haen1950
28.05.09, 07:50
Spokojnie prowadzi już kampanię prezydencką. To jest tak naturalny
wybór platformy, że nie może być inaczej.
Bronek jeździ, otwiera wystawy, spotyka się w duchu koncyliacji ze
wszystkimi, łagodnie traktuje nawet pisowską opozycję.
To spory prztyczek w nos wszystkim, którzy szykują się na schedę po
Tusku, głównie Schetynie. Ale to optymalny wariant i żadna rządzaca
partia nie może sobie pozwolić na inny scenariusz.
Kwestią niewiadomą jest tylko, czy sprawy zostały już uzgodnione.