będzie miała na wypłaty, inwestycje,
            kupno helikoptera i smochodów marki Jaguar. Na wykup akcji.

            pewnego dnia, kiedy nie będzie żadnej afery, TVN24 będzie musiała ją
            wykreować. I nikt nie wie jak to się skończy. W interesie stacji
            pokroju TVN24 (a w świecie stacji CNN i FOX News) leży wojna. Krwawy
            zamach. Seksskandal. Dobre nowiny są pogrzebem dla mediów.

            Zastanawiam się, czy pewnego dnia TVN24 nie sprowokuje zamieszek.
            Wczoraj gnój z tej stacji odwiedził gnoi strajkujących okupacyjnie w
            biurze aroganckiego premiera i powiedział z zapartym tchem: "Co
            zrobicie, jak wejdzie tu policja? Bo przeciez zapewne to się stanie.
            Jesteście przygotowani na konfrontację?"

            Zabrzmiało to jak modlitwa o deszcz.

            Wszystko zaczęło się w chwili wprowadzenia przez TVN programu Big
            Brother do krwioobiegu społeczenego. Podupadająca wówczas stacja
            dostała do ręki złote lejce. Wkrótce narzuciła telewizję świństwa i
            pogardy dla jakichkolwiek wartości (moralnych czy
            artystycznych). "Bursztynowy Słowik", o który walczyła kiedyś Ewa
            Demarczyk wpada w ręce Dody, która z trudem pokonuje Mandarynę.

            TVN to wielki biznes, który rozkoszuje siędegrengoladą narodu, bo to
            przynosi tej stacji zyski. Naukę w lot pojęły TVP z Urbańskim i
            Polsat Solorza. Wspierają ich plugawe dzienniki, niszczące ludzką
            godność - Fakt i SuperExpress. Zliżają się do nich Gazeta Wyborcza i
            DZiennik. Dobra, spokojna Polska jest im niepotrzebna. Szkodzi im.
            Muszą wykopać spod ziemi prostackiego Leppera, chamskiego do granic
            Kaczyńskiego, butnego Tuska, a jak się nie da, to stworzyć nowych.

            Powtarzam: Media nie znoszą pustki w postaci dobrych manier i
            porządnych ludzi. A Polski naród jest idealnym odbiorcą shitu.
            • wos9 Dobra. To co w takim razie powiesz o tzw. mediach 13.11.08, 10:02
              publicznych? Chodzi o TVP i Polskie Radio, a także - o zgrozo -
              Radio Maryja i telewizja Trwam.
              Wolne od manipulacji, z obiektwynymi dziennikarzami?
              • christopher_columbus A co ty powiesz? 13.11.08, 10:23

                Czekasz na opinię innych, żeby ją skomentować? Sama zdania nie masz?

                Dokładnie wpisujesz się w zachowania, które opisałem w głównym
                wątku. Zaczepka zamiast własnego zdania.
                • wos9 Piszesz długo i chętnie o wszystkich mediach z 13.11.08, 10:44
                  wyjątkiem wymienionych przeze mnie. To chyba nie przypadek i stąd
                  moje pytanie.
                  A skoro nie zrozumiałeś tego, co o tych telewizjach i
                  radiostacjach napisałam, to swoje zdanie wyrażę dużymi literami.
                  Otóż NIKT TAK, JAK ONE NIE OGŁUPIA LUDZI! Teraz jasne?

                  christopher_columbus napisał:

                  >
                  > Czekasz na opinię innych, żeby ją skomentować? Sama zdania nie
                  masz?
                  >
                  > Dokładnie wpisujesz się w zachowania, które opisałem w głównym
                  > wątku. Zaczepka zamiast własnego zdania.
                  • christopher_columbus Nie czytasz uważnie. 13.11.08, 10:52

                    TVP Urbańskiego wymieniłem, w Polsce wychodzi ok 1500 tytułow, jest
                    ok 300 stacji radiowych, kilkanaście telewizyjnych, plus sieci
                    kablowe z własnymi programami. Nie każ mi wypisywać wszystkich. I
                    nie dopatruj się w pominieciu jakiejś utajonej intencji. Bo to
                    raczej świadczy o twoich nieczystych myślach niż o moich zamiarach.

                    Napisałem o Polsce (że mnie mierzi) i o mediach (że niszczą kraj).
                    Nazwy sobie powstawiaj jakie chcesz.
                    • wos9 Nie wiem, dlaczego moje myśli maja być nieczyste? 13.11.08, 12:23
                      Jeśli wymieniłeś TVP Urbańskiego za przeoczenie z serca
                      przepraszam.
                      Natomiast sam rozumiesz, że w tych tysiącach mediów papierowych
                      i elektronicznych są ważne i całkowicie marginalne.
                      Mnie też mierzi Polska taka, jaką jest obecnie, ale te same
                      uczucia żywię do ludzi, którzy uważają, że Polacy w ogóle nie
                      potrafią myśleć samodzielnie.
                      Bo chyba nie tylko Ty potrafisz?

                      christopher_columbus napisał:

                      >
                      > TVP Urbańskiego wymieniłem, w Polsce wychodzi ok 1500 tytułow,
                      jest
                      > ok 300 stacji radiowych, kilkanaście telewizyjnych, plus sieci
                      > kablowe z własnymi programami. Nie każ mi wypisywać wszystkich. I
                      > nie dopatruj się w pominieciu jakiejś utajonej intencji. Bo to
                      > raczej świadczy o twoich nieczystych myślach niż o moich zamiarach.
                      >
                      > Napisałem o Polsce (że mnie mierzi) i o mediach (że niszczą kraj).
                      > Nazwy sobie powstawiaj jakie chcesz.
    • kaczy_mozdzek Masz rację Christpher. Masz ansolutną rację!! 13.11.08, 08:51
      Te nasze wpisy na forum są wyrazem naszej frustracji i też - niestety - ulegania tym głupim i szkodliwym, medialnym absurdom.

      Mam nadzieję, że jednak szybko ta nasza wciąż rodząca się demokracja wyselekcjonuje właściwe wartości w polityce i w życiu Polaków.

