Dodaj do ulubionych

Dysk Jakubowskiej da się odczytać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:29
śmierć frajerom, cguhom precz
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi [...] IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.03, 15:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • numer11 [...] 23.11.03, 19:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ibis Musial go ktos za mlodu kolnac gietkim ziobrem IP: 192.38.163.* 23.11.03, 21:48
          w podkitniaczek
      • Gość: Franek [...] IP: 200.58.55.* 23.11.03, 22:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gadacz Re: Dysk Jakubowskiej da się odczytać IP: *.szpital 23.11.03, 15:33
      prawde mowiac to mi to jak chorągwie na wietrze.....
    • Gość: ZZRobert Co Wy jesteście Radio Erewań? IP: all:* / 192.168.0.* 23.11.03, 15:33
      tytuł: Dysk Jakubowskiej da się odczytać
      Pierwsze zdanie: Jest nadzieja....


      To da się czy jest nadzieja?
      Amatorzy czy redaktorzy?
      Tylko pogoń za sensacją bez zgłebienia faktów i wiedzy
      fachowej. Wstyd.
    • Gość: misiek.pl Dysk Jakubowskiej da się odczytać... wielkie rzeczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:35
      wielkie rzeczy. Jest tyle narzędzi na rynku do odzyskiwania
      utraconych danych, ze sformatowanych, uszkodzonych dysków,
      łącznie z tymi które maja tzw. bad sektory. Część narzędziówek
      można kupić także na stadionie.

      Dobr profesjonalista najpierw czyści wszystkie pliki, nadpisując
      zwolnioną przestrzeń kilka/kilkanaście razy losowymi ciągami
      cyfr, potem czyści WSZYSTKIE możliwe rejestry. Wtedy nadal
      pozostaje mikroskom elektronowy.

      Ontrack/MBM ma też proste narzędzie do tego.

      A tak w ogóle, to czy szanowna firma Kroll Associates
      (współwłaściciel Ontracka) czymkolwiek się wykazała, poszukując
      pieniędzy FOZZ - i ile Polska zapłaciła za ich usługi? pomijając
      fakt, że Pan Peter Kroll - i część jego współpracowników - to
      byli funkcjusze służb brytyjskich? Czy ktoś (np. jakiś
      dziennikarz) próbował zająć się ty tematem, z którego może być
      świetny temat na doskonały długi artykuł/reportaż?
      • Gość: zupi Re: Dysk Jakubowskiej da się odczytać... wielkie IP: *.net.szczecin.pl 23.11.03, 15:52
        Misiek, jestem informatycznym laikiem i Twój komentarz dużo mi
        wyjaśnił, dzięki. A swoją drogą, dlaczego to tak długo trwa?
        • Gość: babariba Dysk Jakubowskiej da się odczytać... wielkie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 16:39
          bo im dłużej daje się Jakubowską pomawiać o wszelkie bezeceństwa związane z wyczyszczonym dyskiem, tym dla racji medialnych lepiej.
          A może i SMS-y się tam da znaleźć, które co prawda nie mają związku ze sprawą, ale w których gruba Ola kogoś chujem nazwała... Może nawet posła Rokitę Jana (d. Marię)
          **********
          Gość portalu: zupi napisał(a):
          > Misiek, jestem informatycznym laikiem i Twój komentarz dużo mi
          > wyjaśnił, dzięki. A swoją drogą, dlaczego to tak długo trwa?
          • Gość: misiek.pl Re: Dysk ... wielkie.. do baribara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 18:46
            Może być trudno. Jeśli administrator sieci lub audytor bezpieczeństwa
            teleinformatycznego cokolwiek wiedział o swojej robocie, to sieć ta nie powinna
            mieć styku z internetem a co za tym idzie - z możliwością dostępu do bramek sms.

            Jeśli takowa była, to powinien zostać wypierdzielony przynajmniej na zbity pysk
            i dożywotnio stracić uprawniuenia i dostęp (bądź styk do dostępu)do informacji
            niejawnej. I to niezależnie o jaką aferę chodzi i o jaką opcję polityczną. Po
            prostu byłby to brak profesjonalizmu.

            A co do mediów - masz rację.
            Pozdr,
            M.
            • Gość: cichy Re: Dysk ... wielkie.. do baribara IP: *.katowice.supermedia.pl 24.11.03, 10:37
              co za "styk"? chyba sie mowi dostęp po polsku,dupku
        • Gość: misiek.pl długo trwa... do Zupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 18:41
          Witam,
          rozumiem, że Twoje pytanie odnosi się do kwestii dlaczego tak długo trwa
          odczytanie dysku....
          podejrzewam następujące kwestie:
          a/ organy państwowe mają mało pieniędzy na siły i środki (ludzi i sprzęt, w tym
          oprogramowanie(legalne)) - więc są długie kolejki do tych, którzy mogą to
          zrobić;
          b/ prepisy kodeksu postępowania - czyli procedury opisujące co komu wolno, ile
          ma czasu na odpowiedź, co musi sprawdzić, itp,
          c/ przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych i dostępie do nich -> skoro
          z góry nie można założyć (a ze względu na miejsce pobytu komputera (min.
          kultury)) że nie ma na nim informacji posiadających klauzulę dostępu (ustawowo:
          poufne, tajne, ściśle tajne (Specjalnego znaczenia już nie ma)), to zarówno
          instytucja jak i osoba mająca się zająć takim dyskiem musi posiadać
          przynajmniej poświadczenie o dostępie do informacji niejawnej (poświadczenie -
          dostęp do polskich, certyfikat - dostęp do NATO-wskich), takich ludzi nie ma za
          wiele
          d/ ONTRACK chce sobie zrobić reklamę, natomiast:
          d.1. brak pewnie jest środków by mu zapłacić;
          d.2. nie ma pewności komu informację wyciekną z komercyjnej firmy;
          d.3. państwowe organa (prokuratura, policja, instytuty ekspertyz sądowycj) nie
          chcą tracić twarzy.

          Skoro mamy być Państwem prawa, należy się najpierw zapoznać z ustawowymi
          zasadami, a gdy następują ich naruszenia, to dopiero pyszczyć.
          Natomiast pyszczyć należy się na podstawie konkretnych przypadków i przepisów,
          a nie, tak jak populistyczni kretyńsce dziennikarze (niestety większość
          aktualnie) lub politycy wszelakich opcji.....

          O tempora, o mores!!! (łać.: O czasy, o obyczaje).

