witek.bis
22.05.09, 08:27
Kiedy blogerka Kataryna anonimowo krytykowała ówczesnego prezesa TVP
Roberta Kwiatkowskiego, pod własnym nazwiskiem zarabiała u niego. Była wtedy
zapewne grzeczna i pokorna.
Coś mi się zdaje, że będziesz miał co odszczekiwać, Czarusiu. A za
przypomnienie, publice "Utraconej czci Katarzyny Blum" serdecznie dziękuję. I
mam nadzieję, że Axel Springer też okaże ci swoją wdzięczność. Myślałem, że
to wybryk dwojga idiotów, tymczasem okazuję się, że tych idiotów jest w
Dzienniku co najmniej troje.