      Wiem, że tytuł wątku miał być mocny i otrzeźwiający, ale chyba jednak trochę przesadziłeś. Mnie mierżą niektórzy politycy i dziennikarze, ale Polska nie ma tu nic do rzeczy.
      To nie jest wina Polski! Ale już co do historii Polski, nie byłbym taki pewny.
    • aloa_oe Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 09:12
      Pozostaje mi tylko zgodzić się z tym co napisałeś.Powtarzam to jak mantrę,że
      dwubiegunowy podział na tych złych PiS i tych dobrych PO
      to zasługa mediów,które kreują ten podział.
      Sztuka manipulacji ludzkimi umysłami doprowadzona do granic....absurdu.
    • goldenwomen01 Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 09:23
      marucha.wordpress.com/

      Nie tylko Ciebie.
    • goldenwomen01 Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 09:43
      marucha.wordpress.com/


      Dokąd zmierzasz Polsko?!
    • cor-tex Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 09:53
      Mnie tez mierzi, to zdziczenie to efekt panowania mafiokapitalizmu
      • christopher_columbus Bolesław Chrobry 13.11.08, 10:35

        On nie był uczestnikiem mafiokapitalizmu.
        Oto jak postepował on i jego współplemieńcy (czyli nasi przodkowie):

        W trakcie panowania Bolesław Chrobry próbował osadzić na tronie
        Kijowskim swojego sojusznika (obsadzał swoimi ludźmi wszystko, co
        się da). Według kroniki Wincentego Kadłubka w czasie długoletniej
        wyprawy, pozostawione w Polsce żony polskich rycerzy zdradzały ich z
        zarządcami majątków. Rycerze postanowili wrócić do kraju bez zgody
        króla. Król Bolesław oburzony zakończył wyprawę bez wygranej i
        postanowił rozprawić się ze zdrajcami i niewiernymi żonami.

        Jak pisze Kadłubek, surowe kary (przystawianie szczeniąt do piersi)
        spotkały się z krytyką biskupa krakowskiego Stanisława. Bolesław
        niepokornego biskupa skazał na "obcięcie członków" czyli rąk i nóg -
        i nie na śmierć. Kronikarz Gall Anonim w stosunku do biskupa używa
        określenia "biskup-zdrajca". Jak utrzymuje Paweł Jasienica, biskup
        ów spiskował przeciw silnej władzy królewskiej.

        Co ciekawe Feliks Koneczny wskazuje na jeszcze inne przyczyny
        konfliktu biskupa i Króla: a mianowicie walkę Stanisława o uznanie
        testamentów i immunitet kościelny.

        Legenda głosi, iż rozszczepienie ciała biskupa spowodowało bunt
        możnowładców i po przegranej w tym konflikcie król uszedł w 1079
        roku z kraju na Węgry, gdzie wg kroniki Galla Anonima nie zsiadł
        nawet z konia (co było oznaką wyższości, pogardy), przywitany przez
        króla węgierskiego Władysława. Historycy mówią, że Bolesław został
        otruty. Na jego grobie znajduje się napis:

        Rex Boleslaus Poloniae occisor sancti Stanislaviae Cracoviensis
        (Bolesław król Polski, zabójca świętego Stanisława krakowskiego).

        Nic do tego nie ma ani Balcerowicz, ani Kiszczak, ani Michnik, ani
        Kaczyński, ani Tusk. Ani prywatyzacja, ani kapitalizm, ani komunizm,
        ani Rosja Sowiecka, ani WSI, ani IPN.

        Po prostu Polska.
        I jej kultura.
        • christopher_columbus Śmiały, nie Chrobry (errata) 13.11.08, 10:39
          • elena4 Re: Śmiały, nie Chrobry (errata) 13.11.08, 10:45
            Majaczysz jak potłuczony. Gdzie w tym czasie bylo inaczej?
        • swantevit Re: Bolesław Chrobry 13.11.08, 10:43
          Tutaj raczej pale przegieles, bo to co opisales bylo charakterystyczne dla calej
          Europy, by nie powiedziec - swiata.
          Ale ogolnie masz racje.
          Czlowieka tworzy otaczajaca go kultura i jestesmy jej niewolnikami
          Zobacz, Niemcy i Japonia zostaly pchniete na inne tory poprzez sile ZEWNETRZNA,
          watpie aby same podolaly cisnieniu wlasnej kultury.
          • christopher_columbus Nakaz. 13.11.08, 10:48

            Niemiecka kultura każe im być solidnymi ponad naszą miarę.
            Japońska kultura każe być zdyscyplinowanym i oddanym władzy oraz
            celom rodzinnym. Bez względu na epokę ludzie japońscy kłaniają się
            głebokim skinieniem całego tułowia, by okazać szacunek. Po pojedynku
            zwycięzca kłania się przegranemu, a przegrany zwycięzcy i okazują
            sobie szacunek. Człowiek shańbiony nie ucieka, nie kłamie - albo
            popełnia seppuku, albo poddajie się honorowo najwyższej nawet karze.

            Bez względu na system, ideologię, władzę i punkt w historii - zawsze
            są tacy.

            A my tacy.
            • swantevit Re: Nakaz. 13.11.08, 10:54
              Uwazaj bys nie wyciagnal zbyt daleko idacych wnioskow.
              Pomoge ci, przesledz zachowanie Polaka z zaboru niemieckiego, austriackiego i
              rosyjskiego.
              Przemysl fakt ze pod wzgledem etnicznym wiekszosc panstwa pruskiego stanowili
              Slowianie
              i zobacz co komunizm zrobil z Niemcami wschodnimi (choc to tez Slowianie.. :-)]
        • remez2 Bolesław Chrobry, mówisz? 13.11.08, 10:43

    • remez2 Jak napisał Stanisław Jerzy Lec: 13.11.08, 10:09
      Są dwa ważne powody dla których Polska mi zbrzydła:
      za dużo święconej wody, za mało zwykłego mydła.
    • woda.woda Niepotrzebnie :) 13.11.08, 10:58
      Polska kultura to kultura chłopska, pograniczna między Wschodem a
      Zachodem, w wielkiej części spadkobierczyni zaborowej kultury
      Rosji, spadkobierczyni klanowej kultury szlacheckiej, która nie
      ceniła wykształcenia a pochodzenie, która nazywała klan
      chłopów "chamami" a klan mieszczan "łykami", dla której wiedza i
      praca nie były wartościami samymi w sobie.

      Nie ma sensu obrażać się na to. Jeśli już, to wzorem "żeromskich"
      pozytywistów nieść ten kaganiec:)
      • christopher_columbus Oczko. 13.11.08, 11:00

        Prowokacja, wodo :)
        Gdyby mnie mierziła naprawdę, mieszkałbym gdzie indziej :)

        Ale gnuśno jest, jak się ma wyobraźnię.
        • woda.woda Re: Oczko. 13.11.08, 11:02
          > Ale gnuśno jest, jak się ma wyobraźnię.

          Ejże, a nie na odwrót? :)
          • christopher_columbus Re: Oczko. 13.11.08, 11:05

            Jak się ma dużą wyobraźnie, to jest na odwrót.
            Ale wtedy się już nie jest w Polsce - nawet, jak się jest.

