haen1950
10.04.09, 16:59
"Znamy plan obchodów rocznicy 4 czerwca. Oprócz politycznych
spotkań, wieczorem organizatorzy planują duży koncerty z gwiazdami
lat 80. z Polski i zagranicy, ważnymi dla tamtego czasu. W części
polskiej wystąpią prawdopodobnie Paweł Kukiz, Lombard oraz Maanam.
Zagranicznymi gwiazdami mogą być Kylie Minogue i grupa Scorpions
W Gdańsku pojawią się m.in Angela Merkel i przywódcy Czech,
Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Litwy Łotwy, Estonii i
Słowenii. Z ich udziałem ma się odbyć wiec na placu Solidarności w
Gdańsku. To będzie szczyt przywódców państw, które odzyskały wolność
20 lat temu, ma rozpocząć uroczystości obchodów 20 rocznicy wyborów
4 czerwca."
Jeżeli mam być szczery, to czwartego czerwca 1989 wszyscy mieli
dosyć zarówno Solidarności jak i komuchów. Tak wyniszczyła państwo
dziesięcioletnia wojna sqrwysyna Jaruzelskiego ze społeczeństwem.
Prawdziwe zwycięstwo odniosła Solidarność dziesięć lat wcześniej. Do
tej pory to się mści na Polsce i Polakach.
Dlatego komuchy są dla mnie na zawsze parszywymi owcami w polskim
stadzie. I żaden sympatyczny pijaczyna nie zmieni mojego zdania.
Nie wiem, czy ktoś zauważa, ale rządy platformy są pierwszymi
postkomunistycznymi i postsolidarnościowymi rządami w Polsce. Nie
babrają się ideologią. Stąd 60% popularności pomimo nieudolności.