Dodaj do ulubionych

dlaczego PL stala sie nedzarka?

IP: *.dc.dc.cox.net 18.11.03, 22:42
w ciagu 13 lat od wprowadzenia kapitalizmu? kto temu winien?
Obserwuj wątek
    • Gość: nie wypełnono bo czarne chmury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 23:27
    • Gość: chala Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.rdu.bellsouth.net 18.11.03, 23:59
      Polska byla nedzarko i przed , za komuny i jest teraz. nihil novi.
      Casle wieki eksportowala swoich zdolnych zagranice. Nic dziwnegoi ze coraz
      gorzej- zostaly oszolomy i debile.
      • Gość: Emily Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.dc.dc.cox.net 19.11.03, 00:27
        PRL nie byla nedziarka, radzila sobie calkiem dobrze nawet bedac skubana przez
        ZSRR. Dzis PL jest okradana i niszczona przez globalne korporacje, pisal o tym
        noblista Joseph Stiglitz. Za PRL wszyscy mieli co jesc, mogli sie ksztalcic i
        byli leczeni. liberalny kapitalizm to ludobojstwo!!!!!!
        • Gość: adan Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 00:42
          Dlatego, ze sprawy panstwa przejeli po 89r. ludzie totalnie nieucziwi (w Polsce
          ta grupa jest ponad proporcje prezentowana) pelni frazesow w mowie, ktorych
          jedynym celem bylo zrobienie kasy w okresie przelomu.
          Cel uswieca srodki. A celem nie bylo dobro panstwa.
          Tak jak wczesniej u schylku komuny nauczyli dzialac sie w klikach i mafijnych
          powiazaniach, tak potem metody te doporowadzili do perfekcji i z powodzeniem je
          kontynuowali tzw. "ludzie o duzej sile przebicia".
          Pytanie: jak glupie i niezdolne do reakcji bylo spoleczenstwo, ktore do tego
          dopuscilo?
          • Gość: Emily Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.dc.dc.cox.net 19.11.03, 03:48
            tak samo glupim nalezy nazwac spoleczenstwo amerykanskie, ktore wybralo
            obecnego prezydenta, ktory doprowadzil do totalnego znienawidzenia USA przez
            caly swiat i do ruiny gospdarczej tego kraju. Prawda jest taka, ze oszukiwane
            spoleczenstwa budza sie za pozno, bo sa nieinformowane. potem pozostaja im juz
            tylko rewolucje i to jest tragiczne.
            • cs137 Emily, young lady, I'm little disappointed... 19.11.03, 05:48
              Muszę powiedziec, że jestem nieco rozczarowany, Emily, że Ty z taką lubośćia
              używasz "mocnych" sformułowań. Post na Forum wygląda przez to efektownie
              • Gość: Palnick cs137, przeczytaj to i trochę sie zastanów... IP: *.stenaline.com 19.11.03, 08:34
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9156158&a=9156158
                • Gość: Krzys52 Re: cs137, przeczytaj to i trochę sie zastanów... IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 16:29
                  Czytalem tamten tekst Tomsona. Dostrzeglem zwiazki.
                  Emili takze nie lubi kapitalizmu i kapitalu. Ona ujmuje to w nie-lubienie
                  globalizmu.
                  .
                  Pzdr.
                  K.P.
                  • Gość: Tomson Ja nie mam nic przeciw kapitalizmowi, ale IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 21:33
                    ten kapitalizm który światu proponują USA i którzy grzecznie przyjmuje Polska,
                    to wypaczenie kapitalizmu, które ma służyć tylko i wyłącznie interesom Stanów
                    Zjedoczonych.

                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Czytalem tamten tekst Tomsona. Dostrzeglem zwiazki.
                    > Emili takze nie lubi kapitalizmu i kapitalu. Ona ujmuje to w nie-lubienie
                    > globalizmu.
                    > .
                    > Pzdr.
                    > K.P.
                    • Gość: Krzys52 To dobrze. :O)) IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 23:40
                      ten kapitalizm który światu proponują USA i którzy grzecznie przyjmuje Polska,
                      to wypaczenie kapitalizmu, które ma służyć tylko i wyłącznie interesom Stanów
                      Zjedoczonych.
                      .
                      :::
                      Jak na razie Polska przyjmuje odmiane kapitalizmu proponowana przez UE - z duzo
                      wieksza doza socjalizmu niz w Stanach.
                      Od poczatku przelomu pzrekonany bylem, ze Europa nie bedzie miala innego
                      wyjscia jak odchodzic od sojalistycznych rozwiazan. Istnialo tylko pytanie czy
                      uczyni to poniewaz jest przewidujaca, czy tez z przymusu. Przymusem jest tu
                      konkurencyjnosc. Ekonomie mniej socjalistyczne sa najwyrazniej bardziej
                      konkurencyjne - czy to sie komus podoba czy tez nie.
                      Dla Stanow konkurencyjna jest Azja. To dzieki kunkurencyjnosci Azji doszlo do
                      zmiany modelu ekonomicznego wdrazanej wlasnie przez Busha. Stany moga stac sie
                      bardziej konkurencyjne dla Azji, moga zamknac przed nia rynki albo moga dac sie
                      jej wyprzedzic. Podobnie wyglada relacja Europa Stany. Albo Europa podciagnie
                      poprzez zwiekszenie wlasnej konkurencyjnosci albo odpadnie. Bez wzgledu na
                      socjalistyczne gusta Europejczykow.
                      .
                      K.P.

                      • Gość: Tomson Chodziło mi o otwartość rynków jaką nakazuje się IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 20.11.03, 00:46
                        wszystkim państwom, oczywiście USA czasem zwalniają od tego niektóre potrzebne
                        im do czegoś państwa (Tajwan,Kore Płd.), lub robią to idąc na pewien kompromis
                        (Chiny). Kraje takie zawsze notują bum gospodarczy. I rzecz oczywista sami
                        Amerykańce rezygnują z tej otwartości gdy przestaje im ona dawać korzyści (cła
                        na stal naprzykład). Kraje biedne są w takim układzie bez szans i skazane są na
                        łaskę obcych megakoncernów.
                        Socjal w Europie jest mocno wypaczony i przypomina płacenie nierobom za komuny
                        (bezrobotny w Niemczech dostają prawie tyle kasy co średnia krajowa), na
                        szczęście UE chce to zmienić na bardziej rozsądny system. USA mając PKB 35tys$
                        na głowę mieszkańca ma 15% społeczeństwa poniżej granicy ubóstwa (Polska 20%),
                        gdyby w Polsce zrezygnować z socjalu jak w USA, to mielibyśmy, obok Polski A i
                        B, Polskę Z, czyli zdychających na ulicy, oraz na wioskach i w slumsach, jakich
                        ziemia Polska nie znała od czasów habsburskiej okupacji Galicji.
                        Socjal trzeba poprostu zstąpić minimalnym bezrobociem, czyli Europa musi
                        postawić tamę na zabieranie jej miejsc pracy przez USA i jej kacyków.
                        Jeśli chodzi o konkurecję z Azji, to można jedynie mówić o Japonii i Korei
                        (nawet razem są jednak za słabe na USA), pozostali z Chinami i Tajwanem na
                        czele mają gospodarki całkiem uzależnione od montowni US-koncernów. Konkurencja
                        ze strony Azji to śmiech. US-koncerny, mające pod sobą wiele Euro-koncernów
                        chcą poprostu zabrać jak najwięcej miejsc pracy zagrażającej im Europie i te
                        mniej zaawansowane przenieść do Azji, najbardziej zaawansowane zostawić u
                        siebie, co z kolei przesunie ludzi w USA z mniej zaawansowanych miejsc pracy do
                        bardziej zaawansowanych, a wakat tych mniej zaawasowanych odda się Azji. Na tym
                        mniej więcej polega tajemnica Bumu gospodarczego Azji i USA, oraz powolnego
                        zdychania Europy. Im szybciej UE wyjdzie z tej durnej US-wersji kapitalizmu i
                        uniezależni się od tego wrogiego jej mocarstwa, tym będzie lepiej dla niej.
                  • Gość: Emily Re: cs137, przeczytaj to i trochę sie zastanów... IP: *.dc.dc.cox.net 20.11.03, 05:19
                    Czytalem tamten tekst Tomsona. Dostrzeglem zwiazki.
                    > Emili takze nie lubi kapitalizmu i kapitalu. Ona ujmuje to w nie-lubienie
                    > globalizmu.
                    ====
                    ja nie znosze wyzysku i niszczenia zycia setek milionow/miliardow ludzi przez
                    globalne koncerny, nie jestem przeciw prywatnej wlasnosci. Polska zostala
                    rozkradziona przez kolejne nasze wlasne ekipy ludzi u wladzy i oddana na
                    calkowie zniszczenie globalnym korporacjom. taka jest prawda, ktora niektorych
                    kole w oczy. trudno. zreszta te same korporacje niszcza dzis rowniez USA, co
                    jest widoczne jak na dloni, bo kieruja nimi ludzie pozbawieni czolowych platow
                    kory mozgowej - co sprawia, ze nie sa w stanie przewidywac skutkow swych czynow
                    i sa calkowicie pobawieni zasad moralnych, poczucia sprawiedliwosci i empatii.
                    w telegraficznym skrocie.
                    • Gość: Krzys52 to nie byl Cees137, Emily IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 05:36
                      Ja nie twierdze, ze Tomsonowi podoba sie komunizm, choc swoje racje prezentuje
                      na tyle niezrecznie (plus "Komuno Wroc") by mozna bylo posadzac go o to.
                      On nie lubi kapitalizmu. Tak jak Ty, Emily. Obydwoje nie lubicie kapitalizmu.
                      Takim jaki on jest i chcielibyscie innego kapitalizmu - z ludzka twarza,
                      kwiatkiem w butonierce i fundujacego dzieciom rurki ze smietana.
                      Nie mam zamiaru zwalczac Was za socjalistyczne poglady gdyz, tak sie sklada,
                      takze uwazam ze lepiej jest gdy wiecej ludzi jest sytych (niz mniej) oraz to
                      uwazam, ze ekonomia jest dla ludzi - nie na odwrot.
                      Obawiam sie jednak ze znow musi dojsc do przegiecia paly w formie jakiejs nowej
                      rewolucji (niektorzy ludzie sa chciwi, drapiezni, zadni wiecej, i zawsze
                      nienasyceni), by przez jakis czas (zaledwie!) ci sami ludzie wykazywali sie
                      lagodniejszymi formami cech wymienionych w nawiasie.
                      Idzie ku temu co bylo juz przed wojna, na przyklad, i to wlasnie jest
                      kapitalizm: bez siatek bezpieczenstwa, z wolna amerykanka, pelen niepewnosci i
                      leku, z pruciem zyl by nie mieszkac pod mostem... I nic na to nie poradzisz bo
                      ci w Azji pracuja bez zadnej opieki medycznej i ubezpieczen a zarabiaja
                      kilkakrotnie mniej niz tutejsze minimum. Oni sa konkurencyjni. Spojrzmy wiec
                      prawdzie w oczy, bo czy nam sie to podoba czy nie koncowe rozdanie sprowadza
                      sie do: albo my albo oni. I jesli oni to juz lepiej bysmy nie siadali do tej
                      gry.
                      .
                      Pozdrawiam
                      K.P.
                      • Gość: Palnick O wyższości ??? kapitalizmu ??? IP: *.stenaline.com 20.11.03, 08:26

                        Wiekszosc panstw obecnie bogatych nie zawdziecza dobrobytu wspanialemu
                        systemowi kapitalistycznemu ,a jedynie eksploatacji innych ludzi we
                        wczesniejszych pokoleniach w formie kolonizacji ,podboju czy niewolnictwa.
                        Rozwój tych krajow, zawdzięczany podanym metodom, pozwolił na wzrost
                        zamozności,poprawę poziomu wyksztalcenia i swiadomosci własnych obywateli oraz
                        postęp naukowo-techniczny w tych krajach.
                        Zadowolenie z zasobow zgromadzonych nieludzkimi metodami drapieżnego
                        kapitalizmu daje w efekcie spoleczenstwo chwilowo o duzej zasobnosci portfela ,
                        znikomej ilosci szczescia, wielkiej samotnosci jednostki w przepelnionych
                        miastach, erozji więzi społecznych i emocjonalnych oraz niklej nadziei na udaną
                        przyszlosc nowych pokolen. Czlowiek staje sie marionetką w tym gigantycznym
                        wyscigu szczurow, a rozwój automatyzacji, komputeryzacji, nowych
                        technologii oraz wszechwładza globalnych korporacji nie polepsza sytuacji ,a
                        jedynie eliminuje cale spolecznosci z "przydatnosci do użycia" w ramach
                        systemu. To zaś, co niepotrzebne globalnemu kapitalizmowi ląduje na śmietniku.
                        Kapitalizm skutkuje sprowadzeniem czlowieka do roli narzedzia do produkcji oraz
                        konsumpcji dobr i uslug, glownie materialnych, i w wiekszosci zupelnie
                        niepotrzebnych (to rola reklamy, aby "wyprodukowac" wydumany popyt), a nawet
                        szkodliwych (np. uzywki)...
                        To w duzym skrocie esencja kapitalizmu: dac ludziom miraz szczescia osiaganego
                        konsumpcja, aby pracowali wiecej i wydajniej, pomnazajac w ten sposob zyski
                        wlascicieli kapitalu. A ze przy okazji niszczy sie srodowisko i naraza
                        przyszlosc nastepnych pokolen?
                        Who cares... Po nas chocby potop... :(
                        • cs137 Re: O wyższości ??? kapitalizmu ??? 20.11.03, 09:16
                          Palnicku,
                          Nie cytuje Twojego postu, zeby nie marnowac zbyt duzo papieru :-))))

                          Ze wszystkim sie niby zgadzam, ale mysle, ze trzeba by dodac jedno uzupelnienie.
                          Mianowicie, jakos do tej pory nie udalo sie wdrozyc nikomu systemu WYRAZNIE
                          LEPSZEGO. Jak wiemy, podjeto taka probe na ogromna skale na poczatku ubieglego
                          wieku, ale ta proba zakonczyla sie klapa. Mam na mysli Zwiazek Radziecki,
                          oczywiscie.Mialem szczescie przezyc w ZSRR ponad rok w latach 70-tych i po tym,
                          co wtedy zaobserwowalem, nikt mnie nigdy nie zdola przekonac o wyzszosci
                          tamtego systemu. Byl po prostu inherentnie niewydajny. Kiedy tam mieszkalem, to
                          musialem sie nasluchac bardzo duzo propagandy. Ciagle w kolko powtarzano, ze
                          podstawa systemu jest "socjalizm naukowy", ze to musi byc dobre, bo to stworzyli
                          uczeni.

                          Prosci ludzie maja nabozny szacunek dla naukowcow (moze nie wszyscy, ale
                          srednio-statystycznie przynajmniej to jest prawda), wiec kupowali te propagande.
                          Ja natomiast sam jestem naukowcem. Do innych naukowcow wcale stosunku naboznego
                          nie mam, wiem, ze nader czesto tacy ludzie potrafia sie mylic. I dlatego od
                          poczatku odnosilem sie do tego argumentu sceptyczniwe. Wezmy fizyke. Wierz mi --
                          fizyka sie zajmuje systemami, ktore sa nadzwyczaj proste. Znajac kilka
                          podstawowych praw, powinnismy byc w stanie zrozumiec kazdy uklad fizyczny.
                          Tymczasem... historia fizyki uslana jest wrakami najrozniejszych tweorii, ktore
                          kiedys zostaly stworzone przeaz nadzwyczaj rozumnych ludzi i wydawaly sie "nie
                          do obalenia", po czym, za jakis czas, okazaly sie do niczego. No, a
                          spoleczenstwo czy gospodarka w duzej skali to sa uklady nieslychanie bardziej
                          skomplikowane, niz systemy fizyczne!
                          Zatem ja bardzo sceptycznie jestem nastawiony do tego, ze komus, siedzacemu za
                          biurkiem
                          • Gość: Palnick Re: O wyższości ??? kapitalizmu ??? IP: *.stenaline.com 20.11.03, 10:21
                            Drogi Ceesie, chciałbym na początek wyrazić swoje głębokie zadowolenie, że
                            znowu pisujesz na tym forum. Nie włączałem się w dyskusję w Twoim
                            wątku ; "Wyszczujcie mnie...", w którym dałeś popis kokieterii najwyższej
                            próby ;). Tak wtedy myślałem i jeszcze raz dziękuję Ci, że tak wyraźnie było.
                            Bez osób Tobie podobnych byłoby tu jałowo a czasem strasznawo (J.Z !!!!).

                            Wracając do wątku; postąpiłeś tu, podając za przykład alternatywy liberalnego
                            kapitalizmu ZSSR, nieco demagogicznie. Owszem przeciwstawiajac sobie te dwa
                            skrajne porządki ekonomiczno-społeczne możesz łatwiej uzasadnić swoje racje.
                            Jak sam wiesz świat na szczęście nie jest zero-jedynkowy, zwłaszcza tam gdzie
                            widoczne jest działanie człowieka. Mysląc o alternatywie dla swobodnego
                            kapitalizmu miałem na myśli raczej system funkcjonujący w Skandynawii lub
                            Singapurze - z całą świadomością różnic między nimi oraz ich wad. Przytoczyłem
                            post Tomsona nie ze względu na sugerowane w nim tęsknoty za PRL a ze względu na
                            informacje o kondycji polskiego społeczeństwa, która jest bardzo niedobra.
                            Trudność tę pogłębia pasywność, śladowa mobilność, niska świadomość prawna i
                            ekonomiczna Polaków. Wielu rodaków przyjmuje postawę wyczekująco-roszczeniową a
                            to pogarsza ich położenie w stanowczo zbyt drapieżnym kapitaliźmie, który
                            buszuje za oknem. Kapitalizm ten jest dodatkowo spaczony systemem przepisów
                            utrudniających działanie aktywniejszym, samodzielniejszym obywatelom. Myślę
                            też, że lawina upadków Polskich przedsiębiorstw, nieznana wcześniej praktyka
                            wykupu firm celem spowodowania ich upadłości, wrogie przejęcia, transfery
                            całości zysków zagranicznych przedsiębiorstw za granicę - są widomym znakiem
                            nieludzkiej strony globalizmu. Trudno zwłaszcza pogodzić się ze stosunkiem
                            globalizmu do człowieka. Czy dla liberalnego kapitalizmu jesteśmy jeszcze
                            ludźmi?
                            Moim zdaniem, z punktu widzenia rynku nie i nikt nas tak nie traktuje.
                            Konsument to towar a wart jest tyle ile potencjalnie może wchłonąć dóbr.
                            Piszesz, że obecny system powstał w drodze ewolucji i znajduje się w stanie
                            pewnej równowagi, jak ekosystem. Czy zatem do badania go nie nalezy uzyć teorii
                            chaosu ;)?
                            Nie jestem wrogiem gospodarki kapitalistycznej, uważam też, że globalizacja
                            może (choć nie musi) przynieść w efekcie więcej pozytywów niż negatywów - mam
                            tu na myśli takie splecenie się interesów gospodarczych, że prowadzenie wojny
                            gdziekolwiek na Świecie będzie pozbawione sensu oraz stopniowe wyrównywanie się
                            poziomu życia na Ziemi. Jestem przeciwnikiem całkowitego powstrzymywania się od
                            koniecznych regulacji oraz od pozbawiania państw ich funkcji społeczno-
                            socjalnych.

                            Pozdrawiam Serdecznie
                            Palnick
                            • cs137 Re: O wyższości ??? kapitalizmu ??? 20.11.03, 11:23
                              Drogi Palnicku,

                              Ogromne dzieki za mile, wrecz serdeczne slowa!
                              Ja ucieklem na dobre z FA, gdzie narazilem sie zbyt wielu osobom. Zrobilem tam
                              zasadniczy blad, polegajacy na wdawanie sie w dyskusje z fundamentalistami i
                              radykalami. Oni maja taka metode, ze nie rusza sie ani na milimetr ze swoich
                              okopow, a czlowieka osmielajacego sie wyrazic odmienne zdanie bombarduja
                              obelgami, az im ulegnie badz zrezygnuje. Najlepiej w ogole nie zabierac glosu,
                              jak taki sie pierwszy odzywa. Trzeba dyskutowac tylko w watkach, ktore gromadza
                              rzetelnych dyskutantow (musze powiedziec, ze bardzo Ciebie podziwiam, ze Ci sie
                              udalo pare takich watkow stworzyc na FA
                              • xiazeluka O niższości ceesa731 26.11.03, 16:14
                                cs137 napisała:

                                > Zrobilem tam
                                > zasadniczy blad, polegajacy na wdawanie sie w dyskusje z fundamentalistami i
                                > radykalami.

                                Ten zasadniczy błąd polegał na wszczynaniu dyskusji słowami "w tym temacie nie
                                mam nic do powiedzenia".

                                > No, a ja wlasnie zrobilem ten blad, ze sie
                                > zaczalem wdawac w utarczki z Joziem, Siodemka, Luka... No i w pewnym momencie
                                > juz zupelnie nie mialem zycia.

                                Święta prawda. Bufonowatych niedorozwiniętych snobów epatujących ornamentowym
                                chamskim pustosłowiem skracamy o jedno forumowe życie.

                                > zbyt szybko mnie tu nie wykryja.

                                Płonne nadzieje - masz przyczepiony do nika transponder UHF, emitujący stały
                                sygnał, który jest namierzany przez nasze aktualnościowe satelity, dzięki czemu
                                znamy każdy Twój kaczy krok.

                                > Co zas do meritum
                        • Gość: Emily Re: O wyższości ??? kapitalizmu ??? - samo sedno! IP: *.dc.dc.cox.net 21.11.03, 05:09
                          Palnicku, bardzo trafnie przedstawiles prawdziwego "ducha" kapitalizmu. Z
                          moich obserwacji wynika, ze nie ma gorszego systemu od liberalnego kapitalizmu.
                          (choc sowiecka komuna byla wypaczeniem socjalizmu.) Ja dostaje mdlosci na sama
                          mysl o kupowaniu czegokolwiek, tak ze przed wejsciem do sklepu musze brac
                          aviomarin;)
                      • Gość: Emily do Krzysia---> IP: *.dc.dc.cox.net 21.11.03, 02:32
                        Masz racje, ze liberalny kapitalizm to nieludzki system oparty za wyzysku lub
                        wrecz neoniewolnictwie, ktory musi doprowadzic do kataklizmow socjalnych, bo
                        kiedy miarka sie przebierze i ludzie nie maja juz nic do stracenia, wtedy
                        zaczynaja sie rewolucje. to udowodnila historia. Jedyna jutrzenka nadziei w
                        obecnej sytuacji jest dla mnie fakt, ze Howard Dean i w mniejszym stopniu inni
                        demokratyczni i kandydaci zapowiadaja zalozenie kaganca i chomata liberalnemu
                        kapitalizmowi w postaci ostrych regulacji. z drugiej strony faktem jest, ze
                        liberalny (czytaj zlodziejski) kapitalizm sam podkopal pod soba dolki i juz nie
                        moze funcjonowac. gielda padla, $ leci na leb na szyje bo wszyscy inwestorzy
                        zagraniczni wycofuja swoje wklady, co wskazuje, ze USA niedlugo pojda sladem
                        Argentyny - czyli totalne bankructwo. Uwazam, ze z globalizmem nalezy wlaczyc
                        clami zaporowymi na azjatyckie towary, bo z Azja (dzie godzina pracy robotnika
                        kosztuje 18c), nikt nie wygra. Globalizm ekononiczny to bardziej destrukcyjny
                        idiotyzm niz komunizm, bo jego efekty sa globalne. mam nadzieje, ze nie jest za
                        pozno zeby urwac leb korporacyjnej hydrze, ktora puszcza z dymem caly swiat.
                        przepraszam za mocne slowa ale jestem z nastroju rewolucyjnym.
                        • Gość: Palnick Re: do Krzysia--->???? IP: *.stenaline.com 21.11.03, 02:55
                          Gość portalu: Emily napisał(a):

                          > Masz racje, ze liberalny kapitalizm to nieludzki system oparty za wyzysku lub
                          > wrecz neoniewolnictwie, ktory musi doprowadzic do kataklizmow socjalnych, bo
                          > kiedy miarka sie przebierze i ludzie nie maja juz nic do stracenia, wtedy
                          > zaczynaja sie rewolucje. to udowodnila historia. Jedyna jutrzenka nadziei w
                          > obecnej sytuacji jest dla mnie fakt, ze Howard Dean i w mniejszym stopniu
                          inni
                          > demokratyczni i kandydaci zapowiadaja zalozenie kaganca i chomata liberalnemu
                          > kapitalizmowi w postaci ostrych regulacji. z drugiej strony faktem jest, ze
                          > liberalny (czytaj zlodziejski) kapitalizm sam podkopal pod soba dolki i juz
                          nie
                          >
                          > moze funcjonowac. gielda padla, $ leci na leb na szyje bo wszyscy inwestorzy
                          > zagraniczni wycofuja swoje wklady, co wskazuje, ze USA niedlugo pojda sladem
                          > Argentyny - czyli totalne bankructwo. Uwazam, ze z globalizmem nalezy wlaczyc
                          > clami zaporowymi na azjatyckie towary, bo z Azja (dzie godzina pracy
                          robotnika
                          > kosztuje 18c), nikt nie wygra. Globalizm ekononiczny to bardziej destrukcyjny
                          > idiotyzm niz komunizm, bo jego efekty sa globalne. mam nadzieje, ze nie jest
                          za
                          >
                          > pozno zeby urwac leb korporacyjnej hydrze, ktora puszcza z dymem caly swiat.
                          > przepraszam za mocne slowa ale jestem z nastroju rewolucyjnym.
                          -------------
                          Może się mylę ale Krzyś niczego takiego nie napisał. Jesteś chyba w nastroju
                          cokolwiek zbyt rewolucyjnym. Zapraszam na refleksyjną przerwę:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9175259
                          • Gość: Emily Do Palnicka ----------> chyba miales racje IP: *.dc.dc.cox.net 22.11.03, 03:18
                            Palnicku,
                            byc moze bylam wczoraj w nastroju zbyt rewolucyjnym a moze, odpowiadalm na
                            niewlasciwy tekst. Ale wazne jest przeslanie. Wiesz, kiedy przemyslalam Twoj i
                            Sienkiewiczowy wywod o tym ze Pl musi zginac, to zabolalo mnie serce, bo
                            poczulam, ze macie racje!!! Polacy od 300 lat byli pozbawieni solidaryzmu i
                            narodowego rozumu. PL jelity rzadzace i kradnace zawsze zerowaly na biednych i
                            slabych i zabawialy sie grami salonowymi. W PL wytwarza sie ordynarny
                            prymitywny feudalny apartheid spoleczny. Taka PL chyba nie przetrwa, moze to i
                            dobrze, bo dla takiego niesprawiedliwego nieucziwego zdegenerowanego narodu nie
                            powinno byc miejsca w przyszlej Europie. Szkoda mi tylko tego, ze nasi
                            przodkowie oddawali zycie za to, zeby PL istniala.
                            smutno jakos
                            pozdrawiam
                    • cs137 Re: cs137, przeczytaj to i trochę sie zastanów... 20.11.03, 08:40
                      Gość portalu: Emily napisał(a):

                      > Czytalem tamten tekst Tomsona. Dostrzeglem zwiazki.
                      > > Emili takze nie lubi kapitalizmu i kapitalu. Ona ujmuje to w nie-lubienie
                      > > globalizmu.
                      > ====

                      Emily,
                      To nie ja pisalem powyzszy tekst. Ja do aspektow moralnych dzisiejszej sytuacji
                      w Polsce i USA w ogole nie nawiazywalem. Glownie krytykowalem zasadnosc
                      okreslania tej sytuacji jako "ruina gospopdarcza". W moim przekonaniu jest to
                      bardzo gruba przesada. No, ale kazdy widzi rzeczy po swojemu i jesli Cie nie
                      przekonalem, to Cie nie przekonalem i tyle.

                      Nawiasem mowiac, globalizacje juz swiat raz przezywal. "Historia vitae
                      magistra", mowi sie, wiec skoro globalizacja w tej chwili zaprzata Twoja uwage,
                      warto poradzic, bys przygladnela sie tamtej popprzedniej. Tamta sie zaczela w
                      epoce wielkich odkryc geograficznych i poartycypowal w niej Hiszpania i Wielka
                      Brytania, Holandia i jeszcze paru mniejszych graczy. Potem Brytyjczycy w
                      zasadzie zdominowali wszystko. Imperium Brytyjskie
                      • Gość: Emily do ceesia IP: *.dc.dc.cox.net 21.11.03, 02:47
                        Cesiu,
                        ja nie mam nic przeciw globalizacji informacyjnej, naukowej, technicznej,
                        wymianie kulturalnej i nawet handlowej, ja taka popieram. Jestem przeciwna
                        obecnej globalizacji ekonomicznej, ktora jest totalitaryzmem na niespotykana
                        dotad skale. Skutki tej globalizacji do destrukcja tkanki gospodarczej i
                        spolecznej calych narodow i kontynetow, wojny, terroryzm. Ekonomisci
                        oszacowali, ze na obecnej globalizacji wiecej ludzi stracilo niz zyskalo.
                        Zyskuja glownie wielkie korporacje. bo i co Ci z tego, ze dzis kupisz TV troche
                        taniej, kiedy wiesz, ze bezrobocie wokol Ciebie rosnie, co znaczy, ze nawet
                        jesli Ty nie stracisz pracy, to i tak podniosa Ci podatki i wszystkie skladki,
                        zeby utrzymac tych bezrobotnych. Bezrobocie tez demoralizuje i zwieksza
                        przestepczosc. zycie w kraju o wielkim bezrobociu takim jak IIIRP jest bardzo
                        niebezpieczne, bo tam juz dzieci staja sie przestepcami, podobnie jest w
                        murzynskich gettach. Mnie przeraza legalna korupcja w USA, ktora doprowadzila
                        do tego, ze wielkie korporacje wziely w jasyr rzad i zniszczyly demokracje.
                        dzis wiecej prawdziwej demokracji uswiadczysz w Rosji, niz w USA. TO samo
                        twierdzi Gore Vidal.
                        pozdro
        • Gość: chala chcesz byz zabita, emily? IP: *.rdu.bellsouth.net 20.11.03, 00:52
          czy tez nie jestes czlowiekiem? Mieszkasz w stolicy liberalnego kapitalizmu.
          Mam nadzieje ze bredzisz.
          • Gość: Emily Re: chcesz byz zabita, emily? -grozisz mi??? IP: *.dc.dc.cox.net 20.11.03, 05:08
            dlaczego? ze mowie prawde? zdaje nmi sie czasy stalinowskie juz minely, ale
            moze wracaja?
        • Gość: wikul Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.01.04, 00:37
          Gość portalu: Emily napisał(a):

          > PRL nie byla nedziarka, radzila sobie calkiem dobrze nawet bedac skubana
          przez
          > ZSRR. Dzis PL jest okradana i niszczona przez globalne korporacje, pisal o
          tym
          > noblista Joseph Stiglitz. Za PRL wszyscy mieli co jesc, mogli sie ksztalcic
          i
          > byli leczeni. liberalny kapitalizm to ludobojstwo!!!!!!



          Jakoś ciebie nie zdążyli wyleczyć . Teraz to już chyba za późno .
    • Gość: chala. Re: dlaczego PL stala sie nedzarka?. IP: *.rdu.bellsouth.net 18.11.03, 23:59
      Polska byla nedzarko i przed , za komuny i jest teraz. nihil novi.
      Cale wieki eksportowala swoich zdolnych zagranice. Nic dziwnego ze coraz gorzej-
      zostaly oszolomy i debile.
    • Gość: Krzys52 Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 06:52
      Tragizujesz Emily przez co nie zauwazylas podstawowego bledu jakiego sie
      dopuscilas. Otoz Polska nie stala sie nedzarka w ciagu 13 lat od wprowadzenia
      kapitalizmu - wczesniej takze Polska byla nedzarka. Na tle oczywiscie, na tle.
      .
      A na kto "temu" winien - jest dosc zlozona odpowiedz.
      .
      Swoja droga czy Ty nie znasz przypadkiem niejakiego Ratajczaka - ten to juz
      widzi otchlan przepasci i nic wiecej.
      Polecam, za LINKIEM
      .

      www.faktyimity.pl/kom_naczel.html
      • Gość: Krzys52 dlaczego PL ? - poprawiony LINK IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 16:51
        Jeszcze wczoraj podany wczesniej link prowadzil do tekstu Jonasza,
        zatytulowanego "Nie Rzucim Kruchty".
        Dzis maja strone w przebudowie i jakis "Kit" :)) Oto link do uratowanego tekstu.
        .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9172580
      • Gość: Tomson Wszystko jest względne. Gdy w latach 60ych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 20.11.03, 00:57
        jakieś państwo było taka nędzarką jak Polska dzisiaj, to było jednym z
        najlepiej rozwiniętych na świecie (oczywiście gdy pominie się kwestie własności
        przedsiębiorstw wytwarzających PKB). Logiczne jest że nawet we wspaniałych
        latach 70-ych średni poziom życia w Polsce był mniejszy niż dzisiaj, jednak
        wtedy odstawiliśmy od najbogatszych w stosunku 1:1,5-2, a dziś odstajemy 1:5-6.
    • Gość: Waga Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.pool.mediaWays.net 19.11.03, 16:40
      Gość portalu: Emily napisał(a):

      > w ciagu 13 lat od wprowadzenia kapitalizmu? kto temu winien?




      Marsjanie ? Krasnoludki? Zydzi? ........... P O L A C Y


      Oczekiwalas inne odpowiedzi?? to mi b. przykro
      • Gość: Krzys52 Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 18:23
        Wedlug Emily winien jest kapitalizm.
        .
        Ja zgadzam sie z Toba - winni sa sami Polacy. Dokladniejsze wyjasnienie
        znajdziesz w moim poscie powyzej z "... poprawiony LINK"
        .
        K.P.
    • Gość: Palnick Polska musi zginąć - do Emily. IP: *.stenaline.com 19.11.03, 19:51
      Emily, Polacy maja w genach samounicestwianie własnej państwowości. Nie jest to
      też przypadłość z ostatnich lat. Przeczytaj i zobacz jakie to niepokojąco
      aktualne:

      ******* S i e n k i e w i c z w P o t o p i e : *******

      – Tedy wypowiem wszystko, co mam na myśli. Jako wielu
      szlachty, młodszych synów, tak i ja musiałem fortuny poza
      granicami kraju szukać, przybyłem więc tutaj, gdzie i
      naród jest mojemu pokrewny, i cudzoziemców chętnie do
      służby zażywają.
      – Zle waszą mość przyjęto?
      – Dano mi żupy solne w zawiadywanie. Znalazłem przystąp
      do chleba, do ludzi i do samego króla. Obecnie służę
      Szwedom, a jednak, gdyby mnie kto za niewdzięcznika
      chciał poczytać, wręcz bym mu musiał zanegować.
      – A to z jakich racyj?
      – A z jakich racyj można więcej ode mnie wymagać niż od
      Polakow samych? Gdzie są dziś Polacy? Gdzie senatorowie
      tego królestwa, ksiązęta, magnaci, szlachta, rycerstwo,
      jesli nie w obozie szwedzkim? A przecie to oni pierwsi
      powinni wiedziec, co im czynić należy, gdzie zbawienie, a
      gdzie zguba dla ich ojczyzny. Ja idę za nimi, więc który
      z nich ma mnie prawo nazwać niewdzięcznikiem? Czemu to
      ja, cudzoziemiec, mam byc wierniejszym królowi polskiemu
      i Rzeczypospolitej niż oni sami? Czemu miałbym pogardzać
      tą służbą, o którą oni sami się proszą?
      Lisola nie odrzekl nic. Wsparł głowę na ręku i zamyślił
      sie. Zdawałoby się, ze słucha poświstu wiatru i szurnu
      jesiennego dżdżu, który począł zacinać w okna karczmy.
      – Mów waszmość dalej – rzekł wreszcie – zaprawdę
      szczególne rzeczy mi mówisz.
      – Ja szukam fortuny tam, gdzie ją znaleźć mogę – rzekł
      Wrzeszczowicz – ale ten naród ginie, nie potrzebuję się o
      to więcej troszczyć od niego samego. Zresztą choćbym się
      troszczył, nic by to nie pomogło, bo oni zginąć muszą!
      – A to dlaczego?
      – Naprzód dlatego, że sami tego chcą; po wtóre, że na to
      zasługują. Ekscelencjo! jestli na świecie drugi kraj,
      gdzie by tyle nieładu i swawoli dopatrzyć można?... Co tu
      za rząd? – Król nie rządzi, bo mu nie dają... Sejmy nie
      rządzą, bo je rwą... Nie masz wojska, bo podatków płaćic
      nie chcą; nie masz posłuchu, bo posłuch wolności się
      przeciwi; nie masz sprawiedliwości, bo wyroków nie ma
      komu egzekwowac i każdy mocniejszy je depce; nie masz w
      tym narodzie wierności, bo oto wszyscy pana swego
      opuścili; nie masz miłosci do ojczyzny, bo ją Szwedowi
      oddali za obietnicę, że im po staremu w dawnej swawoli
      życ nie przeszkodzi... Gdzie by indziej mogło się coś
      podobnego przytrafić? Który by w świecie naród
      nieprzyjacielowi do zawojowania własnej ziemi pomógł?
      Który by tak króla opuścił, nie za tyraństwo, nie za złe
      uczynki, ale dlatego, że przyszedł drugi, mocniejszy?
      Gdzie jest taki, co by prywatę więcej ukochał, a sprawę
      publiczną więcej podeptał? Co oni mają ekscelencjo?...
      Niechże mi kto choć jedną cnotę wymieni: czy stateczność,
      czy rozum, czy przebiegłość, czy wytrwałość, czy
      wstrzemiężliwość? Co oni mają? Jazdę dobrą? tak! i nic
      więcej... To i Numidowie ze swej jazdy słynęli, i
      Galowie, jak to w rzymskich historykach czytac można,
      sławnego mieli komunika, a gdzież są? Zginęli, jak i ci
      zginąc muszą. Kto ich chce ratować, ten jeno czas próżno
      traci, bo oni sami nie chcą się ratować!... Jeno szaleni,
      swawolni, źli i przedajni tą ziemię zamieszkują! […]

      ********************************************************
      Zaiste jesteśmy ciężko obiążeni i to od wieków. Rację miał Bismarck mówiac
      coś w rodzaju:
      "Chcesz zdobyć Polskę bez rozlewu krwi i darmo - pozwól im się rządzić, broń
      Boze nie walcz z nimi bo żołnierze to przedni"
      • Gość: Emilia Plater Re: Polska nie musi zginąć ----> do Palnicka . IP: *.dc.dc.cox.net 20.11.03, 05:26
        Palnicku,
        z calym szacunkiem dla wielkiego Henryka - ale mysle ze i on w to nie wierzyl,
        ze Pl musi zginac, skoro pisal ku pokrzepieniu serc. Jeszcze Polska nie zginela
        poki my zyjemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pamietajcie to kochani, to od nas zalezy
        czy ten narod stanie sie tylko marginesem historii, czy bedzie zyl. Nie wolno
        sie poddawac pesymizmowi, trzeba wlaczyc o nasze wlasne zycie i godnosc!
        Najpierw musimy wspolnie opracowac plan gry.
        Dixi,
        Emilia Plater
    • cs137 Palnicku: 19.11.03, 21:19
      Blady Niku,
      (byla przed wojna taka piosenka "Blady Niko": "Cale me zycie i caly dla mnie
      swiat, Blady Niko/On byl pierwszy, co posiadl milosci mojej kwiat, Blady
      Niko....". Pomyslalem sobie wiec, ze moze twoj nick to skrot od "Pale Nick", co
      by nawiazywalo do tamtej piosenki?)

      Tekst Tomsona, Thomsona, czy jak on sie tam pisze, znam.

      W Polsce przedwojennej byl taki znany filozof i komunista Stanislaw Spasowski. W
      PRL-u mial nawet ulice w Warszawie na Powislu. Byl to bardzo zacny i uczciwy
      czlowiek
    • Gość: Tomson Nie mogło być inaczej, zachód cały czas dążył by IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 21:43
      z krajów Bloku Wschodniego zrobić farmy rozpłodowe taniej siły roboczej i
      konsumentów dla swych koncernów. Po upadku komuny i rozpadzie dawnego
      wschodniego sojuzu byliśmy bez szans. Ochrona własnego przemysłu z tolerowaniem
      bandyckich i niesprawiedliwych zasad ustalanych przez bogaty zachód (de facto
      USA) oznacza sytuację Rumunii, Bułgarii czy Ukrainy (w latach 80-ych ponad 20
      razy większe PKB na mieszkańca niż Chiny, dziś takie samo). Ochrona własnego
      przemysłu i walka z bandyckimi zasadami, oznacza izolację od świata, tak robi
      Białoruś i jeszcze jako tako się trzyma tylko dlatego że ma potężnego
      protektora - Rosję. Polska wybrała opcję pokornego przyjmowania dyktatu obcych.
      W Polsce jest dziś o wiele gorzej niż by się mogło wydawać, nie posiadamy
      własnej bankowości i własnego przemysłu, własnej technologii, jesteśmy zdani na
      obcych i gdy coś im odwali i zaczną zamykć swoje fabryki, to z miejsca mamy tu
      najbiedniejszy kraj w Europie.
      • ja_burak takiego kretynstwa jeszcze nie czytalem!!! 27.11.03, 10:19
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > z krajów Bloku Wschodniego zrobić farmy rozpłodowe taniej siły roboczej i
        > konsumentów dla swych koncernów. Po upadku komuny i rozpadzie dawnego
        > wschodniego sojuzu byliśmy bez szans.


        czyli, ze jedyna nasza szansa kretynie bylo trwac w komunie?


        > Ochrona własnego przemysłu z tolerowaniem
        > bandyckich i niesprawiedliwych zasad ustalanych przez bogaty zachód (de facto
        > USA) oznacza sytuację Rumunii, Bułgarii czy Ukrainy (w latach 80-ych ponad 20
        > razy większe PKB na mieszkańca niż Chiny, dziś takie samo).

        zmniejszylo im sie debilu 20- krotnie, czy tez moze Chinczykom sie zwiekszylo?


        > Ochrona własnego
        > przemysłu i walka z bandyckimi zasadami, oznacza izolację od świata, tak robi
        > Białoruś i jeszcze jako tako się trzyma tylko dlatego że ma potężnego
        > protektora - Rosję.

        ja znam jeszcze inne przyklady skutecznej obrony i walki z bandyckimi zasadami
        polglowku jeden- Korea Pln., Albania np.

        > Polska wybrała opcję pokornego przyjmowania dyktatu obcych.
        > W Polsce jest dziś o wiele gorzej niż by się mogło wydawać, nie posiadamy
        > własnej bankowości i własnego przemysłu, własnej technologii, jesteśmy zdani
        >na obcych i gdy coś im odwali i zaczną zamykć swoje fabryki, to z miejsca mamy
        >tu najbiedniejszy kraj w Europie.

        nie posiadamy wlasnej technologii- wiec trzeba wlasna stworzyc idioto. Wedlug
        ciebie to wina obcych, ze jej nie mamy?
        Fabryki sie zamyka glabie jak przestaja byc rentowne. Chyba, ze to panstwowe
        molochy, to sie nie zamyka, tylko doplaca do nich.
        O jakiej bankowosci piszesz durniu? O takiej co bedzie systemy socjalne
        finansowac tak dlugo az nie splajtuje?
    • america Bo Polacy nie rzadza Polska. 21.11.03, 05:16
      Nie zalezy im wiec jak sie Polakowi zyje bo nie czuja sie byc tymi samymi co
      inni obywatele sa. Nie czuja sie przywiazani do panstwa bo nie jest ich to
      panstwo. Chca tylko rzadzic bydlem w tym panstwie i miec MAMONE, MAMONE I
      JESZCZE RAZ MOMONE.
      Scenariusz ten sam w wielu krajach swiata.
    • Gość: obcy Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.dyn.optonline.net 22.11.03, 07:43
      Czy mogbym tutaj zabrac glos,chociaz zauwazylem,ze jacys
      psychopaci podszywaja sie pode mnie.?
      A wiec,wszyscy tutaj bredzicie jak w goraczce.
      Polska nigdy nie stanie sie taka jak myslicie,owszem sa
      tutaj pewne bledy,ktore wynikaja z przeksztalcenia sie Polski
      w nowy system,ale poczekajmy.
      Nasz kraj poprostu posiada inna mentalnosc;jest to mentalnosc ludzi
      ze wschodu a nie zachodu;dlatego tez powinna sie wiazac z Europa Wschodnia,
      a nie Zachodnia!
      Ten blad byl zawsze popelniany,gdyz sa pewne ciagoty do dorownania krajom
      Europy Zachodniej,podczas,gdy w naszym kraju jest to poprostu niemozliwe!
      To jest "zly przeszczep",i on nawet jezeli zadziala przez chwile,to pozniej
      zacznie "ropiec" i bedzie jeszcze gorzej.
      Dlatego tez,nasza wspolnota z Rosja jest jak zrodlo nowego zycia,przy
      jednoczesnym,utrzymaniu powiazan z Ameryka (bo,to kraj,ktory chociaz pada
      dzis,to jutro bedzie sie podnosil,a pojutrze stanie na nogi).
      Zycze powodzenia.

      :))
      • Gość: N/T Re: dlaczego PL stala sie nedzarka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 00:28
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka