rickky
19.05.09, 19:49
ta debata premiera ze stoczniowcami to była z góry przygotowana, nie tylko
przez związki ze stoczni, akcja, mająca zdyskredytować premiera i rząd.
Dzięki pewnym posunięciom strony rządowej, zamiar się nie udał, gdyż
bohaterowie akcji przestraszyli się przeciwnika i dali d.py.
A obecne próby obszczekiwania rządu po fakcie, nie maja juz tej siły
przebicia. Jeszcze coś tam próbują ugrać, ale siła rażenia stanowczo za slaba.
Wniosek:
W pojedynku rząd : zz stoczna, wynik 1:0