            :)
      • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:07
        A Japonia?
        • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:08
          Znaczy, kultura japońska, czyją jest spadkobierczynią ?
          • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:19
            Kultura japońska jest spadkobierczynią kultury chińskiej.
            • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:33
              Kultura japońska jest w prostej linii spadkobierczynią feudalnej kultury
              rycerskiej i szlacheckiej.
              Nieszczęsciem naszym jest to, że wartości naszej kultury rycerskiej i
              szlacheckiej nie mogły ewoluować tak jak nie mogła ewoluować sama szlachta
              tłumiona przez mieszczaństwo obcego pochodzenia. Reszty dopełniła komuna, która
              wyniosla mierzwę na szczyty.
              • remez2 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:44
                O, matko Buzka. Upiory ciągle żywe.
                • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:54
                  Jakie upiory? Czyż nie mam racji?
                  Nasza szlachta przepadła wraz z jej wartościami. Została w tyle.
                  A mieszczaninem polskim zostawał austriacki chłop spokojnie dorobiony na tyle,
                  że mógłby w swoim kraju podnieść swoją pozycję społeczną, gdyby mu pozwolono.
                  Nie pozwolono. Na szczęście miał pod bokiem tereny, gdzie za pieniążki z
                  gospodarstwa mógł kupić trzy kamienice i zacząć udawać kogoś lepszego. Ale nie
                  szlachcica bo ten był jego naturalnym wrogiem, hehehe.
                  • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:58
                    Niestety, nie rozwinęło się u nas mieszczaństwo tak, jak w krajach
                    Europy Zachodniej - aby uczynić Polskę krajem zasobnym, otwartym w
                    Polaków ludźmi pracowitymi. Przeciwnie, w szlacheckiej Polsce
                    handel traktowany był jako czynność wstydliwa - mamy więc za
                    swoje :)
              • etzel Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:05
                elena4 napisała:
                > Nieszczęsciem naszym jest to, że wartości naszej kultury rycerskiej i
                szlacheckiej nie mogły ewoluować tak jak nie mogła ewoluować sama szlachta
                tłumiona przez mieszczaństwo obcego pochodzenia. Reszty dopełniła komuna, która
                wyniosla mierzwę na szczyty.

                Komuna jednak nie musiała gnębić szlachty, bo gdy zgarnęli władzę, szlachty już
                nie było - tytuły szlacheckie zostały wcześniej zniesione. Poza tym część tych
                tytułów była wątpliwa - z nadania obcego państwa.
            • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:37
              Tylko bardzo pokrętne umysły mogą stawiać za wzór Japonię dostając jednocześnie
              spazmów na dźwięk słów Bóg Honor, Ojczyzna.
              • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:44
                Spokojnie :)

                Źródła kultury japońskiej tkwią w prawdanej cywilizacji Chin,
                Korei, w filozofii zen, w tradycji cesarskiej i arystokratycznej, w
                kulcie sztuki i piękna formy.

                Nie ma to nic wspólnego z polska tradyją szlachecką, gdzie pan na
                zagrodzie równy był wojewodzie - choć niepiśmienny :)

                PS "Bóg, Honor, Ojczyzna" ma złe konotacje endeckie, gdzie były
                to "Bóg", "Honor", "Ojczyzna".
                • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:04
                  Akurat te cechy kultury bycia Japończyków które podał założyciel wątku są
                  pochodną bardzo, bardzo rycerskiej i bardzo okrutnej tradycji feudalnej
                  społeczeństwa zamkniętego i życiem broniącego swoich wartości.
                  • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:05
                    Kultura rycerska to kultura arystokracji, nie drobnej szlachty.
                    • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:37
                      Kulturze nadawał ton suweren a lennik go małpował. W ten sposób się
                      rozprzestrzeniała.
                      • wos9 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:45
                        elena4 napisała:

                        > Kulturze nadawał ton suweren a lennik go małpował. W ten sposób się
                        > rozprzestrzeniała.

                        Sama piszesz: "małpował", ale co mógł rozprzestrzeniać taki,
                        co to ani czytać, ani pisać nie umiał?
                        I w czym był lepszy od takiego samego analfabety chłopa?
                        • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:58
                          Miał poczucie przynależności go grupy na jakimś szczeblu drabiny spolecznej i
                          tradycję. Jednemu i drugiemu zabrakło miejsca w trzecim stanie, do którego
                          mogliby się ewakuować.
                      • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:49
                        Zgoda. Stąd wzięły się między innymi tapety na ścinę :)

                        Zastanów się teraz, jaka była polska arystokracja i jaki zasięg był
                        jej wpływów.

                        Kraje o silnej i żywej tradycji arystokratycznej (Anglia, Szkocja,
                        Japonia) swą kulturę koncentrowały wokół dynastycznego dworu
                        królewskiego/cesarskiego, które to dwory do dziś funkcjonują.

                        Polska poszła inną drogą - drogą złotej wolności szlacheckiej.
                        Miało to dobre strony, ale dla kultury skutkowało jej egalitaryzmem.
                        Poza tym na skutek (jeszcze w dwudziestoleciu) hermetycznego,
                        kastowego podziału społeczeństwa polskiego wymiana międzykastowa
                        była niewielka.

                        Dodajmy do tego niszczenie (w PRL) kultury chłopskiej ina koniec
                        zadajmy sobie pytanie:
                        czemu w japońskim Krakowie - mieście Kioto - dzisiaj uroczystym
                        strojem Japończyków w restauracji czy teatrze jest kimono, a w
                        Polsce strój ludowy to obciach?

                        Takie pytanie wydaje mi się dość interesujące.
                        • remez2 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:55
                          > Dodajmy do tego niszczenie (w PRL) kultury chłopskiej
                          Wyjątkowo śmiała teza. Zupełnie jakby była produktem Instytutu Pogardy i
                          Nienawiści. I równie prawdziwa.
                          • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 12:59
                            Zupełnie nie.
                            PRL przerobił kulturę chłopską na Cepelię i Zespół Mazowsze.
                            Propagując hasło "awansu" ze wsi do miast sprawił, że kultura
                            chłopska zaczęła być czymś gorszym, wstydliwym.

                            • barnacle.bill.the.sailor Nie masz racji... 13.11.08, 13:18
                              To nie PRL sprawił, że "kultura chłopska zaczęła być czymś gorszym, wstydliwym"
                              - tak było od zawsze...

                              Ale o tym możemy sobie podyskutować na jakimś etnoforum (np. Folkowanie), a nie
                              tutaj...

                              ;)
                              • woda.woda Wydaje mi się, że mam :) 13.11.08, 13:27
                                W PRL-u pochodzenie wiejskie bywało skrzętnie skrywane, jako gorsze.
                                Awans to było mieszkanie w bloku.

                                A Cepelia nic z kulturą ludową wspólnego nie ma, to czysta komercja.
                                Jak śpiewał Jacek Kleyff - "usia siusia, Cepeliada" :)
                                • barnacle.bill.the.sailor Tak - wydaje ci się... ;))) 13.11.08, 13:46
                                  Ale, jak już pisałem, o tym możemy podyskutować na innych forach...

                                  ;)))
                                  • woda.woda Hm, 13.11.08, 13:48
                                    na przykład gdzie? :)
                                    • barnacle.bill.the.sailor Już napisałem... ;) 13.11.08, 13:50
                                      Niedowidzisz ?...
                                      • woda.woda Re: Już napisałem... ;) 13.11.08, 13:51
                                        Chyba niedowidzę :)
                                        Ale sprawdzę...
                                        • woda.woda Aaaa, 13.11.08, 13:52
                                          już wiem :)
                            • remez2 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:23
                              > Propagując hasło "awansu" ze wsi do miast sprawił, że kultura
                              > chłopska zaczęła być czymś gorszym, wstydliwym.
                              Po pierwsze - pomiędzy pojęciami "sprawił" i "zniszczył" nie zachodzi znak równości.
                              Po drugie - przemieszczenie części ludności ze wsi do miast jest efektem postępu
                              cywilizacyjnego.
                              Po trzecie - w każdej dziedzinie życia są neofici.
                              Po czwarte - nie rozumiem dlaczego słowo awans ujęłaś w cudzysłów.
                              • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:33
                                1. Sprawił, że zostało zniszczone
                                2. Co rozumiesz przez "postęp cywilizacyjny", żebyśmy mówili o tym
                                samym, bo pojęcie nie jest jednoznaczne.
                                3. Nie rozumiem porównania.
                                4. Bo awans społeczny to jest moim zdaniem coś innego, niż
                                wyburzanie wiejskich zagród pod kombinaty i porzesiedlanie ludzi z
                                miejsc, w których żyli wielopokoleniowo od dziesiątków lat do
                                pokoju z kuchnią w bloku w wyobcowane środowsko miejskie.

                                Awans jest wtedy, gdy rolnik rozwija swą gospodarkę i staje się
                                przedsiębiorcą rolnym, a na swej wsi ma dostępną gamę usług - od
                                piekarni do szewca.

                                Błędne jest myślenie, że jest awansem przejście od ludzi ze wsi do
                                ludzi z miasta - taką właśnie propagandę siał PRL.
                        • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:17
                          I to jest ten błąd. Brak wymiany międzykastowej, albo raczej wspólnej platformy
                          na której mógłby się spotkać i zubożały szlachcic i zbiegły chłop. Zanim
                          szlachcic się polapał, obce mieszczństwo już się z niego smiało.
                          Nie tylko w Kioto. Nigdzie w Europie nie ma takiej pogardy dla ludowej kultury
                          jak w Polsce. Komunizm nauczył ludzi jej wyśmiewania.
                          za moich młodych czasów krążyły opowiadane z obrzydzeniem historyjki, jak to
                          towarzysze wstydzili się przyznać przed sąsiadami do swoich wiejskich matek,
                          kiedy te nawiedzaly ich miejski dom z jajkami i oselkami masła w wiklinowym koszyku.
                          • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:24
                            Nie broniłabym tak kasty szlacheckiej, która była jednak w swojej
                            masie dość ciemna.

                            Nigdzie w Europie nie ma takiej pogardy dla ludowej kultury
                            > jak w Polsce.

                            No właśnie. Trochę odradza się kultura chłopska poprzez niektóre
                            Koła Gospodyń Wiejskich, ale to za mało. Są duże unijne pieniądze
                            na ochronę dziedzictwa, ale mało wykorzystane, bo ludzie nie
                            wiedzą, co mają właściwie chronić.
                            Mnie by się bardzo podobało, gdyby ludzie w miastach (będący
                            przecież w większości ludźmi ze wsi) ubierali się do teatru w swoje
                            regionalne, ludowe stroje. Byłoby to bardzo elegancko :)
                            • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:41
                              Kasta szlachecka byla taka sama jak wszędzie plus okoliczności historyczne i
                              nasz charakter. Jeszcze raz powtarzam. Zabrakło tego, co było gdzie indziej.
                              Wspólnej platformy na której mogłoby dojść do rozprzestrzeniania się wartości,
                              na którą szlachta wskoczyla za późno a chłop nie dobiegł.
                              • swantevit Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:47
                                elena4 napisała:
                                Kasta szlachecka byla taka sama jak wszędzie plus okoliczności historyczne i
                                nasz charakter. Jeszcze raz powtarzam. Zabrakło tego, co było gdzie indziej.
                                Wspólnej platformy na której mogłoby dojść do rozprzestrzeniania się wartości,
                                na którą szlachta wskoczyla za późno a chłop nie dobiegł.
                                ''''''''''
                                Mowiac krotko, nie bylo rownowagi sil klasowych i rosnaca w miare czasu
                                polityczna rola KK
                                • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:55
                                  KK wszędzie był podporą szlachty. U nas zadziałało zbyt dużo bodźców zewnętrznych.
                                  • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:57
                                    Szukasz zbyt łatwych samousprawieliwień, Eleno.
                              • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:47
                                Rzecz w tym, iż nauka i wiedza nie były nigdy popularne wśród
                                polskiej drobnej szlachty, której była zdecydowana większość.

                                Zabrakło tego, co było gdzie indziej.

                                Tak. Dlatego kastowość naszego społeczeństwa, te wszystkie
                                mezalianse, "sfery", ścisły podział ról sprawiły, że system do dziś
                                owocuje złymi owocami: katolicki Irlandzyk nie może na przykład
                                pojąć, czemu w Polsce tak niską pozycję społeczną ma praca
                                fizyczna. Ano, jest to pokłosie Polski szlacheckiej.
                                • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:10
                                  Wśród żadnej szlachty nie były popularne, bo był ścisle okreslony podział
                                  obowiązków. To mieszczanin bardziej potrzebował umiejętności czytania i pisania.
                                  • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:15
                                    Nie były popularne, toteż ta nasza szlachta niewykształcona była na
                                    własne życzenie. Przypomnij sobie "Pana Tadeusza" i obraz
                                    szlacheckiego zaścianka.

                                    Bardziej wykształcony mieszczanin tworzył więc postęp, nie
                                    niepracujący, niewykształcony szlachcic, który podeprzeć mógł się
                                    tylko tym, gdzie się urodził.

                                    Dlatego kraje mieszczańskie, nie szlacheckie (Rosja, Polska) są
                                    dziś rozwinięte.
                                    • swantevit Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:18
                                      nie zawsze tak bylo; Szlachta polska w okresie "zlotego wieku", czesto
                                      protestancka, byla nosicielem cnot wszelakich i pozytywnie wyrozniala sie od
                                      swoich zagranicznych kolegow.
                                      • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:21
                                        Tak, ale tu musielibyśmy zacząć rozmowę o róznicach między etosem
                                        katolicyzmu a etosem protestantyzmu.

                                        Protestancki szlachcic, jak Mikołaj Rej to nie jest polska norma :)
                                        • replique A ja twierdzę... :) 13.11.08, 14:46
                                          że to kościół...
                                          A w Polsce, trafił na wyjątkowo podatny grunt :)
                                          Zauważcie to polskie "bóg, honor i ojczyzna", kolejność uczuć, jakie
                                          to wyraża...
                                          Co do Japoni i jej tradycji kulturowych, jestem przekonany, że
                                          sprawiła to hermetyczność "państwa wschodzącego słońca" - bardzo
                                          pomogło położenie wyspowe. Polska natomiast, była krajem otwartym,
                                          wielokulturowym, multietnicznym a napływy do niej, dochodziły nie
                                          tylko od sąsiadów najbliższych...
                                          Takiego wpływu jednak na globalne sprawy jak w Polsce, kościół
                                          katolicki nie miał (najprawdopodobniej) nigdzie indziej. A ten, jako
                                          organizacja wsteczna, opóźnił w dużym stopniu rozwój globalny kraju.
                                          Bardziej niż zrobiła to historia.
                                          I to widać: zupełnie inaczej wygląda rozwój kulturowy w części
                                          zaboru pruskiego aniżeli w części dawnego zaboru rosyjskiego a w
                                          Galicji ... ani tak, ani inaczej.
                                          Na dodatek, nic nie jest ani czarne, ani białe tylko mocno
                                          wielobarwne a więc, nie do ogarnięcia na forum... co by znaczyło, że
                                          absolutnie się nie zgadzam z tezami założyciela wątku :)
                                          • woda.woda Hm :) 13.11.08, 14:54
                                            Ja rolę Kościoła widzę inaczej.
                                            Widzę w kontekście zaborów, gdzie, aby zachować tożsamość, trzeba
                                            było identyfikować się z czymś, co nas odróżnia od zaborców.
                                            I tak - Niemcy to był protestantyzm, Rosja - prawosławie, a my -
                                            KK. Jakie to miało skutki, to inna sprawa.
                                            • swantevit Re: Hm :) 13.11.08, 14:56
                                              Finowie sie nie wynarodowili, ni Czesi..
                                              bez powstan i ruchawek..
                                              • woda.woda Re: Hm :) 13.11.08, 14:58
                                                Bo Czesi mieli Szwejka a Finowie Nokię :)
                                            • replique Re: Hm :) 13.11.08, 14:58
                                              A ja myśle o kościele, na grubo sprzed zaborów... i o nikczemnej
                                              postawie kościoła w drugiej połowie XVIII wieku, czyli tuż przed
                                              zaborami ("tuż" w znaczeniu historycznym)
                                              Nie bez znaczenia tu będzie, przywołanie roli kościoła w
                                              okresie "Dymitriady"... :)
                                              • woda.woda Re: Hm :) 13.11.08, 15:00
                                                Oj, popatrz na KK w szerszym wymiarze...
                                                Politycznym?
                                                • replique Re: Hm :) 13.11.08, 15:04
                                                  Przecież, od kiedy kościół obrósł w piórka (po III wieku), zajmował
                                                  się głównie polityka...
                                                  Nawracanie, to też była polityka :)
                                                  Realizował głównie cele Watykanu a w polityce europejskiej, nic bez
                                                  zgody kościoła nie mogło się wydarzyć...
                                                  Czy kościół niósł kiedykolwiek oświatę? - Nigdy!... Niósł "wiarę" a
                                                  to znaczyło zniewolenie...:)
                                                  • barnacle.bill.the.sailor Re: Hm :) 13.11.08, 15:10
                                                    replique napisał:

                                                    > Czy kościół niósł kiedykolwiek oświatę? - Nigdy!

                                                    Masz rację marna repliko... taki Staszic to przeca wojujący ateista był, nie ?...

                                                    ;-P
                                                  • replique Re: Hm :) 13.11.08, 15:20
                                                    No tak... jedna jaskółka czyni wiosnę... rzeczywiście...
                                                  • barnacle.bill.the.sailor A dwie ?... ;))) 13.11.08, 15:59
                                                    replique napisał:

                                                    > No tak... jedna jaskółka czyni wiosnę... rzeczywiście...

                                                    Konarski...

                                                    ;-P
                                                  • replique Re: A dwie ?... ;))) 13.11.08, 16:03
                                                    Nawet dziesięć nazwisk możesz przytoczyć...
                                                    Jeśli całą Europę rozpatrzysz, to i do setki dojdziesz...
                                                    Jaki udział w Oświeceniu ma kościół? A raczej, jaką rolę przyjął
                                                    kościół w dobie Oświecenia??
                                                  • woda.woda Re: Hm :) 13.11.08, 15:10
                                                    Kultura "uczona", biblioteki, ośrodki kultury, ośrodki produkcyjne
                                                    (rzemiosło) w średniowieczu to klasztory.
                                                    Architektura i sztuka w średniowieczu to Kościół.
                                                  • woda.woda Kopernik 13.11.08, 15:12
                                                    to Kościół :)
                                                  • woda.woda Michał Anioł 13.11.08, 15:14
                                                    to papież Leon II (plus sześciu innych papieży) :)
                                                  • replique Re: Michał Anioł 13.11.08, 15:26
                                                    Dlatego kościół taki bogaty...
                                                    Między sobą, owszem, lubowali się wsztuce - każdej!
                                                    Tylko co z tego miały narody? Kraje??
                                                    A wiesz ile kościół dzieł spalił... książek... ile tego zamknął na
                                                    głucho w swoich czeluściach archiwów??
                                                    Pomijając, ile światłych umysłów spalił skoro weszliśmy na ścieżkę
                                                    szczegółów, schodząc ze ścieżki globalnej...
                                                    A wiesz i le przewspaniałych zabytków z czasów pregotyku moglibyśmy
                                                    mieć, gdyby nie kościół??
                                                  • barnacle.bill.the.sailor Jeżeli chcesz wchodzić w szczegóły, 13.11.08, 16:01
                                                    to porównaj ilość czarownic spalonych przez ciemnych katolików z ilością tychże
                                                    spalonych przez światłych protestantów...

                                                    ;-P
                                                  • replique Re: Jeżeli chcesz wchodzić w szczegóły, 13.11.08, 16:07
                                                    Nikt nie wie ile stosów zafundował kościół katolicki... nikt nie
                                                    wie, ile gardeł poderżnął kościół katolicki, nikt nie wie, ilu
                                                    powieszonych ma na swoim koncie kościół katolicki, nikt nie wie ile
                                                    dokładnie odebranego życia ma na swoim koncie kościół katolicki z
                                                    własnego poduszczenia, w imię boga i maryji...
                                                  • barnacle.bill.the.sailor Myślałem, że da się z tobą podyskutować 14.11.08, 10:55
                                                    na racjonalne argumenty, a ty mi z taką demagogią wyjeżdżasz, marna repliko...
                                                    ;((( Na dodatek kłamiesz bo akurat te dane są dość dobrze znane i można sobie
                                                    porównać ilości czarownic spalone w ciemnej katolskiej Polsce i oświeconych
                                                    protestanckich Niemczech...

                                                    A tu stanowisko samego Lutra w tej materii:

                                                    "Według Lutra, rozprzestrzeniają czarownice za pomocą swoich zaklęć i
                                                    zaczarowanych mikstur nienawiść, czynią "spustoszenie w domu i zagrodzie". Dla
                                                    Lutra czarownica to nic innego jak nałożnica szatana.

                                                    Luter osobiście uczestniczył w pierwszych paleniach czarownic w Wittenberg,
                                                    przypatrując się im w milczeniu. Czy firmowałby masowe prześladowania czarownic,
                                                    które nastąpiły dopiero po jego śmierci, można tylko spekulować. Z pewnością był
                                                    jednak jednym z teologów, którzy do prześladowań dołożyli swoją cegiełkę."
                                                    www.glebokie.pl/hexen.html
                                                  • replique Re: Myślałem, że da się z tobą podyskutować 14.11.08, 15:42
                                                    barnacle.bill.the.sailor napisał:

                                                    > na racjonalne argumenty, a ty mi z taką demagogią wyjeżdżasz,
                                                    marna repliko...
                                                    > ;((( Na dodatek kłamiesz bo akurat te dane są dość dobrze znane i
                                                    można sobie porównać ilości czarownic spalone w ciemnej katolskiej
                                                    Polsce i oświeconych protestanckich Niemczech...
                                                    >

                                                    A cóżeś ty się tak reubenie (boża krówko) uparł na tych protestantów
                                                    niemieckich???
                                                    Mówimy o kościele katolickim, jako całości.. nawrt nie od początku
                                                    jego istnienia, tylko (powiedzmy) od 400 n.e. ... i wszędzie,
                                                    gdziekolwiek byś zajrzał, podawane są braki w ilości zabitych
                                                    zarówno przez kościół bezpośrednio jak i w jego imieniu...
                                                    Jednakże, skoro tak się na tych protestantów upierasz, to może
                                                    powiesz, ilu w samą noc św. Bartłomieja wymordowano??
                                                    Może też powiesz, ilu katharów (i nie-katharów) wymordował kościół -
                                                    z naczelnym błogosławieństwem papieża - w XII wieku??
                                                    Nie musimy wspominać ludobóstwa wypraw krzyżowych :)
                                                    I maleńka uwaga: gdyby kościół w ówczesnych czasach, dysponował
                                                    środkami, jakie mieli Hitler i Stalin... nie wiem, czy starczyłoby
                                                    roku, żeby spotkać drugiego człowieka... oczywiście temu, któremu
                                                    udałoby się przeżyć...
                                                  • barnacle.bill.the.sailor Re: Myślałem, że da się z tobą podyskutować 15.11.08, 22:55
                                                    replique napisał:

                                                    > A cóżeś ty się tak reubenie (boża krówko) uparł na tych protestantów
                                                    niemieckich???

                                                    A dlatego nieboża krasulo, że w tej dyskusji etosowi katolickiemu przeciwstawia
                                                    się i podaje za wzór etos protestancki, tymczasem protestanci też mają za
                                                    paznokciami nie mniejszy brud...

                                                    > Mówimy o kościele katolickim, jako całości.. nawrt nie od początku
                                                    > jego istnienia, tylko (powiedzmy) od 400 n.e. ... i wszędzie,
                                                    > gdziekolwiek byś zajrzał, podawane są braki w ilości zabitych
                                                    > zarówno przez kościół bezpośrednio jak i w jego imieniu...

                                                    Znaczy się brak dowodów jest dowodem winy ???... ;)))))))) Jesteś uczniem
                                                    Zioberii ??? ;))))))))))

                                                    > Jednakże, skoro tak się na tych protestantów upierasz, to może
                                                    > powiesz, ilu w samą noc św. Bartłomieja wymordowano??
                                                    > Może też powiesz, ilu katharów (i nie-katharów) wymordował kościół

                                                    Jakich "katharów" masz na myśli ???...
                                                    -
                                                    > z naczelnym błogosławieństwem papieża - w XII wieku??
                                                    > Nie musimy wspominać ludobóstwa wypraw krzyżowych :)

                                                    Tak jak nie musimy wspominać ludobójstw Juliusza Cezara, Aleksandra Wielkiego,
                                                    Tutanhamona itd... ;-PPP

                                                    > I maleńka uwaga: gdyby kościół w ówczesnych czasach, dysponował
                                                    > środkami, jakie mieli Hitler i Stalin... nie wiem, czy starczyłoby
                                                    > roku, żeby spotkać drugiego człowieka... oczywiście temu, któremu
                                                    > udałoby się przeżyć...

                                                    A gdyby jeszcze miał bombę atomową... ;-PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

                                                    Wybacz ale pieprzysz tak, że daruję sobie tę "dyskusję"... ;)))
                                    • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:43
                                      Szlachcic pracował i to ciężko. Jedynie narzędzia miał przestarzałe.
                                      • swantevit Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:46
                                        elena4 napisała:
                                        Szlachcic pracował i to ciężko. Jedynie narzędzia miał przestarzałe.
                                        '''''''
                                        Czyli tak jak dzisiejszy chlop?
                                        :-)
                                      • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 14:50
                                        Ten z "Pamiętników" Jana Chryzostoma Paska, czy Teofil Różyc z "Nad
                                        Niemnem"?

                                        Owszem, pracować na roli musiał zubożały szlachcic.

                                        Chyba, że zaczniemy mówić o wyewoulowanej ze szlachty dziwczanej,
                                        nieznanej nigdzie poza Polską i Rosją warstwie zwanej inteligencją?
                                        • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 15:41
                                          Trzeba rozumieć te "narzędzia" w sposób bardziej abstrakcyjny.
                                          A poza tym, główną rolą szlachty jako stanu czy klasy społecznej była wojna i
                                          obrona kraju i to zajęcie usprawiedliwia szlachtę polską.
                                          Na wojnach szlachta każdego kraju bogaciła się i to był znaczący dochód. Na
                                          obronie swojego terytorium nie zarabia się a raczej traci.
                    • etzel Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:54
                      woda.woda napisała:
                      > Kultura rycerska to kultura arystokracji, nie drobnej szlachty.

                      Gdyby sami arystokraci bronili kraj przed obcymi wojskami, to by długo kraju nie
                      bronili. Arystokratów było niewielu w przeciwieństwie do drobnej szlachty. Więc
                      kultura rycerska to nie kultura samej arystokracji. Kulturę rycerską tworzyła
                      również drobna szlachta.
                      • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 13:56
                        OK. Bardziej precyzyjnie będzie: kultura rycerska swoje źródło ma
                        w kulturze dworskiej arystokracji.
      • elena4 Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:18
        No co, wodo, nie umiesz odpowiedzieć na pytanie, czego spadkobierczynią jest
        kultura japońska?
        A może nie chcesz odpowiedzieć, bo sama sobie wytrącisz argumenty z ręki?
        • woda.woda Re: Niepotrzebnie :) 13.11.08, 11:21
          Po co te złośliwości?

          Zakwestionuj to, co napisałam, aby tylko merytorycznie.
      • paczula8 freudowska pomyłka:) 13.11.08, 13:41
        woda.woda napisała:


        > Nie ma sensu obrażać się na to. Jeśli już, to wzorem "żeromskich"
        > pozytywistów nieść ten kaganiec:)
        • woda.woda Bynajmniej. 13.11.08, 13:51
          • paczula8 ok 13.11.08, 14:21
            Ty nieś kaganiec, a ja będę niosła kaganek ... :)
            • woda.woda Re: ok 13.11.08, 14:23
              Wiem, że nie łapiesz żartów :)
              • swantevit Nieswiety alians naszych wrogow.. 13.11.08, 14:30
                pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Andrzeja_Zamoyskiego
              • 1normalnyczlowiek Nie kaganek lecz łuczywo 15.11.08, 23:45
                woda.woda napisała: ok

                Wiem, że nie łapiesz żartów :)
    • crotalus1 Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 11:37
      Zgadzam sie tylko z jednym. Z tym, że w mediach nie ma pozytywnych
      treści. Poza tym media nie zajmują się poważnymi rzeczami. Przy
      szczycie zajęły się samolotem, a nie kompetencjami rządu i
      prezydenta - to było na marginesie. Jak dzieje się coś ważnego to
      oni wyciągną jakiś syf obyczajowy, który w istocie nie ma żadnego
      znaczenia. Za to jak Palikot wyjmuje wibreator w dobrej sprawie to
      banda dziennikarzy rozdziera szaty co się z tą polityką stało.
      Co do państwa. To w USA prezydent wytrzepał się sukienkę Moniki,
      następny prezydent mylił Poland z Holland itd... W Rosji za to
      mordują swoich obywateli i wysadzają budynki, żeby wygrać wybory.
      Wszędzie jest mnóstwo afer i głupich gadek. Pewnie i w Niemczech i
      WB, ale nas to nie obchodzi taki jak ich nie obchodzi co się u nas
      dzieje.
    • damakier1 Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 13:11
      "Na Forum Kraj jedyne wątki, to wyliczanie kto zachował się gorzej.
      Żadnej myśli jak naprawić, tylko zgnoić, dokopać, sponiewierać.
      Gazety i telewizje nakręcają plugawą koniunkturę, pasjonując się
      wyłącznie świństwami."

      Poczyniłeś sporo trafnych obserwacji, ale sam wyliczyłeś kto
      zachowuje się gorzej i nie przedstawiłeś żadnej myśli jak naprawić,
      a tytuł Twojego wątku doskonale wpisuje się w wyliczone tytuły z
      onetu i gazety. Widać zaraza Cię dopadła.
    • dr.krisk A mnie - obyczaje niektórych Polaków... 13.11.08, 13:17
      Pisałem już o tym.
      Brud i powszechne chamstwo skutecznie uprzykrza mi mieszkanie w
      Polsce.
      • ossey Re: ale asz kopleksy i zasciankowa 13.11.08, 13:27
        mentalnosc...a jak jestes na Costa Brava to pewnie nie przyznajesz sie ze jestes
        Polakie...prawda?
        • dr.krisk No proszę.... 13.11.08, 15:56
          Wystarczy że nie lubię stert śmieci wywalanych do lasu, głośnej
          muzyki łomoczącej nad uchem, smrodu i brudu: a tu "kompleksy i
          zaściankowa mentalność"...
          Czy ty aby ossey nie zgłupiałeś do reszty? Zapewne ciebie brud i
          chamstwo nie razi.
    • goodmood Nie pieprz, Krzychu! 13.11.08, 15:28
      Łaskawy Panie, nie wiem skąd Pan spadł (z tym pretensjonalnym
      nickiem), może z księżyca, a może skądś niżej, lecz niewątpliwie na
      głowę. Gdyby Pan był z zagranicy, to należałoby Panu odpowiedzieć -
      "Nie podoba się, to spie...j..." Ale pewnie tę pretensjonalność
      nie przywiózł Pan stamtąd, tylko sobie wyhodował. A jeśli jest Pan
      stąd, to znaczy, że po prostu - sorry! - dureń.
      Wystarczy, żeby Pan jakichś rodziców lub dziadków popytał i
      dowiedziałby się Pan dopiero, jak po wojnie wygląły w Polsce
      początki tzw. demokracji ludowej. Założyłbym się o stówę, że wstydzą
      się ziemi z reformy rolnej czy punktów za pochodzenie. Nie ma czego.
      Awans społeczny, którego byłem świadkiem, wtłoczył masę wybitnych io
      wartosciowych ludzi do naszego życia społecznego (jak chocby MFR,
      który by krówki pasał. A w nauce!
      Inteligencja - mówię o tym, bo się pewnie Pan z nią późno
      zetknął - zaśmiewała się z tych nowych władców stalinowskiej Polski.
      Z ich manier, języka, rozumowania, z tego, że widelca trzymać nie
      umieli... Ludzie pękali ze śmiechu, choć wówczas za mniejsze kpiny
      można było "trafić do piachu". Nie w przenośni, ale dosłownie, co
      wskazałem kiedyś w długie rozmowie przypadkowo w banku spotkanemu
      jednemu z ostatnich (i najmądrzejszych) ministrów PRL.
      Powiedział: "No, tak! Ma pan racje" Mamy wolność może nawet za dużą
      (egzemplum - wolność opluwania wszystkiego i wszystkich na foprach
      internetowych. Dziennikarze - właśnie oni, najbardziej wolnością
      słowa zainteresowani - powinni wydać temu walkę. Tak uważam...
      Przeszło 10 lat po wojnie - niedługo przed Październikiem 56 -
      kazano mnie śledzić kolegom na studiach, bo nosząc ciemne okulary
      (zapalenie spojówek), więc mogłem być szpiegiem amerykańskim. Nie
      będę już mówił, kto kazał... Czy Kaczyńscy idą dalej? Bez przesady...
      Jesteśmy 20 lat po nowej rewolucji (w której do żłobu doszli
      dzieci tych, o których wyżej, ci z których się śmiano. Stąd w Sejmie
      i Senacie mówi się o "wypasionych brykach"... Ale to jednak Polacy.
      Jak to było 20 lat po 1945 roku? Jeden z głównych prominentów
      partyjnych - ważniejszy sekretarz Ryszard Strzelecki - mówił na
      zebraniu aktywu w Stolicy:
      "Tyle teraz o cudzie gospodarczym w RFN. Jaki cud, towarzysze?
      Nakradli dranie i trzymali w piwnicach, a teraz wyciągają..."
      Nie mówił wprawdzie o "małpie w czerwonym", ale nakazał: "Nigdy
      więcej nie wpuszczajcie dziennikarzy, bo kradną pomarańcze..."
      Życie stało się faktycznie w ostatnich dziesięcioleciach mniej
      poważne. Nie tylko u nas, lecz na całym świecie. Nawet w gnębionej
      głodem i HIVem Afryce, w każdym szałasie bez przerwy chodzi kolorowy
      telewizor. Świat po prostu się przystosowuje do wymagań telewizji...
      Spod niszczycielskich jej skutków - Bogu dzięki - maja jednak zostać
      wyzwolone afrykańskie dzieci. Dla nich wszystkich szykuje się już
      laptopy po sto dolców. KZa kóre zapłacą darczyńcy. Oczywiście z
      Internetem. I oczywiście szerokopasmowym. Żeby mogły sobie grać w
      sieci. Ale przy tym też się rozwijają...
      Dokąd to zmierza? Ja potrafię to sobie wyobrazić (na podstawie
      hipotez Hoimara v. Ditfurta). Ale Pan sam poczytaj i pogłówkuj
      zamiast wywnętrzać się histerycznie na forach. W celu zadawania
      szyku. Dziecię telewizora! Exit!
    • isa.stern Re: Polska mnie mierzi 13.11.08, 17:32
      >
      > MIERZI MNIE TAKA POLSKA.

      TAKA - mnie też; ale - mimo trafności kilku spostrzeżeń - muszę zaznaczyć, że
      nie lubię tego typu uogólnień...
      • swantevit Re: Polska mnie mierzi 14.11.08, 09:19
        Bardziej plodne jest studiowanie szczegolow?
        • karbat Re: Polska mnie mierzi 14.11.08, 10:42
          wczoraj rodzice krzyczeli Walesa , S o l i d a r n o s c ,
          Walesa ,!!
          Jutro ,dzieci na maturze beda pisac o zdrajcy Walesie i
          zdegenerowanym zwiazku zwodowaym .

          Walcza z PRL em i komunistyczna spuscizna , wszyscy bez
          wyjatku ,ksiadz ,polityk , pisarz .
          Wiekszosc ludzi w kraju bronilaby PRLowsko -komunistycznych
          przywilejow do upadlego . ( Krusy , wczesn. emetyt. itd . ) .

          Przystepujac do Unii zdeklarowalismy przyjecie wspolnej waluty ,
          dzis rzad przegralby referendum w tej sprawie .

          Czarny misjonarz lewactwa - zagrozeniem dla bialej cywilizacji ,
          wynikiem przemyslen elit ( Posel ) , mysli katolockiej .



        • isa.stern Re: Polska mnie mierzi 14.11.08, 16:08
          nie, filozofii...;)
          der Zwck der Philosophie ist die logische Klärung der Gedanken
          :p
    • frank_drebin Dosc smieszne co cie mierzi. Jesli ksztaltujesz 14.11.08, 22:50
      sobie obraz czegokolwiek na podstawie merdiow, tudziez nawalanek na forach
      internetowych jakichkolwiek to moge tylko wspolczuc.
      • christopher_columbus Ja ciebie drebin genertalnie nie czytam :) 16.11.08, 12:59

        Ktoś, kto nie może napisac postu nie używając słowa "merdia" jest
        dla mnie słabym rozmówcą.

        Przekażę ci jednak co następuje: posługuję się rozumem, wiedzą,
        własnym życiem i doświadczeniami oraz własnym talentem do
        analizowania sytuacji we wszechświecie, a także poza nim. Ten kraj
        znajduje się w kiepskich rękach i co ciekawe nie znajdował się w
        takich kiedy w sejmie zaqsiedli ludzie wybrani w 1989. Bo wtedy
        wszyscy się starali i poza własnym strachem o Polskę mieli coś
        dopowiedzenia w sensie intelektualnym.

        Dziś naródw wybrał Akcję Motłoch, zarówno w mediach, jak i religii,
        jak i polityce. Akcja Motłoch ma także w zdecydowanej większości
        udział na tym forum.

        Akcja Motłoch to faza intelektualna i historyczna trwająca aktualnie
        w Polsce. Bardzo zły okres.

    • venus99 Re: Polska mnie mierzi 16.11.08, 13:41
      nie jesteś columbusie w tym odosobniony.uzasadnienie można jeszcze
      długo rozwijać.mety nie widać.
      • christopher_columbus Dlatego wyłażę ze skóry 16.11.08, 13:55

        na tym forum (także pod innym nickiem) aby zająć wszystkich
        myśleniem, a nie plotakrsko-maglowatym bełkotem. Syf można wyliczać
        latami, budować jest znacznie trudniej.

        Dla mnie zniewagi polityczne czy osobiste są wstępem do kloaki, i
        widzę, że Polska uwielbia w niej siedzieć. Czyżby w kiblu zawsze
        było milej i piękniej?
        • venus99 Re: Dlatego wyłażę ze skóry 16.11.08, 14:05
          christopher_columbus napisał:

          Czyżby w kiblu zawsze
          było milej i piękniej?
          wiesz,to zależy komu.znacznej części społeczeństwa z całą pewnością
          milej i piękniej.cisza,spokój,ciepło,bezpiecznie i swojskie zapachy.
          moim zdaniem Polska jest chorym krajem i to co się dzieje od
          dłuższego czasu to potwierdza.jesteśmy trwale niezdolni do tworzenia
          czegoś pozytywnego.zawsze musi być ręka którą całujemy i zawsze musi
          być jakiś bożek przed którym padamy na kolana.do tego pospolitość,
          brud i prostactwo myśli w połączeniu z megalomanią narodową dają nam
          to w czym tkwimy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka