haen1950
31.01.09, 20:08
Ciężką porażkę zaliczyło ich chamstwo, tępe i grubiańskie, z chamską
inteligencją Palikota i Niesiola. Kaczory już wiedzą, że kontynuacja
prowadzi ich prosto do rzeźni. Zdawało egzamin, kiedy mieli monopol
na metodę.
Kaczor chce ocalić szanse Kaczusia. Stąd ta wywrotka, zmiana języka.
Wie, że brutalnie, bez ogródek podawana prawda o nich najbardziej
szkodzi właśnie bratu. On sam zawsze może wrocić do kłamstw i
oszczerstw bo to jest jego naturalne środowisko osobowości.
Jeszcze raz ta partyjka staje się instrumentem duetu Kaczorow. Grają
na PiS jak na jednej fujarce, jeden dmucha, drugi palcami
przebiera.
Ale takie granie może się skończyć dla PiS tragicznie. Ich w ciemno
głosujący zwolennicy świetnie akceptują nienawiść do złodziejskich
liberałów i eurokołchozu, ale kiepsko przyswajają sobie gadki o
niewykorzystanych funduszach unijnych. Z kolei wykształciuchów
Kaczory nie nabiorą na kolejną fanfaronadę. Każdy pamięta, jak
rządzili a na złożenie kwiatów na grobie Blidy Kaczory się nie
odważą. Chyba rację ma Palikot - to rozpadająca się partia,
generałowie zwiewają spod Waterloo do Brukseli. Blisko mają.