pisz_pan_na_berdyczow
31.03.09, 21:12
NIEZALEŻNA RUSINIA FAKTEM??? Niemiła niespodzianka spotkała
mieszkańców Beskidu Niskiego, którzy wracali z pracy w Gorlicach. W
pewnym momencie zauważyli na drodze zasieki z drutu kolczastego oraz
słupki graniczne z napisem "Slobodna Rusinia". Dwaj strażnicy w
papachach oznajmili im, że na tych terenach właśnie proklamowano
Wolną Rusinię i jeśli chcą wjechać na jej teren muszą zrzec się
obywatelstwa polskiego, przyjąć obywatelstwo Rusinii i zdać egzamin
z języka karpatorusińskiego. Okazało się, że rusińską niepodległość
ogłosiła grupa młodych działaczy rusińskich z Orhanizaciji Za
Oslobodenije Rusinii (OZOR). Są to byli radykalni działacze Kongresu
Rusinów, którzy wcześniej przeprowadzili rozłam w tej organizacji,
tworząc organizację znacznie radykalniejszą od Kongresu. Prezydenci
Polski i Słowacji powołali wspólny sztab antykryzysowy do walki z
separatyzmem Rusinii. Ostatnio dołączył do nich prezydent Ukrainy,
który początkowo poparł separatyzm na Łemkowynie, ale totalnie
zmienił front, gdy Rusinia zaczęła ogradzać także Zakarpacie... MSZ
patrzy jednak na sprawę pesymistycznie i nie widzi możliwości
odzyskania tych ziem przez Polskę, Słowację i Ukrainę, w związku z
precedensami dotyczącymi Kosowa oraz Abchazji i Osetii Południowej.
Pretensje kierowane są do MSW i MON, że nie zareagowały od razu na
grodzenie terytorium. "Sygnały o stawianiu płotów granicznych
mieliśmy co prawda już wcześniej, ale myśleliśmy, że to jedynie ich
akcja propagandowa, którą pokonamy jak zwykle siłą spokoju". Na
razie brak jest koncepcji rozwiązania problemu a Rusini ponoć już
załatwiają sobie poparcie w Brukseli. Prezydent zwrócił się do
dziennikarzy o dyskrecję i nie nagłaśnianie tego problemu.