Gość: züberman
IP: *.biaman.pl
06.11.03, 11:45
Może już ktoś gdzieś o tym napisał, ale nie chce mi się sprawdzać wątków.
W dzisiejszej GW, strona 5 jest info o grypsie Wieczerzaka do Władcy
Trawników, Mullera:
"Jak polegnę, to ze mną polegną Krauze, Sołowow". Jak to jest, że każdy
podejrzany lub siedziącu w areszcie (czyli też podejrzany), uważają za
stosowne słać listy lub grypsy do Millera? Cóż takiego jest w tym Niezwykle
Niewinnym człowieku, że każdy bandyta chce z nim gadać jak z kumplem?
züberman (dla "icha": bratek)