xenocide
06.03.09, 21:19
Skonczyla sie era milosci Bartoszewskiego z Niemcami. Okazalo sie ze traktuja
pana Wladyslawa jako "dyplomatolka" i udzielaja rad.
Zwracaja mu uwage ze forma jakiej uzywa Bartoszewski jest delikatnie mowiac
naganna. To co mu uchodzilo w Polsce, w Niemczech budzi oburzenie.
"Jak zaznaczył, jest oczywistym prawem Bartoszewskiego kwestionowanie
uczestnictwa Steinbach w radzie fundacji upamiętniającej wysiedlenia. - Jednak
czy wolno między demokratami w - miejmy nadzieję - konstruktywnym sporze iść
tak daleko, by określać inaczej myślących sumarycznie jako błaznów, jak pan to
uczynił? - zapytał Lammert, który tak jak szefowa BdV jest członkiem CDU"
wiadomosci.onet.pl/1929668,12,item.html