          Pozdrawiam,
          mam nadzieję, że było pomocne,
          M.
    • Gość: Jagnieszka Gówno prawda. IP: *.aster.pl / 10.71.4.* 23.11.03, 23:05
      Żadną miarą, za żadne pieniądze (milijarduf Gatesa nie
      wyłączając), nawet połączonymi siłami KGB, CIA, GRU i ABW nie da
      się odczytać niczyjego porządnie wytartego (skasowanego i
      parokrotnie zagranego) dysku. Tysiąc świeżych dolarów (może być
      euro) przeciwko dwóm wyschniętym orzechom!!!
      • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Gówno prawda. IP: *.gratka.pl 23.11.03, 23:18
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8209
        • Gość: Jagnieszka Re: Gówno prawda. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.11.03, 23:52
          Kochany Mój! Nadal jak w temacie. Pani Amelia nawet nie rozumie, co pisze.
          • Gość: cichy co na dysku? IP: *.katowice.supermedia.pl 24.11.03, 10:35
            ciekawe co na tym dysku? gierki dla przedszkolaków? na wiecej ja
            nie oceniam
        • Gość: mkopek Re: Gówno prawda. IP: *.ericpol.pl 24.11.03, 12:41
          W artykule tym nie ma slowa o odzyskiwaniu danych na ponownie
          zapisanym dysku. Formatowanie dysku nie wymazuje z niego danych,
          tylko usuwa informacje o tym ze na dysku sa zapisane pliki.
          Jednak ponowne zapisanie danych (innych, takich ktore nie maja
          znaczenia) usuwa dane zapisane poprzednio na dysku. Byc moze, ze
          ogladaja pod dobrym mikorskopem (nikeoniecznie elektronowym)
          domeny magnetyczne daloby sie ustalic, ze poprzednio lub kiedys
          wczesniej bit mial inna wartosc.Jednak chyba trudno byloby
          cokolwiek ustalic przy kilkurkotnym zapisaniu roznych danych (np
          na przmeian same 01010101, a pozniej 10101010) co kiedy bylo
          zapisane, poza tym troszke sobie nie wyobrazam odzyskiwania
          kilkudziesiecu GB mikroskopem bit po bicie i to tylko z pewna
          doza prawdopodobienstwa. Takie jest moje zdanie na temat
          odzyskiwania straconych danych.
      • Gość: Beria WSZYSTKO DA SIE ODCZYTAC! IP: 212.33.73.* 24.11.03, 12:48
    • Gość: zen Re: Dysk Jakubowskiej da się odczytać IP: *.aster.pl / 10.70.7.* 24.11.03, 10:29
      pusty smiech mnie ogarnia jak mysle;zlodziej wystepuje we
      wlasnej sprawie. Przeciez ta prokuratura to jest wlasnosc
      LSD!!!!
    • Gość: Zenek Tateusz Nalepa i Kwiatkowski IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 24.11.03, 10:37
      Ludzie dobrzy, czy widzieliście w sobotę recital Nalepy, gdzie
      na końcu zjawił się Kwiatkowski wręczyć nagrodę Mannowi i
      Maternie? Ponieważ zebrało mi się na wymioty, nie patrzyłem
      dokładnie. Widownia gwizdała, ale po chwili jakaś klaka zaczęła
      bić brawo. Kamera pokazała Dyducha stojącego w pierwszym
      szeregu. Kurwica mnie wzięła na myśl, ze zaraz Mann z Materną
      będą sie obcałowywać z gnojem Kwiatkowskim, ale jakoś ich nie
      widziałem. Może spękali. Czy ktoś patrzył do końca? Wyszli
      odebrać? Ja musiałem iść się umyć.... Jeśli odebrali, to są
      ściery nieczyste.
    • Gość: Patman Lamer(ka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 11:28
      Tak to jest, kiedy się nawet porządnie posprzątać nie potrafi.
      Ola chciała zrobić porządek po sobie, ale to się nie udało, jak
      mi przykro :). Lepiej dla lamerów, żeby nie posługiwali się tak
      zaawansowanym sprzętem. Na następny raz Ola będzie miała
      nauczkę, i machlojki swoje uwieczni na papierze, który potem
      spali. Będzie wtedy mogła spać spokojnie, chyba że ktoś z
      popiołu znowu coś posklada. ;)
      Na razie, lamerzy - frajerzy
    • Gość: thx Jesli skasowano go nadpisaniem to ciekawe JAK? IP: *.medianet.pl 24.11.03, 11:42
    • Gość: babariba od dawna wiadomo, że lepiej gonić... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 12:08
      ...króliczka, niż go dopaść, bo wtedy nie wiadomo, co z nim zrobić.
      i dlatego dysk grubej Oli goniony jest już od kilku miesięcy. Ja zostanie 'dogoniony', wielu spotkac może silna przykrość.
      Przekonanie to wynoszę między innymi z faktu, iz duża częśc dyskutantów w tym watku (i wszystkich poprzednich, w któych zajmowano się tą sprawą) - pisuje ze służobwych łączy, korzystając ze SŁUŻBOWYCH komputerów.
      I dlatego mam ja pytanie: który z uczestników Forum NIE SKASUJE bazy danych, jak będzie MUSIAŁ, czy CHCIAŁ przejść na inne stanowisko?????
      Ja kilka dysków wykasowałem
    • Gość: as A gdzie bylyngy Mylera IP: *.geol.uni-heidelberg.de 24.11.03, 12:18
    • Gość: JABOL Sposób na odczytanie dysku Jakubowskiej IP: *.comarch.pl 24.11.03, 12:19
      Podpiać dysk do komputera, zbootowac pod linuxem,
      i wpisac komende cat /dev/hdb | grep -i "lub czasopisma" :)
      • Gość: radek Re: Sposób na odczytanie dysku Jakubowskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 12:33
        > Podpiać dysk do komputera, zbootowac pod linuxem,
        > i wpisac komende cat /dev/hdb | grep -i "lub czasopisma" :)
        Ale to bylo na 100% napisane w Wordzie wiec zapomnij :)
        No chyba ze z tresci e-maili!
        Ale pomysl rzeczywiscie niezly
    • Gość: nurek Re:WSZYSTKIE DYSKI da się odczytać!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ny5030.east.verizon.net 24.11.03, 13:07
      Sprawdzic dyski z wyborow,napewno szpece z "ProKomu" naczele z
      Rysiem Krauzem manipulowali wynikami,niech Kwasniewski spiewa i
      nam tanczy-opalany komuch numer jeden.
    • Gość: TP No to lezy i robi pod siebie... IP: mieszko.pl.u* 24.11.03, 13:55
    • Gość: mały Jasio Re: Dysk Jakubowskiej da się odczytać IP: *.citynet.pl / 192.168.1.* 24.11.03, 15:12
      Chciałbym zobaczyć czy pani Ola nadal bedzie "robiła Clintona"
      do kamery telewizyjnej czy juz tylko obrażoną dziennikarkę. Baj,
      baj pani minister.
    • Gość: ??????????? Dysk Jakubowskiej to DVD o obyczajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 20:08
      O obyczajach pierwszej Damy SLD!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka