andbor43
09.02.09, 09:27
czyli sojusz mediomatolstwa z politycznym wodogłowiem.
Ryszard C. znakomicie nadaje się do obszczekiwania i szarpania za
nogawki Tuska od czasu, jak Pis postanowił "zmienić" swój wizerunek
i odsunął w cień swoich politycznych chuliganów. Gdyby to , co ten
człowiek wygaduje po tragedii w Pakistanie, wymsło się Kurskiemu,
Karskiemu, czy Kowalowi, każdemu by to się skojarzyło z politycznym
ścierwojadztwem, a ten może to sobie gadać bezkarnie, bo nikt go
poważnie nie traktuje. Niby co innego, a wciąż to samo