Dodaj do ulubionych

Pijany lekarz - pacjent ZMARL

24.11.03, 15:18
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1792118.html
" Pijany lekarz nie uratował życia wrocławskiemu pacjentowi


rk, Radio Blue FM, PAP 24-11-2003, ostatnia aktualizacja 24-11-2003 14:59

56-letni lekarz po pijanemu próbował ratować pacjenta. W wydychanym powietrzu
miał prawie 3 promile alkoholu. Reanimacja się nie powiodła. Pacjent zmarł.
Lekarzem zajęła się policja



Działo się to w niedzielę około godz. 23 we wrocławskim szpitalu przy ul.
Poniatowskiego. Kiedy okazało się, że lekarz dyżurny pogotowia jest pijany
powiadomiono policję. Został umieszczony w izbie wytrzeźwień. W poniedziałek
będzie przesłuchany w komisariacie policji. Później sprawą zajmie się
prokuratura. - Nie wiadomo jeszcze, czy reanimowany pacjent zmarł z powodu
źle udzielonej pomocy lekarskiej. Być może Grzegorz M. udzielił prawidłowo
pomocy, a pacjent mimo to zmarł - powiedziała PAP Beata Tobiasz z
wrocławskiej policji. Zastrzegła, że od wyjaśnienia tej sprawy zależy jakie
zarzuty zostaną postawione lekarzowi. Najwięcej, bo do 5 lat więzienia, grozi
mu za nieumyślne powodowanie śmierci. Tobiasz nie potrafiła odpowiedzieć, jak
to możliwe, że lekarz dyżurował w takim stanie i nikt z personelu tego nie
zauważył, a nawet pozwolono mu reanimować pacjenta. "

radca
Obserwuj wątek
    • indris Choroba zawodowa ? 24.11.03, 16:22
      W ciągu ostatniego tygodnia to druga taka wiadomość
      • Gość: anka Re: Choroba zawodowa ? IP: *.acn.pl 24.11.03, 17:05
        Powinni wywalić CAŁY personel tego szpitala,który miał w tym dniu dyżur.
        Zło będzie zawsze.
        Ale nie ragując na nie jest się jeszcze bardziej winnym.
        Hańba.
        • indris Jak szlachetne oburzenie prowadzi do paranoi 24.11.03, 17:22
          anka napisała: "Powinni wywalić CAŁY personel tego szpitala,który miał w tym
          dniu dyżur"

          I to jest podręcznikowy przykład, jak z najszlachetniejszych motywów można
          narobić głupstw. Wywalić powinno się zwierzchnika owego lekarza, o ile widział
          go we wiadomym stanie i dopuścił do pracy. Myślę zresztą, że anka najpierw
          napisała a potem pomyślała. Nie jest to ostatnio takie rzadkie - np. reakcja
          Busha na 11 września tez do zasady, "najpierw przywalić, potem pomyśleć" nieźle
          pasuje.
          • Gość: anka Re: głupie uwagi indrisa IP: *.acn.pl 24.11.03, 18:23
            To źle myślisz.
            Pomyślałam i napisałam.
            Wszyscy,którzy z nim pracowali tego dnia mieli obowiazek zareagować.
            I to bardziej pielęgniarka,która stała przy nim i widziała,że on się chwieje na
            nogach i śmierdzi alkoholem oraz bełkocze, niż jego przełożony,którego wcale
            mogło tam nie być.
            Każdy ma obowiązek moralny.Prawo też nakłada na nas obowiązek reakcji na
            przestępstwo.
            Jak będziemy czekać na przełożonych,dyrekcję i administrację, to wszystkich nas
            wykończą.
            Przeciętny obywatel mówi:To ONI sa winni.To ONI są niemoralni.To przez NICH
            jest źle.
            A potem takie kwiatuszki.Przecież sam tam nie był na tym oddziale?


            Z tym Bushem jak zwykle przywaliłeś?
            Ty to masz paranoję?

            ps.Może ty faktycznie jesteś ikonowiczem??

      • radca Re: Choroba zawodowa ? 24.11.03, 17:13
        indris napisał:

        > W ciągu ostatniego tygodnia to druga taka wiadomość

        - to prawda (:


        info.onet.pl/829871,11,item.html
        " Zwolniony lekarz znowu pijany na dyżurze



        Lekarz z Iławy na Mazurach zwolniony dyscyplinarnie z pracy, za dyżurowanie po
        pijanemu w pogotowiu, dziś przyjmował pacjentów w przychodni, będąc ponownie
        pod wpływem alkoholu.

        Doktor Szczepan B. był zatrudniony w pogotowiu i przychodni.

        Wczorajsze badanie alkomatem wykazało, że podczas dyżuru w pogotowiu ratunkowym
        miał w wydychanym powietrzu 3,5 promilla alkoholu.

        Kiedy dyrektor szpitala w Iławie - któremu podlega pogotowie - zwolnił go z
        pracy, lekarz poszedł do przychodni.

        Zanim go ponownie zatrzymano zdążył przyjąć 4 pacjentów.

        Obecnie 48-letni lekarz jest w Izbie Wytrzeźwień.

        Tym razem nie skończy się na wyrzuceniu z kolejnej pracy. Szczepanowi B.
        prawdopodobnie zostanei postawiony zarzut narażenia na niebezpieczeństwo życia
        i zdrowia pacjentów. Grozi mu za to do 3 lat więzienia.

        Czy będzie mógł dalej pracować w swoim zawodzie? Na razie, nie wiadomo.

        "Ta sprawa jest zbyt świeża, żeby zająć jakieś stanowisko. Oczywiście, było to
        naganne zachowanie, to nie ulega wątpliwości" - powiedział szef izby Leszek
        Dudziński, odnosząc się do pierwszej wpadki lekarza.

        Szefostwo izby wstrzymuje się od komentowania drugiej wpadki lekarza.

        "Nie mamy na ten temat żadnych informacji" - mówił po południu Dudziński. "
        • radca Re: Choroba zawodowa ? 24.11.03, 23:14
          Co tydzien czyta sie o pijanym lekarzu
          czy to jest lekarstwo - ktorego niektorzy lekarze pogotowia zazywaja ?

          radca
    • Gość: chala Polska historyjka codzienna.Pijaczyna narodowy, IP: *.rdu.bellsouth.net 24.11.03, 23:38
      symbol patrioty, zrobil to, zrobil tamto. a najczesciej szkode zrobil.
      • Gość: gloubiboulga Alkoholizm = choroba. IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 19:44
        Chorych trzeba leczyc. Chorych lekarzy tez. Czy wszyscy lekarze musza byc
        zdrowi? Czy wy, Polacy, jestescie zdrowi?
        Jak juz napisalem, lepiej byc alkoholikiem w biurze niz na reanimacji. Nie
        mowiac o Internecie, "n'est-ce pas anKA?"
        • Gość: Patryk Re: Alkoholizm = choroba. IP: *.nas29.los-angeles2.ca.us.da.qwest.net 26.11.03, 21:00
          Dokladnie tak!W USA jest specjalny program obejmujacy m.in. lekarzy
          uzaleznionych od alkoholu lub narkotykow.Jesli poddadza sie leczeniu
          uzaleznienia i monitoringowi-nie traca licencji (warunkowo).Ta choroba nie
          dotyczy tylko polskich lekarzy-ale w podobnym procencie wystepuje w na calym
          swiecie.
          Odnosze wrazenie,ze "radca" pragnie ukamieniowania kazdego lekarza w
          Polsce,odebrania prawa do wykonywania zawodu dozywotnio,klatwy do pieciu
          pokolen wstecz,ekskomuniki i wszelkich innych form zadoscuczynienia.
          Czym tak ci lekarze zawinili "radco",ze ich tak szczerze nienawidzisz?
          • Gość: gloubiboulga Re: Alkoholizm = choroba. IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 18:51
            Zgadzam sie Z Patryk'iem w 100% (à 100%) Félicitations!
    • Gość: Ałganow Chla nasz prezydent, premier, posły to reszta też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka